13

HTC Vive uczy historii. Takiej polskiej aplikacji jeszcze nie było!

Dziś na 30. piętrze Pałacu Kultury i Nauki miało miejsce ogłoszenie fantastycznej premiery. Od teraz wszyscy goście placówki będą mogli poznawać historię Warszawy w wirtualnej rzeczywistości, dzięki goglom HTC Vive.

Tak naprawdę główną nowością, jaką zaprezentowano na dzisiejszej konferencji była aplikacja Horyzont Historii, którą studio Immersion opracowało specjalnie na potrzeby projektu. To tak naprawdę gra edukacyjna, w której trafiamy do Warszawy z różnych okresów historycznych. Lektor (w języku polskim lub angielskim) opowiada nam historię stolicy, a my możemy korzystać z otaczających nas interaktywnych elementów i grać w minigry. W średniowieczu pomachamy Szczerbcem (miecz koronacyjny królów polskich) i postrzelamy z łuku, w czasach sarmackich szabelką posiekamy wypadające z kosza warzywa (niczym w popularnej gierce Fruit Ninja), a w zimą 1944 roku postrzelamy z pistoletu maszynowego Błyskawica do butelek. Co ważne, wszystko zostało zaprojektowane w taki sposób, aby było maksymalnie zgodne z realiami historycznymi. Wrażenia są niesamowite, a całość zwieńcza krótkie wideo 360 nagrane w różnych, nawet niedostępnych dla turystów miejsc w mieście – m.in. z helikoptera wznoszącego się nad Stadionem Narodowym.

Na potrzeby tego przedsięwzięcia PKiN kupił aż pięć egzemplarzy gogli HTC Vive. W dniach 12-15 maja (w tym podczas Nocy Muzeów, którą zaplanowano na 14 maja) każdy może tutaj przyjść i zasmakować wirtualnej rzeczywistości. Przy specjalnych stanowiskach czekają na nas gogle, kontrolery i oczywiście sama aplikacja. Po 15 maja całość będzie atrakcją turystyczną, za którą już zapłacimy – póki co nie wiadomo ile.

Co najciekawsze, Immersion nie ogranicza swojej aplikacji wyłącznie do komputerów ulokowanych w Pałacu Kultury w Warszawie. Horyzont Historii trafi również na Steam, gdzie będzie dostępny odpłatnie. Zanim to się stanie, twórcy chcą ją jeszcze udoskonalić, wprowadzić dodatkowe elementy interaktywne i usprawnić samouczek, aby nikt nie miał problemów z samodzielnym uruchomieniem i sprawdzeniem programu. Niewykluczone jest również dodanie nowych treści i epok, w których będziemy poznawać historię Warszawy.

HTC Vive to, moim zdaniem, obecnie najlepsze gogle wirtualnej rzeczywistości i długo jeszcze nie będzie pewnie technologii, która im dorówna. Precyzja, odświeżanie, opóźnienie – wszystko stoi tutaj na niebywałym poziomie. Można się o tym przekonać w prosty sposób – podrzucając kontroler i łapiąc go bez zdejmowania gogli z głowy. Ten projekt udowadnia, że nie mamy do czynienia jedynie z urządzeniem do rozrywki. Niejednokrotnie podkreślałem, jak ogromny potencjał drzemie w wirtualnej rzeczywistości i technologiach pokrewnych. Potencjał przede wszystkim biznesowy, bo na HTC Vive mogą sobie obecnie pozwolić głównie właśnie takie podmioty jak PKiN – cena 900 euro skutecznie odstrasza wszystkich pozostałych.

Liczę, że to nie ostatni raz, kiedy mam okazję testować tego typu rozwiązania. Historia w wirtualnej rzeczywistości nabiera zupełnie innego wymiaru i staje się ciekawsza, bo namacalna. W porównaniu z kolorowymi ilustracjami w podręcznikach czy nawet wyświetlanymi na lekcjach filmami jest to rewolucja.

Jutro spodziewajcie się naszego materiału wideo z wydarzenia – zdecydowanie będzie na co popatrzeć, zapewniam!

  • Renive

    Według http://robserob.dk/vive/ naliczyłem już ponad 200 Vive’ów w Polsce, nie tak źle jak na start a wciąż nie dogonili wysyłki zamówień. :) Warto kupić dla doświadczeń. Nie jest tanio, ale porównując do np. nowego telewizora a tym, co zyskujesz, wychodzi i tak tanio. :P

    • Fakt, wrażenia są niesamowite, a popularność VR-u sugeruje, że na brak treści narzekać w niedalekiej przyszłości nie będziemy

  • itakumre

    Same wyłącznie gogle HTC akurat nie są obecnie najlepsze, bo tu jednak góruje Oculus Rift (lżejszy, wygodniejszy, z czytelniejszym ekranem i wbudowanymi dobrej jakości słuchawkami). W ogólnym rozrachunku Vive dopiero razem z kontrolerami ukazuje swoją przewagę. Ale czy będzie w stanie ją utrzymać po premierze kontrolerów Oculus Touch, które też wydają mi się sprzętem lepiej przemyślanym ?

    • xx

      To ciekawe, co piszesz, bo Digital Foundry stwierdziło coś dokładnie odwrotnego – to Vive wg. nich jest znacznie wygodniejszy, z lepszymi kątami widzenia.

    • itakumre

      Ale dla Ciebie, DF jest jedynym źródłem opinii?
      Vive ma rzeczywiście fov niewiele większe, z tym, że mało kto jest w stanie zauważyć tak małą różnicę. Jeżeli chodzi o wygodę, to dużo zależy od kształtu głowy, osobistych preferencji. Nie chcę przytaczać tutaj tych wszystkich recenzji potwierdzających to o czym pisałem – przewagę (wyłącznie) headsetu Rifta ale jest ich zdecydowanie więcej. Co nie zmienia faktu, że oba sprzęty są świetne.

    • Renive

      Góruje akurat Vive, ponieważ Touch jest przeznaczony do stania w miejscu i 180 stopni zamiast 360. Komfort to rzecz subiektywna, w przypadku Vive możesz wymienić paski na co tylko chcesz, ludzie za 10zł biorą z masek spawalniczych wygodne uchwyty. Co kto lubi, a w Rifcie nic nie zmienisz, w dodatku wspierasz zamknięty ekosystem.

    • itakumre

      180 stopni powiadasz…?
      https://www.youtube.com/watch?v=zdU_OGCVjVU
      Nawet Valve przyznało, że po premierze Touch dodadzą ich obsługę do Steam VR, dzięki czemu będzie można grać w niemal wszystkie gry dostępne obecnie wyłącznie na Vive.
      Przy Rifcie żadnych pasków nie musisz zmieniać bo gogle od razu po wyjęciu z pudełka są dla zdecydowanej większości wygodniejsze niż Vive. Są też wyraźnie lżejsze – a tego żadnymi dodatkowymi paskami nie zmienisz w sprzęcie HTC, do którego też jeszcze trzeba dodatkowo podłączać słuchawki, co dodatkowo zmniejsza komfort (i wagę w przypadku innych niż douszne).
      Rift umożliwia bezproblemowe uruchamianie gier ze Steama (i to na nim głównie kupuję/będę kupował gry VR) a Valve z tego co wiadomo blokuje możliwość obsługi Vive w Oculus Home, bo nie chcą wspierać konkurencyjnych sklepów – więc gdzie ta otwartość ?

    • Renive

      Tu nie chodzi o to czy może. Oculus oficjalnie wspiera i rekomenduje 2 kamery na biurku obok siebie i stanie i patrzenie tam. Jeśli chcesz roomscale, to dokupujesz dłuuuugi przedłużacz usb 3.0, a tracking Oculusa mocno obciąża USB, więc dobry aktywny przedłużacz i kabel przez przekątną pomieszczenia na drugi róg. Sam Rift ma krótki kabel w porównaniu do Vive. Roomscale jest dodawany na odpierdol a chociażby te nowe 3 tytuły zapowiedziane na Rifta od Insomniac, czyli AAA. Dwa na pada, jeden na Touch bez obracania się. Taki jest kierunek. A Valve niczego nie blokuje, to właśnie oni zrobili biblioteki OpenVR, które wspierają wszystkie headsety i będą wspierać wszystko co wyjdzie (a SteamVR jest ich implementacją), StarVR, OSVR, cokolwiek. Mimo, że wydali poniekąd swój headset, wspierają inne, a mogliby skorzystać z prawie monopolu jaki mają przez Steam i wymusić Vive tylko na nim. Argument, że zarabiają na sprzedawaniu gier jest słaby, bo tych gier się sprzedaje mało, większy zysk by mieli w ostatecznym rozrachunku jakby zbudowali ekosystem jak Oculus czyli zamknięty, ale tego nie chcą dla dobra graczy. Oculus próbując to zrobić z ich mega śmiesznym pseudo-sklepem, bez rzeczy tak podstawowych jak pisanie do znajomych czy tragicznymi filmikami 360 wygląda śmiesznie. Czytaj więcej reddita (newsów i artykułów).

    • itakumre

      Reddita przeglądam codziennie :) stamtąd czerpię większość informacji o VR. Taka rada dla Ciebie : nie ograniczaj się do przeglądania tylko i wyłącznie r/Vive, agresywnych fanów jest tam pełno i wiele informacji na temat Oculusa jest w tym miejscu wyolbrzymianych i przekręcanych.

      Być może w sklepie Oculusa rzeczywiście gier „roomscale” będzie mało albo wcale, ale w czym problem?
      Skoro sprzęt będzie do tego zdolny a gry można uruchamiać z innych źródeł (w tym ze Steam/SteamVR) to takich pozycji z pewnością nie będzie brakowało. Jak pisałem wcześniej : jeżeli tylko gra VR jest dostępna na Steamie to tam ją kupuję, bez oglądania się na Oculus Home. I o to właśnie Valve chodzi : o przyciągnięcie/ utrzymaniu użytkowników przy swoim sklepie, a Vive tylko ma mu w tym pomóc. Gdyby nie obrany kierunek Oculusa w budowie własnej platformy z pewnością nie zobaczylibyśmy dzisiaj Vive.

      Oczywiście, że Valve będzie wspierać inne headsety bo tak jak pisałem wcześniej : nie jest dla nich ważny Vive tylko Steam i utrzymanie jego monopolu – dla mnie to nie do końca otwarta polityka, ale mi to specjalnie nie przeszkadza.

      Ale co do „roomscale” to boję się jednak, że po premierze PSVR, które już jednak są pod tym względem ograniczone, większość deweloperów i tak będzie tworzyła właśnie takie bardziej stacjonarne gry w 180 stopniach, bo jednak sprzęt Sony będzie pewnie najbardziej popularny a porty zostaną zrównane do najniższego wspólnego mianownika.

      Dlatego właśnie wybrałem Steam jako platformę ale sprzęt Oculusa ze względów wygody, dopracowania i lepszej czytelności obrazu, co ma ogromne znaczenie w Elite na przykład. Poza tym przynajmniej na razie wystarcza mi spora liczba „siedzących” gier bo i tak zabawa jest niesamowita.

      Każdy headset dostarcza masę wrażeń i każda sztuka zakupiona zwiększa bazę użytkowników VR co jest dobre i dla Valve/HTC i dla Oculusa.

    • Renive

      Reddita Oculusa już odpuściłem. Sam rak i żałoba tam panują, wystarczająco Oculus ich wyruchał kolokwialnie mówiąc. Od opóźnienia premiery, przez sprzedaż w sklepach przed preorderami, kłamstwo z ekspresową wysyłką itd. Oculus po prostu nie ma niczego, co sprawia, że chce się go kupić ponad Vive. Vive według wielu ma lepszą optykę, nie ma aż tak tych god rays, jest jaśniejszy, z większym FoV, a czytelności weź nie porównuj w Elite, które ma buga i twórcy pracują nad poprawą. Ekran nie jest powodem by wybrać Rifta i siedzieć z nim w krześle jak stulejarz. Sam Touch też ma mnóstwo problemów – gałki analogowe to WTF, ten pierścień ciągle drapie o knykcie, przyciski są dotykowe (czyli wiedzą jak mocno je wciskasz) więc dziwnie trzymasz palce jak nie chcesz ich nacisnąć, bo nie możesz ich trzymać na guziku, jest na paluszki, które w wersji na PAX East przesuwały się przy szybkich ruchach i wyłączały sprzęt, a ogólnie też trzymasz takiego jakby wanda, tylko z pierścieniem nie wypada z rąk jeśli go puścisz. Kupujący Rifta wiedzą, że kupili gorszy sprzęt i hype’ują Touch jak zbawienie i wytłumaczenie jako „czekam na lepszy produkt”, a nie jest specjalnie lepszy i znowu będzie fala zawodu. Palmer sam powiedział, że pad jest gówniany do VR, ale jakoś trzeba było dogonić Vive na premierę, co nie?

    • itakumre

      Cała logika z r/Vive : najpierw twierdzili, że Touch niezdolny jest do „roomscale”. Jak pojawiły się nagrania potwierdzające, że jest inaczej to zaczęli pisać brednie, że to fałszerstwo jakieś, że nagrywali to ludzie podkupieni przez FB, że Oculus tego oficjalnie nie wspiera i teraz to co piszesz o, hehe, ocieranych knykciach, niewygodnych przyciskach i innych podobnych. Co tam jeszcze wymyślą nowego?
      Może najlepiej było by poczekać do premiery z ewentualnymi ocenami?

      Czytelność obrazu (w tym znacznie większy sweetspot) Oculusa jest potwierdzana w większości porównań i recenzji, ale Ty i tak próbujesz to zupełnie odwrócić, bo tak piszą na r/Vive. I Elite to tylko przykład, wszędzie tam gdzie jest mała czcionka to widać najlepiej. Z kolei Fov i jasność Vive ma rzeczywiście lekko lepsze, chociaż mało kto to zauważa.
      Skoro użytkownicy Vive są tak pewni jego wyższości to czemu muszą się w tym ciągle upewniać na reddicie wpisami o „ułomności” Rift’a? Po co to?

      Szkoda, że chcecie przenosić wojenki z konsol/PC na rynek VR…

    • Renive

      Wojna jest wyłącznie dlatego, że Oculus wprowadza tytuły ekskluzywne na PC oraz zamknięty ekosystem. Tłumaczą to gadkami, że nie chcą wywoływać złych wrażeń z VR, po czym wpuszczają gry komórkowe jak Elite Arena z GearVR, a Vive nie. Nie są na jakiejkolwiek pozycji by konkurować ze Steamem (jeśli chcesz to robić, to startujesz chociażby z tymi samymi ficzerami, a nie dopiero w patchach dodajesz instalację na inny dysk lub rozmowę z przyjaciółmi, do tego nie potrzeba być 14 lat na rynku). Vive X to program rozdawania 100mln $ na produkcję rzeczy w VR, w tym również na Rifta, gdzie Facebook sypie kasą i funduje tytuły wyłącznie dla siebie. Jest wrogość do takich zachowań i prawidłowo. Sam w swoim usuniętym komentarzu pisałeś o rzeczach typu większy FoV i jasność dodając, że „mało kto to zauważa”, czyli śmiało można uznać, że wolisz Rifta. Ja po prostu NIE CHCĘ by Facebook z takim nastawieniem do biznesu rządził w VR jak rządzi w mediach społecznościowych. Valve ma monopol na rynku gier i jest to chyba jedyna sytuacja w biznesach w ogóle, kiedy to prawie nikomu nie przeszkadza, bo ta firma na to zasługuje. Są w porządku, tak jak HTC. A sami użytkownicy Rifta? Grajcie sobie we wszystko, to co my mamy ekskluzywne jest tylko dlatego, że siedzicie w fotelach (bo software zmusza) a to się poprawi. Ja używam injectora by grać w Wasze ekskluziwy i robię to z zażenowaniem. Gry ekskluzywne na monitor…

    • itakumre

      Ech… szkoda, że nie czytasz moich komentarzy do końca.
      Spróbuję jeszcze raz : tak, wolę Rifta, bo moim zdaniem jako sam headset jest po prostu lepszy i sam koncept kontrolerów Touch mi bardziej odpowiada, nawet jeżeli śledzenie ruchów miało być lekko gorsze niż w Vive. Nie obchodzi mnie co robi Oculus, bo i tak większość gier będę kupował na Steamie, bo wolę tą platformę i sam jestem przeciwny wszelkim ekskluzywom.
      W siedzących grach VR cały czas jest ogrom frajdy : Elite, Project Cars i inne symulatory. Tobie mogą nie odpowiadać ale inni mogą nawet taki typ rozgrywki preferować.
      Gry typu roomscale i tak cały czas wyglądają jak proste dema technologiczne z niezbyt przekonującym systemem teleportacji i to się dopiero, mam nadzieję, zmieni z czasem.

      Nie upatruj zagrożenia w Oculusie tylko w PSVR, bo ta platforma, najbardziej ograniczona, prawdopodobnie jako najpopularniejsza będzie dyktowała warunki.