Dwa tygodnie temu Miłosz pisał o wykupieniu przez HTC pakietu większościowego udziałów w Beats Electronics, a już dziś możemy przeczytać informacje o pierwszym smartfonie będącym efektem współpracy. Runnymede, bo taka jest nazwa nowego modelu, będzie prawdopodobnie pierwszym modelem w historii, który w komplecie będzie miał nie douszny zestaw słuchawkowy, a słuchawki nauszne z prawdziwego zdarzenia. Telefon z 4,7-calowym ekranem i najnowszym Androidem trafi na rynek jeszcze w tym roku.

Owocem współpracy HTC i Beats Electronics będzie duży, choć cienki (10 mm grubości) telefon oparty o Androida 2.3.4 i nakładkę Sense 3.5, jak donosi PocketNow. Jego 4,7-calowy wyświetlacz będzie wyświetlał obraz w rozdzielczości 480×800 pikseli. Smartfon będzie wyposażony w mocny, 1,5-gigahercowy procesor, taki sam jak w tablecie HTC Flyer. Urządzenie będzie miało do dyspozycji 768MB RAM i 16GB wbudowanej pamięci. Runnymede będzie także obsługiwać technologię DLNA.

Jak widać, będzie to w pełni multimedialny telefon. Z powodzeniem będzie można na nim oglądać teledyski w rozdzielczości HD czy słuchać muzyki. Uważam, że współpraca z Beats Electronics przyniesie HTC wiele dobrego. Odtwarzacze mp3 są w dzisiejszych czasach integrowane nie tylko ze smartfonami, ale także i featurefonami – jest to zatem powszechna funkcja. Same odtwarzacze mp3 nie są już tak popularne jak kiedyś, kupowane są z innych pobudek. W rodzinie produktów z Androidem brakowało do tej pory jednak telefonu z funkcją odtwarzacza mp3 z prawdziwego zdarzenia. I to właśnie się zmieni.

Sam po sobie widzę, że odkąd do mojej kieszeni trafił smartfon, nie używam już praktycznie standardowego odtwarzacza mp3. Jest to spowodowane tym, że smartfon w moim domu daje mi możliwość słuchania nieograniczonej liczby utworów, gdyż są one streamingowane np. z We are hunted, podczas gdy pamięć Sansy jest ograniczona. Poza dom natomiast i tak zabieram ze sobą smartfona, dlatego wbudowany w niego odtwarzacz to jedno urządzenie mniej. Sama Sansa jest również bardzo prostym urządzeniem. Smartfona używam do monitorowania przebywanych przeze mnie kilometrów w ramach spaceru. Sansa tego nie potrafi. Po co mam nosić dwa urzadzenia? Korzystam zatem po prostu tylko ze smartfona.

To, co denerwuje jednak w smartfonach, to częste traktowanie funkcji odtwarzania dźwięku po macoszemu. Runnymede ma to zmienić. Jeśli HTC zaoferuje konsumentom nie tylko świetnej jakości brzmienie, ale także i na przykład specjalny, dedykowany odtwarzacz, myślę, że z półek zniknie wiele egzemplarzy tego modelu, a samo HTC zajmie nowy rynek – telefonów dla melomanów.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Michał

    Jak ktoś miał dobry odtwarzacz to przejście na smartphonową „jakość dźwięku” jest nieakceptowalne. Przynajmniej ja jeszcze nie spotkałem smartphona który miał by dobre wyjście audio – dające i sporą moc i dobrą jakość dźwięku.
    Drugi problem to bateria. Odtwarzacze dają kilka dni słuchania muzyki non stop. Ze smartphonami już tak nie jest. No i jak padnie bateria w mp3 (można wymienić baterię jak na baterię) to trudno – nie posłuchamy sobie nic. A jak smartphonie to już jesteśmy odcięci od świata.
    Argument z zabieraniem mp3 ze sobą jest średnio przekonujący bo przecież i tak trzeba zabrać słuchawki ze sobą żeby słuchać muzyki. A nowe odtwarzacze zajmują podobną ilość miejsca co zwinięte douszne.
    Plus smartphonów to głośniczek który jest zawsze a zwykłych odtwarzaczach prawie nigdy go nie ma no i dostęp do netu gdzie muzy jest pod dostatkiem.

    • lukas

      Do biegania odtwarzacz mp3 lepszy, ponieważ Smart urywa kieszenie. Tylko, że mając w domu już tyle gadżetów człowiek zaczyna mieć dość. I tutaj powiedzenie, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego nie zawsze się sprawdza. To tak jak z hasłami, które przeważnie ludzie mają wszędzie identyczne. Ostatnio zmieniłem jedno na którymś tam końce i zapomniałem. Lub „Gdzieś widziałem tego pendrive, kartę pamięci, czytnik, gdzie jest aparat foto*, gdzieś widziałem te pliki, kur*, zapomniałem, że to na Smarcie mam album Kings of Leon, rrr… ;D

  • Pingback: iPhone nie jest już taki “cool” jak kiedyś – stwierdza prezes HTC, a ja się z tym zgadzam

  • 666

    problem ze sluchaniem muzyki na telefonie zamiast na mp3ce jest taki, ze tylko osoby ze slabym sluchem lub sluchajace niezbyt wymagajacej muzyki beda usatysfakcjonowane – poki co wszystkie pseudo-muzyczne telefony nic tutaj nie zmienily…