21

HTC leży, ale nadal widzi siebie jako innowatora. A jeszcze niedawno było tak pięknie…

Od jakiegoś czasu nie piszę zbyt wiele o HTC. Jednym z powodów jest to, że wiele w firmie się nie dzieje. Po drugie, ileż można kopać lezącego? Naprawdę mam problem z tym, by przypomnieć sobie dobre doniesienia związane z tą marką. Są niby gogle Vive, ale to raczej pieśń przyszłości. Niepewna pieśń. Zajrzałem do najnowszych wyników i tam też nie znalazłem dobrych wieści. Po nie musiałem się cofnąć do raportu sprzed pięciu lat. To były złote czasy dla HTC...

2015 trudno uznać za dobry rok dla HTC

To był kolejny rok spadków. Kurczyły się przychody, do biznesu trzeba było dokładać. Pewnie dokonywano dalszych cięć, szukano oszczędności, które skłaniały kolejnych pracowników do opuszczenia firmy. Ale warto też na to spojrzeć od strony produktowej – HTC nie błyszczało. Symbolem problemów jest chyba flagowiec One M9, który krytykowano już w trakcie prezentacji. Bo niewiele w nim zmian, bo to kopia One M8, bo HTC chce naciągnąć klientów.

Czy były to słuszne opinie? Firma pewnie poprawiła sprzęt, stworzyła dobry smartfon, ale nie była w stanie przekonać ludzi, że powinni wyciągnąć portfele i zapłacić za ten model kilkaset dolarów. Na taki ruch może sobie pozwolić Apple i chociaż HTC chciało być Apple w świecie Androida, to ten plan nie wypalił. Tym samym nie sprawdzą się zagrywki stosowane przez giganta z Cupertino. Oprócz flagowca mieliśmy jeszcze zapowiedzi sprzętu ubieralnego, ale z tego wyszło niewiele. No i gogle Vive tworzone we współpracy z firmą Valve. Ciekawe, ale nadal nieobecne.

Spadki, straty, czyli po staremu

To wszystko widać w wynikach kwartalnych. W ostatnich trzech miesiącach 2015 roku firma osiagnęła przychody na poziomie 766 mln dolarów. Poważny spadek w porównaniu z analogicznym okresem roku 2014, ale było lepiej, niż w trzecim kwartale 2015. Niby nie powinno to dziwić, bo kocówka roku to dla producenta sprzętu zazwyczaj złoty czas, lecz w tym przypadku niczego nie można być pewnym. A co z zyskami? Tych niestety brak – to był kolejny kwartał ze stratą, do biznesu dołożono 100 mln dolarów. Czy można mówić o zaskoczeniu? W sumie tak, jedna rzecz mnie zaskakuje.

Szefowa HTC, Cher Wang nadal mówi o swojej firmie jako o liderze. Na stronie firmy też widzimy takie deklaracje. Sęk w tym, że coraz trudniej stwierdzić, w czym ta firma przoduje – czytamy, że w innowacjach mobilnych i designie, ale z tym bym polemizował, bo wyprzedzać zaczęli ich już nawet mniejsi producenci z Chin kontynentalnych. Firma uznała, że ich design jest na tyle dobry, że nie należy go zmieniać. I przekonaliśmy się, jak słuszne było to założenie. A co było innowacją? Sam nie wiem, czy tłumy bardziej urzekł moduł foto czy rozwiązania audio…

Pięć lat temu było kolorowo

Z ciekawości zajrzałem do wyników firmy z czwartego kwartału 2010 roku. Pięć lat, mogłoby się wydawać, że to niewiele. Ale nie w tym biznesie. W tamtym czasie HTC walczyło o pozycję lidera w segmencie smartfonów, ich sprzedaż rosła bardzo dynamicznie (procentowo skoki wyrażano trzema cyframi). Przychody? Ponad 3,5 mld dolarów. Zysk? Blisko pół miliarda dolarów. Ciekawe, ile osób pomyślało wtedy, że przed tą firma naprawdę trudne czasy? W kilkanaście kwartałów udało się zjechać od milionera do zera.

To pokazuje, jak niestabilny jest ten biznes, ile się w nim dzieje, jak trudno utrzymać się na szczycie w branży producentów sprzętu. A szerzej chyba w całej branży nowych technologii. Przecież HTC nie jest tu jakimś niechlubnym wyjątkiem – kilka lat temu ten rynek wyglądał inaczej, wiodące role odgrywali na nim gracz, którzy dzisiaj albo wypadli z biznesu albo ich rola uległa marginalizacji. Nie dotyczy to wszystkich, ale za przykłady niech posłużą Nokia, BlackBerry czy Motorola. HTC też nie udało się zagrzać miejsca w czołówce. Pytanie, czy mieli na to szanse i je zaprzepaścili czy też dobre wyniki stanowiły raczej miłą niespodziankę, której nie można było zamienić w coś więcej?

Co dalej? Oto jest pytanie. Podejrzewam, że ze smartfonami wiele już nie zdziałają. Za kilka miesięcy poznamy nowego flagowca, ale co on może zmienić? Co ten smartfon musiałby robić czy posiadać, by klienci masowo zagłosowali na niego portfelem? A na średniej czy niższej półce trudno będzie walczyć z konkurencją. Kiedyś atutem HTC była marka. Dzisiaj tym samym może się pochwalić sporo firm. To droga donikąd. Korporacja wspomina jednak o nowych kierunkach rozwoju, zwłaszcza o rzeczywistości wirtualnej. Czy to realna szansa? Nawet jeśli, to z pewnością nie przyniesie ona oszałamiających rezultatów w krótkim terminie.

  • gość

    Kiedyś, podobnie jak Nokia, HTC był mocno zaangażowany w Microsoft Windows…

    • lidl mnie oszukał

      Nokia nie była zaangażowana w microsoft.Dopiero jak kafelki przejęły finów ci zaczeli wypuszczać nokie z winem.

    • FrostyPL

      Nie jestem pewny, ale ja to pamiętam trochę inaczej. Microsoft kupił Finów dopiero później. Najpierw jednak oboje się skumali, bo przespali pierwszą falę smartfonowej rewolucji.

    • Zdzisław Dyrman

      HTC było królem Windows Mobile (tego klasycznego) i to na nim się wybiło , ale potem stało się królem Androida – wyprodukowali pierwszą słuchawkę z tym systemem, pierwszego Nexusa, a telefony takie jak Desire, Desire HD, Desire Z budziły (zgodnie ze swą nazwą) pożądanie wielu osób. Wydali też kilka słuchawek z Windows Phone (Mozart, 8s, 8x i One M8 for Windows), ale to była naprawdę nisza ich produkcji więc teorię jakoby zły Microsoft zniszczył HTC można sobie odpuścić.

    • regoat

      Wtedy HTC wyrozjialo się tym że android u nich był ładny w przeciwieństwie do oryginalnego na którego nie dało się patrzeć. Naklejki innych producentów były tylko ok. Teraz nie mają tego asa w rękawie.

    • krzysiek

      czasy windowsa na htc to były czasy solidnego sprzętu , ale napewno nie innowacji.
      później nastał android i wtedy HTC miało swoje złote czasy.

      pamiętasz Era MDA I ?
      pewnie niewiele ci to mówi jak większości ludzi, ale tak. to był cudak od HTC.
      a T-mobile G1 ? to już większość kojarzy , początki androida…

    • Oskarżanie MS czy WP o wykończenie HTC to mocno naciągana historia…

    • bzdura totalna, HTC miało swoje spv’ki z Windowsem a nokia miałe całą serie synbianów wiec nie pisz bzdur.

  • Marx

    wszystkim sprzedawcom smartfonów spada. Od Sony przez Samsunga do HTC. Pomijając Apple. Więc skąd to zdziwienie?

    Problemem HTC jest brak innego biznesu, Samsung czy Sony robi masę innych rzeczy, a HTC nie. Złote czasy ogromnej sprzedaży smartfonów minęły, podobnie jak nie sprzedaje się już na pęczki tabletów, laptopów czy komputerów stacjonarnych. Ekonomia nazywa to nasyceniem rynku. Bez jakiejś potężnej innowacji nic się nie zmieni.

    • Ale oni zaczęli tracić zasięgi, gdy rynek rósł bardzo dynamicznie.

    • Problemem HTC jest to że kiedys to były dobrze wykonane telefony i marka. Teraz już tak nie jest są młodzsze fimry w interesie i bardziej innowacyjne. W oógle nie kusi mnie wizja kupna ich telefonu bo nie dość że drogi to niczym sie nie wyróżnia. Xaomi robi tanie przystepne telfony, samsung ma mega aparaty w topkach, sony ma szklany wygląd i wodoszczelnośc oraz serie compact. Asus ma bardzo dobry stosunek ceny do jakości oraz mega szybko działa, Motorola to takie nexusy do ubogich i tez ma swoich zwolenników. huawei czarny kon robi bardzo sesnowne telfony w z dobrymu aparatami fajnymi dobrym wykonaniem w cenie niższej niż HTC. A HTC??? taki sam design od lat, niczym sie nie wyróznia aparat przecietny, bateria przecietna a cena z kosmosu.

  • Michał Rawluk

    Gdyby nie bardzo pechowy upadek nadal miałbym HTC M7. A gdyby nie słabszy od G4 aparat i problemy z przegrzewaniem pewnie nadal bym siedział w tej marce z M9.

    Zróbcie M10 w kształcie M7 (bardziej kanciaty bez pustego pasku z logiem HTC) dodajcie tam aparat z LG V10 i jestem kupiony…

  • the

    Podnoszenie cen telefonów, wsadzanie do nich zbyt mało pojemnych baterii i ignorowanie aktualizacji jak widać nie było najlepszą strategią. Szkoda mi ich tylko z sentymentu do HTC Wizard-a, HTC Dream i czekania aż trochę stanieją HTC Hero :).

  • Piotr

    Czekam na nowego HTC M10. Może w 2016 się dźwigną.
    Chętnie wymienił bym swojego HTC One M7 na nowego HTC One M10. Obecnie na rynku oprócz iPhone’a nie widzę firmy produkującej telefony która miała by design premium podobny do HTC ( metal + ekskluzywny design ).

    • Johny

      Huawei

    • Dawid Dubanosow

      Zastanawiałem się nad nimi. Ale moje odczucie jest takie, że są na dobrej drodze, ale do poziomu HTC jeszcze nie dotarli. Poziom atencji dla detalu w HTC jest znacznie wyższy.

  • ostin

    Tak się rozbierały kibicki dla naszych ręcznych
    https://bam.bz/4L

  • Mikhail91

    Moim zdaniem to nie jest wina htc tylko coraz silniejszej konkurencji, htc nadal robi jedne z najbardzej innowacyjnych a na pewno jedne z najładniejszych słuchawek, doskonałe głośniki, autorski soft equalizera, ultrapixele, nakładka sense. Dobrze że wchodzą w nowy rynek może na nim uda im się zarobić pytanie tylko czy nie za późno. Co do one m9 nie rozumiem wszechobecnego hejtu na ten model, jest to po prostu dopracowana wersja wcześniejszych modeli, htc postąpiło dokładnie tak jak apple z iphonem, zwłaszcza że obecnie da się go kupić za 1300 zł.

    • A zatem wraca pytanie z tekstu: czy HTC miało w ogóle szanse, by zostać dłużej na szczycie?

    • lidl mnie oszukał

      Jakie to niby htc stworzyło w ostatnich 2 latach innowacje?Metalowa obudowa to ich jedyny plus ale na świecie jest więcej telefonów z ładną obudową.

  • nameko

    Zastój w PC
    Zastój w tabletach
    Powoli mamy zastój w smartfonach, w następnych kwartałach takie arty zaczniemy czytać o Apple,
    Nie ma impulsów pchających do wymiany/zakupu nowych urządzeń.