netflix house of cards
21

Nie tylko Netflix ma problem z House of Cards – afera uderzy w miasto, które z niego żyło

Od kilku lat sporo mówi się o tym, że biznes filmowy to spora szansa dla miast, regionów czy nawet całych państw. Chodzi zarówno o tworzenie w nich filmów czy seriali, jak i późniejszą turystykę nakręcaną popularnością obrazu. Tak było w przypadku Nowej Zelandii i dzieł Tolkiena, na tym korzystają lokacje wykorzystane w Grze o tron, interes potrafiło zrobić takżę Baltimore, które stało się domem dla serialu House of Cards. Hit serwisu Netflix zderzył się jednak z poważnym problemem, a to może mieć poważne konsekwencje dla rzeszy ludzi.

House of Cards nie trzeba pewnie nikomu przedstawiać – chociaż nie widziałem ani jednego odcinka, czytam i słucham o tym serialu od kilku lat. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że Netflix zyskał dzięki niemu bardzo wiele, ta produkcja wypromowała amerykański serwis streamingowy, pozwoliła mu wejść na wyższy poziom rozwoju. Spory wkład miał w to Kevin Spacey, gwiazda Hollywood odgrywająca rolę Franka Underwooda. Stał się twarzą tej historii, jej najmocniejszym ogniwem. Netflix pewnie był zachwycony takim obrotem sprawy. Niedawno okazało się jednak, że to, co było największym atutem, może się przeobrazić w wadę, prawdziwą kulę u nogi.

Wybuchł skandal, w którym aktora oskarża się o molestowanie seksualne, sprawa dotyczy także nieletnich, co dodatkowo go obciąża. Więcej o temacie pisał Konrad, najpierw informował, że szósty sezon serialu będzie ostatnim, potem pisał, że Netflix wykluczył opcję kręcenia szóstego sezonu ze Spaceym. Dla wielu fanów serialu oznacza to właściwie koniec produkcji, nie wyobrażają sobie tego tytułu bez supergwiazdy. Jednocześnie dowiedzieliśmy się, że anulowano film Gore, w którym Spacey miał grać główną rolę. Koniec jego problemów? Możliwe, że dopiero początek – media donoszą, że Ridley Scott oraz Sony zdecydowali, że popularny aktor ma zniknąć z filmu Wszystkie pieniądze świata.

Sprawa jest o tyle ciekawa, że do premiery tego obrazu zostało raptem kilka tygodni, a Spacey grał tam jedną z głównych ról. Sceny z jego udziałem są kręcone od nowa, tym razem z udziałem Christophera Plummera. Można napisać, że aktorowi wali się świat, przynajmniej ten zawodowy. Kłopot ma jednak nie tylko on. Przecież Netflix, stojące za House of Cards Media Rights Capital czy Sony też mają poważny problem: albo czekają ich dodatkowe wydatki albo tracą kury znoszące złote jaja. Z tym problemem może się zmagać nawet miasto Baltimore.

Niejednokrotnie podkreślano, jak wiele Baltimore zyskało za sprawą serialu House of Cards: tysiące osób zatrudnionych przy produkcji filmu, masa przedsiębiorstw działających przy tym projekcie: od restauracji i firm kateringowych, przez sklepy z meblami, wyposażeniem wnętrz, ubraniami, po pralnie, mechaników, wypożyczalnie samochodów. Do kasy miasta i stanu płynął szeroki strumień gotówki, mowa o setkach milionów dolarów. I nagle źródło może wyschnąć. Amerykańskie media piszą wręcz o katastrofie dla rzeszy ludzi: stracą zatrudnienie, część będzie musiała pewnie zmienić miejsce zamieszkania i poszukać miasta/regionu, gdzie obecnie powstają filmy i seriale. Afera dotycząca jednego człowieka ma spory wpływ na innych.

Ktoś stwierdzi oczywiście, że prędzej czy później Huse of Cards i tak dobiegłby końca, pewnie po szóstym sezonie. Nie ma zatem powodu, by rozpaczać. To prawda. Ale prawdą jest też to, że obecne ruchy są nieprzewidziane – HoC mógłby zostać w kontrolowany sposób zastąpiony przez kolejną dużą produkcję. Tymczasem wszystko stanęło pod znakiem zapytania, nie ma pewności, że zachowana zostanie ciągłość. Czym się to różni od zamknięcia fabryki, do czego dochodzi na całym świecie dość często? Niczym. Po prostu zwracam uwagę na fakt, iż biznes filmowy, który wywołuje ostatnio takie emocje, także w Polsce, do której chce się ściągać wielkie produkcje, nie musi być pewną żyłą złota. To może się rozsypać niczym… domek z kart.

  • Mailosz

    Heh, serial o psychopacie i mordercy zdjęty z anteny, bo aktorowi „zepsuła się” reputacja :)

    • ja.n.

      nie myl aktora z postacią którą gra :-)

    • Mailosz

      Hipokryzja?

      „Nie chcemy, żeby ten paskudny molestator miał coś wspólnego z naszym serialem o psychopatach, mordercach i seksie!”

      (już nie mówiąc o polityce, ale takie obraźliwe słowo nie przeszło by mi przez usta) :)

    • lol

    • Marx

      w sumie to racja, taka informacja powinna tylko nakrecic serial, w koncu w filmie tez obcowal ze swoja plcią oraz molestował innych. Wcale bym sie nie zdzwili, gdyby HOC bilo aktualnie rekordy popularnosci.

    • Konrad Kozłowski

      Tu raczej chodzi o to, że „nie chcemy, żeby ten paskudny molestator miał coś wspólnego z naszą firmą!”. Inną sprawą jest, że do tego wszystkie wystarczyły same oskarżenia.

  • „część będzie musiała pewnie zmienić miejsce zamieszkania i poszukać miasta/regionu, gdzie obecnie powstają filmy i seriale”
    Takie jest życie, nie ma ciepłych posadek, ale świat, w którym trzeba się czasem przekwalifikować, a zmiana miejsca zamieszkania jest normą.

    • Dla sporej grupy to pewnie norma, a praca przy HoC była czymś „nienoarmalnym”, bo stałym. Człowiek szybko się przyzwyczaja…

  • Czy p. Spacey został skazany? Gdzie się podziało domniemanie niewinności? Stany zawsze podkreślają jak ważna jest wolność i sprawiedliwość, a linczują człowieka przed oficjalnym wyrokiem.

    • @gracjangk

      Pr, poprawność polityczna, nadwrażliwość – na tym obecnie kręci się show-biznes

    • Nie został. Możliwe, że nigdy nie zostanie. Ale zrobiło się wokół niego nieprzyjemnie i ludzie/firmy się odwracają…

    • patchworked

      Poniekąd (?) się do tego przyznał przy okazji tego kuriozalnego oświadczenia, które można skrócić do:

      Kurde, może faktycznie chłopaka molestowałem, w sumie byłem tak nawalony, że sam nie wiem. Btw, jestem gejem.

    • janekkkk

      w USA, jesli chodzi o pruderyjnosc nie ma przebacz, nawet praworzadnosc nie ma znaczenia. jest spolczny lincz.
      dlatego Polanski uciekl do Europy.

  • doogopis

    Ta ,pewnie ten rudy placek tam poszedł i nie wiedział jaki to ciepluch z tego Spejseja? Pewnie siedzieli i grali na konsoli jedząc czipsy! Czy były to pedoimprezy i o tym wiedział? Koleś łapie wszystkich za pisiory,jest tak odjechany na tym punkcie że wszyscy od dawna to powinni wiedzieć.
    I co on niby zrobił temu plackowi? Wziął go na ręce i gdzieś sie tam na niego położył? I co? Wielkie mi molestowanie. Pewnie podpadł syjonistycznej elicie,skandale seksualne to ich specjalność. Disney dzieciom w bajkach ped.łów pokazuje i jest cacy. Ten rudy to pewnie ciepluch,był tam na ciepłym party a że tak wyszło. Teraz robi szum i jest na oczach wszystkich.

    • Patryk Kala

      chciał zaistnieć. gdyby nie ta afera nawet bym o nim nie usłyszał a tak przy okazji Star Trek Discovery odechciało mi się oglądać bo wiem że ten idiota tam jest.

    • i gra geja ; )

  • Bulitl

    Pewien Żyd powtarzał:
    „Zawsze tak nie będzie.”. Widać miał rację.

  • regoat

    Serial i tak miał się skończył. To będzie jego ostatni sezon .

  • Bękart Mroku

    Ale jakie znaczenie ma gdzie i co komu wsadzał aktor do jego zdolności aktorskich? Prywatne życie nie powinno mieć wpływu na zawodowe. Jak jest dobrym aktorem to co mnie obchodzi kogo on tam sobie molestuje czy nie.

    • kim

      teoretycznie tak jest, praktycznie gosc nawet nie zostal skazany. Wystarczyly same oskarzenia do medialnego linczu.

    • Bękart Mroku

      I to jest przerażające. Bo faktycznie nawet jakby został skazany to jaki to ma wpływ na jego zdolności aktorskie? To trochę tak jakby utożsamiać aktora z rolą i piętnować go za czyny bohatera którego gra.