• Historia pewnego serwisu i dotacji 8.1 – cześć I

    • Data: 15.12.2009 10:14
    • 7,551 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 34 »

    Autorem tekstu tekstu jest Wiesław Ziaja.
    Przedstawiony poniżej tekst jest pewnego rodzaju opisem i refleksją nad otrzymaną dotacją z działania 8.1 oraz wszystkimi przygotowaniami z tym związanymi. Otrzymana kwota w wysokości 63 750 zł była jedną z najmniejszych w I rundzie ( 2008 r). W całości została ona przeznaczona na zakup sprzętu i oprogramowania oraz budowę serwisu: www.e-zadania.pl i jego reklamę. Dla niektórych z Was opisane przypadki mogą być pomocą w pisaniu własnych wniosków. Dla innych przestrogą i wskazówką do zdroworozsądkowego podejścia do tematu. Ale wszystko po kolei.





    I. POMYSŁ.
    Jestem nauczycielem matematyki. Od kilku lat uczę tego przedmiotu na różnych poziomach edukacyjnych. Na każdym z nich można zauważyć, że matematyka postrzegana jest jako przedmiot trudny i niezrozumiały dla wielu osób.

    Interesuję się również najnowszymi technikami nauczania oraz śledzę bieżące trendy w internecie. Kilka lat temu postanowiłem połączyć obje te pasje do stworzenia “narzędzia” pozwalającego na pomoc uczniom w nauce matematyki i innych przedmiotach ścisłych. Ciągłe testy pozwoliły mi dobrać sprzęt i oprogramowanie optymalnie dla moich potrzeb. Postanowiłem wprowadzić nowe nauczanie w swej szkole. Niestety potrzebne były pieniądze na zakup niezbędnego sprzętu.Zacząłem rozmowy z firmami, Kuratorium Oświaty i Wydziałem Edukacji w swej miejscowości prosząc o pomoc finansową. Młody i naiwny myślałem, że się uda. Niestety myliłem się.

    Wierzyłem i nadal wierzę, że mój pomysł może pomóc uczniom w nauce i ..postanowiłem dalej sam realizować swe marzenia nie prosząc już nikogo o łaskę. Na dzień dzisiejszy ich realizacja jest bardzo droga. W grę wchodzi wydatek nie kilku czy kilkunastu tysięcy, ale kwoty o wiele wyższe i wszystko z własnych oszczędności. Czy warto było? Do dzisiaj zadaję sobie to pytanie. Mogłem nieźle dorobić na korepetycjach, a ja zamiast zarabiać wydaję kasę. Ale w odróżnieniu od osób narzekających na problem korepetycji i słabe nauczanie próbuję coś zmienić. A utopione w ten pomysł pieniądze i poświęcony czas są tego dowodem.
    Ale do rzeczy;

    Pomysł opiera się na stworzeniu serwisu edukacyjnego w którym będą umieszczone zadania z matematyki rozwiązane w postaci “filmików edukacyjnych”. Zdobytą wiedzę uczeń będzie mógł samodzielnie sprawdzić rozwiązując dołączone testy interaktywne. Zadania rozwiązane są krok po kroku z objaśnieniami lektora. Filmik można przewinąć do momentu niezrozumiałego lub dowolną razy go powtórzyć. Serwis skierowany jest głównie dla uczniów wszystkich poziomów edukacyjnych. Korzystać z niego mogą rodzice i nauczyciele. Uczeń logując się w swych ulubionych może tworzyć katalogi i dodawać do nich zadania. Nauczyciel również może tworzyć katalogi i udostępniać je uczniom np. z zadaniami na przyszły sprawdzian, aby je samodzielnie powtórzyli. Dla rodziców jest to doskonały sposób odświeżenia wiadomości z młodych lat. Teraz oglądając filmiki przypomną sobie jak należy rozwiązać dane zadanie, a następnie własnymi słowami przekażą je dziecku. Niektóre zadania rozwiązane są kilkoma sposobami – doskonałe rozwiązanie dydaktyczne dla uczniów. Jeśli nie rozumieją 1 sposobu to może pojmą 2 lub 3 sposób.

    II ZAŁOŻENIE FIRMY I PISANIE WNIOSKU

    W lipcu 2008 r. założyłem firmę. Wcześniej już czytałem w internecie o uruchomieniu wkrótce działania 8.1 i postanowiłem właśnie w to działanie uderzyć. Pomysł doskonale się w to działanie wpisywał. Od tej pory śledziłem na bieżąco informacje na temat tego działania. Była to I runda i w związku z tym wiele niejasności, pytań bez odpowiedzi i ….bałaganu. Ale po kolei.

    Przygotowania
    Śledzę wiadomości w internecie głównie na stronie parp.gov.pl. oraz czytam różne fora i blogi. W tym okresie na ten temat informacji było niewiele. Obecnie jest zupełnie inaczej. Ogłoszenie o rozpoczęciu konkursu pojawia się w pierwszych dniach września. Dołączone są wszelkie niezbędne dokumenty na ten temat. pobieram je i studiuję. Jakie wydatki są kwalifikowane a jakie nie itp. Za dwa tygodnie ruszy wyczekiwany nabór wniosków.

    Już w lipcu i sierpniu rozpoczynam kalkulację kosztów najpierw na papierze, a później w generatorze wniosków. Wstępnie wyceniam z pomocą internetu koszt zakupów sprzętu i oprogramowania. Propozycję wyceny serwisu rozsyłam do kilku firm, aby zorientować się jakie kwoty mam wpisać do budżetu. Opisuję dokładnie jak ma serwis wyglądać i jakie ma mieć funkcje. Doprecyzowanie szczegółów można zostawić do momentu jak zdobędę dotacje i ponownie przystąpię do negocjacji ceny. W koszty wpisuję cenę wypośrodkowaną na podstawie zebranych ofert. Później ewentualnie można zażyczyć sobie dodatkową funkcję (gdy zostanie pieniążków po negocjacji).

    Dzielę projekt na kilka etapów:
    1. zakup sprzętu i oprogramowania
    2. stworzenie serwisu i reklama
    3. zatrudnienie nauczycieli do tworzenia zadań i testów.

    Odwiedzam RIF i zadaję kilka pytań na temat tego działania. Zaniepokojony zapisem “kto pierwszy ten lepszy” pytam, czy jest możliwe aby pula dotacji rozeszła się w jeden dzień? Pan odpowiada, że to nie możliwe kwota jest bardzo duża i takiego przypadku jeszcze nie było. Tym razem miał rację, ale moje przypuszczenia potwierdziły się w następnych naborach.

    Pewnego dnia dzwonię do konsultanta z działania 8.1 mającego dyżur telefoniczny o odpowiedź na kilka pytań i upewnienie się w innych sprawach. Dodzwoniłem się. W następnych dyżurach nie miałem szans.
    Pierwsze rozczarowanie: nie mogę zatrudnić osób na umowę zlecenie. Dla mnie taki wariant jest nie do przyjęcia. Upewniam się telefonicznie dzwoniąc do PARP do Warszawy. Odpowiedź: w grę wchodzi tylko etat! Na 2-3 dni przed naborem pojawiło się na stronie parp więcej na ten temat, ale dla mnie to już za późno. Zmieniłem budżet. Z planu zatrudnienia ludzi – nici.

    Drugie rozczarowanie: Zaplanowałem wynajęcie pomieszczeń i opłatę czynszu itp. na 2 lata. Koszt projektu ok. 250 tys. zł. Niestety nie mam takiej kwoty. Rozmowy z bankami skazane są na niepowodzenie. Firma istniejąca 1-2 miesiące nie ma szans na kredyt czy promesę.

    Nadzieja! Jeden z banków gotów jest udzielić mi promesy. Oprocentowanie niewielkie 1,3% jest do przełknięcia. Wystarczy im do gwarancji umowa podpisana z PARP w przypadku otrzymania dotacji. Jest super, ale związana z tym jest dodatkowa biurokracja. Muszę przygotować biznesplan i inne dokument oraz wnieść pewne opłaty. Wydaję do 150 zł na wszystko bez gwarancji powodzenia. Muszę się spieszyć jest 30/31 sierpnia, a bank ma na rozpatrzenie wniosku do 14 dni, czyli na styku złożenia wniosku o dotację.
    Trzecie rozczarowanie (bardzo bolesne): Niestety bank nie daje gwarancji, że wyrobi się w czasie. Rezygnuję z promesy, gdyż przy założeniu ‘kto pierwszy ten lepszy” złożenie wniosku w pierwszej kolejności jest dla mnie priorytetem.

    Czeka mnie kolejne przerobienie budżetu z 250 tys. na 75 tys. Obcinam wszystko co można: wynajem, opłaty oraz tnę ceny sprzętu. Dlaczego? Nie stać mnie poręczyć na kwotę 250 tys zł pomimo kilku lat pracy i pewnych oszczędności! Z perspektywy czasu, śledząc otrzymane kwoty dofinansowania zastanawia mnie fakt skąd niektórych stać na 400 – 700 tys zł ? Przecież to działanie dla początkujących przedsiębiorców, studentów, itp?

    Ostatecznie tworzę budżet, w którym kwota dofinansowania wynosi 63 750 zł. Jest to 85% wartości całego projektu, i taka kwota, w razie powodzenia, będzie mi zwrócona.

    III. PRACA Z GENERATOREM, WYPEŁNIENIE I ZŁOŻENIE WNIOSKU

    Pora przenieść wniosek do generatora. Od kilku dni testuję go i coś nie tak! Myślę, że to PARP ma ostatnie testy i na 15 września wszystko będzie OK. Myliłem się. Rejestruję się na kilka maili, bo coś nadal nie działa. Myślę, że to moja wina. Zgłaszam problemy z działaniem generatora drogą mailową. Zauważone usterki: długie przeładowania, złe sumowanie budżetu, brak polskich fontów i inne. Napisałem w wordzie tekst odpowiadający poszczególnym punktom wniosku. To było dobre posunięcie. Na dzień przed uruchomieniem naboru tragedia! Nie mogę wejść do generatora. Myślę, że napiszę wniosek wcześniej a potem tylko go wyślę. Nic z tego, czytam komunikat o kasowaniu wszystkiego w generatorze na 24 godz. przed naborem. Z 14 na 15 września połowa nocy zerwanej. Kilkanaście razy próbuję się zalogować i nic. Wreszcie ok. 2 w nocy udaje się. Nie wpisuję ręcznie tylko Ctrl+C oraz Ctrl+V oby jak najszybciej bo nie wiadomo co się może zdążyć. Budżet wklepuję ręcznie. Uśmiech z twarzy znika, gdy widzę…brak polskich fontów oraz, co gorsze złe sumowanie budżetu! Mimo to drukuje wniosek i wraz z wersją elektroniczną przygotowuję do złożenia. Wiele pracy i nerwów mnie to kosztowało abym teraz odpuścił.

    Wnioski przyjmują od 9.00. Jestem przed czasem. Kolejek nie ma, Uff! .Pytam obecne Panie,czy ktoś już był? Zdziwione odpowiadają, że nie. Jestem pierwszy :-)

    Nie zaklejam koperty z wnioskiem, gdyż chce rozmawiać o napotkanych kłopotach z generatorem i wydrukiem. Kilka punktów nie zostało wydrukowane, pomimo, że w wersji elektronicznej są! To jest powód do odrzucenia wniosku, gdyż wersja drukowana nie jest identyczna z elektroniczną! Miłe Panie sygnalizują, że dochodzą do nich pewne informacje, ale wytycznych oficjalnych nie mają. Albo składam wniosek, albo nie. Zaklejam kopertę i co będzie to będzie – zostawiam ją. Wieczorem czytam w internecie o podobnych problemach.
    Tego samego dnia dzwonię do Warszawy i zgłaszam problemy w PARP. Wytyczne: wejść do generatora, poprawić błędy, wydrukować i oddać raz jeszcze. Tak też zrobiłem. zanoszę do RIF i .. niespodzianka. Panie mogą przyjąć ten wniosek, ale muszę wycofać pierwszy i spadam na ostatnie miejsce w kolejce!

    Wspomniałem o rozmowie tel. z Warszawą i ich poleceniach, ale to nie robi większego wrażenia. Podejmuję decyzję o zostawieniu pierwszej wersji. Panie informują, że w razie jakichkolwiek decyzji skontaktują się ze mną i tak też się stało. Kilkanaście dni później na faks przychodzi pismo, w którym jest prośba o kontakt i podanie wytycznych. Potwierdzone jest to również rozmową telefoniczną. Decyzja oficjalna: proszę wejść do generatora i poprawić tylko te błędy, które zostały nie wydrukowane lub błędnie zsumowane. Wydrukować wniosek i oddać wraz z wersja elektroniczną. Tak robię. W generatorze jest już wszystko OK. – polskie fonty i prawidłowe sumowanie budżetu. Oddaje poprawiony wniosek dnia 2 października 2008r. w miłej atmosferze. Zostaję poinformowany, że decyzja przyjdzie pocztą (również faksem).
    Teraz pozostaje czekać.

    Ciąg dalszy jeszcze dzisiaj!

    KOMENTARZE

    1. Michał Czuba

      Zapowiada się bardzo ciekawie, już od początku widać jakie mamy “przyjazne Państwo” ;-). Jestem ciekawy dalszego rozwoju sytuacji… :-)

      A serwis ciekawy, choć muszę przyznać że od początkowej chęci przebuszowania go odstraszyła mnie konieczność rejestracji – co prawda później znalazłem niżej przykładowy filmik, ale jednak widać wyraźny nacisk na rejestrację bez (z mojego punktu widzenia) wyraźnego podkreślenia korzyści wynikających z tego faktu. Nie zauważyłem też nigdzie “na wierzchu” informacji, czy rejestracja jest darmowa, czy płatna – a grzebać głębiej mi się po prostu nie chciało (internauci są leniwi).

      Pozdrawiam!

      PS. Grzegorzu, kliknięcie ‘abonamentu miesięcznego za 9 zł’ wyrzuciło mnie na stronę 404.

    2. Grzegorz Marczak

      @Michał Czuba


      wiem o tym błędzie – mam nadzieję, że da się to szybko poprawić

    3. Qbexus

      Jak napisał Michał Czuba brak możliwości skorzystania choć z okrojonej wersji poszczególnych działów bez rejestracji to IMHO strzał w kolano i to z armaty. Usability i Seo pozostawia wiele do życzenia ale nie o tym miało być. Artykuł taki trochę jęcząco marudzący a zważywszy, że to pierwsze rozdanie 8.1 ilość problemów była i tak dość niewielka. Sama idea serwisu bardzo dobra i na pewno zarówno ja jak i moi synowie będziemy z niego korzystać. Życzę właścicielowi wytrwałości i więcej dystansu a projekt zagości na polskim rynku na stałe.

    4. JanSobieski

      Strzał w kolano z tymi płatnościami. Konkurencja już jest w ogródku …

    5. Krisznak

      Przez urzędników wszyscy umrzemy z głodu. Osobiście może jestem radykałem, ale co mnie obchodzi, że to pierwszy nabór wniosku. Nie powinno być takich problemów- zwyczajnie. I co to za zasady by wskutek niezawinionych problemów, ktoś spadał w kolejce. A dlaczego kolejki? Kto to wogóle wymyślił? Gdzie tu merytoryka?

    6. kogis

      Hazan, wyniki badania chyba nie do końca będą obiektywne. Przyznaję bez bicia, że podziękowałem za wstęp. Ale nie dla tych paru złotych, tylko dlatego, że tak bez uprzedzenia… Zapowiada niby kosmetyczne zmiany, a tu bez uprzedzenia wyjeżdża z płatnościami, kicha…

    7. samon

      Zgadzam sie poprzednikiem, zaglądam tutaj ale rzadko, bardzije z przypadku a wprowadzanie oplat za serwis ktory nie jest ani profersjonalny ani nie ma specjalistycznych informacji, tylko od newsy jak w wielu milionach podobnych blogach, zatem pomysl oplaty jest raczej … ( nieprzemyslanym) pomyslem.
      Historyjka ciekawa ale nic nowego w naszym panstwie pozd.

    8. Grzegorz

      Ja bym dał 9 złotych. :-) I wcale nie uważam, że to byłby strzał w kolano.

    9. Tom

      Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy historii.

    10. kosmito

      To tylko Polska :)

      Ciekawe to i jakoś niepotrzebne takie “porcjowanie”…

    11. Jakub Anderwald

      Strzałem w kolano to jest opcja “nie, dziękuję”. Po co miałbym to naciskać? Po prostu zamknę kartę w przeglądarce gdy nie chcę płacić za dostęp do Antyweba.

    12. ;)

      co prawda servis nie dla mnie ale BARDZO mi sie podoba przedsiebiorczosc Pana i to ze nie porzebna mu jest kwota tryliona zeby zrobic COS gdy inni kretacze majac juz miliony musza koniecznie miec kolejne nie swoje miliony na prezesow, auta …. zeby postawic servis na joomli, ten Pan jest moim idolem

    13. zz

      A ja kliknąłem “dam 9zł” bo czułem podstęp. W rzeczywistości bym nie zapłacił nawet 1zł tygodniowo, sorry za szczerość ;)

    14. zero

      super tekst , czekam na ciąg dalszy zmagań!

      ps. ja z ciekawości kliknąłem w 5zł :)

    15. CoYoT

      No ja np. kliknąłem “nie, dziękuję”, bo coś mi śmierdziało – w RSS wylądował nowy news a tu niby płatny? Pomyślałem sobie właśnie, że to może jakaś ściema…

    16. v1Rus

      Wnisoek po przeczytaniu tego teksty – do tego rodzaju spraw bierze sie firmy consultingowe. W wiekszosci przypadkow oni maja duza skuteczosc.

    17. nelson

      a ja chciałbym poznać wyniki tego badania – też mnie interesuje ile osób zdecyduje się na wykupienie dostępu. kliknąłem na 5 zł żeby sprawdzić co dalej :) a czy bym naprawdę kupił dostęp? hmmm, niby to niedużo, ale jak ktoś wcześniej napisał, jest sporo blogów o takiej tematyce, a antyweb, choć tworzony z pasją, nie jest aż tak unikatowy pod względem treści, by za nią płacić bez wahania

    18. Profesor

      W sumie znalazłem małą część opisów projektów z Działania 8.1 tutaj :
      http://www.dofinansuj.pl/fundusze_unijne/przykladowe-projekty/

      dobry wskaźnik

    19. Napster

      też jestem zdania co poprzednicy – nie ma tutaj nic unikatowego, wiele ciekawszych, lepiej napisanych dostaje się za free :P

    20. ;)

      “Wnisoek po przeczytaniu tego teksty – do tego rodzaju spraw bierze sie firmy consultingowe”

      glupie myslenie, to moze odrazu oddac cala kase posrednikom w pozyskiwaniu funduszy, wnioski powinny byc proste i latwe, a w urzedach powinni zasiadac ludzie ktorzy rozrozniaja pojecia nowoczesnego swiata it i biznesu

      “kliknąłem na 5 zł żeby sprawdzić co dalej :) a czy bym naprawdę kupił dostęp? hmmm, niby to niedużo, ale jak ktoś wcześniej napisał, jest sporo blogów o takiej tematyce”

      gorzej ze to badanie objelo kilka blogow nagle wyszloby ze za misieac musialbys zaplacic 100pln za kilka www, na cale szczescie to tylko mrzonka bo odrazu pojawili by sie nowi idole netowi ktorzy robiliby to samo bezplatnie

      problem polega na tym ze my-blogowe ludki chcemy dostawac takie wynagrodzenia jak koledzy w usa czyli tysiace usd miesiecznie a to w pl nie ma racji bytu bo tu jest adblock plus i bardzo male kwoty za reklame

    21. Tomek

      @Qbexus :

      . Usability i Seo

      Qbexus – a czemu seo? Jak bys to wykonal? Pytam jako czlowiek nie z branzy zainteresowany tym dzialaniem.

    22. Stwor

      Gość bardzo dobrze zauważył fakt skąd firmy mają na wyłożenie 600-900 tysia skoro jest to program dla firm działających nie dłużej niż rok.

      Jedyną formą finansowanie w tym przypadku są własne środki, bo aktualnie (kiedyś też) żaden bank nie da nam kredytu na nawet 1/4 tej sumy, mimo podpisania umowy z PARP.

      Dlatego też nowe firmy, które zostały założone tylko aby skorzystać ze środków, nie mając własnego kapitału albo nie zarabiają na innej działalności są spalone, albo biorą takie śmieszne kwoty rzędu 50-100 tysięcy.

    23. Ludwik C. Siadlak

      @v1Rus

      Problem w tym, że większość “firm consultingowych”, które zajmują się realizacją takich wniosków liczą od 5,000 do 8,000 i więcej bez gwarancji powodzenia.

    24. Qbexus

      @Tomek

      Nie bardzo da się odpowiedzieć krótką notką w komentarzu. Napsiz do mnie na http://flaker.pl/Qbexus

    25. Anonim

      @Ludwik C. Siadlak :

      Problem w tym, że większość “firm consultingowych”, które zajmują się realizacją takich wniosków liczą od 5,000 do 8,000 i więcej bez gwarancji powodzenia.

      Cena jest od 4000-5000 zl, moze i wiecej. Jesli chodzi o gwarancje, to cena dotyczy wniosku ktory przechodzi minimum merytorycznie i jest brany dalej pod uwage. Jesli nie, to zwracaja pieniadze. Natomiast sprawa prowizji od przyznanych pieniedzy to juz co innego. Czyli jakas tam gwarancja jest …

    26. jozly

      Byłem nauczycielem, więc trzy spostrzeżenia – nie o biurokracji, a o zawartości:
      - wyraźnie zaznaczyć, że jest bezpłatny (po doświadczeniach z nabieraczkiem wielu młodych lubi dmuchać na zimne).;
      - ciekawy pomysł, ale tylko dla ambitnych (prościej jest zadania odpisywać na przerwie, niż tracić czas w necie);
      - banalne, ale trzeba dotrzeć do odbiorców, powiadomić ich o funkcjonowaniu serwisu. Trochę przeglądam różnych stron, a na e-zadania trafiłem dopiero tutaj.

      życzę powodzenia!

    27. Tomek

      Co do płatnego dostępu, to w pierwszym odruchu chciałem wyjść (nawet nie czytając dokładnie wszystkiego) ale chwile potem pomyślałem, żeby wywalić adres z zakładek, co zrobiłem. I tak na “do widzenia” kliknąłem, że nie chce płacić bo w sumie nie wiedziałem po co taka durna opcja tam się pojawia. Kilka sekund i bym już tu nie zaglądał, no chyba, że znalazłbym link na innej stronie i zapomniał, ze na antyweb wstęp jest płatny. Gratuluję pomysłowej ankiety!

    28. Wiesław

      Dziękuję wszystkim za cenne uwagi. Najważniejsze jak najszybciej wdrożę do serwisu. na szybko kilka odpowiedzi:
      @ jozly: Widać obaj znamy codzienność polskiej szkoły. Zasygnalizuję bezpłatność serwisu. Co do reklamy – odkładam z pensji na uderzenie styczeń/luty. Wtedy w serwisie ma być ok. 2000 zadań. Kierunek – maturzyści. Dziękuję za docenienie pracy.
      @ stwor: Zauważyłeś jeden z głównych problemów. Ja zaryzykowałem kilkuletnimi własnymi oszczędnościami i liczyła się dla mnie każda złotówka. Zamiast dla firm consultingowych wolałem przeznaczyć na co inne.
      @ Qbexus: Każdego dnia po pracy 4-5 godziny spędzam nad tworzeniem zadań. Jest to ogromnie pracochłonne. Wszelkie sprawy związane z pozycjonowaniem na razie dla mnie schodzą na plan dalszy. W wolnej chwili to przypilnuję. Większość serwisów wymaga rejestracji, a podaną we wniosku liczbę klientów tylko w ten sposób mogę oszacować. Dziękuję za ciekawe uwagi.
      Jest to moja pierwsze w tak zacnym gronie wystąpienie, stąd może i trochę nie w klimacie. Proszę nie zwracać większej uwagi na jęcząco-marudzący styl ;-)
      Jednak pochłonięte koszty zmuszają do refleksji.

      Podziękowanie pozostałym za ciepłe słowa i życzenia wytwałości.

      Wiesław Ziaja

    29. splavio

      nie mogę zatrudnić osób na umowę zlecenie

      nie prawda. To za strony Papru:
      “Często okres prac wdrożeniowych wymaga większych zasobów kadrowych, a po jego zakończeniu potrzeby kadrowe ulegają zmniejszeniu. Stale obsadzone miejsca pracy to te, które będą stale potrzebne i faktycznie utrzymane (czyli obsadzone) po zakończeniu projektu, przynajmniej w okresie trwałości projektu (czyli kolejne 3 lata). Nie ma wykluczenia umów o dzieło/zlecenie, choć bardziej adekwatna w tym kontekście jest umowa o pracę lub ew. umowa zlecenie, niż umowa o dzieło.”

    30. Marcin

      każdy kto zna autora bloga choć trochę, dobrze wie, że nigdy by nam takiej kichy jak płatny blog nie odwalił bez wcześniejszego badania rynku i uprzedzenia nas, swoich czytelników
      jeżeli tym badaniem rynku jest aktualna strona startowa antyweb, to myślę, że wyniki nie będą wiarygodne, każdy z wiernych czytelników od razu zwietrzył o co się rozchodzi – tekst o wartosciowych tresciach, murdoch, google etc.
      i jeszcze jedno, ja akurat chętnie zapłacę, bo 9 pln za codzienną porcję wieści w formie, którą lubię i w unikalnym stylu autora to nie jest dużo, do cholery
      a powiedzmy sobie szczerze, czytamy antyweb ze względu na styl autora nie ze względu na to czy ma te same info co darmowe portale
      co mnie obchodzą darmowe portale? ja chcę antyweb i jeżeli ma nie istnieć, albo istnieć jako wartościowa treść z drobną opłatą to ja wybieram tą drugą opcję, oby autor się nie nigdy nie zniechęcił

    31. Leszek.Kreatywny

      Nie stać mnie poręczyć na kwotę 250 tys zł pomimo kilku lat pracy i pewnych oszczędności! Z perspektywy czasu, śledząc otrzymane kwoty dofinansowania zastanawia mnie fakt skąd niektórych stać na 400 – 700 tys zł ? Przecież to działanie dla początkujących przedsiębiorców, studentów, itp?


      No właśnie widać od razu iż zarabiają na tym zaradne firmy tworzące setny portal dla nowożeńców a nie młodzi programiści. Może ktoś jednak z tych firm co sie tu broniły napisze jak 25latek i firma nie przekraczająca roku ma zabezpieczenie na 500 tys.?
      Po drugie trzeba było tworzyć etaty dla kolegi za doradztwo a pieniążki pod stołem odebrać no bo na tym się opierają dotacje.

      Jeżeli zobaczę jeden znaczący coś serwis za pieniadzą z EU to może zmienie zdanie.

    32. m

      @Mr Wiesław

      Komentujący napisali już, że rejestracja odstrasza.
      Moja drobna sugestia – coś a la “about” (misja strony, co to, po co itd) by nie zaszkodziła

      Pozdrawiam

    33. Wiesław

      @m


      Chyba masz rację co do misji itp. To są pierwsze moje kroki w tej dziedzinie i doceniam wszelkie sugestie. W wolnej chwili poważnie się nad tym zastanowię.
      Co do rejestracji – już poczyniłem pewne rozmowy nad innym schematem. Mam na myśli darmowy dostęp do wszystkich kategorii i po wybraniu kilku filmików jest prośba o rejestrację. Mam nadzieję, że taka forma będzie lepszym rozwiązaniem.
      Dziękuje za sugestie i pozdrawiam.

    34. Anonim

      Interesuję się również najnowszymi technikami nauczania oraz śledzę bieżące trendy w internecie. Kilka lat temu postanowiłem połączyć obje te pasje do stworzenia “narzędzia” pozwalającego na pomoc uczniom w nauce matematyki

    Odpowiedz

    Connect with Facebook