Rynek elektronicznych publikacji w Polsce coraz bardziej się rozwija. Wczoraj Wojciech pisał o zmianach, jakie wprowadza ostatnio u siebie Virtualo, jeden z największych dystrybutorów ebooków w Polsce. Dzisiaj zaś Helion poinformował o nowej usłudze, dzięki której zakupione w tej księgarni e-książki od razu trafią na różnego typu urządzenia mobilne.

Mowa tutaj oczywiście o synchronizacji konta użytkownika z chmurą, a dokładniej z Dropboxem. Od teraz każdy klient Ebookpoint.pl, który ma Dropboxa, może w kilku prostych krokach zintegrować swoje konto z chmurą i automatycznie lub manualnie wysyłać na wirtualny dysk kupowane przez siebie ebooki. Na naszym koncie w Dropboxie tworzy się specjalny folder Apps, w którym przechowywane są „zassane” e-książki.

O zaletach tego rozwiązania chyba nie muszę nikogo przekonywać. Dropbox jest wszędzie – na tabletach, komputerach, telefonach. W jednej chwili (no, może w kilku, bo proces generowania ebooka czasami trwa) nasza książka ląduje na wszystkich tych urządzeniach i mamy do niej swobodny dostęp z każdego miejsca, do którego dociera internet.

Z tego co kojarzę, to jeszcze żadna inna ebookowa księgarnia w Polsce nie wpadła na ten, w sumie prosty i funkcjonalny, pomysł. Oczywiście, każdy własnym sumptem może zrobić dokładnie to samo – pobraną na dysk książkę wysłać do chmury. Tutaj jednak robi to za nas księgarnia i to z poziomu strony internetowej.

Helion od początku premiery swojej e-księgarni ebookpoint.pl stara się jak najlepiej wpasować się w oczekiwania klientów i odpowiadać na obecne trendy – tego nie można im odmówić. Rezygnacja z DRM, wprowadzenie Mobi i integracja z Kindle, teraz synchronizacja z chmurą. Helion rozumie, że będąc małą księgarnią musi walczyć o klienta dodatkowymi usługami i ułatwieniami. Integracja z Dropboxem to bardzo dobry pomysł. Z chęcią zobaczyłbym podobne rozwiązanie w innych e-księgarniach.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000188166474 Marek Florczyk

    Integracja z Kindle + Dropbox – naprawdę świetny ruch, szczególnie biorąc pod uwagę klientelę Heliona … przechodzą do wyższej ligi, to cieszy.

  • omg

    Dobrze by było, gdyby podobnie dogadali się z rodzimym Storino.

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000344589564 Grzegorz Schwarz

      @omg, naturalnie zaczęliśmy od dropboxa, ale storino i icloud są również w naszych planach.

  • MDW

    E-booki – to mi się podoba. Nie mogę już patrzeć na papier. Niewygodne, problematyczne. Uffff… nadeszły moje czasy. :)

  • Ines

    Z chmury Dropboxowej korzystałam do przerzucania plików do Stanzy na iPhona. ALe fajniejsze wydaje mi się rozwiązanie Legimi, ponieważ zapamiętuje mi miejsce w książce, gdzie skończyłam czytać pomiędzy Androidem i iPadem. Chyba też tam można wgrywać pliki z dysku np. od Heliona, ale nie korzystałam.

  • Kuba

    Wszystko fajnie, szkoda tylko, że Helion nie ma praktycznie żadnej ciekawej pozycji w epub/mobi.
    Niech lepiej nad tym popracują…

  • avsdfvas

    poczulem sie jak w PRL ;P

    wladza dumnie oglosila ze od dzis otwiera nowy sklep handlowy spolem … zapomniala dodac ze nic w nim nie ma a na polce sql sa dwie ksiazki o wartosci trawy wiosennej

  • Tomasz

    Faktycznie warto zintegrować się ze Storino. Ono chodzi na popularnych u nas Onyx Boox’ach, sprzedawanych praktycznie w każdym sklepie w sieci.

  • Szymon

    „Technologia, jaką ja lubię, to amerykańskie wydanie w miękkiej oprawie. Na taką książkę mogę wylać wodę, a dalej będzie ‘działać’. Jest to więc całkiem dobra technologia. (…) Nic dziwnego, kapitaliści jej nienawidzą. To zły model biznesowy.” Johnatan Franzen

  • Art

    Przecież w tej ich za przeproszeniem „księgarni” to nic ciekawego nie ma.. jak to helionu to powinni mieć całą swoją ofertę na ebooki – jest mnóstwo pozycji których nie da się kupić na papierze i na pewno byliby chętni.. a to co tam jest to lekka żenada..

  • http://poczytac.pl Książki

    Helion chyba nie jest małą księgarnią, tylko z „wąską” ofertą tematyczną…

  • http://www.artweb-media.com Kama

    Pomysł super. Będę się czepiać, ale „własnym konsumptem”? Skąd wzięliście takiego językowego potwora? Polecam korzystanie ze słownika – to proste: http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2536875

    • Kamil Mizera

      Dzięki za zwrócenie uwagi, czasami głowa myśli jedno, a ręka pisze co innego:)

  • Pingback: W Nexto.pl kupisz ebooka jednym kliknięciem! Dobry krok, tylko czy wystarczy?