24

Jest szansa, że kiedy grzecznie odpowiesz idiocie to przestanie nim być

Szansa ta co prawda jest niewielka, ale warto próbować. Ja czasem próbuję i zaskakuje mnie wysoki poziom skuteczności konwersji idioty na osobę z wątpliwościami. Obserwuję taki proces dość często w komentarzach na Antyweb. Może więc ta cała biblia ma rację o nadstawianiu drugiego policzka.

Przyznam, że nie zawsze mam cierpliwość – czasem prowokuję, ale czasem zdarza mi się być cierpliwym. Gdy ktoś napisze o mnie, że jestem kłamcą, nieudacznikiem czy partaczem to zwykłe “Dlaczego tak uważasz” czasem zmienia sposób rozmowy o 180%. Może to być dowód na to, że ten przykładowy hejter ma może po prostu zły dzień. Wszedł butem w kałużę, nie dostał podwyżki czy żona powiedziała mu właśnie, że przytył. Szybko rzucony agresywny komentarz w necie jest więc dla niego niczym. Dopóki nie okaże się, że ktoś go przeczytał i chce porozmawiać.

Zawsze zastanawiałem się czy internet naprawdę uwolnił tylu idiotów iż większość wydarzeń w komentarzach to regularne pyskówki i napieprzanki o co tylko popadnie, byle się wyżyć. Z czasem jednak, kiedy przestałem się tym przejmować, zacząłem się zastanawiać po co ludzie to robią, dlaczego tak się zachowują? Oddzielając klasycznych idiotów od reszty hejterów można z tych drugich coś jeszcze zrobić. O ile tylko komuś się będzie chciało. Nie mówię tutaj o zawstydzaniu z nosem wysoko uniesionym do góry, ale po prostu o odpuszczeniu na chwilę z emocjami i zadaniu prostego pytania – “dlaczego tak uważasz?”. Idiota napisze “h… ci do tego”, wszyscy inni przez chwilę będą zbici z pantałyku.

Agresywnym w sieci jest być bardzo łatwo. Każdy może zostać hejterem. Nie spodobał mu się tytuł artykułu, poza aktora na zdjęciach czy komentarz w internecie i jak śpiewają niestety na stadionach “jazda z k…”. Myślicie, że takie zachowanie to tylko domena durnych idiotów? Niestety z wiekiem życie pokazuje, że przysłowie “nigdy nie mów nigdy” jest prawdziwe. Nie ma ludzi idealnych i nie ma takich, co zawsze zachowują się idealnie. Ja sam mam na sumieniu tyle idiotycznych tekstów i komentarzy, że gdybym miał się z nich rozliczyć, to musiałbym się ze wstydu schować pod krzesłem.

Bycie idiotą w internecie może być więc stanem przejściowym, pomiędzy nerwowym porankiem a przyjemnym weekendem. Nie nauczymy nikogo “jak nie być idiotą”, kiedy nazwiemy go jeszcze gorzej. Najtrudniej jest jednak ocenić, kiedy nasz wysiłek może zakończyć się sukcesem, a kiedy trafimy na przypadek beznadziejny. Warto wtedy ocenić sytuację przez pryzmat własnych zachowań. Kiedy mieliśmy ostatnio ochotę napisać komuś “spie… kretynie” i dlaczego? Szybko zorientujemy się, że to bezsilna walka z celnymi argumentami drugiej strony. Sztuką jest przegrać pojedynek na słowa i odpuścić. Niektórzy jednak tego nie potrafią.

Najlepsi i najszybsi do konwersji są ci, którzy są do bólu złośliwi, ale inteligentni. Oni przeważnie nie lecą za opinią internetowego stada, a budując swoją, opierają się na czymś więcej. Ich przekonanie o ich nieomylności jest więc dużo większe niż całej reszty. Są najbardziej wytrwali w hejtowaniu każdej innej opinii. Kiedy jednak oddzieli się hejt od reszty wypowiedzi i skupimy się tylko na meritum sprawy to możemy atakować. Nie oznacza to, że nam się uda, ale uwierzcie mi, że nawet z wyznawcami teorii o płaskiej ziemi da się fajnie porozmawiać mimo, iż na początku nie sprawiają wrażenia, że jest to możliwe.

Napisałem ten krótki felieton znajdując mnóstwo argumentów na to, że nie mam racji i lepiej hejterów czy idiotów zostawić w spokoju. Gdzieś jednak w środku jestem przekonany, że to nie jest do końca beznadziejna walka i czasem udaje się ją wygrać. Ja mam kilka takich zwycięstw na koncie i wam też tego życzę.

  • Forrest

    coz, cytujac klasyka… „zycie idioty to nie bulka z maslem”…

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Nie, doogopis nadal nim pozostaje

    • Kamienna Gęba

      On tylko zna swoje własne prawa fizyki, które dotyczą tylko jego :)

    • gom1

      Bez przesady. Doogopis może wypisuje co mu ślina na język przyniesie, ale czasem uda mu się napisać coś z sensem. No i nie jest skończonym chamem – jak chcesz, to wskażę Ci takiego. Często zmienia nicki, chociaż tutaj wyjątkowo uchował się pod dość starym profilem. Każda próba dyskusji z nim kończy się wyzwiskami od lewaków, trolli i dzieci.

  • Skrzymek

    „“Dlaczego tak uważasz” czasem zmienia sposób rozmowy o 180%.”… w8 what? Procent?

    • Demostenes

      Dlaczego tak uważasz?

    • No brawo

    • Flint_PS

      To jeszcze by Pan poprawił, Panie Redaktorze ;).

    • Od rana za mną procenty chodzą

    • Cezary Sucharek

      Alkoholik!? ;-)

  • mleczaj wełnianka

    ehhh temat rzeka.
    Cały problem sie zasadza praktycznie do jednej prostej sprawy.
    Czy adwersarz jest z takich którzy jak widzą fakty to sa w stanie zmienić poglądy czy może do takich którzy będą uznawać ze trzeba zmienić fakty…

    Druga sprawa – nie wiesz kto jest po drugiej stronie – a rozmowa z osobą poniżej 30 roku i młodszymi to często zycia to jak rzucanie grochem o ścinę. Jak to pisał oskar wilde „Starość we wszystko wierzy. Wiek średni we wszystko wątpi. Młodość wszystko wie.”

  • Biblo

    *180°

  • MikeU

    Dlaczego tak uważasz?

  • steveminion

    „Przyznam, że nie zawsze mam cierpliwość – czasem prowokuję, ale czasem zdarza mi się być cierpliwym.”
    Niestety w sytuacji gdy ktoś poda Ci szczegółowo w punktach dlaczego nie masz racji stwierdzasz, że Cie obraził, kasujesz jego wpis i banujesz bo z anonimami nie rozmawiasz…

  • Hiropter

    Tam gdzie temat się dobrze rozkręcał, jest ciach i zakończenie. Brakło weny czy jak?

  • Shakuahi

    Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, takie niby proste, nie? ;)

  • tony

    nie zesraj sie grubasku

  • aneumusek

    Grzesiu, to trochę dziwnie brzmi w twoich ustach… Powiedzmy sobie szczerze, ze antyweb nie jest mekką intelektualnej śmietanki i wcale nie piszę o komentujących…
    Hejterzy… Ciekawe określenie odnośnie innych w ustach klasycznego hejtera. Wystarczy przypomnieć prymitywną akcję hejterską przeciw Maspexowi w twoim wykonaniu.

    • Moja akcja hejtersa polegala na opisie tego co zrobili + opinii.

  • Zbyszek

    Autorze, nie, żebym się czepiał ale „…Idiota napisze “h… ci do tego” h..j pisze się przez ch :)

    • Flint_PS

      1. Redaktor Marczak błędom się nie kłania.
      2. Dopuszczam, że mógł to być błąd celowy, w którym chciał pokazać, że wielu naprawdę durnych komentujących nie potrafi poprawnie napisać „ch*j”.

  • Flint_PS

    Od dawna powtarzam, że strategia „nazywajmy ludzi idiotami, aż przestaną nimi być i zaczną nas słuchać” zadziałała w historii ludzkości okrągłe zero razy.

  • Iks

    Słucham czasem rozmów w tokfm z ludźmi wydawałoby się inteligentnymi, ale permenentnie uderza szereg doktryn, dla których nie istnieje „dlaczego tak sądzisz”. W dzisiejszych czasach permanentnie wykorzystuje się nierozróżnialność pomyłki od złej woli dla własnej korzyści, ale tu na poziomie zwykłych komentatorów chyba jest spora szansa, że ktoś rzeczywiście się myli i może zmienić zdanie.

  • DD Reporter

    Mam inne zdanie, a wszystko co napisałeś uważam za bardzo duże przekoloryzowanie. Nie raz widziałem kasowane komentarze pod Twoimi wpisami (i nie tyylko Twoimi) które miały konkretne argumenty na temat. Nie nazwałbym tego rozmową. Zresztą sam tego doświadczyłem. Pominę dziecinne zachowania innych tutaj publikujących włączając w to PW przez kanały społecznościowe