2

Czy H1Z1 przegrało wojnę z PUBG i Fortnite?

Jeszcze rok temu H1Z1 było jedną z popularniejszych gier, które można było nabyć na platformie Steam. Produkcja wywodząca się z gatunku zombie survival przeszła kilka poważnych zmian. Obecnie tytuł określany jest przez twórców, jako ten pierwszy i prawdziwy "Battle Royale". To od niego w dużej mierze rozpoczął się cały trend na tak samo nazwany tryb rozgrywki. Marka z każdym miesiącem zyskiwała na znaczeniu, aż do pojawienia się PUBG. Wtedy sytuacja uległa zmianie, a gracze zaczęli szybko uciekać do konkurencji. Dziś nikt już tak ochoczo nie wspomina tego tytułu. Na dodatek, do gry wszedł równie silny gracz w postaci Fortnite. Czy to już koniec H1Z1?

W 2016 roku H1Z1 była niekwestionowanym liderem na platformie Twitch, a także zainteresowało się nią wiele organizacji esportowych. Mowa tutaj o: Echo Fox, Cloud9, Counter-Logic Gaming, czy Luminosity Gaming. To już przeszłość. Serwis streamujący jest zdominowany przez inne produkcje, ale w kwestii rozgrywek jest całkiem dobrze. Za tydzień mają rozpocząć się zawody H1Z1 Pro League, w których znajdą się najlepsze drużyny. Oprócz wymienionych zespołów w sezonie inauguracyjnym wezmą udział między innymi: Cloud9, Epsilon Esport, Team SoloMid, czy Tempo Storm. Mocne skupienie się na profesjonalnych rozgrywkach sieciowych może okazać się dobrym pomysłem. Przebieg zawodów, a także oglądalność, pokażą, jaka jest obecnie rzeczywista kondycja H1Z1. Wiele może od tego zależeć.

Na Steam H1Z1 zaliczyło mocny spadek

H1Z1 liczba graczy Steam

Bazując na danych z serwisu Steam Charts w lipcu ubiegłego roku w danym momencie 150 tysięcy graczy bawiło się wspólnie w omawianym tytule. Był to nie lada wynik, który do dnia dzisiejszego nie został pobity. Wręcz przeciwnie, od tamtej pory gra jest coraz mniej popularna. Kiedy w 2017 można było mówić o średniej liczbie 60-70 tys. użytkowników w H1Z1, tak przez ostatnie trzy miesiące liczba ta oscyluje w granicach dziesięciu tysięcy. Zeszły miesiąc okazał się dla produkcji dość udany, gdyż zanotowano aż 90% wzrost względem lutego. Niemniej, nadal mówimy o siedmiokrotnym spadku. Nie wygląda to zbyt dobrze.

Tylko cztery kółka

Jakiś czas temu do gry wprowadzono dość nietypowy tryb Auto Royale. Ten nie zdobył takiego uznania, ale zainteresował część graczy. Trochę osób wróciło i przetestowało go, co można uznać za sukces. Jedyny „Battle Royale” ma teraz nie lada zadanie. Musi walczyć z PUBG i Fortnite. Przejście na model Free to Play może mu w tym pomóc. Skupienie się na esporcie również. H1Z1 nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa i w sumie dobrze. Spadło z piedestału, zostało rozgrabione przez sępy, ale nadal żyje. Czy jeszcze zaskoczy wszystkich i powróci na szczyt listy Steam? Czas pokaże.