Na E3 zaprezentowano Gwiezdne Wojny w wersji dla xBox+Kinect. Niestety gra wygląda tak żenująco, że mimo entuzjazmu Grześka mam poważne wątpliwości, czy Kinect znajdzie swoje miejsce gdziekolwiek poza casualowymi grami.

I jeszcze kilka złośliwych, ale celnych uwag:

Miałem ostatnio okazję okładać się ze znajomym prawdziwymi mieczami i na pierwszy rzut oka widać, że za nic nie zamieniłbym tego na świetlne Microsoftu – choć noga wciąż boli od nie sparowanego ciosu. Prezentacja z E3 jest po prostu żenująca, ale Kinect to fascynujące urządzenie więc mam szczerą nadzieję, że to tylko niedoróbki wczesnej wersji gry. Inaczej zakup konsoli odsunie się co najmniej o kolejne 2 lata.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • KZS

    Parafrazując niewybredne komentarze pod zdjęciami roznegliżowanych Pań:

    Nie zagrałbym

  • http://ewangelista.it Mariusz Kędziora

    Gniewomir… Proszę Cię… Grałeś w te StarWars (korzystałeś z Kinecta w ogóle)? Czy tylko naoglądałeś się filmików? Bo masz tendencje do używania słowa „żenada”, „żenujące”, itp. na podstawie 2 filmów. To jedno.

    A drugie – komentarze z drugiego filmu o tym że dlaczego żołnierze nie strzelają z daleka tylko podchodzą… No kaman… Jak inaczej byś zrealizował to? W każdym filmie tak jest, że Ci źli nigdy nie strzelają z daleka do bohatera z mieczem :) Nie oglądałeś Rambo i innych takich? I że niby Move byłby w tej sytuacji dużo lepszy? Jak to się ma do tego powyższego stwierdzenia – nadal żołnierze mogliby strzelać z daleka – Move nic bu tu nie zmienił…

    Poza tym przed Kinectem jest naprawdę spory potencjał i pierwsze wersje nie zawsze są idealne, ale moim zdaniem naprawdę innowacyjne.

    Swoją drogą zauważyłem, że na wiele moich komentarzy (w innych Twoich newsach – o tablecie z Win8, przejściach ludzi z MS do innych firm, itp.) nie miałeś ochoty odpisywać… trafiałem w sedno?

    • ID+

      Zgadzam się częściowo. Przed Kinectem jest spory potencjał, niestety nie w grach…

    • Kane

      IMHO autor posta ma rację, Kinect w obecnej wersji nadaje się tylko do gier casualowych (za duży lag) :P

      Precyzja Move’a pozwoliła by dużo fajniej i bardziej realistycznie kierować postacią z mieczem w łapie :-)

    • d-d

      Forza 3 próbowała używać Kinecta do kierowania pojazdem. Na wideo to była porażka i chyba nie tylko na wideo (bo nie mam Xbox by to sprawdzić), bo mamy oto nową odsłonę – Forza4 i tam Kinect już nie ma służyć do kierowania ale do kręcenia głową podczas jazdy.
      Już lepiej, ale nadal ta technologia to wczesny etap.
      Za to pokaz zastosowań w medycynie – chirurg wykonujący operację nie musi jej przerywać być obracać uzyskanym obrazem na monitorze – to się na pewno sprzeda.

  • http://www.shapes.pl staszek

    Wygląda to tak jakbyś podpierał się tylko opinią kogoś z sieci kto wrzucił filmik na YT. Tym bardziej w tym kontekście słowa żenada jest to żenujące ;)

    Podobnie jak ludzie komentujący np. Booklet 3G Nokii. Znajomy kupił ostatnio nowy za 1400 zł. I powiem wam, że to genialny i świetnie zaprojektowany sprzęt pod bardzo konkretne zastosowanie jakim jest przegląd sieci i tworzenie dokumentów w podróży. Zdecydowanie lepszy niż np. MSI Wind, którego mamy w domu.

    Ale nie, lepiej przeczytać w sieci, zobaczyć filmik i po marudzić trochę, nie? A potem jeszcze porównać grę do prawdziwego machania patykiem :))) Plizzzz. Nie porównujmy tego z prawdziwym sportem bo i w jednym i drugim chyba jednak chodzi o coś zupełnie innego.

  • GiX

    ID+: Zgadzam się częściowo. Przed Kinectem jest spory potencjał, niestety nie w grach…

    A skąd wiesz? Grałeś? Bo wygląda mi, że nie….
    Powiem tak: graczem nie jestem – nie pamiętam kiedy ostatnio grałem w grę na PC.
    Ale dorwaliśmy ostatnio kinecta ze znajomymi. I cały wieczór bawiliśmy się świetnie. Gry może nie są rzeczywiście zbyt wysublimowane (choć grafika ok) ale nie o to w tym przecież chodzi. Rywalizacja + to że ruszasz się (po godzinie gry byliśmy nieźle spoceni) to właśnie potencjał kinecta.
    No i można pograć z płcią piękną – którą raczej ciężko zagonić do „zwykłych” gier ….

    • Filip Gibki

      Jak sam napisałeś, nie jesteś graczem. I właśnie dla takich osób na razie adresowane są gry na Kinecta. Możesz spocić się ze znajomymi na imprezie, ale po jednym wieczorze ci się znudzi, a nie o to chodzi fanom „klasycznych” gier komputerowych.

      Jak na razie można opierać się tylko na recenzjach, a one jednoznacznie mówią że gra jest słaba, chociaż by ze względu na duże opóźnienie w odwzorowaniu ruchu gracza. Sama rozgrywka też nie porywa, bo przypomina raczej serie mini gierek w Star Wars’owej oprawi, niż prawdziwą grę w stylu Jedi Knight lub chociażby Force Unleashed.
      Ale może się to zmieni, sam bardzo chętnie bym w to zagrał i to trochę dłużej niż 5 minut przy stanowisku prezentacji, aby samemu się przekonać ile taka rozgrywka może sprawiać frajdy, zwłaszcza jak już się trochę przyzwyczaisz do sterowania.
      Choć też widział bym tu bardziej PS Move…

  • http://www.facebook.com/sonorov Andrzej Libiszewski

    Ja jestem graczem. Ba, grałem w wiele gier z pod znaku Star Wars. I twierdzę, że to naprawdę wygląda żenująco.

  • Marcin

    Szybka analiza językowa pozwala takie posty oznaczyć jako spam: „gra wygląda tak żenująco”; „mam poważne wątpliwości” ; „za nic nie zamieniłbym tego na świetlne” ; „Prezentacja z E3 jest po prostu żenująca”; no i ten żenujący tabloidowy pytajnik w tytule.

    Czy boisz się coś stwierdzić i wziąć odpowiedzialność za to co piszesz ?

    Miałem polemizować merytorycznie, ale po argumencie o walce na miecze i bolącej nodze nie jestem w stanie. PLONK.
    Mam nieśmiałą propozycję – w imię jakości AntyWeb która właśnie zaczyna zaliczac doła – wprowadźcie może jakiś mechanizm oceny artykułów, albo tagujcie je jakoś np: „wynurzenia prywatne”; albo może dajcie możliwość filtrowania po autorach.
    EOT

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1202272890 Waldemar Bulkowski

    Do mnie również kinect nie przemawia. Owszem, jest w nim potencjał, ale raczej nie będzie dużo gier innych niż dla casuali lub na wieloosobowe imprezki. Powód? Prosty – brak przycisków bezpośrednio pod ręką, brak fizycznego oporu przy wykonywaniu ruchów. Wolę move – tutaj trzymam coś w ręku, mogę przemienić kontroler w karabin, rakietę tenisową, kij golfowy – i mam to w ręku.
    Pytanko do grających z wykorzystaniem kineckta – jak w trakcie gry włącza się pauzę?

    • Brt

      Pause – po prostu schodzisz z placu gry :)
      Mam Kinecta, zaliczam sie do osob grających sporadycznie – po prostu szkoda mi czasu. Zwykle gram ze znajomymi przy piwku. I do tego sprawdza się świetnie! Mam też WII, ktore niestety leży w szafie. Ale słuzylo mi do tego samego – grania przy piwku w grupie.
      Dla osób, które chcą rozrywki z przyjaciółmi polecam Kinecta! Po godzinie można się niezle zmęczyć. I pewnie gdybym miał Move, tak samo bym go traktował – do piwka :)

  • traktor

    Nie oszukujmy się kinect bedzie mial tylko gry dla totalnych dzieci żadnych corowych na wii sa corowe na ps3 beda i juz sa kinectem mozna babelki rozwalac pomachac łapkami jakbyscie mieli jeszcze wii i mova pograli tyle co ja na tych padach to byscie wiedzieli o czym mowie… i wbrew tego co sie mowi na wii jest bardzo duzo corowych na wii wychodza wogole najbardziej corowe gry to nie jst tylko swiat casuali…. ja mam 30 gier i to same dla dorosłego gracza duzo bardzo dobrych horrorów, przygodówek i łamigłowek na xbox-a i ps3 tego typu gier wogole nie ma

    • KZS

      Podaj proszę listę tych bardziej „coreowych” gier, bo zawsze warto poznać ich tytuły – kto wie, może sam sobie go kupię? (piszę bez złośliwości)

  • Michał
    • KZS

      Wygląda o wiele lepiej niż ten Star Wars. Ale czy faktycznie dobrze się tym steruje, to trzeba sprawdzić w praktyce.

  • Anonim

    Brt: Pause – po prostu schodzisz z placu gry :)
    Mam Kinecta, zaliczam sie do osob grających sporadycznie – po prostu szkoda mi czasu. Zwykle gram ze znajomymi przy piwku. I do tego sprawdza się świetnie! Mam też WII, ktore niestety leży w szafie. Ale słuzylo mi do tego samego – grania przy piwku w grupie.
    Dla osób, które chcą rozrywki z przyjaciółmi polecam Kinecta! Po godzinie można się niezle zmęczyć. I pewnie gdybym miał Move, tak samo bym go traktował – do piwka :)

    W killzona czy heavy raina po piwku sie gra ciezko ;)

  • SiD

    Chyba jedyne wyjście z tej sytuacji, to jednak dać jakiś kontroler do reki graczowi, choćby najprostszy D-pad 8 kierunkowy.

    Wtedy Kinect mógłby rozróżniać ruchy gracza w stylu machanie mieczem, uniki, kucniecie itp. a samo poruszanie się po planszy postacią odbywało bysie za pomocą kontrolera.

    Ale pewnie tego nie zrobią, bo Kinect od początku buł reklamowamny jako produkt, który żadnego dodatkowego kontrolera nie wymaga, a to moim zdaniem błąd.

  • bachus

    A ja wolę pograć w prawdziwą piłkę na boisku, jeździć prawdziwym samochodem i czasem prawdziwy sparking. Ale jak to ma się do gier komputerowych? Zakładasz, że tak ‘młoda’ technologia ma już być doskonała? Znając życie, jeszcze kilka miesięcy temu, jak były pierwsze pokazy możliwości Kinecta, to piałeś z zachwytu.

  • Aler

    Czy ten artykuł to jakaś żart ? Jak można oceniać urządzenie typu Kinect pod względem jednej gry ? Producentem i wydawcą omawianej gry jest LucasArts, a Kinect to dziecko Microsoftu. Może należy przyczepić się do programistów LucasArts za faila ? Widziałem możliwości Kinecta na żywo i nie dopatrzyłem się „braku czułości na ruchy”, która to wada jest wytykana w StarWars. Wybaczcie, ale ten artykuł jest bez sensu :)

  • KZS

    @traktor – to jak z tą listą „core’owych”* gier na Wii?
    * – rozumiem, że to taki synonim dla „poważnych” tytułów

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=1202272890 Waldemar Bulkowski

      Zostaw już Traktora w spokoju – przecież to jakieś dziecko :) I w dodatku pytasz go o „coreowych”, a on przecież pisał o „corowych” ;)