21

Ale numer! Byliśmy w studio, w którym kręcili nowe Gwiezdne Wojny

Do premiery Łotra Jeden już tylko chwila. 14 grudnia odbędzie się światowa premiera filmu, na który czekają wszyscy fani Gwiezdnych Wojen, a my mieliśmy okazję zobaczyć, jak to wszystko wygląda "od środka". Dzięki Gillette w kooperacji z Disneyem, mogliśmy odwiedzić Pinewood Studios - miejsce, w którym powstaje najnowszy spin-off oparty na popularnym uniwersum.

Pinewood Studios to osadzony w Iver Heath (hrabstwo Buckinghamshire) najważniejszy, obok Shepperton Studios ośrodek studyjny w Wielkiej Brytanii. Wraz z tym drugim studio, tworzy on jeden podmiot – Pinewood Shepperton plc, a obiekt, w którym mieliśmy okazję zrobić parę zdjęć, istnieje od 1936 roku. Jeżeli oglądaliście jakikolwiek film, w którym bardzo ważnym elementem scenografii była woda, to bardzo prawdopodobne, że został on wyprodukowany właśnie tutaj. W tym studio znajduje się właśnie specjalny budynek przystosowany do tworzenia ujęć w środowisku podwodnym. Największą halą zdjęciową jest 007 stage o powierzchni 5481 mkw, nazwana tak na cześć serii filmów o przygodach Jamesa Bonda.

To właśnie tutaj kręcono genialny Piąty Element, legendarny Szpieg, który mnie kochał, a także popularnego Mrocznego Rycerza. Przechadzając się korytarzami studio, mogłem podziwiać sporo kadrów z filmów, które znam doskonale i świetnie się przy nich bawiłem. Jedyny minus – nie mogłem robić zdjęć na terenie obiektu, poza halą, w której odbywał się event Gillette oraz Disneya.

Gwiezdne Wojny

Wczoraj pisałem o praktycznej stronie tego wyjazdu – opisywałem dla Was, czego dowiedziałem się z eventu Gillette. Dzisiaj przychodzi czas na to, by rozliczyć się z materiałami, które zdołałem zobaczyć w kontekście nowego filmu osadzonego w uniwersum Gwiezdnych Wojen. I tak oto, miałem okazję posłuchać przez chwilę Neala Scanlana, twórcę efektów charakteryzatorskich fx w nadchodzącej i poprzedniej odsłonie Gwiezdnych Wojen, zdobywcę Oscara – Scanlana, Akademia wyróżniła za efekty specjalnie w filmie Babe – świnka z klasą.

Gwiezdne Wojny

To musisz wiedzieć!

Jeżeli podoba Ci się BB-8 z „Przebudzenia Mocy”, to właśnie Neal Scanlan stoi za wizerunkiem tego droida. Nie trzeba tłumaczyć, że robo-postać z filmu stała się ogromnym hitem – nie tylko w kontekście samej produkcji, ale i późniejszej sprzedaży opartej o nowy film z serii Gwiezdne Wojny.

Dowiedzieliśmy się, dlaczego zdjęcia do poprzedniego i nowego filmu są tworzone w taki sposób, a nie inny i jak bardzo trudne jest takie zbalansowanie postaci, by jej obecność w filmie była przyjemnością dla widza, a nie koniecznością dla samej postaci. Każdy bohater osadzony w filmie ma własną historię, własne cechy charakteru i konkretny, odpowiednio dopasowany do niej wygląd, który zapada w pamięć. Według Scanlana, to jest właśnie sekretem Gwiezdnych Wojen – każdy widz może utożsamić się po części z każdym z prezentowanych bohaterów.

Gwiezdne Wojny

Mieliśmy okazję również zapoznać się z ze strojami kluczowych postaci dla filmu. Po jednej stronie studio zagospodarowano miejsce dla bohaterów po stronie Imperium, a po drugiej – filmowych protagonistów. Przechadzając się alejkami wokół manekinów odzianych w stroje z filmu bawiłem się naprawdę świetnie. Szczegółowość poszczególnych elementów charakteryzacji stoi na bardzo, bardzo wysokim poziomie. W studio czułem się niemal tak, jakbym sam przeniósł się do bazy Imperium i tam mógł niemal dotknąć szat konkretnych bohaterów.

Dodatkowo, mieliśmy okazję zobaczyć materiał reklamowy Gwiezdnych Wojen: Łotr Jeden z kooperacji z Gillette:

Pojechałem pobawić się maszynkami, zobaczyłem Gwiezdne Wojny. Dało się to jakoś pogodzić?

Jak to w takich partnerstwach bywa, często są one robione na siłę. Ja tego poczucia w trakcie wyjazdu nie miałem. Podstawa do stworzenia takiego partnerstwa jest – wszystko dzięki hasłu: „Every Face Has A Story” – zaproszono ekspertów, pokazano ekskluzywne materiały, pochwalono się maszynkami, zaprezentowano specjalne pudełka na Święta. Dowiedziałem się między innymi, jak wygląda powierzchnia mojej skóry zeskanowana przez zestaw 6 kamer i przeniesiona do komputera. Miałem okazję dowiedzieć się nieco więcej o samym goleniu. Problem miałem tylko jeden.

Gwiezdne Wojny
(tak, dałem sobie zeskanować twarz…)

Chewbacci brak. :( Ten włochacz nadałby się aż nadto na takim evencie!

  • Seweryn

    Przede wszystkim nie Łotr Jeden, tylko Łotr 1. Tak się to teraz pisze.

  • Magnum44pl

    „Do premiery Łotra Jeden już tylko chwila.”

    Błagam.

    „Łotra Jednego”, „filmu Łotr Jeden”. Poprawcie to, bo aż w oczy kłuje.

    • kofeina

      A dlaczego nie „Łotra pierwszego”? W końcu jest kropka po cyfrze ;)

  • Anty

    Nie „Szpieg, który nie kochał” tylko „Szpieg, który mnie kochał”. Czy szanowna redakcja mogłaby zatrudnić dziennikarzy a nie dzieci? Albo przynajmniej jakiegoś korektora, który by te dzieci poprawiał.

  • Ha to niebawem będzie do obejrzenia w NC+ a nie w g*no wartym netflix

    • stachu

      jedyne 9 miesiecy jeszcze placenia ponad 100 mcznie i jest premiera….

    • Niemirovsky

      Właściwie w HBO, które jest prawie wszędzie, bo to oni mają prawa do Star Wars.

  • Jestem Lujem

    Przede wszystkim Łotry to już nawet nie jest Star Wars…

    • Anty

      Bo Ty tak napisałeś? Czy masz jakieś argumenty na poparcie tej hipotezy?

    • Jestem Lujem

      Argument mam taki, że daleko im do poziomu pierwszej trylogii

    • kofeina

      Ale oglądałeś?

    • Jestem Lujem

      Wszystkie dotychczasowe części i trailery

  • Anty

    Bardzo dziękuję za skasowanie mojego komentarza. No i „nie ma za co” za zwrócenie uwagi na żenujący błąd w tytule filmu. Żenada.

    • Bardzo proszę. Można zwrócić uwagę grzeczniej, wtedy nie będzie żenady.

    • Anty

      Ona była grzeczna. Fakty pozostają faktami. A reakcja na komentarz tylko utwierdza mnie w opinii, którą wyraziłem.

    • Tylko Ciebie.

  • Niemirovsky

    Ile zapłaciliście, aby tam być?

  • Tomasz M

    „Ale numer!” Serio? Taki tekst w nagłówku? Kto jeszcze tak pisze?
    Moze jeszcze używajcie zwrotów „serwus”, „szufla”, „jest gitara”, „że ło ho ho”. Litości .
    No i troche mniej emocjonalniej piszcie bo to jakieś takie…za dużo.

  • ArT

    Tacy jesteście światowi że nie widzicie już fajniejszych imprez w Polsce jak np audioshow, które się rozpoczeło a tutaj ani słowa.

    • o rety

      Przecież możesz stworzyć swój własny blog i o tym pisać.