Gry z konsol na PC
203

Po co komu konsole, skoro właściwie we wszystko wkrótce zagramy na PC?

Czasy tytułów na wyłączność w formie jaką znamy prawdopodobnie już bezpowrotnie minęły. No dobra, jest jeszcze Nintendo. Ale silne argumenty pozostałych konsolowców powoli tracą na znaczeniu — i nagle PC znowu staje się najlepszą platformą do gier!

Konsole straciły swoje główne atuty

Gracze którzy są obecnie w szkole podstawowej nie pamiętają już czasów, kiedy po przyjściu ze sklepu wystarczyło wyjąć konsolę z pudełka, podłączyć do telewizora, włożyć płytę i cieszyć się grą. Siódma generacja stacjonarnych konsol na dobre wkroczyła we współczesność i zerwała z tą chlubną przeszłością. Owszem, wcześniej też były sprzęty które mogliśmy podłączyć do internetu — chodziło jednak głównie o sieciową rozgrywkę, a nie kolejne aktualizacje, łatki czy dodatki. Teraz zaś bez aktualizacji ani rusz — nawet na sprzęty kupowane w dniu swojej światowej premiery czeka jakiś update. Nie jest już ani szybko, ani tak prosto, ani tym bardziej intuicyjnie.

Komputery nie takie straszne, jak je malują

Z drugiej strony pojawia się jeszcze kwestia komputerów, które wciąż mają opinię tych, na których wiecznie coś nie działa jak powinno, a kombinowaniu ze sterownikami nie ma końca. Jasne, zdarzają się wpadki i problemy — jednak zarówno zatwardziali PCtowcy, jak i ci którzy po wielu latach wrócili na blaszaki jednogłośnie potwierdzają, że nie jest to reguła. I znajomość ustawień karty graficznej i całej reszty nie jest wymagana, by w 2017 roku z powodzeniem cieszyć się grami. Co więcej — komputery już dawno wyprzedziły technologicznie konsole.

No ale przecież chodzi o gry!

screen z gry

Tak, to gry są głównym powodem, dla którego większość z nas wybiera tę platformę, a nie inną. I jeszcze dekadę temu typowo konsolowych gier na PC nie uświadczyliśmy. Japońscy deweloperzy i wydawcy podchodzili do nich z ogromnym dystansem. Zdarzały się chlubne wyjątki (Final Fantasy VII i VIII czy pierwszy Metal Gear Solid), ale było ich stosunkowo niewiele. Po latach jednak użytkownicy Windowsa doczekali się (usprawnionych) portów takich tytułów jak dziewiąta i dziesiąta część kultowej serii Final Fantasy, a także całego pakietu świetnych reprezentantów gatunku shoot ’em up czy bijatyk. A tych tytułów przybywa — powoli migrują, japońscy twórcy przestają się bać PC. Ale to nie tylko kwestia staroci — jedna z najwybitniejszych gier tego roku, NieR:Automata, nie pozostał na wyłączność PlayStation 4 i chwilę później pojawił się także na komputerach.

Warto też mieć na uwadze kroki dużego wydawcy, jakim jest Sega. W ostatnich miesiącach zafundowała PCtowym graczom porty swoich fenomenalnych gier: Bayonetta, Valkyria Chronicles oraz Vanquish. Vice-prezes europejskiego oddziału firmy w wywiadzie dla PC Gamer zapytany o migrację najgorętszych marek które firma ma w swoim portfolio (Yakuza, Persona) napomknął , że są one na liście tytułów, których konwersje są rozważane. Do tego pamiętajmy, że Microsoft swoje gry wypuszcza równolegle na Windowsa i Xboxa One dzięki Play Anywhere, a Sony… Sony ma PS Now, które na PC pozwala cieszyć się nie tylko grami z PS3, ale także i PS4!

screen z gry 2

Zamienię kilka urządzeń na jedno, bo czemu nie?

Na co dzień pracuję na przenośnym komputerze i nie wyobrażam sobie tego zmieniać. Ale przy okazji gram też na wielu platformach, dlatego mój telewizor obstawiony jest zestawem konsol — a kolejne spoczywają w pudełkach i podłączam je tylko, gdy są potrzebne. Po prostu brakuje mi na nie miejsca. I nagle wizja tego, że mógłbym większość z nich ze spokojem zamienić na jedno urządzenie staje się niezwykle kusząca. Jasne, cenowo będzie znacznie mniej optymistycznie — ale po zsumowaniu tego wszystkiego może okazać się, że różnica wcale nie będzie tak drastyczna, jak mi się wydawało.

  • Ogotay

    Pamietam czasy gdy od czasu do czasu robilismy z kumplami „lan party” kazdy znosil swego blaszaka i przez weekend mlocilismy w diablo czy inne multigry. Jak pojawily sie konsole, problem logistyczny minal. Juz nie trzeba bylo kazdemu znosic monitorow i innego sprzetu. Wystarczylo by jeden ze szczesliwych posiadaczy konsoli przyniosl ja i juz mozna bylo sobie w kilka osob pogiercowac. dlatego nawet teraz gdy prawie kazdy ma konsole w domu, traktuje je raczej jak mobilna wersje pc

    • Kamil

      No ale teraz są czasy, kiedy każdy może mieć ultramocny laptop ;). Więc te konsole to średnio mobilne.

    • Marcin Czajka

      „są czasy, kiedy każdy może mieć ultramocny laptop” – ale robisz celową g***burzę. Najdroższa konsola to kwota poniżej 2k. Akceptowalny laptop do grania to minimum 3,5k.

    • Kamil

      Nie mówię o kwotach. Mówię o tym, że konsole są mało mobilną wersją sprzętu do grania w czasach, kiedy ultra mocne urządzenia z wbudowanym ekranem są dostępne na rynku.

    • Marcin Czajka

      Jak nie bierzesz pod uwagę kwot, to nie pisz każdy. Równie dobrze Hammond może napisać, że dzisiaj każdy może jeździć Golfem 7 R. Tylko skąd każdy weźmie 160k na to auto?

    • Kamil

      Marcinie, tak jak mówię — odnosiłem się do kwestii „poręczności” konsol :)

    • Marcin Czajka

      Piszesz jak Ci wygodnie, żeby argumenty się zgadzały. Tytuł pudelkowy i odbiór całego tekstu przez to jest taki sam.

    • Ale on ma rację, każdy może mieć ultra mocny laptop, a skąd weźmie na to kasę to już jego problem. ^^

    • zakius

      nie ma czegoś takiego jak akceptowalny laptop ani laptop do grania
      ale laptop to jednak też komp, więc te 1.5k na kompa spokojnie można wliczyć

    • Tomasz

      akceptowalny „piec” to min 3,5k(plus jeszcze monitor ok 1k) a lapek to z 5,5k by trzeba wybulić. Przy cenie 1,2k za konsole to ciągle właśnie one są ciekawym wyjściem(mimo droższych gier). Nie chcę wbijać w żadne debilne wojenki pc vs konsola vs lapek. Po prostu takie mam spostrzeżenia nabyte przez lata.

    • Artur Gusiński

      Ale napiszesz na konsoli dłuższy tekst, obliczysz coś w arkuszu i obrobisz zdjęcie, słuchając muzy, przeglądając 10 kart w przeglądarce? Wygodnie? Szybko?

    • Assses Besses

      hahhaahahahahahaah 3.5k na akceptowalny pc???? chyba 10 lat temu xDDD g4560 + rx460/1050 ti i grasz na akceptowalnym poziomie we wszystko. Słowo akceptowalny dla mnie znaczy tyle, że gra utrzymuje stały fps i nie mam ochoty wyrzucić komputera przez okno. Dałem przykład zestawu nowego, ale jak ktoś ma czas to złozy za cenę tego dużo wydajniejszy używany komputer. Za 1000zł można złożyć komputer na którym każda gra pójdzie na konsolowym poziomie -,-

    • zakius

      ale po co komu laptop? prędzej wezmę ajmaka pro niż mocnego lapsa

    • Kamil

      Bo nie wszystkim na rękę są duże, stacjonarne komputery.

    • zakius

      jak ktoś ma w nosie komfort pracy to niech się męczy z lapsem
      jasne, jest kilka zawodów, które nie mają wyjścia i pracować muszą na laptopie, ale w domu można jak człowiek, komfortowo

    • Kamil

      Myślę, ze tutaj wchodzi w grę kwestia preferencji. Ja już nie wyobrażam sobie braku komputera, który 3-5h nie podziała bez prądu. Często pracuję w drodze, a przede wszystkim: poza domem. Na brak komfortu nie narzekam od kiedy z 15″ przesiadłem się na 13,3 ;)

    • zakius

      bez klawiatury, myszy, monitora, mocy by otworzyć chociażby niektóre blogi (^^) i cichego (a w tych warunkach bezgłośnego) chłodzenia się nie obejdzie
      jasne, fajnie mieć taki gadżet, ale główna maszyna to coś więcej niż śmieszna zabawka

    • Kamil

      Zależy czego się potrzebuje. W moim przypadku w zupełności wystarcza i5 2,5 / SSD / 10GB ram, który mam już od 5 lat :) No i myszki już dawno zamieniłem na gładziki, brakuje mi zestawu gestów na gryzoniach.

    • zakius

      gesty mam w przeglądarce, a 4170 nie daje rady z komfortową pracą w sieci
      no ale z touchpadem i tak idzie powoli to tak nie widać, zwłaszcza że ciężko otworzyć kilka rzeczy na raz

    • Dobry troll :) Kamil chyba nie załapał na początku ;P

    • zakius

      miło by było, ale niestety

    • Assses Besses

      Główna myszyna….ziomek, nie każdy traktuje it jako swój świat. Więksozść ludzi ma inne zajęcia i laptop nawet za 1000zł im wystarczy, żeby wywalić się wieczorem na kanapie i film obejrzeć.

    • zakius

      do tego jest tablet, znacznie wydajniejszy
      a świat czy nie, nie po to mam mysz żeby wszystko chodziło wolno jak na tochpadzie bo procesor nie wyrabia

    • Cyr4x

      Porównaj ceny topowych konsol i laptopów do gier.

    • Ogotay

      Wiesz na lapku ciezko jest fajnie pograc w 2-4 osoby

    • Sebastian

      @Ogotay możesz to wyjaśnić jakoś dokładniej? Czym różni się granie na jednym PC od grania na jednej konsoli?

  • Marcin Czajka

    Opierasz swoje błędne założenie na tym, że masz kilka konsol, komputer i wsadziles w to kupę kasy. Ja mam 17″ laptopa, który służy mi tylko do pracy, kosztował 1399 + ssd. Do grania używam one s, który kosztował ok 999 zł i nijak ma się to do Twojej teorii. Blaszaka nie kupię, bo czasy stacjonarki mam daleko za sobą. Gamingowy laptop? Bez sensu. Kosztuje za dużo i to zawsze mniej wygodne granie niż na konsoli. Wiesz do kogo pasuje ten tekst? Do hardkora, który musi wszystko ograć i ma co najmniej dwie konsole albo gamingowy pc i ps4.

    • Kamil

      Możliwe, że tak jest. Nie mówię, że ma to zastosowanie u każdego — mam na myśli raczej hardkorowych graczy konsolowych, którzy muszą mieć zestaw, by wszystko ograć. Do tego przez brak wstecznej kompatybilności, muszą trzymać starsze sprzęty.

    • Marcin Czajka

      Skoro osiągnąłeś tą samoświadomość, to zmień tytuł z pudelkowego na jakiś akceptowalny.

    • zakius

      właśnie na x0 są ci co muszą ograć wszystko
      prawdziwy gracz ma kompa, ps2, N

  • kerlin0800

    Już to widzę jak przychodzisz z pracy wieczorem i włączasz ten PC oraz TV a następnie szukasz myszki i klawiatury oraz miejsca na stoliku by móc rozłożyć to wszystko w salonie. Następnie logujesz się do WIndows, uruchamiasz Steam, Origin, Uplay, Gog i inne. Te z reguły na starcie mają aktualizacje do pobrania więc czekasz chwilę by móc w końcu odpalić grę..

    • pawbuk6

      Mój komputer odpala się szybciej niż PS4, na wczytanie gier też czekam krócej. Właściwie pozostaje tylko kwestia myszki i klawiatury, ale nawet i na to producenci sprzętu mają juz swoje metody ;)

      A i same komputery można spokojnie zmieścić do skrzynki niewiele większej niż konsola ;)

    • Marcin Czajka

      Pozostaje kwestia kilku platform z grami. Sam mam pc, który odpala się w kilka sekund, ale wiem co to steam, origin, itp i jak to wk*** jak chcesz szybko zagrać a tu ups, aktualizacja. Te właśnie platformy zabijają przyjemność z grania. Nie ograniczenia pc, bo te już nie występują.

    • Ale ile taka aktualizacja trwa? 30s max – już dłużej trwa aktualizacja gier, a to wygląda wszędzie tak samo. Kwestią irytującą pozostaje jedynie mnogość platform growych, ale z drugiej strony można o tym myśleć jak o exclusivach – chcesz pograć w nowego Assassina? Kupujesz go i instalujesz (za darmo) uPlay. Chcesz zagrać w Battlefronta? Odpalasz go z Origin, ale wciąż na swoim PC. Masz xbox i chcesz zagrać w Uncharted? Kup drugą konsolę. Masz PS, a chcesz zagrać w Forza? Kum drugą konsolę :D
      Jak dla mnie PC jako główna platforma do grania jest najlepszym wyborem.
      ps. Lapka podłączyć do TV za pomocą HDMI + kabel zasilający to nie jest jakaś katorżnicza praca – dłużej trwa odpalanie się konsoli ^^ A jeśli grać się da za pomocą pada to co za problem podłączyć bezprzewodowo tego z XBOne? ;)

    • Marcin Czajka

      30s? Jak instalowałem Battlefronta, to trwało to dość długo.

    • Ja pisałem o aktualizacji usługi, a nie gry bo te aktualizują się wszędzie tak samo długo.

    • Marcin Czajka

      Ja pisałem o aktualizacji Usługi podczas pierwszego jej użycia. Instalka platformy ściągnięta świeżo z serwera a to gówno się aktualizuje. I nie 30s. Trwało to trochę dłużej. Nie wszyscy mają kablówki i światłowody. A twórcy platform widocznie z takiego założenia wychodzą.

    • Sebastian

      @Marcin Czajka
      Gram prawie codziennie na PC i od momentu kliknięcia w przycisk Power na obudowie do czasu kiedy gra się uruchamia mija mniej niż minuta (dysk SSD). Aktualizacje Stema są w tle, aktualizacja Origina czy uPlaya jest może raz na miesiąc czy dwa i trwa 30 sekund. Na prawdę nie widzę tutaj powodu do narzekania.

    • Kamil Jakub

      Ja mam tyle samo odpalając PS4 :) No i gdzie tą różnicą między pc a konsola?

    • Assses Besses

      Po co wy te komputery wyłączacie, mamy 2017r i usypianie naprawde dziala

    • zakius

      gry tak puchną, że tak jak 10 lat temu było m szybciej iść do sklepu niż pobiegać tak dzisiaj jakbym chciał nową grę by było to samo
      a teraz mam 120mbps…

    • wefhy

      @zakius:disqus „dzisiaj jakbym chciał nową grę by było to samo a teraz mam 120mbps…:
      Sugerujesz, że z płyty się będzie kopiowało szybciej niż 120mbps? A potem jeszcze szybciej zdekompresuje, zainstaluje i zaktualizuje? :P

    • zakius

      jakby można było po prostu zainstalować to tak :p

    • To przypomnij sobie instalację konsoli – wyciągasz z pudła, babrasz się z kablami, miejscem i jak już myślisz, ze najgorsze za tobą – uruchamiasz konsolę…

    • zakius

      na gogu nie musisz nic aktualizować ^^
      ale pad od klocka to pomyłka, to już wolę klawiaturę

    • Wyjątek wśród wielu, ale masz rację :)

    • zakius

      cóż, ja nie mam ciśnienia na nowe gierki w dniu premiery, a nawet w ogóle na większość nowych pozycji
      cała kasa idzie do goga bo robią dobrą robotę
      no ok, przyznaję, wziąłem miesiąc origin access żeby spróbować nfsa i… to wystarczyło by przejść wszystko (chociaż czerwone olałem)
      gra, do której nigdy nie wrócę za 15zł(czy ile tam, może 19?)? okej, mi pasuje

    • ja też z reguły bawię się w stare produkcje -albo darmowe, albo z CDAction, albo z bundle … Ostatnie nowości jakie kupiłem blisko dnia premiery to Tomb Raidery, których nie żałuję i Battlefront, który już niestety nie wyszedł tak dobrze. Taki stan miał miejsce jednak głównie z powodu słabego sprzętu jaki miałem, teraz mam jednak lapka z 1060 więc kupowanie nowości nie wiąże się póki co z zastanawianiem się „czy pójdzie”, ale i tak póki co ogrywam wczesne dostępy, triale i kupkę wstydu jaka narosła (ostatnio zacząłem Crysis i żałuję, że tak późno).

    • A jak mam PC i chcę pograć w nową Forzę?

    • Ty tak serio?

    • zakius

      to wystarczy bojkotować ten syf
      na steamie zbieram tylko jak coś jest za darmo i w ogóle go instaluję jak chcę w to pograć, polecam

    • Karol Hamann

      Rozumiem, że gry i system konsoli ci się nie aktualizują.

    • zakius

      do skrzynki wielkości konsoli można wpakować zasilacz ATX, 7700k z dark rock pro i jakąś fajną grafikę, ja bym na 1050Ti poprzestał

    • 1050Ti styknie, a w razie czego wymienić na nowszy odpowiednik i wciąż cieszyć się wysoką jakością ^^

    • zakius

      no do konsolowych doznań wystarczy spokojnie nawet w najnowszych grach
      a jak się czeka na promocje? nie ma co szaleć

    • Assses Besses

      na co ci taki procesor do takiej karty?

    • zakius

      do wszystkiego, na kompie się nie tylko gra
      a do kilku gier spokojnie wystarczy

    • Assses Besses

      No chyba że tak :D Uderzyła mnie różnica w cenie pomiędzy nimi :D wiele ludzi do tej karty kupuje g4560 albo jakaś stara i5 w cenie tego pentiuma

    • zakius

      cóż, ograniczony budżet energetyczny, wolumetryczny, a i głośność by wypadało utrzymać w ryzach
      niby można wsadzić znacznie mocniejszą kartę żeby nie zmieniać przez kilka lat, ale po co?

    • kofii12345

      Ze stanu wstrzymania PS4 wstaje w 3 sekundy i już jesteś w środku gry. Nie oglądasz intra loadingów itd.

    • Marcin Czajka

      A wszystko to aby zaoszczędzić 1 minutę ładowania poziomu Prey na PS4 ;) Argumenty pecetowców nadal są żałosne. I mówię to ja – były pecetowy gracz.

    • ammarmar

      Argumenty PC-towców są takie: 1) Właściwie każda gra wygląda i działa lepiej na PC, 2) Argumenty o problemach ze sterownikami na PC to mit i odległa przeszłość, 3) Klawiatura i mysz są dużo lepszym zestawem do grania w wiele gier niż pad, 4) Na konsole coraz mniej jest wartych uwagi gier na wyłączność.

      Generalnie, konsole mogą się sprawdzić jedynie jako tanie, proste w obsłudze i nastawione na ograniczony zestaw zadań urządzenia. Każdy, kto chce czegoś więcej, powinien kupić PC.

    • MutedVideo

      Na steamie możesz włączyć konsolowy interfejs, który został stworzony głównie do obsługi padem. To, że ktoś gra na PC, nie znaczy że musi korzystać z myszki i klawiatury.

    • Marcin Czajka

      I tak jest mniej wygodny niż ten na xboxie. Nawet pomimo obsługi tym samym padem. Przerabiałem temat.

    • MutedVideo

      Niewątpliwie. Nie zmienia to faktu, że argument z męczeniem się przed telewizorem z myszką i klawiaturą jest słaby. Z komputera można spokojnie korzystać na telewizorze jak z konsoli.

    • Kamil

      Ano właśnie, to argument który trochę stracił na znaczeniu. Tak jak ten, że konfiguracja taka trudna.

    • Wiesław Juskowiak

      Jak konfiguracja trudna by nie była, to trzeba poświęcić czas na wybór gotowego komputera do gier lub wybór komponentów. Tak czy owak czas jest cenny. Konsole mam 3, a jeśli mam w nosie ekslusiwy to wybieram rzucając monetą, albo ładniejszą, albo bo tak.

    • Marcin Czajka

      Szczególnie w przypadku kart graficznych wybór nie jest oczywisty. Marketingowcy tak to wszystko poplątali, że trzeba trochę czasu przy wyborze spędzić.

    • Kamil

      Rozumiem w stu procentach, też mam tylko konsole. I bronię się przed migracją na PC, ale jak widzę informacje takie jak te z Segi, jak przyglądam się rynkowi, jak patrzę na X1X / PS4P które nie obsłużą w 60fps gier, w które na PC tak zagramy — to nie wiem co zrobię za kilka lat. Bo o ile 4k i HDR mnie nie interesuje, to 60fps już tak :/

    • Nie ma to jak granie na starej konsoli w dawne hity ^^ Tego doświadczenia żaden PC Ci nie da chyba, że złożysz starego blaszaka, zainstalujesz na nim Windows 95 by pomykać w stare dosówki na pożółkłej klawiaturze i czasem kulkowej myszce ^^

    • Kamil

      No z tymi klasykami na konsolach to jest średnio ;). Bo np. gry z PSX na Vicie wygladaja marnie, korzystam w tym celu z Vity. A czasami PS3, ale podlaczam ja do tv CRT :D

    • MutedVideo

      Gry 2D z PSX wyglądają fenomenalnie na Vicie.

    • Sebastian

      @Kamil
      Jak zaczniesz grać w gry w 60 klatkach to już nie będziesz mógł patrzeć na 30 fpsów.

    • borysses

      Tak czy owak czas jest cenny, ale trac go na granie w gry XD

    • Odpoczynek jest równie cenny co czas – trzeba znaleźć równowagę między pracą, a odpoczynkiem. Odpoczywać zresztą też trzeba umieć – wieczorem może być to gra lub film, a w weekend wypad daleko za miasto ;)

    • GLOCK

      uważasz ze granie w gry to strata czasu?

    • borysses

      To kwestia subiektywna.

    • GLOCK

      twoja wypowiedź wskazuje na to ze tak uważasz. dlatego pytam.

    • borysses

      Mozna w nieskonczonosc dywagowac na rola i waznoscia bezsensownej rozrywki w ludzkim zyciu (kazda czynnosc wykonywana przez jedna osobe moze byc kwestionowana przez inna), ale wydalo mi sie nieco ironiczne to, ze pare minut czekania na aktualizacje jest strata wartosciowego czasu w kontekscie grania w gre :)

    • GLOCK

      A to chyba że tak :)

    • zakius

      po prostu bierzesz grafikę, jak nie wiesz co to 1050Ti KalmX, i z głowy
      resztę i tak masz (a jak masz laptopa jako główny komputer to zasługujesz na te 5 minut czytania)

    • Wiesław Juskowiak

      Już sam widzisz, że operujesz nazwami i cyferkami, o których nic nie chcę wiedzieć. Poza tym chyba xx60 jest mocniejsza. Do tego dochodzi płyta główna, ram ddr, dyski, raidy, gdybym się uparł. Dodatkowo wkroczyły niezłe Ryzeny. A chłodzenie? To kolejne wyzwanie.
      Widzisz zakiusie, to że wiem jak złożyć komputer, bo nie byłby to pierwszy komputer w moim życiu, ma się nijak do tego czy chcę to robić. I odpowiedź jest jedna. NIE CHCE MI SIĘ. Wolę spędzić czas na dworze, na ławce, w parku, w kinie, muzeum czy na wystawie. Mam w nosie wszystkie Cool Szmer Arctic Power Low Voltage + obudowa Nothing to Szum 200xR7, wsparte GTX 1070Ti Super Experience, a wszystko na I Can Handle Everything MX5999S pyta główna, wsparta przez Elephant Memory DDR4.
      Nie zakiusie, mój czas jest dla mnie ważny i nie kręci mnie 60fpsów, ba! nawet nie kręci mnie FullHD. Chcę wejść do sklepu i wyjść z kartonikiem, który jest bezproblemowy. I taka jest konsola.

    • Ogau

      Nie no bez jaj. Rozumiem, że konsola jest tańsza (przed kupnem gier), że ładniej wygląda na półce, ale argument „nie chce mi się składać to biere złożony sprzęt” sugeruje mi, że mam do czynienia z kimś niepoważnym. Są firmy, które ci to złożą, serio, istnieją! :D

      Fajnie, że kogoś cieszy gra na konsoli, ale jak czytam takie pseudo-mądre wypociny to aż mnie boli od głupoty :D

    • Wiesław Juskowiak

      Czyli muszę poszukać firmy, która mi to złoży, prawda? Jeśli mówimy o czymś co ni jest edycją gamingową Della, to nie dam pieniędzy ot tak Zenkowi zza rogu, a raczej będę chciał znać opinie. W dodatku, będę chciał wiedzieć, ile sobie za taką przyjemność taka firma bierze i czy nadto nie przepłacam (a przecież to będzie droższe od konsoli).
      W przypadku konsoli wiem co jest na rynku. Jest Sony, Microsoft i Nintendo. Wiem, że to będzie działało, wiem, że jest to stworzone pod kanapę, wiem, że system na tej konsoli jest do tego stworzony i jest optymalizowany pod tą konfigurację. Wchodzę, kupuję i wychodzę. Więcej czasu nie poświęcam na to, aby TYLKO sobie pograć. To TYLKO GRA, rozrywka, chwila zabawy. Nic więcej. 30 klatek i 900p? No i co?

    • Ogau

      Szukanie dobrej firmy, która prześle ci gotowy komputer do domu trwa jakieś 5 sekund. Założę się, że nawet takie znasz, ale nie będę szedł dalej w dyskusję, bo widać, że bez sensu.

    • Wiesław Juskowiak

      Widzisz, tylko ja Ciebie nie przekonuję do tego, że nie masz sobie robić składaków. Niech to sobie jest, bardzo proszę, nawet nie powiem, że to źle. Co więcej, przyznam Ci rację, gry na PC na dobrych sprzętach zjadają to jak gra wygląda na konsoli. Nawet jestem w stanie założyć się o czapkę gruszek, że w rok po premierze X1X gry na PC znowu będą gryzły te na X1X. Tylko co z tego? Ja chcę wyjść ze sklepu z tym pudełkiem i nie przeglądać cyferek i wycen od firm.

    • Ogau

      Ale masz świadomość tego, że jeden dobry komputer wystarczy na kilka razy dłużej niż konsola? W 30 fps to przynajmniej 5-letnie komputery wszystko uciągną. Nie mówię, że konsole są złe, ale twoje argumenty już tak.

    • Wiesław Juskowiak

      Modernizując go? Tak. Bez modernizacji ich cykl jest porównywalny. 3-5 lat. Możemy sobie udowadniać, że po tym czasie wystarczy zmienić kartę graficzną za połowę ceny nowej konsoli, a ja Ci powiem, że nie mam czasu, wyliczać sobie, że na starcie za PC do grania zapłacę więcej, ale już w perspektywie 10 lat ten koszt bycia niezłą specyfikacją będzie niższy niż koszt zakupu konsoli. Tylko ciągle nie rozumiesz dlaczego kupuje się konsole. A konsole kupuje się po to, aby mieć święty spokój. Nie dla cyferek i oszczędności na grach, nie dla liczny klatek, czy spoglądania w tekstury. Kupuje się je po to by chwile zagrać i odłożyć. Tylko tyle.

      To jest taka sama sytuacja jak z samochodami. W cenie nowej Skody możesz mieć relatywnie nowe Audii. I co z tego? Są tacy, którzy chcą tę Skodę z salonu i już. Ich kaprys.

    • Ogau

      Porównanie głupie. Nawet nie wiem co ma być skodą, a co audi. Nowa skoda na starcie będzie miała lepsze wyposażenie, niż audi w tej samej cenie, więc kaprysem będzie audi, bo to audi.

      Kupiłem komputer x lat temu. Core 2 quad, gt9600, 4gb ram (już dawno nie była to topowa specyfikacja). Zagrałem na nim w GTA SA, IV i V (tu już w 30 fps właśnie) bez poświęcania czasu na jakieś modyfikacje. Raz zmieniłem ustawienia. Także więcej czasu straciłeś ty – idąc do sklepu po 2 konsole ;)

    • Wiesław Juskowiak

      Bardzo Cię proszę, czy ja Ci mówię, nie nie kupuj PC, kup konsolę? Ja mówię, że mi świetnie z konsolą i z nią zostaje, bo dla mnie konsola ma sens. Nie chcę PC, nie chcę pudła, nie chcę pełnego systemu, nie chcę wiedzieć co mam pod maską, nie chcę chodzić do komputerowego sklepu, nie chcę składaka. Chcę wejść do sklepu, albo włożyć płytę. Nawet nie chce mi się klikać „Dalej”.

    • zakius

      a mi się nie chce męczyć z kiepskim gadżetem, na którym nic nie działa
      i konsola taka jest, ale ani xbox ani xbs4 takie nie są

    • Leszywoj

      Idziesz do X-kom, mówisz, że chcesz komputer do grania do 2000 zł i nie chcesz o nim nic wiedzieć, ma działać. Nawet możesz powiedzieć, żeby oni Ci zainstalowali i skonfigurowali system. Wracasz do domu, podłączasz i grasz (nie ominie Cię instalacja Origina czy Steama, ale to wszystko jest projektowane tak, żeby idiota ogarnął).
      Chociaż MS chciał i to ułatwić ludziom i zrobił Sklep Microsoft w windowsie, ale ludzie bohatersko na to psioczą.

    • Wiesław Juskowiak

      Wiem dlaczego kupuję konsolę, wiem dlaczego nie chcę na urządzeniu do gier pełnego systemu, dlaczego nie chcę niczego w nim zmieniać, przestawiać ani interesować się pierdylionem sklepów ze Steam (nota bene nie cierpię Steama) włącznie. Wiem co tracę i wiem co zyskuję. Nie wiem tylko, dlaczego Ty uparcie chcesz mnie przekonać do wizji świata, w którym nie chcę przebywać.

    • Leszywoj

      Ale ja nie mam i nie chcę mieć wpływu na to w co i na czym będziesz grać. Ja tylko przedstawiłem w miarę strawną ścieżkę dla laika jak pozyskać „komputer do gier”.
      Nie było to tylko do Ciebie tylko do ogółu. Tak samo jak konsolowcy przedstawiają ten mroczny świat PC-ciarza, gdzie wszystko trzeba konfigurować i nigdy nic nie działa. Teraz ktoś grzebie jak na prawdę tego chce :)

    • Marcin Czajka

      Faktu nie zmienia i akurat nie zamierzam się z tym kłócić.

    • Kamil

      No jasne, to też mnie przeraża. Ale tak jak napisałem wyżej — na ten moment mam kilka konsol pod TV, w tym zdarzają się takie, które mam w dwóch wydaniach (NTSC-u i PAL) z różnych powodów. Tutaj w jednej maszynce mógłbym zamknąć potrzebę kilku z nich :)

    • Marcin Czajka

      Ale nadal i raczej na zawsze nie wszystkich. I dlatego tytuł jest nieadekwatny do prawdy.

    • Kamil

      No oczywiście, że nie wszystkich. Dlatego we wstępie napisałem chociażby o Nintendo, którzy… no, przynajmniej na ten moment, raczej nie puszczą żadnej swojej gry na sprzęt jakiegokolwiek innego producenta.

    • Sebastian

      @kerlin0800 Uwierz mi, że to nie problem. Włączam PC, Steam uruchamia się automatycznie i wyłączam monitor. Po tym idę do salonu i na pilocie zmieniam HDMI na Steam Linka i biorę pada w dłoń. Chwilę później już gram. Całość trwa około minuty.

    • zakius

      i po co tak kombinować? jakiś steam, jakiś tv, jakiś salon… daj spokój

    • zakius

      eee co?
      z rzeczy do gier nie mam NIC w autostarcie
      z resztą wszystkie kupione gry mam na gogu albo wolne od kont internetowych
      kilka rzeczy oczywiście startuje: conemu, wirtualka itp. ale i tak wstaje to szybciej niż niejeden tv
      szukać myszy? stolika? rozkładać w salonie? daj pan spokój, siadam wygodnie do biurka i tyle

  • Dla każdego coś innego. Niektórzy nie mają czasu albo nie chcą się bawić w ciągłą modernizację, albo zwyczajnie brakuje im wiedzy bo to robić. nowy sprzęt, który nada się do grania to z kolei jest spory wydatek szczególnie gdy sprzęt ten miałby być mobilny bo nie ukrywajmy, że decydując się na zakup PC do grania myślimy również o jego innych zastosowaniach (filmy, internet, praca, itd. itp.), a dzięki rozwojowi sprzętu mobilnego warto jest teraz kupić dobrego lapka do grania, jednak nie każdego na takiego stać. Co innego wydać 6-7k PLN na średniaka (nie ukrywajmy tego), a co innego wydać 4-5k PLN na zestaw konsola + lapek „tylko do netu” bez mocnej dedykowanej karty (1600-2000PLN za konsolę + 2000-3000PLN za lapka nadającego się już do jako takiego użytku).

    Także spokojnie, znajdą się zarówno pasjonaci konsol jak i pasjonaci PC (nie ważne czy blaszaki czy laptopy) – jedni i drudzy będą w stanie podać plusy dla swojego wyboru i wszyscy będą mieli rację bo będzie to służyć ich wygodzie.

    Ps. Microsoft dobrze to rozgrywa bo dając dostęp do gier dla PC (w przyszłości także do gier ze starszych xBox 360 i classic) bo po pierwsze dalej będzie to działać na ich platformie jaką jest windows, w ich usłudze i na ich warunkach, a przy okazji poprawią nieco pozycję PC, która w ostatnich latach była wystawiona na próbę (najpierw netbooki, potem tablety, smartphony, świetne exclusivy na konsole i brak dobrych gier, świeżych na PC + kiepska optymalizacja tych co wyszły) – tym jednym krokiem mogą zarówno przyciągnąć developerów, którzy chętniej będą robić gry pod Windows bo to spowoduje jednoczesne sięgnięcie do kieszeni graczy konsolowych i PCtowych jak i mogą poprawić nieco sytuację na rynku PC, a tym samym Windows 10 bo to on pozwoli na granie w produkcje Play Anywhere oraz przyszłe, emulowane z XB360 i Classic.

    • Marcin Czajka

      Z tymi cenami to trochę zaszalałeś. W przypadku każdego sprzętu.

    • Piszę o nowych, mocniejszych wersjach konsol, a pe plasują się jak patrzę na necie między 1500-2000pln, a lapka sam kupowałem na początku roku za ~6k pln z gf 1060 3GB i uważam to właśnie za średnią półkę. Jakbym miał kupić coś naprawdę ekstra to min 7500-8k musiałbym wydać w przypadku lapka – blaszak wyszedłby znacznie taniej, ale wciąż różnica między PC + konsola, a sprzęt do grania jest duża, a jak już pisałem nie każdy chce / może / umie modernizować blaszaka stąd moje przekonanie, że konsole dużo nie stracą na dzieleniu się swoimi bibliotekami z PC, szczególnie jeśli będzie ona dostępna w formie subskrypcji jak to jest zapowiadane przez MS i obecne u Sony.

    • Marcin Czajka

      Piję głównie do tego „lapka do netu”. Mój lapek do netu kosztował 1399 zł za wersję 17″ + SSD, więc to kwota poniżej 2k a nie w przedziale 2-3k. Bo jak piszemy lapek do netu, to w tym stwierdzeniu nie oczekujemy sprzętu do obróbki wideo. A do neta wystarcza mi dwurdzeniowy Pentium, 4 GB RAM, 120 GB SSD i wbudowana integra. I śmiga to o wiele sprawniej niż sprzęt z Core i5 + HDD. Czasy wywalania kasy na sprzęt do neta dawno minęły.

    • jak patrzę na Pentium to mnie odrzuca – może niepotrzebnie skoro do codziennej pracy jest tak dobry. Pisząc o lapku do neta miałem na myśli sprzęt, który się nie zadławi, dlatego też celowałem w min. i5, 8gb ram i ssd (hdd jako systemowy dysk to jakieś nieporozumienie w obecnych czasach)

    • Marcin Czajka

      i5, 8GB RAM do neta? Kiedy przestałeś śledzić rynek PC? Dzisiejsze Pentiumy mają taką wydajność, że Core i3 zaczyna być opcją dla nieświadomych.

    • i3 nie biorę pod uwagę, a Pentiumów nie śledzę od dekady … w sumie tylko pobieżnie śledzę informacje, a Pentium omijam – mój błąd :p
      ps. Jak sobie kupuję to tylko i7 bo nie używać zbyt oszczędnie komputera – wiele uruchomionych usług jednocześnie, kilkadziesiąt zakładek w przeglądarce i zależnie od potrzeb Photoshop, Illustrator, Visual Studio i czasem coś dodatkowego (choćby jakaś gra) więc moje spojrzenie na potrzeby są nieco wypaczone ^^

    • Marcin Czajka

      Bardzo wypaczone jeżeli używasz terminu „lapek do neta”. ;) No to teraz będziesz bardziej świadomy ;) Używam takiej konfiguracji od ponad dwóch lat na systemach (wcześniej 8.1, teraz 10) i ani myślę to zmieniać. A nawet jakby wyszła potrzeba z powodu (odpukać) awarii, to sprzęt będzie podobny, tylko generacja nowsza.

    • Pisząc do neta miałem na myśli do neta. Dla Kowalskiego, który włącza facebooka, youtuba, gmaila i inne tego typu usługi plus wyszukuje czegoś po necie 4gb ramu może nie starczyć – codziennie jest ok, aż do czasu kiedy nie starcza. Siostra miała starego samsunga z wsadzonymi właśnie 4gb ramu i to jej nie wystarczało – nowego życia nabrał lapek po wrzuceniu do niego 8gb ram (wymieniałem wtedy w poprzednim lapku 8gb na 16gb i moje kości oddałem właśnie siostrze). Także z doświadczenia wiem, ze nawet dołożenie ramu może podnieść znacznie jakość z używania sprzętu domowego. O SSD już wspominać nie będę bo wymiana HDD na SSD daje takiego kopa jakby się nowy sprzęt kupiło (wypróbowane m.in. w starym netbooku Acera).

    • Marcin Czajka

      Dla ścisłości – dla Kowalskiej. Kowalski coraz mniej korzysta z FB. A RAM dzisiaj jest taki tani, że ani dołożenie ani całkowita wymiana nie jest wielkim wysiłkiem finansowym.

    • Jasne. Z tego co mi piszesz moim podstawowym błędem było założenie, że w lapku musi się znaleźć minimum i5, nie patrząc się zupełnie na Pentium. Widząc jak działały tanie lapki z i3 u znajomych i mając w głowie „Pentium jest przestarzały i w najlepszym przypadku tak samo dobry co i3” patrzyłem w stronę i5/7. Także dzięki za info, przyjrzę się Pentiumom i przy okazji też Celeronom i odświeżę nieco wiedzę na temat AMD i Radeonów bo to też lata temu zarzuciłem, a jako „rodzinnemu informatykowi” (a Ci jak wiadomo wszystko wiedzą najlepiej niezależnie od specjalizacji :p) wiedza ta prędzej czy później się przyda.

    • Marcin Czajka

      Co do Celeronów to się nie wypowiem, bo tu już może być ta magiczna granica komfortu. W stronę AMD od dawna nie patrzę, bo do czasu premiery Ryzenów mocno odstawali z wydajnością, więc przestałem śledzić poczynania tej firmy.

    • zakius

      w nowych lapkach nie bierz pentium bo w 99% przypadków to rebrandowany atom
      u3 od u7 za to niczym się nie różnią

    • Nie no, i3 i i7 to jednak jest znacząca różnica. Ja jeśli komuś szukam lapka to zaczynam od i5 i 6gb ram, potem zależnie od możliwości finansowych schodzę do i3, ale zawsze zalecam dołożenie do SSD – jak nie teraz to w przyszłości.

    • zakius

      i3 a i7 tak, ale u3 i u7 to trochę keszu i tak czy sial stanowczo za niskie takty

    • zakius

      ram dzisiaj jest drogi, było gorzej ale było i dużo lepiej

    • zakius

      akurat to,że pentium 2/4 skreśla i3 to fakt
      ale do komfortowej pracy w sieci i 7700k@5.0 może być mało

    • Haha, czasem faktycznie – dobrą praktyką jest instalacja Adblocka by odciążyć nieco system bo po za usługami to właśnie reklamy dają najmocniej w kość.

    • zakius

      jak newsfox sprawdza feedy, a ja w tym czasie otworzę ze 4-5 kart to i3 zdecydowanie się poddaje
      ale bez ubo pewnie by było znacznie gorzej

    • wefhy

      Trzeba dobrze poszukać ;) kupujemy nowe lenovo z i5-7200, 4GB RAM i HDD, dokładamy 16GB ram i SSD 275GB i mamy dobrego laptopa za równo 2000zł ;)

      Taka sama konfiguracja kupiona od razu z dobrymi bebechami faktycznie kosztuje 3000, więc wystarczy pomyśleć ;)

    • Niekiedy można też i tak to zrobić, ale nie zawsze – porada jednak bardzo dobra i warta stosowania bo można wiele zaoszczędzić ;)

    • Adrian Nyszko

      Mi starczyło 1600 na pudło i do gier i do montowania filmów

    • Mówisz o pudle, a ja o lapku. Ponadto do blaszaka potrzebujesz jeszcze peryferiów, ale fakt, że można jeszcze mocniej pogłębić różnicę między lapkiem gamingowym, a zestawem konsola + PC do zastosowań domowych.

    • Kamil

      No tak, lapki to zupełnie inny pułap cenowy. Ale jak teraz patrzę na ceny X1X i PS4Pro, to robi się niezła sumka, za którą prawdopodobnie da się już jakąś blachę złożyć i postawić za TV? :)

      Nie interesuje mnie 4K i inne wymysły, ale 60fps to bym chciał. A tych, niestety, nawet na pro/x brakuje w czasach, kiedy oferują je PC :(

    • X1X akurat powinien oferować 60fps w 1080p, ale wydaje się, że w niedalekiej przyszłości PC będzie miało najszerszą ofertę jeśli chodzi o granie – nawet odrzucając tak niedorobione oferty jak PS Now choć i tak w Uncharted czy Until Down da radę tu zagrać ;)

    • Kamil

      Może i tak — w wybranych grach. Ale Destiny 2 podobno tylko PC dostanie w 60fps, wszystkie konsole tylko 30 ;)

    • Za dużo fajnie zapowiadających się gier nadchodzi… kiedy ja znajdę na to czas i pieniądze? :o

    • Karol Hamann
    • Na konsolach 30fps wystarczy bo i gry są inne, inne doświadczenia z tego płyną itp. PC to inna bajka, inne gry, inne wymagania i inni przeciwnicy online. W singlu w jakiejś spokojnej grze 30-40fps styknie choć w 60fps przyjemniej się gra.
      Trochę obok tematu, ale efekt ten sam bo jedno z drugim ma wiele współnego:
      http://pclab.pl/art62453.html

    • zakius

      a bo do laptopa nie potrzebujesz peryferiów…

    • Minimalistycznie wystarczy w zupełności myszka, a i transport wygodniejszy ;)

    • zakius

      klawiaturę wypada jednak mieć

    • Niby tak, ale póki co wbudowana od steelseries mi styka choć przez grubość lapa nadgarstki się męczą.

  • Blazi

    Boże co za bzdury. Tudzież clickbait na wywołanie burzy w komentarzach. Będzie długo i nudno, ale chcesz to masz. Jestem graczem PC i PS4, żeby była jasność.

    „Czasy tytułów na wyłączność w formie jaką znamy prawdopodobnie już bezpowrotnie minęły.”
    Fajnie to brzmi po E3 gdzie nawet Microsoft zapowiedział na swojego „jeden Windows” Xboxa kilkanaście exclusiwów. I albo tak zrobią albo wypadną z gry o pierwszeństwo.

    „Gracze którzy są obecnie w szkole podstawowej nie pamiętają już czasów, kiedy po przyjściu ze sklepu wystarczyło wyjąć konsolę z pudełka, podłączyć do telewizora, włożyć płytę i cieszyć się grą.”
    Żadnego pudełka nie było bo gry kupowało się na bazarze – gadajcie co chcecie ale PS2 nigdy nie osiągnęło by u nas jakiejkolwiek popularności gdyby trzeba było wydawać po 1/3 pensji na grę.

    „Teraz zaś bez aktualizacji ani rusz — nawet na sprzęty kupowane w dniu swojej światowej premiery czeka jakiś update. Nie jest już ani szybko, ani tak prosto, ani tym bardziej intuicyjnie”
    Lepsze było użeranie się z błędami bez możliwości naprawienia czegokolwiek. Tak, gdy TEŻ miały wtedy błędy. Niektóre bardzo bolesne.

    „Nie jest już ani szybko, ani tak prosto, ani tym bardziej intuicyjnie.”
    Aha. Całodzienna wyprawa do większego miasta żeby kupić grę której akurat sprzedawca nie miał była szczytem wygody. Nie to co teraz – wchodzisz z poziomu konsoli do sklepu, płacisz i za godzinę grasz.

    „Co więcej — komputery już dawno wyprzedziły technologicznie konsole.”
    Komputery z niewielkimi wyjątkami zawsze wyprzedzały technologicznie konsole.

    „Po latach jednak użytkownicy Windowsa doczekali się (usprawnionych) portów takich tytułów”
    Po ilu latach? 5? 10? 15? Świeżynki.

    „Sony ma PS Now, które na PC pozwala cieszyć się nie tylko grami z PS3, ale także i PS4!”
    W koszmarnej jakości streamingu z lagiem. Pograj tak w Wipeouta. Nie od dziś mówi się o streamingu gier i nie od dziś temat jakoś nie chce zaskoczyć.

    „I nagle wizja tego, że mógłbym większość z nich ze spokojem zamienić na jedno urządzenie staje się niezwykle kusząca. „Kto Ci broni? Ale nie licz na to że pograsz we wszystko – ba, pograsz w coraz mniej. Wróż do tematu za 2 lata.

    Artykuł z naciąganą tezą i usprawiedliwianiem jej. Średnie.

    • ooBA7MANoo

      Po co przepisywałeś tekst z artykułu? Nie wystarczyło się tylko odnieść do niektórych zdań? Nie byłoby tak długo i przede wszystkim
      nudno.

    • Blazi

      Odnoszę się do konkretnych stwierdzen – ten komentaz jest glownie do redaktora. Sam artykuł bylby nawet spoko gdyby nie tych kilka clickbaitowych tez.

      To nie wypok gdzie „wygrywa” ten kto ma wiecej plusów w komentarzu – mnie bardziej niz one interesuja wysokiej jakosci teksty w przyszlosci.

    • Kamil

      1) Nawet jeżeli będzie pierwszeństwo, to pewnie wielu zaczeka. Tak jak posiadacze PS4 czekali na Larę, nie kupowali X1 ;)

      2) Nawet te rynkowe gry nie zawsze były w foliach. Czasem były pudełka ;)

      3) Gry, tak. Ale konsol nie trzeba było aktualizować. Nie trzeba było tworzyć kont użytkowników ETC. był to sprzęt typu plug-and-play.

      4) No po wielu latach. Ale dlatego pokazałem od razu przykład Niera, zeby pokazać, że to się zmienia.

    • Marcin Czajka

      Na konsoli tworzysz jedno konto. Na PC konto Windowsa, więc już jest remis + kilka kont do platform na których grasz. A jak już wiesz gadamy o harkorach, którzy chcą wszystko ograć, więc kont jest naprawdę sporo.

    • Kamil

      Nie ważne ile kont się tworzy. Dążę po prostu do tego, że to już nie są urządzenia typu plug and play — zaczęły się rozwijać, zmienił się rynek, więc musiały przyjść i zmiany. No i zdarzają się kwiatki takie jak w Switchu, gdzie nie można nawet z poziomu konsoli stworzyć konta ;)

    • Marcin Czajka

      Tak, ale konsole nadal są bardziej P&P niż pecety. Odpalasz, logujesz się i po aktualizacji grasz. To zawsze krócej niż włączyć zalogować się do konta windows, zainstalować platformy, do każdej zalogować się i je zaktualizować. Jedno konto by rządzić wszystkim. Jak tak będzie na PC, to pogadamy.

    • Kamil

      No jasne, ja z tym nie dyskutuję. Twierdzę jednak, że konsole zatraciły to co je wyróżniało przed laty.

    • Marcin Czajka

      Granie wogóle zatraciło to co przed laty = przyjemność. Gry przestały dawać taką frajdę jak kiedyś. Tytuły są jak kolejne odcinki M jak Mizeria. Mdłe i wtórne.

    • Kamil

      Trochę się zgadzam, trochę się nie zgadzam. Wciąż odnajduję przyjemność w grach — ale trudniej mi jest takie tytuły znaleźć, bo po prostu gier jest dużo więcej obecnie na rynku.

    • Marcin Czajka

      To, że gier jest więcej to oczywiste. Chodzi mi głównie o znane marki, które są ostatnio znane z wypuszczania bubli. W pewnym momencie przestałem grać wogóle a wiarę w sens grania przywrócił mi Tomb Raider i Hitman. Taki Assassin’s Creed to totalny śmieć. Po fenomenalnym AC1 było już tylko gorzej. Far Cry 3 i kupowanie amunicji w automacie w lepiance? Zbieranie ziół? Litości. To był kiedyś FPS.

    • Kamil

      Nie no, AC1 nie był dobrą grą. Dopiero 2 była świetna — bo jedynka dała podstawy, które w dwójce udoskonalili :)

    • Najlepszy AC – Ezio saga, a jeśli patrzeć szerzej to pierwsze trzy opowiadające pewną zwięzłą historię – teraz to tylko jakieś opowiastki z przeszłości – zbyt proste i zbyt złożone jednocześnie – a gdzie historia? Gdzie fun z samego wejścia w świat… Popsuli markę niestety

    • Karol Waśko

      Oj z tym się całkowicie nie zgadzam. Podłączam pad pod pc – >muszę poświęcić minimum 15min w każdej grze aby mapować przyciski. Tak samo z kierownicą.
      Aktualizacja sterowników do karty graficznej co miesiąc. Różne problemy z grą, bo to się nie uruchamiania, bo się wyłącza a ty tracisz czas na pracę nad rozwiązaniem problemu zamiast grać. Wydajność gry zmienia się w zależności czy w tle coś się nie uruchomi.
      I może u osób takich jak ty z pc z i9 i grafiką Force 2000, problemów z wydajnością nie ma, jednak na sprzęcie który jest w top na steam hardware sytuacja wygląda z goła inaczej.
      PC znacznie się rozwinął i kopiuje konsole gdzie się da, ale to nadal jest otwarta platforma ze wszystkimi swoimi bolączkami.

    • zakius

      na konsoli wkładasz katridż i grasz, ty piszesz o xboksach

  • Adrian Nyszko

    Ale jak rockstarowi odwali do reszty i wyda nowe Red Dead Redemption tylko na konsole to trzeba będzie przecierpieć kupno ps4.
    A te PlayStation Now to raczej niewypał jest niż rewolucja z której wszyscy mogą z łatwością skorzystać

    • Kamil

      No w Polsce nie działa, ale „zagranico” sobie chwalą ;)

    • Borciugner

      Gdyby działało w Polandii to od razu Xbox poszedł by w odstawkę. Szkoda tylko, że nie działa to na Androidzie, bo mógłbym streamować gry bezpośrednio na mojego Shield TV.

    • Karol Hamann

      Internet Set-Up Details:
      – 200 Megabit Down from Brighthouse Networks. Located in the Central Florida area.
      – Both PC and PS4 are wired connected with no priority rules applied within the router.

      Time it took to download;

      For PS4 off the PSN Store:167 Minutes and 40 Seconds

      For PC off the UPlay Store: 17 Minutes and 39 Seconds

      For PC off the Steam Store: 18 Minutes and 27 Seconds

  • Piotr Dulski

    IMO konsole > PC:
    a) na PC trzeba mieć miejsce w mieszkaniu + granie z kanapy przed dużym TV jest wygodniejsze, niż siedzenie przy biurku.
    b) złożenie PC jest droższe niż kupno konsoli, aby rozgrywka była przyjemna (cena samej porządnej karty jest równa cenie całej konsoli)
    c) dalej przy PC trzeba się więcej nakombinować niż przy konsolach, tak żeby osiągnąć optymalny stosunek jakości do framerate

    • MutedVideo

      1. Kabel HDMI do TV albo jakiś Steam Link jeżeli TV znajduje się w innym pokoju i sprawa załatwiona.
      2. To raczej nie podlega dyskusji.
      3.To prawda. Aczkolwiek wolę samemu sobie skonfigurować grę niż żeby to robili za mnie twórcy. Później wychodzą takie kwiatki jak np. Wiedźmin 3 który schodzi do 20 fps i nic z tym nie można zrobić. A osoby które nie znają się na PC, mogą łatwo skonfigurować grę w narzędziach od GPU.

    • a) Lapek nie zajmuje dużo miejsca, mogę go zabrać w podróż i „popykać” w coś niemal wszędzie, a do TV po HDMI to nie takie straszne to podłączenie,
      b) bezsprzecznie się zgadzam,
      c) Gry mają własne narzędzia do ustawień domyślnych pod dany sprzęt, a jak to nie wystarczy to Nvidia Experience dobrze sobie z tym radzi – nie trzeba praktycznie wcale wchodzić do ustawień, a te kilka klików to raptem poświęcenie kilkanastu sekund.

    • Piotr Dulski

      a) tak, tylko „lapek (gamingowy)” i „podróż” z reguły się wykluczają. Laptopy, na których da się komfortowo pograć są duże, ciężkie, grzeją się i kosztują sporo. To już lepiej na tę podróż zaopatrzyć się w Switcha albo iPada do casualowego pykania np. w Monument Valley II. Zawsze też jest opcja Remote Play, które przynajmniej w przypadku PS4 Pro sprawdza się wyśmienicie.
      c) Polecam ten artykuł Eurogamera (http://www.eurogamer.pl/articles/2016-06-07-gry-w-4k-czego-pc-moze-nauczyc-sie-od%20playstation-4-pro) jak to trzeba się namęczyć, żeby dobre ustawienia dobrać. W nowych konsolach 4K (zwykle upscalle, a nie native) masz praktycznie out-of-the-box

    • Karol Hamann

      a)da się zbudować PCta z normalną i7 i GTX1080 mniejszego niż PS4, Gigabyte wypuściło komputer w obudowie 3L z i7 i GTX 1060.
      c)mam wybór pomiędzy płynnym 60FPS z gorszą grafiką a 30FPS i lepszą grafiką i przy okazji nie będe miał takich kwiatków jak spadki poniżej 25FPS jak na konsoli.

    • Mam lapka MSI GE62VR 6RF z gtx 1060 3gb, 16gb ram, i7 i ssd + hdd …
      a) Waży 2.5kg + ładowarka 700g więc całość zamyka się spokojnie w 4kg (wraz z myszką i słuchawkami) – ekran ma przekątną 15″ co w zupełności wystarcza do komfortowego grania i nie przeszkadza w podróży. Jedyne co mu doskwiera i jestem o to zły na msi to czas pracy na baterii, który ledwie przekracza jedną godzinę,
      c) Battlefield 1 (czasowe demo) grałem bez zająknięcia – nie wiem ile fps bo nie sprawdzałem, ale był komfort. Ustawienia? Jak dobrze pamiętam początkowo GFExperience nie miał jeszcze tej gry w ustawieniach (wiesz, wczesny dostęp do 10h dema). Andromeda podobnie, włączyłem i grałem, a teraz mogę jeszcze kliknąć Optimise i zależnie od tego czy gram na monitorze czy ekranie lapka takie opcje zostaną ustawione – dodatkowo jeśli naszła by mnie chęć pomęczenia się z ustawieniami mogę suwakiem ustalić czy zależy mi na fps czy wyglądzie i takie ustawienia mi proponuje. Przy okazji dla nieobeznanych z tematem zawsze jest tu objaśnione która opcja za co odpowiada wraz z obrazkiem, a każdą opcję z poziomu tego narzędzia można ręcznie zmienić. Dla „hardkorów” jest oczywiście możliwość śrubowania ustawień w ustawieniach gry, a dla prawdziwych szaleńców grzebanie w plikach konfiguracyjnych, ale dla kogoś kto chce tylko usiąść i pograć to siada i gra o ile sprzęt mu na to pozwala, a jak nie pozwala to wystarczy z reguły wymienić jeden element – niekoniecznie na ten z najwyższej półki.

  • ooBA7MANoo

    Ja stary pc towiec pozbyłem się pudła na rzecz Xboxa s z dyskiem 2 t i ps4pro. Nigdy przenigdy nie wrócę do grania na pc. Mam ochotę grać. Idę do lodówki biorę ile dam radę unieść do tego 3 telefony żeby były w zasięgu ręki, domofon off, rozwalam się na kanapie, i jedyny problem jaki mam to na jakiej konsoli dzisiaj by tu zagrać. W czasach pc już pół roku przed premierą np nowej karty graficznej zastanawiałem się skąd wezmę 3,5 tysiąca na nową kartę, a jeszcze Intel na jesieni wypuszcza nowe procki kolejne 3 tysiące. Płyta też już jest stara a wychodzi nowa linia z serii RoG Asusa. I tak w kółko. Dodam że jestem człowiekiem o wątłym zdrowiu i niezliczonych operacjach co uniemożliwia mi podjęcie pracy zarobkowej, czyli tzw ,,bezrobotny ,, a zatem o wiele ciężej było mi znaleźć fundusze na nowe podzespoły niż innym. Przez okres a będzie to z 15 lat codziennie myślałem skąd wezmę i co kupić co wymienić w blaszanym pudle. A teraz… PLAŻA. Jedyny problem jaki mam to kiedy będę mógł zamówić Xboxa one X.

    • Kamil

      A kiedy wymieniłeś PC na konsolę? Bo ja przed laty — i miałem identyczne podejście. Dlatego wciąż trzymam się konsol. No i uwielbiam gry typowo konsolowe, których właśnie dekadę temu na PC nie było.

      Gracze PCtowi twierdzą, że jednak teraz ten proces wygląda zupełnie inaczej. No a jakie tytuły wychodzą, to widzę gołym okiem :)

    • Stary lapek wystarczył mi spokojnie na 2 lata grania bez większych ustępstw (minimalne ustawienia przy natywnej rozdzielczości i 40fps w wymagającej grze uważam za akceptowalne bo gra wciąż wygląda ładnie) i dopiero w trzecim roku zaczęły się ukazywać gryw których nawet przy minimalnych ustawieniach miałem 30fps i mniej – nie dało się tak grać, więc nowości odłożyłem na lepsze czasy (które nastały kilka miesięcy temu, ale teraz nie mam na granie czasu :p). Dodam tylko szybko konfigurację: 660m, 16gb ram, i7 i ssd – konfiguracja jak do grania na mocno budżetowe, więc wybierając teraz np. taki 1070, 16gb ram, i7 i ssd spokojnie pograsz we wszystko co wyjdzie w ciągu kolejnych 3lat, a jak będziesz wymieniał grafikę to na dużo dłużej.

  • Wiesław Juskowiak

    Ale bzdura. Taka sama jak komplikacje systemu mobilnego. Jasne wychodzą łąki, rozszerzenia, system się rozwija. Ale to nadal tylko konfiguracja sieci i od czasu do czasu potwierdzenie aktualizacji. Poza tym to ciągle płyta instalacja i granie.
    Zresztą nie wszyscy, a niektórzy wręcz nie chcą należeć do Zakonu Świętej Flaneli i marnować czas, którego mają strasznie mało na śledzenie różnic w kartach graficznych. I tak, konsole nie są dla HC graczy, ale czy miały kiedykolwiek być?

    • Kamil

      Płyta, instalacja i granie.

      Instalacja może też być tutaj istotnym elementem — kiedyś jej nie było.

    • Borciugner

      Tru, tru :) Jeszcze dobrze pamiętam czasy PS2, choć było to lata temu i jeszcze stosunkowo niedawno dotyczyło to Nintendo (Wii to tyż reprezentant 7 generacji przecie), gdzie po wsunięciu płyty do napędu się po prostu się grało.

      Z drugiej strony na moim Xbox 360 w przypadku gier z dystrybucji elektronicznej w ogóle nie było potrzeby korzystania z płytek i choć gra wymagała ściugnięcia oraz instalacji na HDD, to potem wszystkie tak pozyskane tytułu były dostępne z poziomu konsoli bez potrzeby żonglowania płytkami, co jest mega wygodne ;-) Trzeba dostrzec i tę stronę „postępu”.

    • Marcin Czajka

      W przypadku tej wygody postępu większość platform osiągnęło podobny poziom. Dzisiaj nie wyobrażam sobie innego grania niż w wersje cyfrowe. Otwieram bibliotekę i z niej wybieram w co chcę pograć a nie żongluję płytami.

    • Kamil

      I bardzo ją lubię — wielokrotnie już pisałem, że stawiam na cyfrową dystrybucję bardzo często.

    • Marcin Czajka

      Sklep, instalacja i granie. Tak to dzisiaj wygląda. No chyba, że ktoś myśli o odsprzedaży, to wtedy dochodzą płyty :)

    • Wiesław Juskowiak

      Jasne, możemy wyprowadzić interfejs na zewnątrz i sprzedawać gry zainstalowane już na dyskach… ale to wcale nie będzie lepsze rozwiązanie.

    • Karol Hamann

      Płyta, instalacja i granie…a nie, trzeba zainstalować One Day Patcha, a przez to, że serwery Sony to jakaś kpina masz transfer o połowę niższy niż na Steam.

    • Wiesław Juskowiak

      Nie wiem, nie dotykam serwerów Sony. A jedyną grą, która naprawdę irytowała patchami przy każdym uruchamianiu to NBA od EA.

  • borysses

    No i na PC mozna sobie emulowac starsze konsole i moc grac we wszystko. Sony nigdy nie umozliwi tego bo wola wydawac kilkunastoletnie starocie z PS1-2 z lepszymi teksturami w cenach nowosci XD

  • Cyr4x

    Tylko za trzy lata na tej samej konsoli zagramy w pełnej krasie w ówczesne nowe tytuły. Za PC, który temu podoła (o ile), trzeba wyłożyć znacznie więcej.

    • zakius

      grafika w cenie konsoli wystarczy, a resztę masz i tak żeby komfortowo korzystać z kompa

    • Kamil

      Niby tak, tylko że ta „pełna krasa” czasami jest tak koszmarna, że wolelibyśmy jej nie widzieć. Z ciekawości ostatnio sprawdziłem GTA V na PS3 i na PS4. Różnica jest kolosalna, no ale jasne — da się.

      Dlatego właśnie lubiłem czasy gier na wyłączność, kiedy dany tytuł tworzony był pod jedną konfigurację. I nie musieliśmy oglądać, o ile lepiej mógłby wyglądać, gdybyśmy mieli lepszy sprzęt ;)

  • Ed

    lol, ludzie wciąż wieżą, że PC jest droższy od konsoli… Zamiast rzucać ciągle tymi głupimi mitami, wpiszcie na Youtubie „pc za 2000 zł” i obejrzyjcie to video.

    • Marcys

      Mam pc za 3k zł. I wiesz co? Jakoś nie widzę, aby dało się na nim komfortowo grać w nowe gry. Co więcej nie dawał rady odtwarzać wiedźmina 2 w zadowalającej jakości. Rozumiem, że kupowałem go za tą kwotę 3 lata temu, ale Xbox’a kupiłem 2,5 roku temu za 1,5k i na nim bez problemu gram w to co chcę (oczywiście cywilizacja na pc 😀)

    • wombat

      Nie trzeba było kupować go z allegro

    • Sebastian

      @Marcys proszę napisz specyfikację tego komputera bo ktoś Ci chyba wcisnął niezły złom za 3k skoro nawet z Wiedźminem 2 masz problem.

    • Marcys

      Procesor: AMD FX(tm)-4350 Quad-Core
      Karta graficzna: nVidia GeForce GTX 650
      RAM: 4 GB
      Dysk: 1 TB HDD
      Płyta główna: Gigabyte 970A-DS3
      Zasilacz: Pamiętam tylko, że 650 W

      Przy czym było to kupowane 3 lata temu

    • ammarmar

      To bardzo słaby config, nawet 3 lata temu.

      Ciężko mi określić kwotę za cały sprzęt, bo mój komputer zawsze „ewoluował”, nigdy nie kupowałem całości, ale już w 2011 roku miałem i7 2600K, 16 GB RAM. Za płytę Asusa, CPU, RAM i kartę (wtedy to był Radeon HD4850) zapłaciłem jakieś 2300zł. Pamiętam, że procesor kosztował jakieś 1200zł. Ze starego komputera miałem budę, zasilacz i napędy.

      To był ostatni większy upgrade, jaki robiłem, od tego czasu dołożyłem jedynie SSD i zmieniłem kartę graficzną na GTX 970. I zasilacz, który gdzieś w międzyczasie wysiadł sobie.

      Z Wiedźminem 3 dał sobie radę bez problemu.

      Niedługo pewnie zrobię większy upgrade, bardziej z kaprysu niż konieczności – te nowe i9 7820X wyglądają nieźle :)

  • GLOCK

    autor chyba zapomniał ze ani PC ani konsola nie rozwiązuje najwiekszego problemu. zadna z platform nie załamuje czasoprzestrzeni! problemem dzisiejszego gracza nie jest to w co grać i na czym grać tylko KIEDY GRAĆ!

    • Dokładnie – następuje później etap, w którym kupuje się gry…ale nigdy ich nie zaczyna. Właśnie przez brak czasu. Aktualnie nie podchodzę już do dłuższych gier, bo brakuje w tym sensu. Takiego Borderlands 2, przechodziłem chyba pół roku ;-)

      Miałem ochotę na Wiedźmina 3, ale kiedy słyszę ile wymaga godzin…to przechodziłbym go latami :-)

    • GLOCK

      mowa tylko o watku głównym bez maksowania gry:
      1.GTA 5 nie ruszylo z m-ca od 6 m-cy(ale to celowo bo gra jest zbyt genialna aby ją kończyć i odinstalować)
      2.Assasyn 3 4m-ce grania
      3.tomb rider 4-5m-cy
      4.ale hitem u mnie jest Fallout 3 kupiony niespełna rok po premierze-nie skończony

  • Mikołaj

    Mam laptopa w zasadzie tylko do przeglądania internetu itp.Jakoś nikt nie mówi o tym,że do tego super pc trzeba wygospodarować osobne miejsce w pokoju na biurko,pod nim czy na nim kasta,monitor, mam konsole,skromnie stoi sobie koło telewizora zajmując minimalną ilość miejsca. Że niby gry z konsoli można ogrywać na pc i co z tego? Dla takich ludzi jak ja konsola jest mega wygodna,nie potrzebuję super mega wypasionego pc za grubą kasę,mam konsolkę i z przyjemnością i wygodą gram we wszystkie gry, które mnie interesują.Ktoś inny gra na pc? Niech gra,wolność wyboru.

  • stefan

    TABORET, ZGARBIONE PLECY i 3 MONITORY W CENTRUM DOWODZENIA.

    Mokry sen typowego blaszanego nerda.

    Po co komu blaszak skoro mamy konsole?

    • Sebastian

      @stefan Myślałeś, żeby przesiąść się na fotel lub wygodne krzesło zamiast siedzieć na taborecie? Konsola raczej nie powinna ogłupiać na tyle, żeby nie wpaść na taki pomysł :-)

  • Mateusz Kosakowski

    Ale o tym że pc kosztuje 3 razy tyle co konsola to autor nie wspomniał.
    Za dwa lata gry nadal będą chodziły na konsoli a w pc będzie już konieczna wymiana któregoś z podzespołów.
    Kolejnym aspektem są gry. Może na konsole są droższe ale po przejściu mozna je sprzedać. Na pc przypisuje się do steama i dupa. Te i wiele innych aspektów przekonały mnie do kupna konsoli.

    • wombat

      Pc za 2200-2500 jest wstanie obsłużyć gry przez 6-8 lat

    • Sebastian

      Do grania w 1080p w 60 klatkach we wszystkie nowe gry spokojnie starczy PC za ok 2500 PLN.

  • hkjh

    „może raz wchodziłem w ustawienia” Głupi jutubr Kubaka Opcje są po to aby nimi manipulować. Uwielbiam ustawienia!!!

  • Arbax011

    Czekam na bloodborne na pc

  • Mashiro

    Której części słowa „Pokemony” nie rozumiesz?

  • krzysiekb92

    Exy Sony też ogram na PC? Tylko nie mówcie o PlayStation Now, bo usługa nie istnieje w naszym kraju.

    • Sebastian

      @krzysiekb92 Ile jest tych exów? Uncharted 4, Bloodborne, Horizon Zero Dawn, The Last of Us Remastered?
      Sam niedługo stanę się posiadaczem PS4 (jak dają praktycznie za free to trzeba brać :-) ) ale nie kupiłbym sprzętu dla 4 gier. Wolę wtedy pożyczyć na 2-3 tygodnie konsole od kolegi i przez ten czas przejść te wszystkie exy, a kasa zostaje w kieszeni.

  • Marian

    Moim zdaniem największym atutem konsoli jest wygoda. I nie tylko wygoda, że no, odpalam grę i już, działa dobrze (lub czasami minimalnie spadnie ten FPS), ale też że usiądę spokojnie w wygodnym fotelu, czy na kanapie,
    PC- jak najbardziej, dla zatwardzialych graczy, chcących fajnego FPS, lepszej grafiki, ja osobiście zszedlem z PC, wyścig zbrojeń porzuciłem gdzieś za sobą, i inwestycja w komputer by ruszyły mi najnowsze tytuły jak na konsoli jest dla mnie niepotrzebna

    • Sebastian

      @Marian Teraz to na konsolach jest wyścig zbrojeń i regularna wymiana sprzętu. Mój PC złożony w 2011 roku oparty na i5 2500K działa do dziś bardzo dobrze, a jedyne co dołożyłem do dysk SSD 2 lata temu (koszt 250 zł) i zmiana karty graficznej (sprzedałem starą i dołożyłem 500 zł do nowej). W tym czasie moi znajomi przenieśli się z PS3 na PS4, a później na PS4 Pro i dalej grają w 30 klatkach :-)

    • stefan

      „działa do dziś bardzo dobrze” – chyba w Pasjansie. Mam takiego i5 z prockiem w nowym procesie, 16GB ram i z grafiką za 300zł nie daje rady w żadnej nowej grze. Czeka mnie wymiana grafy za co najmniej 800zł.

    • ammarmar

      „z grafiką za 300zł ” – sam sobie odpowiedziałeś. Chcesz mieć komputer do gier a kupiłeś kartę graficzną do excela? Sam mam i7 2600K, czyli prawie taki sam CPU jak poprzednik i zapewniam Ciebie, że znakomicie daje sobie radę z każdą nową grą.

      W tym czasie wymieniłem GPU dwa razy – raz z HD4850 na HD6870 a potem na GTX 970. Tę ostatnią kupiłem głównie dlatego, bo stary Radeon miał za mało pamięci, żeby uruchomić GTA V w Full HD. :)

  • Lawliet79

    Po co komu antyweb jak to samo ale ładniej i szybciej jest na spidersweb,,? Głupi artykuły konsole są i będą bo ludzie chcą i będą chcieć na nich grać.

  • Z tego co wiem playstation now jeszcze w Polsce nie działa.

    • stefan

      playstation now to demo konsoli dla pazernych pecetowców. Lepiej kupić konsolę.

  • Krzysztof Stępniak

    Możemy przestać generalizować? Nie każdy gracz musi być od razu hardkorowcem, nie każdy facet ogląda mecze, nie każdemu odpowiadają filmy z dubbingiem w kinach. Powiem tak do grania używam tylko PS4, bardzo lubię gry, to moja ulubiona forma rozrywki. Ale mam także dziewczynę, mieszkanie i samochód. Mam swoje wydatki związane i z mieszkaniem i z samochodem w dodatku lubię sobie wynaleźć fajną ofertę i skoczyć w ładne miejsce w kraju choćby na jedną noc. W dodatku czasami wydaje pieniądze na albumy muzyczne na CD (zostawcie mnie w spokoju mam w dup$# i dystrybucje cyfrową i Spotify). Nie mam ochoty wydawać majątku na maszynkę do odpalania giereczek żeby sobie ,,popykać”. Serio. Dajcie mi kupować te konsole na te kilka lat i cieszyć tą niewielką liczbą chwil z grami na pierwszym planie. Ja chce tylko moją konsolę i tanie używane gry.
    Przestańcie mnie rozbawiać argumentem, że PC także można podłączyć do TV. NIKT TAK NIE ROBI