Grupust.pl to kolejny po fastdeal.pl, gruper.pl i citydeals.pl serwis oferujący grupowe zakupy a raczej grupowe upusty. Szybkość powstawania tego typu stron przypomina mi sytuację z Podbij.pl, po którym natychmiast powstało kilkunastu naśladowców obiecujących złote góry za grosik. Grupust.pl nie wyróżnia się dokładnie niczym na tle konkurencji. Jest to zresztą dość dziwna kategoria w której chyba wszyscy starają się aby ich serwisy wyglądały podobnie i nikt nie chce wychodzić przed szereg.



Na chwilę obecną wydaje się, że liderami tej kategorii są Gruper i Citydeals. Oba serwisy mają dość sporą liczbę sprzedaży na koncie i coraz więcej ofert w serwisie. Ilość sprzedanych ofert jest bardzo ważnym parametrem ponieważ pokazuje jak duże szanse mamy na uzyskanie upustu. W serwisach z małą liczbą użytkowników po prostu nie będzie osiągana wymagana minimum do zawarcia transakcji.

Grupowe zakupy to moim zdaniem klasyczny biznes wspierający się na działaniach sprzedażowych, to co widzimy w internecie to tylko prosty interfejs który potrafi zrobić każdy. Obawiam się jednak, że te szybko powstające nowe serwisy z zakupami grupowymi zaczęły i skończą jedynie na tym interfejsie (nie mówię tutaj o grupust.pl).

Możliwe też, że podobnie jak w przypadku podbij.pl tylko ci którzy skopiowali pomysł do polski jako pierwsi będą się tak naprawdę liczyć (oczywiście przy założeniu, że wiedzą co robią), ich naśladowcy nie będą już interesujący dla mediów a użytkownicy nie będą widzieli większego sensu w zapisywaniu się do kolejnego serwisu z grupowymi zakupami (jeśli nie będzie szansy na dobrą i szybko przeprowadzoną transakcję).

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/sierant Marcin Sierant

    Swego czasu przyglądałem się ofertom CityDeal i FastDeal (o Gruperze jeszcze wtedy nie słyszałem). CityDeal to import z zachodu – dopisz w pasku adresu do tej nazwy .de, .fr, .es, a zobaczysz to samo tylko przeznaczone na inne rynki.
    Zarobek jednak raczej kiepskawy. Po pierwsze, nie namówisz do współpracy AmRestu czy McDonald’s Polska, a bez dobrej oferty to sobie na dłuższą metę możesz wsadzić taką działalność. Druga sprawa – trzeba się zastanowić ile taki operator sobie bierze, a nie sądzę żeby to było 50%, skłaniałbym się w kierunku 10. Fakt, w przypadku sushi na Nowym Świecie za 40 złotych na które skusi się ponad 800 osób 10% to będzie 3200 zł prowizji, ale takie oferty będą raczej w mniejszości – jeśli masz dobrą lokalizację, poszukiwanie klientów oraz szybkiej gotówki robisz najczęściej w mniej desperacki sposób…

    No i trzeba pamiętać też o tym, że te oferty raczej nie będą miały limitów na kilkanaście tysięcy tylko niższe, bo chyba żaden sushi bar nie sprzeda 10000 bonów…

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Marcin Sierant: Po pierwsze, nie namówisz do współpracy AmRestu czy McDonald’s Polska, a bez dobrej oferty to sobie na dłuższą metę możesz wsadzić taką działalność.

    zgadzam się ale to naprawdę nie jedyne firmy gastronomiczne :) Myślę, że dobre lokalne oferty mogą mieć wzięcie.

  • marek

    Ale po co komu AmRest (KFC, Rodeo itp.) czy McDonald?
    Ja wolałbym aby zniżka była do restauracji której nie znam (jakaś nowa/nie wypromowana). Dobra cena, zjem raz a jak będzie dobre to będę tam wracał już bez zniżek. To samo się tyczy innych usług.
    Od strony osób które dadzą tam swoje oferty może to być świetny sposób aby praktycznie zerowym kosztem wypromować się i pozyskać klientów. A klienci w ten sposób odkryją nową firmę :)

  • moi

    Czy są jakieś strony, które umożliwiają grupowe zakupy „hurtowe” np elektroniki? Coś w stylu kumulator.pl, tylko że nikt tam nie zagląda…

    • Asian

      Na rabat.com.pl widziałem coś takiego jak negocjacje dla grup. Może tam podpytaj.

  • http://Zadane.pl Michał

    Marcin, obejrzyj materiały na http://www.grouponworks.com/ . Dużo wyjaśnia jeśli chodzi o schemat działania biznesu.

    Co do ofert na CityDeal.pl to są moim zdaniem najciekawsze i zgarniają najwięcej zakupów. Z drugiej strony to nie dziwne przy marketingu opartym o masowy adwords, reklamy w sieciach reklamowych + naszą klasę.

  • http://www.e-komers.pl Tomek Komercyjny

    Czekam na pierwszą promocję agencji towarzyskiej ;)

  • Pingback: Tweets that mention Grupowe zakupy – coraz nowsi gracze i coraz mniej szans. -- Topsy.com

  • http://www.facebook.com/filipowski Kuba Filipowski

    A kto byl pierwszy?

  • Łukasz

    To nie jest tak samo jak z podbij.pl – serwisy działające w internecie dla społeczności internetowej. – grupowe zakupy to biznes czysto offline – to że ma stronę to przysłowiowy „pikuś” bo czysto informacyjna, żadnej interakcji, żadnej społeczności wkoło serwisu – czy to źle ? Niech sobie odpowiedzą kolejni twórcy klonów.

    To, że klony powstają tak szybko to jeszcze nic nie znaczy – i może powstać jeszcze z 10 nowych. Ten biznes to edukacja ludzi o rabatach / kuponach. W Polsce kupony i tak forma promocji praktycznie nie istnieje – nie ma takiej kultury. Trzeba edukować społeczeństwo w tym zakresie. Niwelować też pewne opory przy ich akceptacji wśród ludzi.
    Druga sprawa do usługodawcy – czy są zainteresowani taką promocją – w końcu dają coś za pół (i prowizja !) darmo! Czy im to się opłaca ? Dlaczego im się to będzie opłacać ? Te pytanie na pewno padają i łatwo się na nie nie odpowiada.

    Biznes ten łatwo się rozkręca od strony technicznej, ale od strony „modelu biznesowego” już mniej – dlatego do twórców kolejnych klonów: Przemyślcie swój biznes !

  • Sebastian

    citydeals.pl to jedna wielka ściema! Przypatrzcie się jak zmieniają się ilości kupionych względem upływającego czasu. Jednego dnia jest ok 860 kupionych (skąd takie liczby w ogóle?) i „sprzedaż zakończona sukcesem” a drugiego dnia ta sama oferta otwarta ponownie z ponad 1000 kupionych. Coś mi się wydaje, że ktoś winduje liczniki i próbuje nadgonić konkurencje sztuczkami.

    • http://www.facebook.com/marek.mikuliszyn Marek Mikuliszyn

      może to licznik odsłon? ;)

  • Norbert

    Łukasz: Druga sprawa do usługodawcy – czy są zainteresowani taką promocją – w końcu dają coś za pół (i prowizja !) darmo! Czy im to się opłaca ? Dlaczego im się to będzie opłacać ? Te pytanie na pewno padają i łatwo się na nie nie odpowiada.

    Uslugodawcy sie oplaca raz zrezygnowac z marzy (koszty ich uslug to ok 30% – np sushi) po to, zeby rozpromowac swoj biznes i liczyc na to, ze czesc osob, ktore skorzystaly raz z kuponu wroca juz bez kuponow i zaplaca normalna cene :)

    Srednia narzutka marzy tych portali waha sie to 20-30% na kazdym dealu. Mozna sobie przeliczyc, ile Citydeal juz zarabia dziennie… ;]

  • Peter Riley

    Wspaniałe promocje, ale zamiast biegać do knajpy z kuponem, nie zostawcie raz napiwku, wyjdzie na to samo. Dziadowskie oszczędności, jakby powiedział Rysiu Ochódzki.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1201757510 Damian Swiderek

    Na rynku jest pewnie jeszcze trochę miejsca, choć robi się ciasno. Większość klientów Grupon i klonów to kobiety, zainteresowane nowymi lokalnymi usługami, tu nie chodzi o McDonald, ale o SPA, spędzanie wolnego czasu z rodziną, przyjaciółmi ( kursy tańca, siłownie, nowe restauracje, spływy kajakowe :-). Każdy z tych serwisów musi mieć duży dział sprzedaży w każdym mieście, i okaże się że to jest prawdziwy koszt działania tych firm. Zwyciężą tylko te które potrafią prowadzić tradycyjny biznes – nie ważne czy w poprzez Internet czy za pomocą kuponów drukowanych w gazetach. A sam model – super – nikt nie traci, wszyscy zyskują. Kupujący – oszczędzają, Sprzedający – mają potencjalnych nowych klientów, większe obroty i nominalnie tanią reklamę.

  • -Luks

    No to calkiem niezle – choc ograniczone ilosciowo/ajkosciowo. Mi bardziej podoba sie pomysl geloo.pl – to daje ciekawa perspektywe na cene.
    Nie kupuj gazety, a wydaj to na sprawdzenie ceny… ciekawe – ale u nas jak na razie niezauwazone (chyba, ze sie myle).

  • http:///mojemusli.pl Łukasz Litwa

    Za citydeal.pl stoją ogromne pieniądze, których gruper i reszta nie wyciuła. Stąd ich obecność „wszędzie”. Pomysł uważam za bardzo dobry tylko jak kilka osób już zauważyło nie każdy przedsiębiorca ma świadomość znaczenia kuponów rabatowych. Ja np. nie kupiłem żadnego jeszcze bo po prostu nie są atrakcyjne, przykład z Krakowa z 42 pln na 21 pln za dwie kawy i dwa ciastka- jeśli dobrze zrozumiałem(zestaw dla 2 osób: 2 x biała/czarna kawa + 2 x ciastko do wyboru. Tak więc gdzie jest ta super oferta? takie ceny w Krakowie można spotkać (5 pln za kawet i 5 pln za ciastko) Wchodząc na stronę oczekuje ok. 80% off… dlaczego? Bo kiedys tam wróce jesli bedzie wporzo. Citydeal troche musi wyłożyć na edukację przedsiębiorców jeszcze…

  • hagat

    CityDeal manipuluje licznikami sprzedaży:/ Krakowska oferta jest sympatyczna, /ale nie przerażająco tania/ w wersji z mojito. Przyjdziesz w 2 osoby, napijesz się mojito za 21 zł, nie jest źle:)

  • http:///mojemusli.pl Łukasz Litwa

    A to że citydeal manipuluje wynikami sprzedaży to chyba jasne:) w wersji z mojito jest całkiem aok ale poraża:(. Dlatego napisałem, że rozumiem citydeal jako ofertę -80% a nie 50%. Browar kosztuje 1 zł a sprzedaje sie go w Krakowie i Warszawie za mniej wiecej 10. Dlaczego nie może być za 2 pln? Browar to taki przykład nawiązujący do Juwenaliów:)

  • Kamil B.

    Witam, nie wiem jakie macie doświadczenia z podobnymi serwisami, ja może opisze swoje. Póki co dokonałem zakupu jak dotychczas na gruper.pl. Kupon do dentysty ze 100PLN na 30. Deal ok, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Płatność przeszła przez płatności z ING. Płatność została wykonana poprawnie (taki otrzymałem komunikat), środki zniknęły z mego konta. Przez kilka dni kupon nie pojawiał się na moim koncie, zniecierpliwiony napisałem do nich. Otrzymałem informację, że to wyjaśnią. Faktycznie, dzisiaj przyszła odpowiedź, że z winy rzekomo mego banku i powiązań między ING a płatnościami.pl mego kuponu nie ma. Wytłumaczyli mi grzecznie proces przebiegu transakcji w między tymi podmiotami. Ale pytanie, co mnie to obchodzi, finał jest taki, że straciłem czas na kupno, przelew, kontakt z Serwisem, sprawdzanie czy jest kupon, czy mam zwrot kasy (a nie mam). Morał jest taki, gra chyba nie jest warta świeczki i bawienie się w tego rodzaje Serwisy. Tak jak przedmówca powiedział, co to za super oferta dwie kawy i ciasteczko za dwie dychy. Tak samo nie jest żadnym dealem inna usługa o którą się trzeba dopominać i trać dodatkowy czas. Swoją drogą ciekawe jest jedną, zamiast się przekomarzać mailami ze mną dodrukowali by dodatkowy jeden kupon i ja byłbym zadowolony i oni nie straciliby potencjalnych klientów, których przeze mnie na pewno stracą.

  • Kamil B.

    Ad vocem do swego poprzedniego posta, po jego napisaniu kupon nagle pojawił się na swoim miejscu. Czyli jednak dało się odkręcić :)

  • Pingback: Masz pomysł na Startup? - WebFan

  • Pingback: Groupon również w Polsce poprzez zakup Citydeal!

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=668623834 Pawel Kozawski

    pytanie trochę od czapy, ale: do jakiego dentysty konkretnie kupiłeś ten kupon?

    Kamil B.:
    Witam, nie wiem jakie macie doświadczenia z podobnymi serwisami, ja może opisze swoje. Póki co dokonałem zakupu jak dotychczas na gruper.pl. Kupon do dentysty ze 100PLN na 30. Deal ok, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Płatność przeszła przez płatności z ING. Płatność została wykonana poprawnie (taki otrzymałem komunikat), środki zniknęły z mego konta. Przez kilka dni kupon nie pojawiał się na moim koncie, zniecierpliwiony napisałem do nich. Otrzymałem informację, że to wyjaśnią. Faktycznie, dzisiaj przyszła odpowiedź, że z winy rzekomo mego banku i powiązań między ING a płatnościami.pl mego kuponu nie ma. Wytłumaczyli mi grzecznie proces przebiegu transakcji w między tymi podmiotami. Ale pytanie, co mnie to obchodzi, finał jest taki, że straciłem czas na kupno, przelew, kontakt z Serwisem, sprawdzanie czy jest kupon, czy mam zwrot kasy (a nie mam). Morał jest taki, gra chyba nie jest warta świeczki i bawienie się w tego rodzaje Serwisy. Tak jak przedmówca powiedział, co to za super oferta dwie kawy i ciasteczko za dwie dychy. Tak samo nie jest żadnym dealem inna usługa o którą się trzeba dopominać i trać dodatkowy czas. Swoją drogą ciekawe jest jedną, zamiast się przekomarzać mailami ze mną dodrukowali by dodatkowy jeden kupon i ja byłbym zadowolony i oni nie straciliby potencjalnych klientów, których przeze mnie na pewno stracą.

  • Kamil B

    @Pawel Kozawski – pod zakładką poprzednie oferty jest namiar do niego. Dentysta w sumie ok :)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=668623834 Pawel Kozawski

    dzięki :)
    jakoś nie zauważyłem wczesniej tej zakładki (wskazówka dla Grupera, że jeszcze można podkręcic usability)

  • Sebastian
  • WojteK

    Klony Groupona chyba już nie wyrastają tak szybko jak na początku. Za to zaczynają się klony agregatorów ofert. Przykładowo taki http://www.snuper.pl

  • Znizko

    Jeśli mowa o agregatorach to ja polecam http://www.znizkomania.pl

  • http://www.ofertypromocje.pl janek

    Dla sprzedających tak nie bardzo się opłaca dawać 50% upustu i jeszcze dzielić się z firmą pośrednikiem lepiej w innych serwisach sprzedawać swoja promocje na 10-30 % i nie dzielić się jeszcze z pośrednikiem

    z grupona dostanie łowców okazji, a nie wartościowego klienta

    ———————
    Wystaw swoją promocje rabat okazje ciekawą ofertę http://www.ofertypromocje.pl – nowa odsłona za chwile – w kwietniu
    atrakcyjne bonusy dla nowych w przygotowaniu