13

Gramofon Pioneera i płyty winylowe wkrótce w Lidlu – lista

Nic dziwnego, że winyle wracają do łask, skoro czarne krążki i odtwarzacze pojawiają się w tak łatwo dostępnych miejscach. Buszowanie po antykwariatach i zakupy używanego sprzętu to już przeszłość - terza najwygodniej jest po prostu zaczekać, aż wszystko trafi do... Lidla.

To nie jest pierwsza tego typu akcja w tej sieci sklepów. Lidl już wcześniej posiadał w swojej ofercie płyty winylowe, a w ostatnim czasie dość głośno zrobiło się o promocji w Biedronce. Z moich obserwacji wynika, że nie cieszyła się ona gigantyczną popularnością, chociaż z drugiej strony mógłbym podejrzewać naprawdę spore zapasy, które przygotowano z myślą o dużym zapotrzebowaniu. W wielu sklepach wciąż dostępnych jest mnóstwo płyt. I to nie byle jakich, bo przecież wśród albumów znajdują się płyty takich zespołów jak Sex Pistols, Nirvana czy Metallica. Jeśli miałbym obstawiać, to wybrali się po nie zagorzali fani zespołów, a pozostali słuchacze nie byli nimi zainteresowani w tak dużym stopniu, jak innymi przecenianymi multimedialnymi produktami.

Gramofon z Lidla – Pioneer PL-990

Gramofon z Lidla

Lidl kroczy podobną ścieżką, lecz 9 października – gdy produkty trafią do sklepów – oprócz płyt będziemy mogli kupić także gramofon z Lidla. Biedronka postawiła na sprzęt Hykkera, a Lidl wybrał odtwarzacz firmy Pioneer. Mowa o modelu PL-990, czyli produkcie ze średniej półki i w pełni zautomatyzowanym. Posiada napęd paskowy i wbudowany przedwzmacniacz, obsługuje dwie prędkości odtwarzania – 43 i 33 RPM, w zestawie nie zabraknie igły. Sprzęt prezentuje się dość klasycznie. Nie uświadczymy tu żadnych fajerwerków, ale będzie to dla wielu osób – w tym mnie – sporym plusem. Cena gramofonu będzie wynosić 555 złotych. Szybkie zerknięcie do porównywarki cenowej pozwoliło zweryfikować promocję Lidla, dzięki której w kieszeni zostanie nam od 50 do 100 złotych – w zależności od sklepu. Taką kwotę można przeznaczyć na zakup jednej lub dwóch płyt w tej samej promocji.

Płyty winylowe w Lidlu:

Wybór jest dość obszerny, ale uprzedzam – Lidl równiez postawił na klasykę. Wśród wykonawców znajdziemy Elle Fitzgerald, Johnny’ego Casha, Elvisa Presley’a i ulubieńca Steve’a Jobsa – Boba Dylana. Pełną listę znajdziecie poniżej, za każdą z nich zapłacicie 49,99 zł.

  • Bob Dylan – House of the risin’ sun
  • Glenn Miller – carnegie hall concert
  • Maria Callas – sings verdi at La Scala
  • Billie Holiday – sings/ evening with
  • V/A – Lonesome & blue
  • Ravel – Bolero/valse/rapsodie espagnole
  • Ella Fitzgerald – Clap hands, here comes Charlie!
  • Johnny Cash – Sound of Johnny Cash /now there was a song!
  • Roy Orbinson – Collection
  • Vivaldi – Le quatro stagioni
  • Dean Martin – Dino – Italian Love Song
  • Dalida – Parlez-moi D’amour
  • Ost – Gone with the wind
  • Gerswin – An American in Paris/rhapsody in blue
  • Elvis Presley – Number one hits
  • Ost – La Dolce Vita
  • Beach Boys – Surfin’ Safari
  • Motorhead – Death or glory
  • Cliff Richard – Rocks
  • Shadows – Best of
  • Gilbert Bècaud – Et Maintenant
  • Beethoven, L. Van – Symphony NO.5

 

 

  • adam8804

    „Ulubienca Steva Jobsa – Boba Dylana” – poczulem uklucie zażenowania przy tym fragmencie

  • adam8804

    Widzę, że na antywebie wolność słowa jak w Korei Płn. – krytyczne komentarze są usuwane

    • adam8804
    • Konrad Kozłowski

      Okej, zostawie tym razem ten komentarz niezwiązany merytorycznie z tekstem, ale tylko po to by zapytać: o co Ci chodzi?

    • adam8804

      To żenujące czytać o nobliście i wybitnym muzyku, że zasłynął byciem ulubieńcem Jobsa. Podzieliłem się opinią. Do tego służą komentarze. Czego nie rozumiesz?

    • Konrad Kozłowski

      W którym miejscu napisałem, że „zasłynął w byciu ulubieńcem”? Przypomnę, że jesteśmy na blogu o tech, więc takie wtrącenie nie było przypadkowe. A z tym noblem to pamiętamy jak było.

    • Piotr Potulski

      Jak niby było z tym noblem? Powodem ustanowienia nagrody Nobla również w dziedzinie literatury było przekonanie żywione przez fundatora, że słowo pisane ma moc zmiany świata. Patrząc w ten sposób – Dylan zasługuje na nią chyba bardziej niż wszyscy razem wzięci laureaci po roku 2000.

    • Konrad Kozłowski
    • Piotr Potulski

      A czego oczekiwał byś po sztandarowym poecie rewolucji społecznej lat 60? Ubrania się we frak, gładkiego odczytu o tym jak zaszczytna jest ta nagroda i gładkiej recytacji „Like a rolling stone”?

    • Konrad Kozłowski

      Z nieznanych nam powodów najpierw Dylan odebrać jej nie chciał, a później pojawił się po cichu – może skromność, może coś innego.

    • Przeinaczasz wypowiedź Konrada – dorzucił Jobsa, którego wszyscy tu kojarzą i… tyle.

    • janiii

      Wszyscy kojarzą Jobsa z bycia fanem Boba Dylana czy jak? IMHO adam8804 ma jednak racje.

    • Zaznałeś wolności słowa w Korei Północnej? ;)