24

Trenerzy personalni go nienawidzą. Stracił ponad 20 kg… w goglach VR

Brzmi jak reklama "cudownego leku" na nadprogramowe kilogramy. Trzeba być świadomym tego, że tak naprawdę to nie gra sama w sobie pozbawiła bohatera naszej historii 50 funtów wagi (ok 22 kilogramy), ale ruch. Job Stauffer w związku z problemami zdrowotnymi postanowił "wziąć się za siebie" i uznał, że technologia VR będzie dla niego w sam raz. Efekt? Naprawdę niezły.

Stauffer przyznał, że czuł się po prostu chory. W najgorszym okresie ważył ponad 130 kilogramów, co negatywnie odbijało się nie tylko na jego sylwetce, ale także na zdrowiu. Sam doskonale rozumiem tego człowieka – miałem podobny problem i w dalszym ciągu muszę się pilnować, żeby nie przybrać kolejny raz. W moim przypadku sprawdziły się spacery i wycięcie z jadłospisu cukru. Temu człowiekowi między innymi pomogła wirtualna rzeczywistość.

Ale nie tylko, bo nasz bohater wspomagał się również odpowiednio dobraną do niego dietą. Przy okazji, niekoniecznie odpowiadało mu codzienne, poranne bieganie oraz chodzenie na siłownię. Postanowił zorganizować sobie ćwiczenia w zaciszu domowym – nie skorzystał przy okazji z porad znanych trenerów personalnych z YouTube, ale… z gry VR. Padło na Soundboxing – grę, w której gracz ma za zadanie „zbijać” nadlatujące kule pięściami w rytm załadowanej do programu muzyki.

Stauffer wcześniej próbował swoich sił z PlayStation Move, Kinectem od Microsoftu oraz Nintendo Wii. Ostatecznie zdecydował się zawierzyć zestawowi HTC Vive wraz z Holopointem, który ma na celu monitorowania częstotliwości akcji serca. Po tym, jak uznał, że to właśnie Soundboxing najbardziej odpowiada jego potrzebom, na własną rękę zbudował odpowiedni plan treningowy i zaczął go realizować. Na początku był w stanie wytrwać 20 minut ciągłych ćwiczeń w wirtualnej rzeczywistości. Ten czas systematycznie się wydłużał, aż do 90 minut.

Wysiłek się opłacił. Dzięki technologii VR Stauffer stracił ponad 20 kilogramów w ciągu 5 miesięcy

To całkiem dobry wynik, ale zauważmy, że ten człowiek startował z poziomu ponad 130 kilogramów. Ludzie, którzy borykają się ze znacznie większą liczbą kilogramów będą chudnąć znacznie szybciej po rozpoczęciu skutecznego rygoru treningowego. Należy również zauważyć, że Stauffer wspomina o diecie – ta według ekspertów ma większe znaczenie dla powodzenia procesu utraty wagi. Czy VR jest „cudownym lekiem” na otyłość? Oczywiście, że nie. Wiele zależy od motywacji człowieka i jego wiedzy o tym, jak naprawdę działa jego ciało.

Natomiast wirtualna rzeczywistość może być świetną alternatywą dla osób, które z różnych powodów nie mogą / nie chcą chodzić na siłownię, czy biegać w parku. Jednych paraliżuje wstyd przed bardziej wysportowanymi bywalcami takich miejsc, inni natomiast mogą źle znosić trening biegowy (który jest niewskazany m. in. dla osób o bardzo dużej nadwadze lub borykających się z powikłaniami po kontuzjach stawu skokowego). Nie ma w tym żadnej magii. Kluczem do sukcesu jest po prostu ruch.