21

GPD Win 2 – gdy laptop jest za duży, a grać trzeba

Miniaturowy komputer do gier przydałby się teraz niejednej osobie, która ma problem z wpasowaniem się w świąteczny klimat. Szkoda więc, że 6-calowy GPD Win 2 będzie miał premierę dopiero w przyszłym roku.

Pierwsze informacje o ciekawym projekcie GPD Win 2 pojawiły się w październiku. Kieszonkowy komputer osobisty z klawiaturą QWERTY i kontrolerami do gier? Czemu by nie. Jednocześnie jednak pojawiły się pytania, w jakie tytuły da się na tym zagrać. Pierwsza generacja GPD Win pomimo szczerych chęci nie radziła sobie z tym najlepiej.

Od paru dni producent dzieli się z nami bardzo szczegółowymi informacjami. GPD Win 2 określany jest jako poręczna konsola, która potrafi obsłużyć gry AAA. Na forum projektu GPD Win pojawiły się filmiki prezentujące to urządzenie w trakcie rozgrywki GTA 5, Bayonetta czy NFS: Rivals. Ma to być przewaga nad PlayStation Vita czy Nintendo 3DS.

PC do grania w kieszeni

Co więc znajdziemy w maszynce o wymiarach w milimetrach 162 x 99 x 25 oraz wadze 1 funta (niecałe 460 gramów)? 6-calowy ekran dotykowy o rozdzielczości 1280 x 720, procesor Intel Core M3-7Y30 z rodziny Kaby Lake ze zintegrowaną grafiką HD 615. Do tego 8 GB pamięci LPDDR3 i SSD M.2 o pojemności 128 GB (z łatwą możliwością rozbudowy). Co bardziej zapaleni gracze wzruszą w tym momencie ramionami i przestaną czytać. Jak to się ma chociażby do laptopa z GeForce GTX? GPD Win 2 został stworzony na okazję, gdy nawet kilkunastocalowa maszyna to za dużo. Jednocześnie oferuje duży wzrost wydajności w stosunku do poprzednika posiadającego procesor Atom x7-Z8700 czy pamięć eMMC.

Na liście wyposażenia są też WiFi 802.11ac, Bluetooth 4.2, USB 3.0 i USB typu C, micro HDMI, gniazdo microSD i głośniki stereo. Ze schłodzeniem całego zestawu ma sobie poradzić niewielki wiatraczek. Co najważniejsze, zestaw dwóch baterii ma łącznie pojemność 37 Wh, co ma pozwolić na nawet sześć godzin grania. A funkcja szybkiego ładowania pozwoli uzupełnić akumulator w 45 minut.

Z pewnością nie jest to sprzęt dla każdego, ale muszę przyznać, że mam słabość do tego typu pomysłów. Przecież nie każdy gra tylko wtedy, gdy ma pod ręką duży monitor z odświeżaniem 120 Hz i komputer pozwalający wyświetlić na nim odpowiednią liczbę klatek na sekundę. Z udostępnionych wykresów wynika, że GPD Win 2 osiągnie 30 FPS w World of Warcraft, prawie 40 we wspomnianym już GTA 5 czy ponad 80 w Overwatch.

Za to wszystko przyjdzie nam jednak zapłacić odczuwalnie więcej niż za poprzednika. Urządzonko będzie można zamówić w sklepie za 699 dolarów. Można oszczędzić 100 dolarów biorąc udział w kampanii na Indiegogo, która rozpocznie się 15 stycznia. Nie namawiam nikogo do złego, ale może już na Wielkanoc pojawi się opcja pogrania pod świątecznym stołem. Zresztą GPD Win 2 nie musi być wykorzystywany tylko w tak delikatnych sytuacjach.

Inne minikomputery z klawiaturą QWERTY, w tym GPD Pocket.

Źródło: forum GPD via liliputing

  • kalpaucjusz

    Chciałbym coś takiego, ale w formie Switcha. Ta klawiatura w pierwszym GDP była do niczego, a większość indyków i tak już dzisiaj wspiera gamepady.

    • Mateusz Stach

      gamepad ponoć został całkowicie przerobiony. Klawiatura ma zewnętrzne ograniczenia

  • asdsasdsad

    To może być świetna sprawa do pracy, jako taki mini-netbook.

    • Michał Grochowski

      Jakoś nie wierzę w to, że taka mikra klawiatura będzie ergonomiczna – a noszenie zewnętrznej + myszy jakoś psuje cały koncept urządzenia super przenośnego.

      Mi zdarza się pisać na klawiaturze Asusa T100 i dłuższe teksty są dość męczące – mimo znośnych klawiszy i przyzwoitego touchpada.

    • asdsasdsad

      Nie zastąpi stacjonarki z monitorem, zewnętrzną klawiaturą, myszą itp., ale ile jest sprzętów z windowsem, które możesz wrzucić do plecaka jak idziesz na rower, na wypadek gdyby klient wymagał jakichś szybkich poprawek na szybko? Zwykle takie rzeczy robi się na smartfonie lub przez splashtopa, a to dopiero jest męka. Jeśli jeszcze da się z tego dzwonić, to chyba zrezygnuję z zakupu KeyOne…

    • Michał Grochowski

      Ja łażę sporo z w/w hybrydą – waży to poniżej 1 kg (czyli bonusowe 400g), ma 10′ ekranu i klawiatura jest przyzwoita. I w stronę takich maszyn bym szedł- zwłaszcza, że za 600$ można kupić naprawdę przyzwoitszy sprzęt. Ale może to efekt tego, że nie mam poprawek które muszę wdrożyć „w biegu”…

    • asdsasdsad

      Różnica cenowa jest spora, więc może faktycznie rozważę tę hybrydę, dzięki za rekomendację. Mateusz Stach – też dzięki, obczaję. Po prostu czasem musiałem po 3 godzinach jazdy wracać do domu pędząc jak Lance Armstrong, by zrobić jakąś drobną bzdurę, to wnerwiające. Albo iść na miasto z pełnoprawnym laptopem. Z drugiej strony nie chcę mnożyć sprzętów, większość czasu taki mini-pecet będzie jednak tylko leżał i się kurzył.

    • Mateusz Stach

      mogłyby ciebie zainteresować inne minikomputery z qwerty. Na końcu wpisu dodałem link do artykułu o GPD Pocket i innych

    • Realq

      Do pracy lepiej sprawdzi się tańszy GPD Pocket

    • Mateusz Stach

      Fakt, chociaż szkoda, że z Atomem, a nie Core M

    • Webmajster

      Do tego mają oddzielny sprzęt z lepszą klawiaturą, GPD Pocket. Polecam, w całości aluminiowy, aktywne chłodzenie, 8GB ramu.

  • Jeśli ktoś ma w domu dobry komputer stacjonarny z GTXem polecam kupić pada bluetooth i Twój komputer + telefon będzie przenośną konsolą do gier. Niestety potrzebne do tego dobry upload 10-20mb/s. Taniej. Lepiej. Szybciej.

    • Michał Grochowski

      Hmm… ja już postawiłbym na jakiś tablet (7′ i większy) + pad… ale za to odpada w tym momencie sterowanie klawa+mysz, użyteczne w MMO i pojawiają się dodatkowe lagi… A sądząc z gier dla których podają framerate to właśnie WOW / LoL / DotA / WOT mają być „kluczowe” dla tego urządzenia.

    • Do tableciaka zawsze jest opcja podłączenia myszy i klawiatury Bluetooth, ale to już świeczka nie warta zachodu. Szczerze nie wyobrażam sobie gry w ligę/dotę na tym sprzęcie. Tu kluczowa jest mysz i wygodny dostęp do klawiszy, co w przypadku tak małego urządzenia, jest raczej wątpliwe.

    • sc0rpow

      TAK, haha. Klawiatura, mysz, pad i do tego malutki 7-10 calowy tablet. Ty słyszysz sam siebie?

    • Michał Grochowski

      „ale za to odpada w tym momencie sterowanie klawa+mysz” – tak, słyszę. Ale nie wiem za to, jak Tobie idzie czytanie ze zrozumieniem.

  • MrVik

    Pytanie na jakich ustawieniach grafiki osiągnęli podane frame rate’y? Przy tym procesorze z „integrą” pewnie wszystko na minimum i powyłączane co się da.

    • Mateusz Stach

      w rozdzielczości natywnej ;)

    • Realq

      No tak i w overwatchu np masz spory zapas mocy na wyższe ustawienia

  • malpigwalt .

    Świetna sprawa.

  • GPD WIN Owner

    Nie ma to jak pisać tekst o czym o czym się nie ma pojęcia.
    Mam GPD Win , mam też Switcha. Używam go do pracy jak i przyjemności o wiele więcej niż Switcha.
    Skyrima mialem na nim rok przed Switchem. I po optymalizacji wyciagam 30+ FPS.
    Najbardziej z samego artykułu rozbawiło mnie te oto 2 zdania:
    „Jednocześnie jednak pojawiły się pytania, w jakie tytuły da się na tym zagrać. Pierwsza generacja GPD Win pomimo szczerych chęci nie radziła sobie z tym najlepiej.”
    Jakbyś pacanie miał większe pojecie od ziemniaka to byś wiedział , że możesz na tym odpalić takie tytuły jak: Cuphead , Gwint, South Park : Stick of the Truth, Broforce, Hyper Light Drifter, Shovel Knight, Bravhala, Darkest Dungeon , Kingdoms of Aamalur: Reckoning , Devil May Cry 4, Fallout New Vegas ,Left 4 Dead 2 i wiele wiele więcej.
    Do tego dochodzą ci emulatory Snesa i podobnych. Nie mówiac już o możliwości streamowaniu z domu na swoje gpd gdziekolwiek jesteś…

    GPD 2 jest upgradem a nie „redefinicją” idei drzemiącej w GPD Win. Pograsz stabilniej, z wiekszą ilościa FPS’ów w tytuly które już były grywalne na GPD Win jeśli nie natywnie to optymalizacji systemu i modyfikacji danej gry. Niestety posiadacze obecnych winow raczej się nie porzesiąda a dokupią sobie switcha , jako uzupełnienie ;)