Zanim jednak rzucicie się do komentarzy, wróćmy do początku. Jak podał wczoraj CNET NEWS, firma Good OS, która stworzyła dystrybucje Linuxa – gOS wspierającą internetowe usługi oraz aplikacje Google, poinformowała o przygotowaniu jego nowej wersji gOS: Cloud stworzonej specjalnie dla komputerów typu netbook. Nie będzie to jednak przede wszystkim system operacyjny który można będzie zainstalować na dysku komputera lecz błyskawicznie startujący bezpośrednio z płyty głównej system typu “instant-on”.
gOS: Cloud nie jest jednak tak jak napisałem w tytule tego posta systemem znanym jako mityczny Google OS. Jest on sposobem zaoferowania szybko uruchamiających się komputerów, pozwalających bez ładowania całego systemu skorzystać z internetu oraz najpopularniejszych sieciowych aplikacji (w tym wypadku od Google).
W tytule tego posta napisałem również, że gOS wyprzedza Windows. Nie miałem jednak na myśli przezwyciężenia monopolu Microsoftu na rynku systemów operacyjnych. Miałem natomiast na myśli, że jest on uruchamiany przed startem Windows. Fakt ten może być nie bez znaczenia w przypadku, gdy dyskutujemy często o zaciekłej konkurencji między Google a Microsoft.

W przypadku korzystania z netbooka, który w zamyśle jest urządzeniem przeznaczonym do serfowania po sieci oraz używania prostych aplikacji możliwe, że wielu użytkowników nie będzie odczuwało potrzeby kliknięcia przycisku “boot to Windows”. W takim wypadku, promowane będą aplikacje Google lub inne znane web apps.
Najśmieszniejszy dla mnie jest fakt, że Google jest promowane w ten sposób przez osobną firmę. Oczywiście gOS: Cloud pozwala spersonalizować się pod kątem Yahoo! lub Microsoft Live, lecz powiedzmy sobie szczerze, gOS będzie stylizowany na przeglądarkę Chrome, a Google będzie tutaj pierwszym, fabrycznym ustawieniem. Pierwszym komputerem, który dostępny będzie gOS ma być netbook firmy Gigabyte z dotykowym ekranem.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

prosze, nie rob tytulow jak Gazeta, bo po to mam antyweb w g readerze zeby przeczytac tytul i stwierdzic czy poswiecic temu postowi czas czy nie. a tak nie dosc ze trace czas bedac dezinformowanym, to mniej ufam antywebowym informacjom. a ja w sumie lubie antyweb, wiec :)
a co do posta – ok, czekam nadal na prawdziwy Google OS.
Jako ekspert w dziedzinie Linuksa muszę przyznać, że gOS oferuje rzeczywiście bardzo ciekawą funkcjonalność i wygląd. Jeśli chodzi o rynek subnotebooków to nie wydaje mi się, że najmocniejszym przeciwnikiem jest tu Ubuntu Mobile Edition, które ma za sobą wsparcie dużych firm.
Wystarczyło skrócić notkę do “zanim rzucicie się do komentarzy, tytuł wyssałem z palca wzorem Super Expressu, a tutaj link do oryginału.”
@ mf – nie rozumiem o co masz pretencje. mi podoba sie sposob pisania Grzegorza.
Jest wiele systemów uruchamianych w kilka sekund, ameryki nie odkryłeś
Tytuł faktycznie nie wyszedł, ale bynajmniej nie było moim celem robienie tabloidowego wpisu.
Potwierdzam, tytuł mocno gazetowo faktowy.
@Integralny – tylko to pisał Paweł Iwaniuk :)
Ja bym się jeszcze przyczepił do “gOS będzie stylizowany na przeglądarkę Chrome, a Google będzie tutaj pierwszym, fabrycznym ustawieniem.”
Bo po pierwsze to gOS to nie tylko przeglądarka (swoja droga ciekawe, bo na screenach wygląda na Chroma, a on przeciez pod Linuksem jeszcze nie dziala). Po drugie wypadaloby chyba napisac, ze w domyslnej konfiguracji skroty beda sie odwolywac do webaplikacji google (chociaz do skype tez ma byc).
PS. Tęsknię za tekstami autorskimi.
@ volfen: Cały gOS: Cloud cały wygląda jak Chrome.
@Paweł Iwaniuk:
a co z dokiem? on tez zalicza sie do dclouda i nie ma nic wspolnego z chromem
Hmm…Podoba mi sie. Startującycy błyskawicznie system? To może być coś. Nie ukrywam,że na swoim EEE 901 dążę wyłącznie do szybkości i długości pracy na baterii. Być może gOS będzie w stanie mi pomóc. Spróbuję zainstalować i przetestować (może znajdę jakąś wersję do pobrania)
Czy gOS można zainstalować na każdym komputerze? Na laptopie by poszło, czy nie?
gOS nie jest produktem Google, jak twierdzisz w jednym z innych wpisów, które mają odnośnik tutaj. Nie siej popeliny.
http://www.theregister.co.uk/2008/12/08/dziuba_gos_cloud/
Nie napisałem, że gOS jest produktem Google, lecz, że Google OS nim będzie jeśli powstanie. gOS i Google OS to nie to samo.