Sprawdziłem ostatnio jak bardzo ekstremalne jest moje życie i jaki film ze mną w roli głównej mogę nakręcić. Zaczynając jednak od początku. Dostałem od firmy Free Way do testów kamerę GoPro (dokładnie ten zestaw. Na zabawę z tym sprzętem zgodziłem się niemal od razu ponieważ już wcześniej widziałem co tego typu kamera potrafi (na youtube można znaleźć mnóstwo świetnych nagrań).

Na początku o sprzęcie

Jak już otrzymałem sprzęt do testów okazało się, że GoPro może być jednak dla mnie pewnym wyzwaniem. Sprzęt ten bowiem nie jest dla każdego, dedykowany jest tym którzy uprawiają dynamiczne sporty, ekstremalne konkurencje (potrafi nagrywać z prędkością 60 klatek na sekundę przy rozdzielczości 720p). Natomiast przeciętny kowalski jak ja może co najwyżej nagrać swoją jazdę na rowerze, choć akurat nie miałem ostatnio okazji jeździć:). Warto też pamiętać, że GoPro nie ma wyświetlacza LCD, trudno bowiem wyobrazić sobie aby był on przydatny podczas skoku na spadochronie czy ścigając się dużymi terenowymi samochodami. Wszystko można natomiast do tej kamery dokupić.

W każdym razie moje testy GoPro zakończył się na nagraniu tak dynamicznych filmów, że nawet ja ich nie mogłem do końca spokojnie obejrzeć (szaleństwo w warszawskich korkach z prędkością średnią 20km/h – a niestety na nic więcej nie miałem czasu a specjalnie ścigać się na szybkiej trasie po to aby nagrać film jakoś mnie nie kręciło). Na szczęście z pomocą przyszedł Szymon Kochański (polecam gorąco jego blog mywayaround.com), udostępniając świeże filmy z jazdy po Boliwii – kręcone właśnie przy pomocy GoPro.

Możecie więc na żywym przykładzie zobaczyć jak sprawdza się ta malutka kamera i przy okazji poczuć przez chwilę klimat panujący w Boliwii (muszę nadmienić, że Vimeo przycina FPS ale ci którzy chcą zobaczyć film przy prędkości 60 klatek na sekundę mogą go pobrać z serwisu)

Runda honorowa – Coroico, Bolivia i pozwolę sobie zacytować przy tej okazji Szumona
„Załączony filmik ma pokazać Wam trochę tej rzeczywistości, w której żyję, tak po prostu, na codzień, chodzę, jeżdżę, piję browara, czasem sklepu przypilnuję..”


GoPro Hero Road Test Bolivia 2


Teraz czas na konkurs

Mam dla was jedną kamerę GoPro a dokładnie testowany przeze mnie zestaw HD Motorsports HERO (nówka sztuka bez śladów używania). A teraz krótkie i konkretne reguły zabawy:



Konkurs rozpoczyna się dokładnie teraz czyli 18 kwietnia od godziny 21

Nagrodą w konkursie jest zestaw HD Motorsports HERO

Ci którzy podejmą rękawicę mają tydzień czasu (czyli do 25 kwietnia do północy) na napisanie w komentarzu do tego postu maksymalnie w 3 akapitach swojego pomysłu na nakręcenie w domu ekstremalnego filmu kamerą przeznaczoną do sportów ekstremalnych:)

Dodatkowy warunek – trzeba być fanem Antyweba na Facebooku

Zwycięzcę wybieram osobiście razem z Krzyśkiem Stecem z Free Way. Jeśli chodzi o kryteria to liczy się dobry i zaskakujący pomysł.

Zwycięzca zostanie ogłoszony 28 kwietnia 2011

Wykluczenia z konkursu : Ja i moi krewni ani tez pracownicy firmy Free Way nie mogą brać udziału w konkursie i wygrać nagrody

Organizatorem konkursu jest Grzegorz Marczak i do niego możecie kierować ewentualne reklamacje

Ps. Zwycięzca będzie poproszony o zrealizowanie swojego pomysłu na film nakręcony wygraną kamerą i przesłanie do Antyweb filmu :) Także proszę czuć się zobowiązany do opisania realistycznych pomysłów.

Życzę udanej zabawy

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/tomasz.fiedorowicz Tomasz Fiedorowicz

    pssst, popraw pierwszy punkt regulaminu (18 lutego wisi:)

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      dzięki – poprawiłem

  • Anonim

    Ekstremalny film w domu? No to pomysł nasuwa nam się sam. Jesteśmy szczęśliwymi rodzicami 6 miesięcznej dziewczynki a opieka nad nią to wybitnie ekstremalne zadanie :) Scenariusz pisze samo życie :)

  • http://www.facebook.com/proxiu Łukasz Matusik

    Wyścigi na taczkach po ulicach Gdańska!

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000712624333 Kadil Warpechowski

    Polski kolejowy świat. Prawie super szybkie pociągi z wielu ekstremalnych ująć w obawie przed panami z SOKu. Ogrom ciekawych kolejowych miejscówek wraz z niecodziennymi składami pociągów (nie tylko tych przeznaczonych dla ludzi )

  • http://elnino.pl elNiño

    Szkoda, że musi być w domu.

    14 maja wraz z moją kobietą i siostrą lecimy do Szwajcarii skoczyć na bungee z 220 m. tamy – z tej samej, z której skakał Bond w Goldeneye: http://www.youtube.com/watch?v=69NtkkwSl4s

    Chętnie przygotowałbym relację video, ale nie mam kamery :)

  • http://piotrgalas.com/ G

    Jeśli odrobinkę rozszerzyć definicję domu, to jestem w stanie takiej kamerce zafundować elegancki lot z 6 piętra. Oczywiście po uprzednim zamocowaniu do czegoś, co zapewni choć minimalne właściwości lotne (samolotu zbudowanego z gazety lub podobnej machiny latającej).

  • http://www.facebook.com/stefaniak.michal Michał Stefaniak

    Może niekoniecznie w domu, ale chętnie nagrałbym kilka filmików z biegania, a potem może udałoby się z nich skleić coś fajnego i tym samym zachęcić innych do uprawiania sportu :)

  • http://shows.pl Grzegorz Dufajn

    Nakręcę film z jazdy na nartach z prędkością powyżej 50 km/h. Realizacja zimą.

  • Pawel

    Czy pomysły muszą się ograniczać do domu czy mogą być nakręcone poza domem?

  • http://www.mojdroid.pl Damian

    Ja zabawiłbym się w Remiego Gailarda, albo Jackass jak kto woli. O taka np. „konkurencja” jak wbiegnięcie z szalikiem Cracovii na boisko Wisły. Albo lepiej z Legii. Albo nie… lepiej nie.. Nie wiem po co to piszę :D

  • Jacek

    Nakręcenie meczu bikepolo :-)

  • Adam

    Założę ją psu na głowę i pójdę z nim na spacer.

  • http://motogosc.pl/ Drewniacki

    Grzesiek, dobrze rozumiem, że ten film ma być nakręcony w domu (w rozumieniu: wewnątrz budynku)?

  • http://www.facebook.com/pixelrider Konrad Sarnowski

    Mamy z kumplami na mieszkaniu niezwykle ruchliwą kocicę: kot + kamerka (na kocie – szelki już mamy :D) + wskaźnik laserowy –> SZALEŃSTWO! ;) Dla kontrastu nagramy „aktywność” naszego spasłego kocura, choć może to być materiał tylko dla ludzi o wyjątkowej cierpliwości ;)

    • http://www.facebook.com/pixelrider Konrad Sarnowski

      PS. Do tego kocie bijatyki w trybie FPP – kurcze, podjarałem się możliwościami :P

  • Pawel

    Zjazd na sankach po schodach

  • http://www.facebook.com/adam.standowicz Adam Standowicz

    Rower, deska, góry, sportowy samochód, skuter wodny – BANAŁY. Uprząż wydaje się być stworzona dla mojego KOTA, z Nikonem na plecach szybko traci siły. Film zostanie nazwany „Antyweb’owy kociokwik”.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @All – w domu to w domu, nikt nie mówił że będzie łatwo – ale chyba dla takiej nagrody warto się wysilić

  • http://www.facebook.com/proxiu Łukasz Matusik

    Wędrówka prania od pralki (wrzucę kamerę do bębna jeśli wytrzyma) poprzez linki w łazience, na balkon a następnie do szafek – wszystko z perspektywy prania (tj. składanie będzie widoczne np. z perspektywy rękawa). Chyba niezły pomysł :)

  • http://www.facebook.com/arvind.juneja Arvind Juneja

    Extremalnie w domu to jest tak. Epizod pierwszy – czapką z kamerką zaczepioną na głowie siedzą sobie spokojnie przy kompie, gdzie czytam info o konkursie. Wtem uświadamiam sobie, że marzę o tej kamerze od dnia w którym o niej usłyszałem/zobaczyłem/przeczytałem i mój iphone ma do niej daleko. Nakładając więc wirtualnie kamerkę na głowę z fotela osuwam się swobodnie na ręce na podłogę i wychodzę z pokoju – na rękach oczywiście.

    Akapit drugi, idziemy dalej. Chodzenie na rękach nie jest moją domeną i bardzo szybko nadziewam się na schody. Całe szczęście kamera jest niezniszczalna i razem ze mną robi fikołki na schodach co kończy się extremalnym upadkiem w przedpokoju.

    Akapit trzeci, dla zachowania powagi chwili szybko się podnoszę trzaskając salto w jadalni i sięgam po zimny napój coby ochłodzić nagrzaną całą ideą głowę i oczywiście rozpryskuję go – bo to gazowane – po całym pokoju co potem obejrzycie w zwolnionym tempie bo kamera i wodoszczelna i ładnie łapie slow motion :) Wszystko to mogę zrobić – dla uekstremalnienia z zawiązanymi oczami (nie trzeba widzieć, żeby się zwalić ze schodów ;]).

    • http://www.facebook.com/arvind.juneja Arvind Juneja

      „Ps. Zwycięzca będzie poproszony o zrealizowanie swojego pomysłu na film nakręcony wygraną kamerą i przesłanie do Antyweb filmu :) Także proszę czuć się zobowiązany do opisania realistycznych pomysłów.”

      Potwierdzam, że powyższe jestem w stanie nagrać i zmontować ;) choć z rozpryskującym się napojem mogę dużo zaryzykować :P

  • dampol

    jeżeli chodzi o film w domu, to jedyne co przychodzi mi do głowy to skok na bungee z szafy grając jednocześnie na gitarze i jedząc kanapkę z sałatą i pasztetem. ewentualnie moge jeździć rowerem po domu. lub coś bardzo interesującego! bardzo dynamiczną podróż od lodówki do komputera, i z powrotem. mogę też przymocować kamerkę do jakiejś zdalnie sterowanej machiny latającej pożyczonej od kolegi. albo jak uciekam scrolem przed reklamą na WP. lub zbuduję miecz świetlny, a na jego czubku przymocuję kamerę, i znajdę jakiegoś kolegę aby go pokonać (lub on mnie). Mogę też sfilmować nią jak szybko zlatuje z któregoś piętra balon z wodą. Mogę też przymocować kamerę do kierownicy roweru (lub błotnika, czy innej części, nawet ruchomej) i oprowadzić Was po moim skromnym mieście Wyszkowie. Lub sfilmować wnętrze mojego spadającego plecaka. Jeżeli złapałbym jakąś rybę, gołębia czy wiewiórkę, mógłbym powierzyć mu/jej kamerę na czas sfilmowania kilku ujęć. Jeżeli kamera wszystko przetrwa, nawet w jednym filmie :)

  • http://elnino.pl elNiño

    Skoro musi być w domu: „Facet i jego babka” – czyli pełna akcji opowieść o pieczeniu ciasta przez faceta. Mgła z mąki, rany kłute i wybuch w finale.

    Zakładam, że film z łóżkowymi figlami nie wygra – szczególnie taki ekstremalny :)

    • http://www.facebook.com/arvind.juneja Arvind Juneja

      myślę, że powinieneś spróbować ;))

  • http://tomasz.topa.pl Tomasz Topa

    W sierpniu lecę do Stanów i na pewno by się taka kamerka świetnie sprawdziła nad Niagarą czy w Grand Canyon…

    …ale skoro ma być w domu, to wyobrażam sobie te dynamiczne wideotesty gadżetów, które opisuję na blogu :) Zawsze brakuje mi ręki do trzymania kamerki, a taka czołówka to by się super sprawdziła do kręcenia dynamicznych ujęć iPada 2, innych tabletów, laptopów, telefonów i wszelkiej maści gadżetów ;)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100001197404248 Jacek Wiśniewski

    Nagram układanie Kostki Rubika (standardowa 3x3x3) poniżej 30 sekund :D Bardzo ekstremalny sport wymagający jeszcze szybszej kamery ;]

  • Katarzyna Smołucha

    1) kwestie techniczne: kamera jest „przymocowana” do bluzy (widać tylko ręce, ewentualnie nogi osoby ją noszącą), do nadgarstka albo do mojej głowy; najbardziej ekstremalne momenty są rejestrowane 60fps
    2) ogólny zarys: jest sobota, a jak sobota w polskim domu to: sprzątanie, gotowanie, pranie,
    3) szczegóły:
    a. Pobudka (60fps na budzik), nagle dzwoni, wstaję, ścielę łóżko, parzę kawę (60fps)
    b. Sprzątanie: mycie okien spryskiwaczem, odkurzanie (kamera na rurze od odkurzacza i na jego tyle)
    c. Pranie: kamera znajduje się w koszu z brudną bielizną i zostaje wrzucona z nią do pralki, potem wieszam kamerę i ubrania na sznurku
    4. Gotowanie: no sobota to bijemy kotlety (kamera na tłuczku do mięsa i na głowie), smażymy kotlety, jem i kończę film zjadając kamerę.
    Pozdrawiam

  • Maciej Kłodaś

    Duży pokój. Kot z Hero na grzbiecie i…pies z tym samym zestawem czekający za drzwiami. Kocur właśnie przystępuje do porannej toalety kiedy otwierają się drzwi zza których z buksującymi łapami (w slow motion) wyskakuje pies – rozpoczyna się dziki, bezkompromisowy pościg :)

  • http://www.facebook.com/alex.pasek Alex Pasek

    Jak ktoś lubi takie kamerki to polecam http://driftinnovation.com
    O wiele ciekawsza konstrukcja ;) Tutaj test który mój znajomy robił w aucie: http://www.youtube.com/watch?v=Mh1R885TzJQ&hd=1

    • Junior

      Kolego najpierw przetestuj, a potem pisz. Jakość drifta jest mega słaba-zwłaszcza przy dużej prędkości na motorze. Kolory jakieś szare, bez wyrazu…

  • http://www.facebook.com/wojciech.wesolowski Wojciech Wesołowski

    Walka na Poduchy Ja kontra 19 letnia córka 14 syn i 3 letni syn .

  • xxx

    POV ;-)

  • Tomasz Gabłoński

    1. Wprowadzenie
    Poranek. Wschodzące słońce, narastający koncert ptaków, na ulicy ostatni student wracający po nocnych harcach, pierwsi przodownicy pracy wyruszający do codziennej harówy – nieliczne chwile spokoju w mieście.
    Spokój ten jest burzony przez:
    2. Rozwinięcie
    Przyrządzanie śniadania w pojedynkę w stylu hollywódzkim. Dynamiczny montaż, ujęcia wywołujące skojarzenia ze słynnymi produkcjami (np „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” przy krojeniu chleba/szczypiorku czy „Matrixem” – jajko lecące na patelnię), efektowne przyspieszenia i zwolnienia a wszystko do muzyki niczym z „Rambo” bądź innego „Bohatera ostatniej akcji”. Kuchnia kipi, żyje własnym życiem i zdecydowanie pragnie utrudnić przyrządzenie posiłku jak tylko się da.
    W finale (oczywiście z cliffhangerem) z szafki wypadają kubki i szklanki z wyraźną intencją dokonania mordu na bohaterze. Lot kubków obserwowany z perspektywy bohatera. Przez chwilę spadają w zwolnionym tempie, słychać bicie serca. Gdy niespodziewanie przyspieszają – wyciemnienie i cisza.
    3. Happy end
    Bardzo powolne ukazanie (autentycznego) zaskoczenia na twarzy mojej kobiety obudzonej śniadaniem do łóżka, przyrządzonym przez zatwardziałego nocnego marka. Skonfrontowane z pełnym zadowolenia i dumy uśmiechem na oklejonej plastrami i poobijanej twarzy bohatera.

  • Bartek

    Jest noc, dzwoni budzik, godzina piąta, minut trzydzieści. Charakterystycznym ruchem, od niechcenia, wyłączam budzik i zaspany wstaję LEWĄ NOGĄ! Na domiar złego, jest piątek trzynastego – zaczyna się ekstremalna walka z przeciwnościami losu. Nie mogę spóźnić się do pracy, a wszystko mi się wali na głowę i pali w rękach. Zaczynam od kawy, której parzenie nigdy nie było takie trudne, potem robi się już tylko gorzej. Kolejnym przeciwnikiem staje się nóż, który za wszelką cenę uniemożliwia mi zrobienie śniadania, uff, udaje się. Już witam się z gąską gdy prawa Murphy’ego pozbawiają mnie szans na posiłek przed wyjściem. Kulminacja, jak to często bywa w filmach, ma miejsce w łazience, gdzie stoczę finałową rundę w pojedynku ze szczoteczką do zębów. Mój ekstremalny poranek nie zakończy się happy endem(chociaż nie, end będzie zabawny, ale nie będzie to typowy happy end ;P )

  • asq

    przymocuję do swojego UAV (http://www.ardrone-flyers.com/forum/download/file.php?id=343&mode=view) i zrobię slalom gigant po stole w kuchni między szklanymi pokalami z tyskim. już jakiś czas przymierzam się do przymocowania czegoś filmującego w HD do ww. latawca, niestety kamerka jest dość droga, więc powiedzcie że chcecie to zobaczyć :^)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=707982242 Sobieslaw Hrehorowicz

    impreza. ekstremalna. wszystko widziane z perspektywy kamery umieszczonej na czubku głowy i szerokokątny obiektyw.

    akcja jak w http://www.youtube.com/watch?v=nm9A3J294Ic

  • Martin

    Akt 1. Łazienka
    Montuję kamerę do zdalnie sterowanego samochodziku i stawiam w łazience na odwyższeniu. Nad wanną wisi balon z wodą, balon zaczyna lecieć i rozbija się o igłę przy okazji spuszczając kulkę, która się toczy do drzwi (samochodzik oczywiście jedzie z kamerą za kulką. Kulka uderza o drzwi.
    Akt 2. Przedpokój
    Na ścianie rozklejam sekwencję rysunków. Kulka (ta z łazienki) zaczyna się przemieniać w człowieka, człowiek zaczyna biegnąć, zakładamy my narty, jedzie na skocznię, wyskakuje i uderza w futrynę od drzwi. Całość w konwencji animacji poklatkowej, z tą różnicą, że kamera cały czas będzie na samochodziku.
    Akt 3. Pokój
    Samochodzik się rozpędza wjeżdża na skocznię i wskakuje na łóżko, do pudełka z napisem INTERNET i otwiera się strona antyweb.pl

  • baklazan

    Proste… podpinam kamerke pod balon z helem. Na sznurku wystawiam ze okno… sznurek odpowiedniej dlugosci zeby dolecial do okna sasiadki z gory :) …dalsza akcja jakos sie juz potoczy :)

    • baklazan

      …a jesli pomysl sie nie spodoba (w co mocno watpie panowie… ale w zwiazku z polityczna poprawnoscia zrozumie jesli nie znajdzie uznania w oczach jury;))… w zwiazku z tym proponuje plan awaryjny balony/latawiec + okno/dach + sznurek/sznurki o lacznej dlugosci jak tylko sie da i robimy google maps okolicy wersja domowa :)

  • http://minicrm.pl Maksymilian Śleziak

    Nakręce cały dzień mojej pracy przy komputerze (pracuje głównie w domu) a potem przyśpiesze materiał tak aby skrócił się do 45sec :-)

  • http://www.facebook.com/wojtekowalczyk Wojtek Kowalczyk

    Partyjka podwodnych szachów (na magnesy) pomiędzy mną, a moją dziewczyną w naszej dużej wannie:) Obydwoje mamy maski z rurkami,a całość podwodnego pojedynku oczywiście rejestrujemy GoPro ;)

  • Piter

    Ekstremalna bitwa ASG w warunkach domowych. 2 teamy po 3os, zakladniczka związana na srodku pokoju i rzadza wygranej każdej drużyny. Czy uda sie ocalić piękną zakładniczke?:) To bedzie krwiozercza walka o śmierć i zycie. Duzo akcji ruchu i dobrej zabawy:D

  • tomek

    Witam,

    Oto mój pomysł.

    Tak się składa, że mieszkam w akademiku wojskowym gdzie jest dość ekstremalnie zwłaszcza z rana.

    1. Śpię w łóżku, jest wcześnie rano przed 6. Nagle przez radiowęzeł ogłoszona zostaje pobudka, wyskakuje z łóżka i przebieram się w dres, jednocześnie ścieląc wzorcowo łóżko, organizuje zaprawę po korytarzu, przebiegam dwa piętra.

    2. Wracam z porannego rozruchu fizycznego, czas na toaletę poranną, z kamerą na głowie, biorę prysznic, golę się i myję zęby, wracam do swojego pokoju.

    3. Szybko zakładam obowiązujący strój dzienny – moro, wychodzę na korytarz z pastą i szczotką do czyszczenia butów, by się ładnie świeciły. W szybkim tempie czyszczę buty i po chwili po sobie zamiatam. Wracam do pokoju, zakładam plecak i wybiegam.

    Salut
    Tomek

  • http://www.facebook.com/wojtekowalczyk Wojtek Kowalczyk

    Partyjka podwodnych szachów (na magnesach) pomiędzy mną, a moją dziewczyną odbywająca się na dnie naszej duuużej wanny.Mamy na sobie okulary i rurki,pojedynek nagrywamy GoPro,znajdującą się także pod wodą!;)

  • http://www.qmike.pl/ Michał Machnikowski

    Filmik imprezowy z perspektywy życia flaszki i innych elementów „okolicznościowych”.

    Z resztą taki film już powstał, jak mój brat po raz pierwszy testował własną GoPro: http://www.youtube.com/watch?v=q3tIbJWk_oQ

  • http://www.facebook.com/panStanislaw Stanisław Bogumił Kociołek

    GOPRO stabilnie przypięte, film bez scenariusza, wszelkiego rodzaju skoki na kanapę, biegi, tłukące się jajka, popcorn, etc. Istotne, że kręcone WVGA (60fps) i obrobione za pomocą twixtora (efekt super slo mo).

  • http://mech.com.pl Michał Mech

    Mam 9 miesięczną córeczkę, która już bardzo sprawnie (czasem sobie myślę, że za bardzo) raczkuje, wspina się na meble i przechadza wzdłuż nich. Ponadto mam dwa króliki miniaturowe rasy Rex, które luźno biegają po domu.
    Jeśli tylko Helenka da sobie nałożyć na głowę tą kamerkę gwarantuję Wam produkcję pod tytułem „Rajd niemowlaka po zakamarkach mieszkania w pogoni za królikiem”.

  • http://mech.com.pl Michał Mech

    Haha, albo lepiej. Dać tą kamerę do rąk 9 miesięcznemu niemowlakowi.

  • Igor

    Ekstremalny film w domu? Proszę bardzo!
    Mam dwuletniego syna, który jest wulkanem energii.
    Mając taki nieduży aparat nakręciłbym tydzień z jego życia, a jeżeli mógłby lekko nagiąć warunki to nakręciłbym też kilka scen w ogrodzie.
    Co by się znalazło na filmie?
    - samodzielnie posiłki – drugie śniadanie i obiad, zwłaszcza spaghetti i jogurty są bardzo ‘filmowe’
    - kąpiel – wieczorna kąpiel ze specjalnymi kredkami do pisania po wannie to jest dopiero przygoda
    - zabawa z nami, rodzicami i z dziadkami
    To tylko niektóre z możliwości…
    Ale gdybym mógł zamontować to małemu w ogrodzie to wtedy na pewno byłyby sceny gry w piłkę / sprintu do furtki / zabawa w chowanego :>

    Pomysłów jest wiele, możliwość realizacji jest realna, a myślę, że najbardziej ucieszyli by się dziadkowie ;)
    Mały przykład: http://www.youtube.com/user/MrHepik

  • http://google mike

    kolejny przykład mnormalności, bo w polsce hero kosztuje 1200zł a na officjalnej stronie 180USD czyli jakies 50%? chyba lepiej sobie zamówić z usa.

  • Krystek

    Heh. Jedyne ekstremum jakie przychodzi mi do głowy, to wypicie piwka z kumplami na mieście, powrót do domu i poinformowanie mojej dziewczyny, że podoba mi się jej koleżanka. Sceny dantejskie mogłyby być kręcone z perspektywy latających talerzy :P

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1018913290 Krzysztof Pstrągowski

    Najbardziej ekstremalny domowy sport ze wszystkich – remont i przeprowadzka!

    Przenoszenie mebli z jednego miejsca na drugie, wnoszenie ich na piętro (brak windy) i kłótnie z sąsiadami po 22 że jest głośno a powinno być ciszej, dorabianie części mebli, malowanie innych, wymiana okien…

    Plus: wszędzie biała farba, tabuny kurzu wyłaniające się z rogów i atakujące wszystkie czyste miejsca oraz „negocjacje” – czy ta szafa się zmieści i czemu tam wygląda lepiej niż tu :)

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Drodzy – drobna aktualizacja – okazało się, że podałem zły model kamerki. Tak naprawdę do wygrania jest o wiele lepszy zestaw ponieważ jest to GoPro HD Motorsports Hero

    • http://www.facebook.com/arvind.juneja Arvind Juneja

      tym lepiej ;)

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1671403602 Miłosz Domoń

    Challenge Accept

  • http://www.facebook.com/einer Pawel Nowak

    Bardzo prosta fabuła: gotowanie.
    Słabo sie na tym znam, ale robię to bardzo chaotycznie, przy tym dużo bawię sie sporym nożem (często spada, trzeba robic uniki), do tego wszystko pozostałe też często spada, ucieka, pali się, dymi, zapala, rozlewa, tryska i pryska.

    Potrawa zupełnie improwizowana, z tego co jest dostępne w lodówce (tu krótki tour po tym co w niej jest). Bez scenariusza – przepisu.

    Akcja obejmuje też niebezpieczną zabawę z przyprawami i brawurowe testowanie wyników gotowania. :)

  • http://www.facebook.com/krzysztof.daniel Krzysztof Daniel

    Ja wystrzelę w siebie całą armadę działek z Coca Coli i Mentosów i tak przygotowany wystawię się na działanie komarów na balkonie, zobaczymy ile się zleci na wyżerkę i przyklei.

  • http://www.facebook.com/spilka Krzysztof Spilka

    Mieszkam na 1 piętrze. Rozkładam w pokojach mini-trampoliny, tak aby dało się skakać z jednej na drugą. Każdy pokój „żyje własnym życiem”, czyli w kuchni wszystko paruje i bulgocze, w łazience ktoś spod prysznica krzyczy żebym wyszedł, w przedpokoju cała podłoga zasłana jest butami i światło migocze, a w pokoju znajomi oglądają mecz i jak wpadam z trampoliny w przedpokoju podnoszą wrzawę, krzyczą i wymachują szalikami. Na koniec wpadam na balkon i (1) skaczę przez balkon na wielką trampolinę pod balkonem lub (jeśli sąsiad z dołu się nie zgodzi na takie szaleństwo w ogrodzie) (2) niepozornie zdejmuję kamerę z głowy i wyrzucam z balkonu, sprawiając wrażenie jakbym sam tak leciał. Końcowa scena – kamera leży w trawie.

  • michal

    http://www.youtube.com/elsfjord#p/u/1/Jm5ZAwaXowc – oto kilka filmikow z amatorskich rajdow. kamera gopro przyczepiona jest do kasu wiec jest to widok kierowcy ;). calkiem fajnie to wychodzi.

  • Martyna

    Kuchenna zabawa dwojga osób w kisielu, walka na kulki mączne, na koniec ekstremalnie zimny prysznic. W kostiumach kąpielowych dla cenzury ;)
    Oprawa muzyczna i reżyseria zostanie dopracowana podczas realizacji projektu.

    Bez epitetów nacechowanych emocjonalnie, wrażenia gwarantowane :)

  • karol

    Ekstremalny sport w domu ?

    Kiedyś kiedy Małysz zdobywał kryształowe kule z zapałałem oglądałem wszystkie jego skoki, aby poczuć się na chwilę jak Małysz wspinałem się na kanapę i skakałem z niej na rozłożony materac z poduchami ;D przeżycie niezapomniane tym bardziej, że zbiegiem lat widzę jakie to mogło być niebezpieczne. Obiecuję jednak, że jak wygram ten konkurs to skoczę z kanapy,szafy jak za danych lat :D

  • Najsztub

    Krotko i zwiezle: Ksiadz po koledzie, otwieram ubrany jak przepaska jak jakis aborygen, cały pomalowany na czarno. Zapraszam go do srodka, tam kadzidła itd. Zwiniety dywan z ktorego wystaja nogi (moze z nich ociekac krew). Na stole talerz z sztuczna reka.

    Dalej wole sie nie zapuszczac, bo jednak potem jak co trzeba to jakos nagrac ;D

  • Paweł

    Usmaże jajecznicę. Najpierw kamera w otwierajacej sie lodowce, potem kamera zamontowana na nożu krojącym cebule, o kamere bede rozbijał jajka, kamera przymocowana do rączki patelni, potem podstawie ją od spodu naczynia zaroodpornego i wyleje na nie jajko (bedzie efekt jakby przezroczystej patelni). Do tego wszystkiego muzyka – Alan’s Psychodelic Breakfast – Pink Floyd. W międzyczasie przerwy – ujecia jakby ktos sie skradał, w ostatnim momencie jak sie odwróce – jajecznice porwie współlokator. Koniec lub ew. ujęcia z pościgu po mieszkaniu (ja z nożem – kamera na nożu) i gubionej jajecznicy (kamera na podłodze) na koniec dopadam go w lazience, odsłaniam zaslone prysznia – kolega caly ubabrany zdazyl wszystko ogarnąć. Po parametrach kamery widze ze trzeba bedzie duzo swiatla – sie zorganizuje.

  • http://www.facebook.com/tomeczek Tomasz Wolski

    a ja proponuję ‘dzień z życia pilota do telewizora’ :)) kamerka zamontowana na pilocie (widac jego fragment) – filmujaca rozne osoby w rozny sposob korzystajace z pilota, ich reakcje mimiczne, sposob wciskania przyciskow, itp… Do tego ujecie, gdy pilota porywa pies, na pilot wylewa sie wino, ktos rzuca pilota do drugiej osoby, itp… mozna jeszcze kilka ciekawych sytuacji wymyslic wspolnie :)

    • http://www.facebook.com/tomeczek Tomasz Wolski

      ewentualnie, wersja alternatywna ;) – dzien z zycia noza kuchennego :) naprawde mozna wiele czynnosci domowych nim wykonac :) i odpowiednio ograc oczywiscie :)

      (kamera umieszczona gdzies na raczce… widac ostrze… i jedziemy… szatkujemy kapuste, marchweke… ale i wkrecamy srubke lub otwieramy konserwe… podwarzamy to czy tamto, skrobiemy cos, tniemy, itp…

  • http://www.marcinwie.pl Marcin

    Ekstremalny sport domowy -> być organizatorem imprezy. Raz miałem taką sytuację, że po pewnej ilość trunków wysokoprocentowych znalazłem ze znajomymi piłkę do siatkówki. Salon przeistoczył się w nasze pole walki. Miałem dużo szczęścia, że telewizor i pozostałe rzeczy są nadal całe. Pozdrawiam wszystkich :)

  • http://vojo.pl Michał

    Domowi Yamakasy – w tle francuski rap, szybkie przemieszczanie się w pokoju i dynamiczny pościg z klatki schodowej przenosi się do mieszkania, z przedpokoju uciekający wpada do wanny pełnej wody i piany. Ścigający potyka się o próg co daje cenne sekundy ściganemu, który wypada mokry do przedpokoju i gwiazdą ucieka w kierunku pokoju. Będąc na dwóch rękach widzi w slow-mo drugiego ściganta z dwoma krwiożerczymi labradorami. Gdy ląduje na nogach traci równowagę i dopadają go bestie. Gdy próbuje się wyzwolić dobiega do nich oboje ścigających łapią go za ręce i rzucają nim po ścianach, stole i po podłodze wleką go w stronę balkonu… Tutaj fast-forward i lot ciała z balkonu.. Dzięki niesamowitej zwinności zbliżenie na wyglądających ścigantów na balkonie, środkowy palec w ich stronę i długa. Wszystko z odpowiednimi filtrami i efektami dźwiękowymi

  • Jakob Wanderlust

    W pierwszym odruchu chciałem zaproponować przelot samolotem pod mostem w Wyszogrodzie, ale sądzę że byłyby problemy ze sklasyfikowaniem go jako „dom”.

    Więc inna propozycja:

    Film niemy z podkładem muzycznym. Początkowo monochromatyczny obraz, ujęcie boczne, profil mój i biurka, na biurku komputer – oczekiwanie i znudzenie, spoglądam na zegarek, widok zmienia się na pierwszoplanowy, tarcza zegarka – godzina 21.02 – plansza „Może parę rozdań skoro ich jeszcze nie ma..”. Wstukany adres fulltiltpoker – damn, logo FBI – strona zablokowana. Teatralny facepalm, ale w tym momencie dzwoni dzwonek do drzwi (plansza DING DONG rzecz jasna). Wpuszczam gości siedem dziewcząt, trzech kolegów, objuczeni alkoholami.

    Wracają kolory. Kordialne powitanie (trochę teatralnie, film jest niemy, oświetlenie zresztą też dające wrażenie teatralnej estetyki rembrandtowskie barwy), odszpuntowujemy trunki, a muzyka w tle zmienia się ze spokojnego fortepianu w Smack my bitch up dziękujemy wytwórni XL Recordings za udostępnienie utworu, szybkie tempo akcji, kieliszek, dwa, pięć, kibelek, powrót, obraz się trochę kiwa, gdy wracam do gości którzy zebrani w koło śmieją się z czegoś czego nie rozumiem. „Co jest?” „Anka twierdzi, że w tym stanie nie dałbyś rady powtórzyć numeru sprzed miesiąca”

    Dodatkowe ujęcie, ostatnie z trzeciej perspektywy – mistrz bierze się pod boki. „ha!”. Do szafy – uprząż wspinaczkowa, biała koszula przywiązana do szpejarki, z drugiej strony powiesza bezprzewodowe żelazko. „Tym razem zrobię to bez brudzenia ścian butami wspinaczkowymi”. Czy belka konstrukcyjna u sufitu okaże się jeszcze raz wspaniałą powierzchnią do wykonania czynności prasowania jego ulubionej koszuli? Czy extreme ironing stanie się sportem narodowym? Jak skończy się próba efektownego skoku w ramiona fanek? Tego dowiecie się tylko w przypadku realizacji dzieła.

  • Madzia

    Dla takiej kamery, widze szereg zastosowan, od przypiecia jej do mojego roweru i nakrecenia ekstremalnej jazdy z gorki, po piesze przechadzki w gorach, a konczac na podpieciu jej do mojego psa.

    Z checia zobaczylabym co robi moj pies gdy znika mi na parenascie minut z oczu. Bylby to film rodem z National Geographic ;)Ekstremalne widoki z pewnoscia bylyby nieuniknione, gdyz moj pies biega szybko i poluje ;]

    Kamera na pewno przydalaby mi sie na maratonach MTB, w ktorych biore udzial… Jezdzi sie szybko po nielatwych trasach.

    3cim sposobem jest jazda „ze slizgawki” po schodach w domu. Slizgawka domowej konstrukcji. Materace uklada sie na sachodach, po czym bieze sie inny sliski materac i zjezdza sie na tylku na sam dol… Zabawa przednia i szybka ;] Robilam tak gdy mialam pare lat, w sumie moglabym to powtorzyc i uwiecznic ;]

  • http://www.facebook.com/magda.wojcik Madzia Woo

    Dla takiej kamery, widze szereg zastosowan, od przypiecia jej do mojego roweru i nakrecenia ekstremalnej jazdy z gorki, po piesze przechadzki w gorach, a konczac na podpieciu jej do mojego psa.
    Z checia zobaczylabym co robi moj pies gdy znika mi na parenascie minut z oczu. Bylby to film rodem z National Geographic ;)Ekstremalne widoki z pewnoscia bylyby nieuniknione, gdyz moj pies biega szybko i poluje ;]
    Kamera na pewno przydalaby mi sie na maratonach MTB, w ktorych biore udzial… Jezdzi sie szybko po nielatwych trasach.
    3cim sposobem jest jazda “ze slizgawki” po schodach w domu. Slizgawka domowej konstrukcji. Materace uklada sie na sachodach, po czym bieze sie inny sliski materac i zjezdza sie na tylku na sam dol… Zabawa przednia i szybka ;] Robilam tak gdy mialam pare lat, w sumie moglabym to powtorzyc i uwiecznic ;]

  • http://www.facebook.com/lukasz.dulniak Lukasz Dulniak

    Gwóźdź, gwóźdź, ściana – GoPro zamontowana do młotka przeżywa demolkę mieszkania z perspektywy pierwszej osoby. W szerokim kącie sypie się tynk, podnosi kurz i pocą robotnicy.

    Szpachelka z GoPro jedzie po murze, zrywa farbę, kładzie gips, zostawia suchą ścianę.

    Ciemno. Nagle światło rozjaśnia mrok, a GoPro wraz z oszronioną butelką wychodzi na wolność. Z zielonej szyjki spada kapsel, piana buzuje. Gul, gul, gul… I długi lot do kosza.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002314060767 Lech Kołodziej

    „Dom z poziomu 0″
    Seria niepowiązanych żadną fabułą scen. Kamerka przymocowana do wszelkich przedmiotów w domu: z odkurzaczem bada tereny pod łóżkiem, na mopie wspina się po schodach, na kocie… leży na dywanie, na samochodziku RC goni kota z fotela, na drzwiach wpuszcza gości, nurukuje do sedesu z przepychaczem, podlewa kwiatki na konewce, kręci się na gramofonie, kręci się na pedale roweru stacjonarnego, dostaje zawrotów głowy przypięta do Wiimota etc.
    Po ewentualnym lekkim rozszerzeniu definicji domu, może też kosić trawnik, rąbać drewno etc.
    No i nie musi to być wszystko rzecz jasna w jednym domu.

  • http://www.facebook.com/klosin Łukasz Kłosiński

    Dobra.
    Mam pięcio-poziomową chałupę.
    -1 salon kominkowy i garaż,
    0- jadalnia, kuchnia, salon, toaleta, spiżarnia
    1- dwa pokoje i łazienka
    2- olbrzymi pokój + łazienka
    3- antresola + garderoba

    Pomysł jest następujący:
    Buduję wielką zjeżdżalnię z folii od poziomu antresoli do salonu kominkowego. Wielka kilkudziesięcio metrowa folia zostanie rozłożona na schodach wysmarowana mydłem, olejem i innymi śliskimi produktami. Ja zakładam kask z kamerą, cały smaruję się mydłem i zjeżdzam na tyłku, niczym zawodnik na trasie saneczkowej. . Trasa będzie miała 7 zakrętów, prękość zjazdu na schodach- ok 30km/h.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000762607899 Mikołaj Sochaj

    Czołem,
    zacznę może od tego, że jakiś czas temu przeglądałem aukcje militarne na znanym serwisie aukcyjnym na literę „a”. Po obejrzeniu wielu stron natrafiłem na coś ciekawego a mianowicie wojskowy spadochron za kilka zł. (tylko trochę mały chyba do modeli, średnica czaszy 2m) od razu w mojej głowie pojawił się pomysł wypuszczenia tego spadochronu z tarasu widokowego Pałacu Kultury i Nauki, niestety krata tam będąca skutecznie mi to uniemożliwiła.
    Pomysł na mój film wygląda następująco: przyczepiam kamerkę do spadochronu, wchodzę na dach mojego domu i zrzucam ją stamtąd. Druga cześć filmu to spełnienie mojego marzenia z dzieciństwa czyli skoczenie z balkonu mojego domu z parasolem ogrodowym (oraz kamerą).
    Pomysł uważam za możliwy do realizacji jak wygram kamerę z ogromną chęcią go zrealizuję. Pzdr. Mikołaj

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000912193859 Grzegorz Gołąbek

    Mój plan wygląda tak:
    Obklejam kamerę pokarmem dla ryb i wrzucam ją do akwarium. Jeśli dane mi będzie wygrać tą świetną kamerkę, to każdy z nas będzie miał unikalną okazję poczucia się jak biedny zwierzak w wodzie pełnej krwiożerczych rekinów;) Najciekawsze ujęcia będzie można uzyskać dzięki slow motion.
    Czy to nie jest iście ekstremalne? Oczywiście na szybie akwarium nakleję logo Antyweb.pl
    Pozdrawiam ;)

  • kef

    Domek jedno rodzinny 4 piętra go pro przypięte do tylnego widelca w rowerze. Zjazd ze schodów przez 4 piętra. Na płaskiej powierzchni parę trików powiedzmy bany barspin i tailwhip. W domowym zaciszu idealny film na deszczowe święta.

  • Dawid

    Tak się składa że mam znajomego który ma butle z helem. Mam zamiar kupić jakiś konkretny balon napełnić go helem, na sznurku przyczepić kamerkę i puścić w godzinach szczytu w miasto.
    -Ciekawe jak kamerkę ściągniesz na ziemie?
    A tak się składa że mam wiatrówkę i mogę zeszczelić balon i kamerka spadnie prosto na moją 6m2 siatkę

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002364036187 Dawid Leśniak

    Dobra no to lecimy

    5 rano moja mama idąc do pracy nastawia kamerę zwrócona na moją twarz, ja śpię w łóżku i nagle z głośników które są koło mojego łóżka wydobywają się piski i jakieś krzyki (ustawiam sobie na kompie budzik z dźwiękiem pisków i krzyków). W zwolnionym tempie widać moje przerażenie.
    Po pobudce biorę swoją kamerkę i przyczepiam ją do deski surfingowej, gdzie będę jechał na niej na duł po schodach do kuchni. W kuchni kładę kamerę na blacie biorę napój gazowany w puszce, potrząsam nim i otwieram. Połowa napoju wylewa się na mnie ja rozwścieczony rzucam puszką z napojem w ścianę (w wakacje remont domu.
    Zły po nieudanej pobudce wychodzę z domu, biorę kamień i rzucam nim w okno sąsiada (obok mnie stoi opuszczony dom, aparat ustawiam zaraz za oknem. przerażony uciekam z kamerką na głowie do mojego pokoju. Po chwili sąsiad (kolega) wchodzi do mojego domu i zaczyna się drżeć (kamerkę umieszczę na ścianie gdzie będzie widać w spowolnionym tempie jak się pluje i jego wredną mordę). Gdy wchodzi do pokoju biorę rękawice bokserską i wale go prosto w twarz. Uciekam na korytarz biorę rower (przyczepiam kamerkę do rama) i zjeżdżam nim po schodach do garażu. W garażu wjeżdżam na puszki z farbą i cały jestem upaprany z farby.

    Jak na razie tyle może coś jeszcze wymyśle

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000694279186 Piotr Gołąbek

    Cześć! Zanim opiszę mój pomysł, to słowem wyjaśnienia powiem, że wynika on z inspiracji mojej (oraz moich kolegów – harcerzy) słynnym serialem emitowanym na Discovery Channel, gdzie głównym bohaterem jest Naczelny Skaut Wielkiej Brytanii.

    Mój pomysł na film nosi tytuł: „Gear Brylls – Jak przetrwać w domowej dżungli?”. Zaczyna się on niewiarygodnej historii, która warunkuje dalsze wydarzenia: główny bohater zostaje na weekend uwięziony sam w domu: żona wyjeżdża, zostawia totalnie pustą lodówkę, drzwi się zatrzaskują, dziwnym trafem jednocześnie następuje awaria gazu i bieżącej wody a telefon komórkowy jest bez środków! Takie okoliczności tylko inspirują dzielnego survivalowca, Geara Bryllsa do działań. W planach m.in.:
    - polowanie na dziko żyjące pająki
    - żywienie się pokarmem znalezionym we wszelkich zakamarkach domu (pod łóżkiem, w doniczkach, itd.)
    - rozpalanie ogniska w łazience z ręcznie przygotowanej rozpałki
    - alternatywne metody pozyskania wody pitnej (m.in. odwirowanie bakterii przy pomocy miksera bądź pralki, gotowanie na ognisku, itd.)
    - lekcje smażenia pożywienia na rozgrzanym do czerwoności żelazku (+ gotowanie na parze – bardzo zdrowe!)
    - i… wiele, wiele innych cennych wskazówek, które pozwolą na przetrwanie każdemu, kto znalazłby się w podobnych warunkach!

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002364036187 Dawid Leśniak

    ciąg dalszy….

    Po wypadku w garażu bojąc się że farba zastygnie na dobre skacze do basenu, a po drodze potykam się o płot i lecę głową prosto w duł.
    Po wyjściu z basenu na powierzchni czeka już mój sąsiad który zaczyna mnie gonić. Ja wsiadam szybko do samochodu, a on na motor. Jedziemy po bezdrożach, zatrzymuje się, on wjeżdża na chope i robi skok na motorze przez moje auto.

    Już się nieźle za to zabrałem mam nadzieje że będę miał czym to nagrać :)

  • Monika

    Przymocuję pod łóżkiem i raz na zawsze pozbędę się koszmarów z dzieciństwa. Albo nie :/

    • Monika

      A jeśli nie będzie mi dane pozbyć się nocnych koszmarów w ten sposób, to mam nadzieję, że chociaż wymienię je na inne. Np, że jak włożę rękę do akwarium to ryba odgryzie m palec. Częściej korzystam z łóżka niż z akwarium, więc się opłaca.
      Trzymam kciuki za rybki :)

  • Anonim

    Czołem,
    mój pomysł wygląda następująco, wybieram ciekawe okno mojego domu na 1 piętrze, jeden koniec liny przywiązuję w domu a drugi do jakiegoś ciekawego drzewa w moim ogrodzie. Naciągam linę, zakładam uprząż, zapinam karabińczyk na linie. Kamera w dłoń i jazda za okno prosto do ogrodu. Takie wyjście z domu bez używania liny.
    Mogę też zjechać na pionowej linie jak James Bond albo antyterroryści w filmach. Przemek

  • Przemek

    Cześć wszystkim,
    mój pomysł wygląda następująco: wybieram jakieś ciekawe okno mojego domu na 1 piętrze, biorę linę, jeden jej koniec przywiązuje przy oknie a drugi na którymś z drzew w moim ogrodzie. Naciągam linę, zakładam uprząż, zapinam karabińczyk na linie jeszcze tylko kamera w dłoń i jazda. Takie wyjście z domu bez używania drzwi.
    Później mogę jeszcze zjechać na pionowej linie jak James Bond albo antyterroryści w filmach. Trzymajcie się, Przemek

  • Iwona

    Miałam takie genialne pomysły, ale gdy przeczytałam dopisek to wolałam nie ryzykować.
    Ewentualnie mogę zamienić się w czarownicę- sprzątaczkę, z Miotłą między nogami i gąbkami przywiązanymi do stóp.

  • http://www.facebook.com/janul88 Jan Czermiński

    Witam, przejdę od razu rzeczy:

    Zaraz po przebudzeniu przyczepiłbym sobie do nóg szczudła(takie łukowe, sprężyste), a następnie wczułbym się w sposób poruszania kangura. Chodząc, a raczej skacząc po domu przeprowadziłbym normalne czynności życiowe takie jak np robienie(i spożywanie) posiłku, sprzątanie, poranny trening i wiele wiele innych codziennych zajęć.
    Aha, dodam że w życiu na żadnych(a tym bardziej sprężystych) szczudłach nie chodziłem co sprawia że zadanie to jest dla mnie naprawdę ekstremalnym wyzwaniem.

    Pozdrawiam

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000533796248 Weronika Karpinska

    Hejka!

    Jakiś czas temu miałam małe problemy z wanną, co uniemożliwiało mi wspaniałe długie kąpiele… Myślałam wtedy co zrobić z tym fantem i wymyśliłam:) Jak tylko dowiedziałam się o konkursie postanowiłam, czemu nie spróbować. Do rzeczy:
    Wyłożyłabym na balkonie folię(taką grubą) od podłogi, po samą barierkę oraz napełniła ją wodą. Następnie przyczepiłabym do siebie kamerkę i wyszłabym przez okno do prowizorycznej balkonowej wanny pełnej wody. Może dołożę jeszcze, że mieszkam wysoko:)

    Pozdrawiam wszystkich!

  • Adam Czermiński

    Nakręciłbym film z perspektywy muchy. Operator kamery nie może być widoczny, a jednocześnie musi ją przemieszczać na różnych wysokościach, ze stałą prędkością, wykonując zwroty itd.
    Mucha wlatuje przez balkon i porusza się po mieszkaniu, początkowo niezauważona przez domowników, obserwuje, co się dzieje, przysiada w różnych i ucieka, kiedy zauważy ruch. W końcu, przez upodobanie sobie przygotowywanego posiłku, zwraca uwagę gospodyni. Najpierw jest delikatnie odganiana, ale jak to mucha nie daje się spławić, więc trzeba sięgnąć po cięższy arsenał. Nawet z packą nie jest łatwo trafić zwinną muchę, która już mniej spokojnie kontynuuje swoją podróż. Nie ma jednak happy endu, gdyż mucha ostatecznie ginie od celnego ciosu.
    Postprodukcja składałaby się z dodania bzyczenia muchy (ustającego, kiedy siada) oraz efektów wizualnych. Przedstawienie świata takim, jak widzi mucha byłoby słabym rozwiązaniem – przecież musi być coś widać. Znalazłoby się jednak parę filtrów, które pozwoliłyby zachować dobrą jakość nagrania, naśladując w ograniczonym stopniu owadzi wzrok.

  • http://www.facebook.com/wujosewi Piotr Seweryn

    Zadanie konkursowe dosyć ogranicza pole manewru. Sądzę iż najbardziej sążny i zacny klip z dostępnych możliwości kręcenia będzie przedstawiał kontrast spokojnej pracy za biurkiem oraz walniętego tłustego świra uprawiającego sporty ekstremalne. Nadal ograniczamy się do kręcenia TYLKO w domu tak więc drugi wątek może nabrać dodatkowo wybornych, prężnych i niewąskich kadrów. Innymi słowy krzepki i nietypowy film.

  • http://www.facebook.com/usterk Paweł Guć

    Gonitwa za helikopterem.

    Helikopter startuje w kuchni ze stołu. Przelatuje tuż nad skwierczącymi na patelni kotletami i wpada w chmurę pary unoszącej się z gotującej się wody lub zupy. Wlatuje do salonu. Tam wykonuje slalom między bawiącymi się gośćmi. Wpada pomiędzy nogi krzeseł, rozstawionych po pokoju, przelatuje pod stołem i obok rozwiewanych przez powiew powietrza liści paproci. Przelatuje do przedpokoju, nisko nad podłogą. Tam rzuca się na niego pies. Helikoter wykonuje pętlę i unika zębów psa. Wpada przez drzwi do garażu. Przelatuje pod samochodem i leci z domu w stronę światła (słońce). Koniec.

    Podniesienie dynamiki filmu przez krótkie dynamiczne ujęcia, raz z oczu “dziecka” biegnącego za helikopterem, raz z perspektywy helikoptera. Dynamikę przelotu helikoptera dodatkowo zapewnią dość ostre skręty, które można osiągnąć poprzez puszczenie helikoptera w poziomie. Pętlę trzeba wykonać łącząc ze sobą 2-3 ujęcia. Przelot pod samochodem (wysoki range rover) – samochód oświetlony jasnym światłem od dołu, kamera przeciągana pod samochodem na linie. Zakończenie: wylot w stronę słońca i prześwietlenie obrazu.

  • http://www.facebook.com/usterk Paweł Guć

    No tak, wysłałem – tylko że u mnie w Londku jest przez 12. W Polsce po…:)

  • romek

    i kto wygrał ?

    • http://www.facebook.com/arvind.juneja Arvind Juneja

      a który dziś masz? :) a do którego pisało w regulaminie? :)

  • przemek

    to kto wygrał bo już był 28.04

  • http://www.facebook.com/janul88 Jan Czermiński