Ostatnio zmiany w Chrome są, mówiąc łagodnie, dość kosmetyczne. Złośliwi żartują, że Google rozwija w swojej przeglądarce głównie numerację. Coś w tym jest, ledwie 3 lata od powstania programu, a już mamy 15 stabilną wersję. W takim tempie Chrome ma szansę dogonić telenowele typu „Moda na sukces”. Google jednak zapewnia, że niedługo czekają nas poważne zmiany w przeglądarce. Pojawi się między innymi obsługa kamery internetowej czy gamepada.

Czasami mam wrażenie, że Google postawił przede wszystkim na marketing, jeżeli chodzi o Chrome. Nie jest to złe rozwiązanie (z punktu widzenia firmy), przeglądarka w krótkim czasie weszła do czołówki najpopularniejszych narzędzi do przeglądania internetu. Ma spore szanse na zawalczenie z Firefoksem o drugie miejsce na rynku – i to całkiem niedługo, jeżeli wierzyć prognozom. Szkoda, że wraz z przyrostem numerków i ostrym promowaniem Chrome w sieci nie idzie w parze prężny rozwój. Kolejne stabilne wydania wprowadzają raczej drugorzędne zmiany. Może wkrótce się to zmieni.

Paul Kinlan na konferencji w Liverpoolu zdradził kilka szczegółów na temat najbliższego rozwoju Chrome. W 2012 roku przeglądarka ma zostać wzbogacona między innymi o natywną obsługę na zasadzie plug-and-play :

- gamepadów,
- kamer internetowych,
- WebRTC.

WebRTC jest to framework rozwijany przez inżynierów z Mountain View, którego zadaniem jest umożliwienie rozmów wideo i audio w czasie rzeczywistym. WebRTC korzysta z HTML oraz JavaScriptu i może stać się konkurencją dla zakupionego niedawno przez Microsoft Skype’a.

Co jeszcze planuje Google? W ramach obsługi urządzeń zewnętrznych w Chrome pojawi się wsparcie dla mikrofonów. Razem z obsługą kamer i gamepada pozwoli to na lepsze korzystanie z aplikacji webowych czy kontaktowanie się ze znajomymi. Może być również wykorzystywane w coraz popularniejszych grach przeglądarkowych. Temu zagadnieniu zresztą poświęcona była konferencja w Liverpoolu, na której wypowiadał się Kinlan. Wspomniano także o jeszcze jednej dużej nowości, która wiąże się ze wspomnianymi zmianami. Google ma pracować nad usługą zbliżoną do platformy OnLive. Przypomnijmy, że pozwala ona na streaming gier przez internet.Takie rozwiązanie z pewnością przysporzyłoby całą rzeszę nowych użytkowników przeglądarce Chrome, a także systemowi Chrome OS, którego zapowiadane zmiany zapewne również obejmą.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Zerro

    Czyli większość nowości od Google będzie działać tylko w jego przeglądarce? Bo owe frameworki itp. raczej nie są standardem w3c… Chyba niebawem wróci słynny napis „Strona działa najlepiej w przeglądarce xyz”…

    • lehr

      a o chromonium słyszał? jest opensurces`owy.

    • adi

      A wszystko musi byc oparte na standardach w3c? Wystarczy ze framework jest opart o standardy w3c jak html5 czy powszechny java script. I to wystarczy…. Trudno zeby kazdy framework byl akceptowany przez w3c…

    • https://plus.google.com/u/0/112266986726771316857 sieciobywatel

      Akurat jeżeli chodzi o obsługę input z różnych urządzeń, nie ma obawy. Mozilla już ma obsługę gamepadów, webcam i WebRTC są w drodze.

      Oczywiście nie chodzi tu o żadne „plug and play”, tylko o ekspozycje dostępu do danej usługi z poziomu html – tak aby zaimplementować to mogli developerzy.

      Inna sprawa, że inicjatywy typu Dart (już dobity przez Microsofta) czy wysyp stron „nur fur Chrome” przypomina czasy „only in Nestcape 4/IE 5″. Co martwić powinno każdego, kto ma odrobinę oleju w głowie.

  • Lehr

    uważam że te całe google chrome jest żenujące i żebrackie! o!

  • KSIS

    Ale jak długo można rozwijać się? W nieskończoność po linii prostej wznoszącej? Rozwój każdego produktu a tym bardziej technologicznego jest podobny do wykresu giełdowego w czasie hossy…coraz wyższe dołki i górki…ale jednak są korekty.

    Nastawienie rosnące miały rynki konsumpcyjne zgnuśniałego zachodu – i teraz mamy tego skutki – turbulencje na rynkach i kryzys.

    Nie ma wiecznego wzrostu…muszą być przestoje a później znów rusza się z kopyta. Czasami dla danego okresu czasu sięga się sufitu i trzeba przystanku żeby go przebić.

    Google Chrome i tak bardzo dobrze się rozwinął w tak krótkim czasie – innym przeglądarkom zajęło to całe lata.

    Poczekajmy…jeszcze Google pokaże pazur. CDN z tą przeglądarką – chwila odpoczynku.

    • endru

      Slusznie prawisz. Czy w tym blogu w kazdym artykule MUSI byc pianie albo nagana? Po co to, opinie czesto zenujace, na sile.

  • adi

    Inna sprawa, że inicjatywy typu Dart (już dobity przez Microsofta) czy wysyp stron “nur fur Chrome” przypomina czasy “only in Nestcape 4/IE 5″. Co martwić powinno każdego, kto ma odrobinę oleju w głowie.

    Dart w razie braku VM przez przegladarke bedzie pobierany kod skompilowany do JS. Wiec nie widze problemu. Oprocz tego DArt bedzie otwarty.
    Po za tym google raczej by strzelil sobie w stope, bo kto by chcial uzywac darta skoro strona miala by sie otwierac tylko w chrome…

  • http://www.wp-games.pl Puszaty

    endru: Slusznie prawisz. Czy w tym blogu w kazdym artykule MUSI byc pianie albo nagana? Po co to, opinie czesto zenujace, na sile.

    Bo tłum chce igrzysk :) Sucha analiza i podanie faktów nie sprzyja tak wojnie w komentarzach jak skrajne opinie we wpisie.

  • Adrian

    Polecam wypróbowanie Comodo Dragon Internet Browser 15.0.3.0 bardzo dobra przeglądarka

  • Michal

    Proponuje wiecej takich partackich softow jak google sketchup, bardziej debilnego softu nie widzialem, nie wiem kto niby tam projektuje ale chyba wczesniej nie mial nigdy z niczym stycznosci, nic co znam wlacznie ze skrotami tu nie dziala – po prostu badziew nad badziewami. Proponuje zostac google przy wyszukiwarce, choc nawet do tego mam sporo zastrzezen.