• Google zapomniało, że znaczek “Beta” przykleja się tylko w internecie?

    • Data: 17.03.2010 10:38
    • 6,534 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 44 »

    Od wczoraj wszyscy mówią o sprzedażowej porażce Nexus One. Podobno w pierwszych 74 dniach sprzedało się go tylko 135 tysięcy. Dla porównania Droid i iPhone w pierwszych 74 dniach zanotowały milionową sprzedaż.

    Pytanie tylko czy ktoś spodziewał się sukcesu Nexusa? Telefon o przeciętnym jak na te czasy wyglądzie (wiem, że to bardzo subiektywna opinia) z dobrym technicznymi parametrami, ale nie zaskakujący niczym przeciętnego klienta. Na dodatek Google jeszcze niedawno wspierało silnie promocję Motoroli Droid i namieszał ludziom trochę w głowach bo tak właściwie to który telefon polecają kupić?



    Inna sprawa, że telefony to nie Adwords i nie można ich sprzedawać tylko online jeśli ktoś chce liczyć na jakiś duży sukces swojego produktu. Słuchawkę trzeba dotknąć, przymierzyć do ręki, pobawić się przyciskami itp. Bez empirycznych doświadczeń z telefonem naprawdę niewiele osób decyduje się na zakup – szczególnie w przypadku kiedy jest to nowa linia z którą nikt wcześniej nie miał do czynienia.

    Google wypuściło Nexus One jakby od niechcenia – z wsparciem był od początku problem, z marketingiem również – do tego ten nieszczęsny kanał sprzedaży czyli tylko online. W artykule na technologie.gazeta.pl autor sugeruje, że Nexus miał być wzorcem dla partnerów Google i nie chodziło o sukces sprzedażowy.

    Ja nie rozumiem pod jakim względem ten telefon i cała sytuacja z nim związana mogłaby być wzorcem dla kogokolwiek. A nie wierzę, że Google z premedytacją zrobiło z siebie nieudacznika po to aby uspokoić partnerów, że nie chcą im zabrać klientów.

    Może Google zapomniało, że znaczek “Beta” przykleja się tylko w internecie? Poza nim albo coś działa i jest dobrze sprzedawane ma wsparcie i marketing itp, albo klienci tego nie kupują. Nie ma tolerancji dla niedoróbek, lub też jest ona bardzo bardzo mała.

    Oczywiście Nexusa przekreślać jako telefonu nie można, sprzedaż w europie dopiero się zacznie. W samych stanach telefon ma być też niedługo dostępny u innych operatorów w tym w Verizon (t-mobile to jednak mała sieć w porównaniu do reszty).

    KOMENTARZE

    1. VaNTa

      Grzegorz, dla mnie to dosc proste:

      Google nie chce robic telefonow, ale chce by te robione pokazywaly mozliwosc Androida. Po to powstal N1, by inni mogli zobaczyc co mozna zrobic jak powinno sie to robic (chodzi tylko o technike, nie o sprzedaz). To byl eksperyment. Nexusa rozdali wielu deweloperom (na ADL, TED, najlepszym z marketu) po to, by gdy wysypie sie wiecej telefonu z Androidem 2.x byly juz dla nich aplikacje zrobione przez entuzjastow. Jestem pewien ze nie ma w tym przypadku i jest to przemyslane. Google nie chce i nie moze konkurowac z producentami telefonow, bo sam nie udzwignie sprzetu (i nie ma raczej takich ambicji). Oni daja OS i chca pokazac jego mozliwosci. I Nexus je pokazuje swietnie.

    2. miguelm75

      może sprzedaż jest tylko online, bo zakładają, że telefon kupią przede wszystkim maniacy usług Google? a tak poważnie, to przecież są testy, fora itd. ty też idąc do salonu oglądasz telefon NieWiadomoJakDługo, po czym go odkładasz i oglądasz następny?

      skoro “nie rozumiesz” i “nie wiesz” (cytuję twój wpis), to pisanie takiego wpisu nieco mija się z celem. przynajmniej na takim blogu jak twój.

      swoją drogą ciekaw jestem, czy IPhone i Droid wytrzymałyby takie testy, jak te z filmiku nr 3 stąd: http://pl.engadget.com/2010/02/08/jak-powstawal-nexus-one-filmy/

    3. spameo

      Wydaje mi się że Google raczej chce działać długoterminowo i nie nastawia się na boost sprzedażowy. Tak jak z wyszukiwarką: jak Nexus będzie dobry to ludzie zaczną się stopniowo na niego przesiadać. Ma to sens.

    4. Konrad

      Właśnie – beta – to jest chyba najlepsze określenie na googlowe poczynania w realu.
      W necie ciężko jest połapać się w tym jakie faktycznie usługi google oferuje, co jest betą, co nie, w jakim języku mam jaką usługę, w jakim helpa, kiedy co i jak się otworzy.
      To wszystko się sprawdza – my cieszymy się, że wciąż mamy nowości, oni testują, poprawiają, wywalają. Gdy coś nie działa możemy przecież zamknąć stronę i nie ma tragedii.
      W normalnym świecie próbują tego samego – masa wersji, różnych telefonów, taka googlowa ośmiornica. Myślę, że problem jest tylko taki, że google samo jeszcze nie wie w którym miejscu umieścić jej głowę.

      • Konrad

        p.s. Ja miesiąc temu kupiłem 3GS po długiej wojnie z samym sobą czy nie zdecydować się na Androida. Teraz jestem pewny, że wybór był słuszny – czuję się dopieszczony, wiem, że za jakiś czas będzie nowa wersja systemu, wiem, że mam najlepszy, możliwy do kupienia w tej chwili produkt.

    5. Kamil Maciejewski

      Pamiętaj też proszę, że Google ma trochę inne techniki marketingowe – nie wydają takiej kasy na promocję. Po prostu wypuszczają produkt i czekają aż sam się rozreklamuje. Mnie osobiście nie obchodzi czy miliony Mac’owych maniaków rzucą się na nowego ajfona tylko dlatego, że jest to nowy ajfon. Ja osobiście poczekam na NexusOne gdy już będzie go można dostać za rozsądną cenę u operatora (jakoś nie widzi mi się wywalić 2K PLN na telefon). To historia oceni kto wygrał a nie pierwszy tydzień sprzedaży.

      • miguelm75

        zgadzam się z przedmówcą. poza tym kto powiedział, że Google nie przegoni iPhone’a w ilości aplikacji (w horyzoncie długoterminowym)? aktualizacja softu też pewnie będzie regularna. jeśli trafi do operatorów, to pewnie wymyślą jakieś sensowne pakiety (byle nie za drogie), coby z internetu korzystać bez ograniczeń. tylko trzeba czekać, niestety…

      • Sauron

        Nie do końca inne techniki marketingowe – patrz wszędobylskie reklamy Chrome’a.

    6. rafał.ronio

      VaNTa: Grzegorz, dla mnie to dosc proste:Google nie chce robic telefonow, ale chce by te robione pokazywaly mozliwosc Androida.

      “nie chcem ale muszem”… skoro google nie chce telefonów, to po co robi badziewia?

    7. Piotr

      Google to Google, trudno powiedzieć, co oni właściwie zamierzali. Promują platformę czy konkretny produkt? Może sami nie wiedzą.

      Mnie dziwi co innego, dlaczego właściwie mieszkańcy USA jakoś nie są zachęceni. Gdyby w Polsce Nexus One pojawił się za te 529$ to nie zastanawiałbym się długo ( i zapewne nie tylko ja). Pewnie, że nie jest to rewolucja, ale to po prostu najlepszy smartfon z androidem (który wydaje się być medialnie na fali). Jest jeszcze droid, ale sprzętowa klawiatura to już raczej inny target.

      Może amerykanie już sie nasycili po prostu – trzeba wyjść na inne rynki (nie podwajając ceny przy okazji, jeśli można prosić).

      • Coward Anonymous

        Powody sa 2:
        1. Slaba reklama, wlasciwie zadna.
        2. Telefon za $500 dolarow jest za drogi. Przeciez i tak trzeba kupic uslugi glosowe i transmisje danych. Jest oczywiscie oferta w T-Mobile ale to operator malo popularny (wiec sprzedaz jest mala), a u innych mozna kupic konkurencyjne telefony do $200 (IP, Droid, Palm).

        Jak N1 bedzie dostepny w Verizon to sprzedaz ruszy. Jak dolaczy ATT, a przede wszystkim reklama, to wyniki moga byc podobne do Droida.

    8. Gambit

      Myślę, że bardzo trafnie ująłeś błąd Google: wersja beta. Google od początku istnienia bazowało na produktach “testowanych na użytkownikach”; taką mieli strategię rozwoju. Wypuszczali produkt, użytkownicy go macali ze wszystkich stron i podsuwali swoje spostrzeżenia, na bazie których tworzone były poprawki. I Google jest bardzo skuteczne w takiej strategii. Ale kiedy dochodzi do sytuacji, kiedy za produkt trzeba zapłacić krocie, to żaden użytkownik się nie odważy na jego kupno. A jak się nie odważy, to Google nie dostanie informacji zwrotnej od użytkownika jak dotychczas. Nie będzie tak precyzyjnie trafiał z poprawkami i w konsekwencji nie rozwinie produktu, tak jakby spodziewał się tego użytkownik. Koło się zamyka.

      • miguelm75

        chyba, że wprowadzi coś, co kiedyś zostało zjechane ostro (acz w innym kontekście), jeśli chodzi Palm Pre. mianowicie myślę o przekazywaniu informacji o użytkowniku, jego zachowaniach, padach telefonu i ich powodach oraz innych. oczywiście wszystko na koszt Google. byłby to świetny i obszerny materiał do analizy i poprawek.

      • Gambit

        To by było bardzo dobre rozwiązanie, ale musieli by puścić partię towaru po bardzo niskich cenach. Inaczej nikt się nie zgodzi na bycie królikiem doświadczalnym za własne pieniądze.

    9. z

      Grzegorz weź czytaj swoje artykuły przed publikacją bo w KAŻDYM jest jakiś błąd
      że telefony do nie Adwords
      eh

    10. VaNTa

      rafał.ronio:
      “nie chcem ale muszem”…skoro google nie chce telefonów, to po co robi badziewia?

      Uwazasz ze Nexus to badziewie? Miales go w rece, bawiles sie nim? Google nie chce telefonow ROBIC ale chce by PRODUCENCI je robili bo dzieki temu Android ma na czym smigac a oni maja komu serwowac mobilne reklamy.

    11. ;)

      Konrad: p.s. Ja miesiąc temu kupiłem 3GS po długiej wojnie z samym sobą czy nie zdecydować się na Androida. Teraz jestem pewny, że wybór był słuszny – czuję się dopieszczony, wiem, że za jakiś czas będzie nowa wersja systemu, wiem, że mam najlepszy, możliwy do kupienia w tej chwili produkt.

      powiedziales to oczywiscie po miesiacu uzywania rowniez Adnroida ?

      • Konrad

        Androidem bawiłem się, ale nie miesiąc. Sens mojej wypowiedzi jest jednak inny. Nie piszę o wadach/zaletach samego systemu czy telefonu ale o tym jak jestem traktowany.
        “czuję się dopieszczony” – czyli wiem, że nikt nie robi mnie w jajo dając betę albo system, którego nowa wersja może się na mój telefon nie pojawić.
        “najlepszy, możliwy do kupienia w tej chwili produkt” – nie muszę się zastanawiać czy wziąć iPhone’a firmy apple czy HTC czy innej bo każdy to inny hardware i inna wersja systemu. Mam jednego, najlepszego w tej chwili na rynku iPhone’a, który długo będzie wspierany, apple się od niego nie odwróci, za tydzień motorola nie stworzy lepszego iPhone’a, z lepszym iPhone OS o którym nikt nie wie itd itp

    12. ;)

      lambo diablo tez sie kiepsko sprzedaje co nie znaczy ze jest zle

      google zlecilo htc wypuscic kolejny fon i tyle, wiekszosc htc to te same flaki tylko inna obudowa, inny procek, ram. Jedni sprzedaja jeden fon na 3 lata a inni 15 w rok. Gdybym mial wybierac ifon/htc to … kupilbym ten ktory jest tanszy a dzis nowy telefon z androidem ktorego bedzie mozna upgradowac do 2.1 kosztuje 600pln bez simloka z gwarancja na 2 lata, bez umowy …. gdzie za tyle kupie ifona?

      • VaNTa

        ;): Gdybym mial wybierac ifon/htc to … kupilbym ten ktory jest tanszy a dzis nowy telefon z androidem ktorego bedzie mozna upgradowac do 2.1 kosztuje 600plnbez simloka z gwarancja na 2 lata, bez umowy …. gdzie za tyle kupie ifona?

        To nie tylko kwestia ceny. Android to calkiem inna filozofia niz iPhone. iPhone to jeden dostawca wszystkiego, telefonu i aplikacji (Apple mocno kontroluje AppStore) i calego ekosystemu.
        Android to otwartosc. Nie trzeba nawet licencji Google by wgrac Androida na swoje urzadzenie (czym by ono nie bylo, moze byc i lodowka jesli sie da). Po 30 min pisania aplikacji w Javie (plugin do eclipse, sciagasz SDK, 2 klikniecia i apliakcja jest w telefonie) wgrywam ja na swoj telefon i sie nia ciesze. Producentow jest wielu i bedzie coraz wiecej. Ludzie tak boja sie monopolu Google a potem oddaja sie monopolowi Apple :)
        Kazdy wybiera co chce i na podstawie wlasnych kryteriow. Android to zwiazanie z Google i jego uslugami, iPhone to zwiaznie z Apple i jego filozofia. Ja wole Google by uzywam sporo ich uslug. I tyle :)

      • SiliconMind

        Kiepska ta Twoja analogia. Lambo to nie samochód, po który wchodzisz do salonu i wyjeżdżasz nim po piętnastu minutach :) A tym bardziej w przypadku Diablo, którego w salonie już nie dostaniesz :)

        Co do tematu, to też mnie dziwi taka strategia. No ale to Google, a oni są święci i się nie mylą ;)

      • Sneer

        o jakim fonie za 600 zł mówisz? :)

    13. Ris

      Nie wiem czy teza jest słuszna. Kto chciał kupić telefon z Andriod kupił Droida, czy inny telefon. Trudno aby teraz kupił jeszcze raz skoro już ma. Gdyby na rynku był tylko nexus one to porównanie miało by sens.

    14. Kamil Maciejewski

      Konrad: Androidem bawiłem się, ale nie miesiąc. Sens mojej wypowiedzi jest jednak inny. Nie piszę o wadach/zaletach samego systemu czy telefonu ale o tym jak jestem traktowany.
      “czuję się dopieszczony” – czyli wiem, że nikt nie robi mnie w jajo dając betę albo system, którego nowa wersja może się na mój telefon nie pojawić.
      “najlepszy, możliwy do kupienia w tej chwili produkt” – nie muszę się zastanawiać czy wziąć iPhone’a firmy apple czy HTC czy innej bo każdy to inny hardware i inna wersja systemu. Mam jednego, najlepszego w tej chwili na rynku iPhone’a, który długo będzie wspierany, apple się od niego nie odwróci, za tydzień motorola nie stworzy lepszego iPhone’a, z lepszym iPhone OS o którym nikt nie wie itd itp

      A już nie pamiętasz jakie były bluzgi (słuszne zresztą), że pierwszy iPhone nie miał MMS’ów, możliwości kręcenia filmów czy używania stereofonicznych słuchawek bluetooth. iphone jest zajebisty do czasu jak nie pragniesz wymienić baterii albo zwiększyć pamięci. wówczas okazuje się, że… dopieszczony jesteś tylko gdy kupujesz telefon.

      • Konrad

        Masz rację – przynajmniej częsciowo. Kupując nawet pierwszego iPhone’a wiedziałeś na co się decydujesz – że nie masz mmsów, filmów etc. Mogłeś mieć nadzieję, że kiedyś Ci to poprawią poprzez soft ale pewności żadnej.
        Decydowałeś się jednak na iPhone’a mimo jego wad bo wiedziałeś, że jako iPhone jest on jedynym iPhonem i, że za tydzień nie okaże się, że ktoś ma lepszego iPhone’a. Nie porównuję tutaj do innych telefonów innych firm.
        Kupując natomiast cokolwiek na androidzie zupełnie nie wiesz po pierwsze na co się zdecydować, po drugie nie wiesz czy Twój soft będzie aktualizowany czy może google akurat Twój tel pominie a po trzecie czy za tydzień nie wyjdzie jakiś killer na androidzie, który zmiecie Twój telefon.
        Piszę o tych rzeczach (także w poprzednich komentarzach) nie z jakiejś nienawiści do google albo uwielbienia do iPhone. Jak już pisałem – niedawno stałem przed wyborem iphone-android i w sumie tutaj wypisuję moje wnioski, które doprowadziły mnie do kupna iPhone’a.

      • Coward Anonymous

        A co zrobisz jak bedziesz chcial na Androidzie odpalic jednoczesnie aplikacje zajmujace ponad 192MB? A jak zostane pominiety przy aktualizacji firmwaru?
        No i nie wiedzialem, ze w IP nie mozna baterii wymienic?

    15. ;)

      W zazadzie patrzac globalnie to sformułowania iz w swiecie realnym nie ma bety jest chyba falszywe.

      produkty apple – obecnie pierwsze serie to dziadostwo, nikt trzezwy nie kupuje odrazu a czeka kilka miesiecy az apple zmodyfikuje produkcje o uwagi klientow.

      samochodzy – nie te co kiedys, skladaki z roznych producentow, awaryjne i niewytrzymujace wiekszej zimy.

    16. rafał.ronio

      Wyrwidąb: rafa

      z wyglądu i możliwości to dla mnie badziewie :D iPhone też dla mnie nie jest cackiem tylko PR-owskim szpanem, wybrałem Samsung Omnia HD i jestem zadowolony, ładniej wygląda i ma wszystko czego potrzeba najwyższych parametrów, w tym nagrywanie filmów w HD

    17. Darek

      Wczoraj rozpoczela sie sprzedaz telefonow google dla Kanady i kolejnego operatora w US.

      W Kanadzie ten telefon kosztuje ok okolo $140 taniej od iPhone (można kupić narazie sam aparat – bez planu) co nie zmienia faktu, że ludzie faktycznie się z niego śmieją.

    18. asa

      Niech się chłopaki założyciele bardziej przyczynią do zarządzania firmą bo ten aktualny CEO zaczyna fiksować. To na pewno jego wina.

      Wcześniej też był przeciwny wypuszczaniu Chrome OS i przeglądarki Chrome oraz wchodzenia na rynek komórek (co za idiotyzm!). NAMAWIALI go założyciele – i przeszło jakoś.

      Jak widać…nikt tym geniuszom nie dorównuje. Inni mogą być tylko ich pracownikami. Koniec kropka .

    19. Marcin

      Jako zagranie PR-owe ten telefon przybliża Google do wizerunku firmy absolutnej :) Pokazuje, że w każdej dziedzinie istnieje i ma się w miarę dobrze. W każdym razie ja bym raczej nie kupił.

    20. ;)

      Sneer: o jakim fonie za 600 zł mówisz? :)

      samsung galaxy i5700 ligh spicia – roznie nazywaja

      albo wczesniejsza wersja i7500 z amoledem

    21. vojski

      Jak na telefon, który można kupić tylko przez internet, który nie jest chyba rozprowadzany przez żadnego operatora i który nie miał praktycznie żadnej kampanii reklamowej – wyniki sprzedaży chyba nie są takie złe… Co nie zmienia faktu, że tak naprawdę nie rozumiem po co Google go wypuściło. Co chcieli pokazać? Przecież nie to że umieją zrobić smartfona, bo zrobiło go HTC. Zaszpanować najnowszą wersją Androida mogli na którymkolwiek telefonie HTC, Motoroli lub innego producenta. Testowanie ilu geeków z własnej inicjatywy połasiłoby się na telefon z logo Google – cóż, jeśli stać ich na takie eksperymenty, to proszę bardzo…

      • Coward Anonymous

        Czasem mysle, ze niepotrzebnie chcieli zrobic “dobrze” geekom z takich technicznych forow jak to, zeby sobie mogli kupic telefon bez kontraktu. Drozej? Ale bez umowy!

    22. VaNTa

      Coward Anonymous: Czasem mysle, ze niepotrzebnie chcieli zrobic “dobrze” geekom z takich technicznych forow jak to, zeby sobie mogli kupic telefon bez kontraktu. Drozej? Ale bez umowy!

      Cos w tym jest, tylko ze nie geekom ale developerom by pisali na to soft! Rozdali tych telefonow tysiace. ROZDALI, nie sprzedali. Plus sprzedaz. Po to, ze gdy w tym roku bedzie wysyp sluchawek z Androidem 2.1 byly dla nich aplikacje. I to ma DUZY sens :)

    23. Łukasz

      Konrad: p.s. Ja miesiąc temu kupiłem 3GS po długiej wojnie z samym sobą czy nie zdecydować się na Androida. Teraz jestem pewny, że wybór był słuszny – czuję się dopieszczony, wiem, że za jakiś czas będzie nowa wersja systemu, wiem, że mam najlepszy, możliwy do kupienia w tej chwili produkt.

      A skąd wiesz ze słuszny jak nie wiesz jak działa Android?? Ja też miałem iPhona i myślałem że jest super…Niestety to był błąd ;-)

    24. Łukasz

      Sneer: o jakim fonie za 600 zł mówisz? :)

      No może przesadził nieco chłopak ale ma rację. HTC Hero aktualnie stoi 1200-1400zł nowy na PL gwarancji (Inne modele może taniej). Za tyle nie kupisz Iphona. A jak chcesz to wrzuce ci pare screenów co potrafi HTC – i jak wygląda.

    25. CoSTa

      Kaman, telefon za ponad 500 dolców? To się nie miało prawa rozejść. Bez subsydiów od operatorów po prostu ta słuchawka zniknie. Ten telefon jest po prostu drogi jak jasna cholera i tyle.

    26. Google zamyka sklep online z Nexus One i przyznaje się do pomyłki

      [...] połowie marca na blogu napisałem, że telefony to nie Adwords i nie można ich sprzedawać tylko online jeśli ktoś chce liczyć na [...]

    Odpowiedz

    Connect with Facebook