2

Dobre wyniki Google: przychody jednego z działów urosły ponad 60%. I nie jest to reklama..

Korporacja Alphabet w nocy polskiego czasu zaprezentowała raport kwartalny za ostatnie trzy miesiące 2016 roku. Z niewielkimi różnicami sprostał on oczekiwaniom analityków (wygórowanym oczekiwaniom), do skarbca dorzucono miliardy dolarów zarobione na reklamie internetowej. Istotne jest to, że coraz większą rolę w przychodach firmy odgrywają inne źródła: chmura, sklep z aplikacjami, sprzęt, ale też ambitne projekty, których czas ma dopiero nadejść.

Google czy też Alphabet nie zaskakuje, gdy prezentuje ponad 20 mld dolarów kwartalnych przychodów, pojawia się raczej pytanie, kiedy z przodu pojawi się cyfra „3”. Tym razem wygenerowano ponad 26 mld dolarów, a to oznacza wzrost o 22% w porównaniu z analogicznym okresem roku 2015. Jaka część przypadła na samo Google? Zdecydowana większość: 25,8 mld dolarów. Segment Other bets, w którym znajdziemy futurystyczne pomysły, w czwartym kwartale osiągnął 262 mln dolarów przychodu. Niewiele w skali całości. Ale warto zauważyć, że pod koniec roku 2015 było to 150 mln dolarów – wyraźny skok. Co z rentownością tych ambitnych biznesów?

W ostatnim kwartale przyniosły one 1,1 mld dolarów strat. W całym 2016 roku blisko 3 mld dolarów. Dla takiego potentata, jak Alphabet, nie jest to suma oszałamiająca. Ale nie można też napisać, że takie pieniądze wyrzuca się lekką ręką – inwestorom, przynajmniej znacznej ich części, nie podobają się eksperymenty internetowego giganta, najchętniej zamknęliby cały ten biznes. To byłoby jednak niebezpieczne: firma musi szukać nowych ścieżek rozwoju, nowych źródeł zysku, myśleć o przyszłości, także tej odległej.

W ostatnich kwartałach widoczne stało się poszukiwanie kompromisu – Alphabet wygasza niektóre projekty, przykładem drony, które miały dostarczać internet, skupia się na tych, które uznaje za najbardziej perspektywiczne. Jednocześnie próbuje monetyzować te biznesy – wystarczy przypomnieć, że projekt autonomicznych aut zyskał samodzielność, powstał biznes o nazwie Waymo. Jeżeli nic się nie zmieni, to korporacja powinna czerpać coraz większe przychody z tych interesów, jednocześnie będzie walczyć o cięcie wydatków.

Wspomniane już 25,8 mld dolarów przychodu Google w zdecydowanej większości pochodzi z reklamy. Firma ciągle rośnie na tym polu, szefowa jej finansów zwróciła uwagę, że coraz lepsze wyniki osiągane są w mobile i na platformie YT. Możliwe, iż zwrócono uwagę akurat na te segmenty, by pokazać, że korporacja nie zamierza oddawać pola Facebookowi – to niebieski serwis nazywany jest królem reklamy mobilnej, coraz mocniej wchodzi do segmentu wideo w Sieci. Reklama była, jest i będzie najmocniejszym (do niedawna jedynym) filarem Alphabet, ale warto podkreślić, że następuje pewna dywersyfikacja: przed rokiem reklama odpowiadała za blisko 90% przychodów, w ostatnim kwartale już za 86%. Dzieje się to samo, co w przypadku Alibaby czy Amazona.

Gdy spojrzymy do tabelek na rubrykę Google other revenues, okaże się, że w ciągu roku urosła ona o 62% do 3,4 mld dolarów. Co składa się na ten biznes: Play, chmura i sprzęt. Wszędzie dzieje się coś ciekawego. Android nadal rośnie i nie straci swojej pozycji. Jednocześnie firma podejmuje kolejną próbę zakorzenienia się w segmencie urządzeń – pojawiły się smartfony Pixel, jest głośnik z asystentem głosowym, są w końcu gogle do VR. Pytaniem bez odpowiedzi pozostaje to dotyczące wytrwałości Google: czy korporacja pójdzie za ciosem i będzie promować oraz rozprzestrzeniać te produkty? Czy doczekają się kolejnych odsłon, a oferta zostanie poszerzona?

Równie ciekawie jest w przypadku chmury: firma przejmuje ludzi, buduje centra danych (co pochłania spore środki), bo wie, że w tym biznesie tkwią naprawdę duże pieniądze. Ale trzeba się o nie postarać, Amazon, Alibaba czy Microsoft nie śpią i też ostro inwestują, walczą o klientów. Alphabet/Google ma jednak pieniądze, by prowadzić inwestycje na tym polu – tylko w ostatnim kwartale 2016 roku korporacja zarobiła 5,3 mld dolarów (rok wcześniej było to 4,9 mld dolarów). I nic nie wskazuje na to, by w bliższej przyszłości te zyski miały się skurczyć. Do skarbca co kwartał trafiać będzie góra dolarów…


Niedawno uruchomiliśmy serwis z Pracą w IT! Gorąco zachęcamy do przejrzenia najnowszych ofert pracy oraz profili pracodawców

  • fitz

    Równie ciekawy jest Microsoft – w ich przypadku cloud bardzo ładnie ciągnie do góry, przychody prawie 2x wyższe niż rok temu.