Google zmienia swojego tłumacza. Wprawdzie nie działa on najlepiej kiedy tłumaczymy na język polski (choć wydaje mi się, że i tak jest już nieco lepiej) ale podobno dla innych języków spisuje się naprawdę dobrze. W tej chwili tłumacz Google obsługuje podobno aż 51 różnych języków. Jest to naprawdę imponująca liczba.
Jeśli zaś chodzi o nowe usprawnienia w tłumaczu google to wprowadzono przede wszystkim tłumaczenie w czasie rzeczywistym. Mamy więc na bieżąco podgląd tego jak system radzi sobie z przekładanie np: naszego języka na angielski. Wygląda to dość ciekawie i moim zdaniem jest o wiele bardziej pomocne przy ewentualnych korektach przetłumaczonego tekstu.
Jeśli tłumaczymy na język angielski to dodatkowo możemy odsuchać przetłumaczony tekst. Tutaj jednak Google moim zdaniem mogło postarać się lepiej angażują chociażby do czytania naszą rodzinną firmę IVO Software (IVONA), która chwali się właśnie wdrożeniem technologii Rapid Voice Development (RVD), pozwalającej tworzyć głosy nowej generacji w dowolnym języku i to w czasie kilku tygodni.
Kolejnymi ciekawostkami w Google Translate jest pomoc w tłumaczeniu na język, którego nie potrafimy przeczytać. W takim przypadku korzystając z opcji “Show romanizaiton” zobaczymy zapis fonetyczny tłumaczenia. Z kolei wpisując adres strony www w okno tłumacza zostaniemy przeniesienie do przetłumaczonej wersji strony. Oto jak wygląda antyweb.pl przetłumaczony na język angielski. Zrozumieć cokolwiek się da – ale przy dłuższych tekstach jest to bardzo męczące.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

[...] antyweb.pl 16:42 AntyWeb | » Google tłumaczy online i czyta.. antyweb.pl/…ogle-tlumaczy-online-i-cz… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
To niestety nie działa:
http://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=pl&tl=pl&u=http://antyweb.pl/
Ciekawe, czy google wiedzą, że większość polskich niekomercyjnych stron i blogów jest pełna błędów ortograficznych, a część czytelników jest gotowa nawet zapłacić za czytanie tekstów na bieżąco poprawianych.
[...] antyweb.pl 16:50 AntyWeb | » Google tłumaczy online i czyta.. antyweb.pl/…feedburner&utm_medium=fee… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
Czemu Google na wszystkich filmikach używa Safari, a nie Chrome?
[...] antyweb.pl/google-tlumaczy-online-i-czyta wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]
Wiele problemów wynika z tego, że translator od Google tłumaczy z innych języków na polski (i w drugą stronę) przechodząc po drodze przez angielski.
Jeśli przykładowo tłumaczymy z hiszpańskiego to google tłumaczy to tak:
hiszpański -> angielski -> polski.
Nic dziwnego, że później wychodzą kwiatki.
Z próbki “antywebowej” stwierdzam, że nie jest tak źle. Jeszcze trochę i nie będzie się już czego czepiać;)
Żeby jeszcze interpunkcję poprawiał to by była bajka :) Sam bym zaczął używać.
Ja tylko powiem, że funkcja tłumaczenia całych stron internetowych jest dla mnie w ostatnich dniach bardzo cenna. Przyszło mi bowiem zmierzyć się z dużą ilością stron w języku rosyjskim i gdyby nie Google, to bym chyba osiwiał nad tłumaczeniem tych tekstów (umiem podstawy rosyjskiego ale to za mało aby zrozumieć złożony artykuł). Poza tym od czasu do czasu wchodzę na strony w języku hiszpańskim, którego to języka nie znam w ogóle (nawet ani trochę) i tutaj tłumacz z pod znaku wielkiego G również daje radę.
I tu muszę zaznaczyć jedną rzecz. Jeśli znacie dobrze język angielski to nie tłumaczcie stron obcojęzycznych na język polski tylko na angielski. Ja tak właśnie robię. Tłumacz ten świetnie radzi sobie z tłumaczeniem hiszpański –> angielski, ale kiepsko z hiszpański –> polski.
Nasza polska IVONA rzeczywiście rządzi. Te now angielskie głosy są niesamowite
[...] antyweb.pl/…czyta/?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Fe… wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]
Ja używam tłumacza Google podczas przygotowywania tłumaczeń marketingowych dotyczących sprzętu komputerowego i radzi sobie bardzo dobrze. Z kolei zwykły, prosty tekst potrafi czasem schrzanić do tego stopnia, że zastanawiam się, jakimi właściwie prawami rządzi się to cudo ;). Przetestowałam kiedyś tłumaczenie Pozytywnej Kuchni na język chiński i po przeczytaniu znajomi z Tajwanu potwierdzili, że wiedzą, o co chodzi :).
Nasz rodzimy język nie należy do najprostszych – może też między innymi i dlatego są problemy z tłumaczeniem. Gdy używamy jego bardziej sformalizowanej wersji (tak to sobie nazwałem) czyli języka technicznego, czy też np takiego jak w książce kucharskiej – bez zbędnych opisów – translator da sobie w miarę radę, ale język potoczny jest tak wieloznaczny – że często sami siebie nie rozumiemy :P.
szymonekaaa@vp.pl
Odpowiedziano: 2007-04-07 13:52:00
Głównymi bohaterami tej powieści są Polak Staś Tarkowski i mała Angielka Nel Rawlison.Ojcowie tych dzieci pracowali razem w Afryce przy budowie Kanału Sueskiego.Postanowili,że zaproszą dzieci na święta do siebie.Jednak na skutek intryg dzieci zostały porwane przez Arabów.Po pewnym czasie dzieci zorientowały się,że zostały uprowadzone i Staś najpierw poprosił Nel,aby zgubiła rękawiczki,aby zostawić ślady dla tych,którzy będą ich szukać.Nieudało się to,gdyż odnalazł je przyjaciel porywaczy.Jedyną pociechą dla biednych dzieci był pies Saba,który ich odnalazł po śladach.Po drodze spotkała ich burz piaskowa i ukryli sie w jaskini.Staś próbował wtedy przechwycić sztucer,ale został złapany na gorącym uczynku i kazano go wychłostać,ale w obronie zasłaniając go stanęła dziewczynka z psem.Po wielu trudach wedrówki dotarli do przywódcy Arabów Mahdiego.Zdecydował on o przewiezieniu dzieci do Smaina,który chciał ich zamienić na swoje dzieci i żonę,którzy przebywali u Anglików.wędrówka była coraz cięższa,dokuczł im głod i pragnienie.Następnie napadł na nich lew i Gebhr jeden z Arabów chciał rzucić mu na pożarcie Kalego czarnego niewolnika,ale Staś na to nie pozwolił i zastrzelił lwa,a potem Arabów.Dzieci były wolne,ale czekała ich nadal cięzka podróż.Wczasie powrotu do domu Nel ciężko zachorowała na febrę,a jedynym skutecznym lekarstwem była chinina.Staś odnalazł w buszu geografa-Lindego,który oddał mu zapas lekarstw i Nel wyzdrowiała.Podczas postoju Stas uratował także życie uwięzionemu w wąwozie słoniowi i dzieci nazwały go King.Staś musiał opiekować sie Newl i polował,aby zdobywać jedzenie.Podczas dalszej drogi zajechali do wioski Kalego i odzyskał on dzięki ich pomocy władzę w wiosce.Wedrując dalej głodni,słabi i wycięczeni trafili na karawanę,która jak sie okazało ich szukała.Szczęśliwie spotkali się z ojcami i wrócili do domu. Polecam dokładne przeczytanie książki.
Proszę czekać… 15 1
——————————————————————————–