0

Nowości Google: automatycznie tłumaczące rozmowy (także po polsku) słuchawki i kamera śledząca

Na oba modele Google Pixel 2 czekaliśmy wszyscy, choć dobrze wiedzieliśmy czego możemy się spodziewać. To samo tyczy się nowych głośników i Pixelbooka. Ale to jeszcze nie wszystko co Google pokazało na swojej konferencji, bo poza nimi firma zaprezentowała także inne sprzęty.

Słuchawki od Google — Pixel Buds

Pixel Buds - słuchawki automatycznie tłumaczące rozmowy

Rynek słuchawek z każdym rokiem zaskakująco szybko rośnie. Właściwie każdy duży gracz prędzej czy później prezentuje nam swoje słuchawki. Google postanowiło dołączyć do największych, nie dać się AirPods i spółce — i pokazało nam dzisiaj swoją propozycję. Pixel Buds banalnie prosto będzie można sparować ze smartfonami Pixel — wystarczy otworzyć pudełko obok urządzenia. Niewątpliwie jednak ich największą kartą przetargową jest wsparcie dla inteligentnego asystenta, który pozwala tłumaczyć rozmowy w czasie rzeczywistym — a co najważniejsze, posiada także wsparcie dla języka polskiego! Słuchawki te nie doczekały się żadnego dodatkowego kontrolera, zamiast tego wszystkie komendy wydawać będziemy za pomocą prostych gestów. Pixel Buds sprzedawane będą w zestawie z estetycznie wyglądającym pudełeczkiem. Zestaw można zamówić już teraz na terenie Stanów Zjednoczonych, gdzie wycenione zostały na 159 dolarów. Zamówione dzisiaj egzemplarze dotrą do szczęśliwców już za 5-6 tygodni!

Nowa kamera śledząca — Google Clips

Słuchawki to jeszcze nie koniec, bo obok nich firma zapowiedziała także Google Clips. Niewielką kamerę, która będzie nam automatycznie robiła zdjęcia i nagrywała wideo z naszym udziałem. Niewielkie urządzenie, które bez problemu zamontujemy gdzie nam się żywnie podoba. Kamera standardowo będzie nagrywała postaci które już rozpoznaje. Sprzęt ma wbudowane 8 GB pamięci wewnętrznej i matrycę 12 MP. Na starcie urządzenie współpracować będzie ze smartfonami Pixel, Pixel 2, iPhone 8, iPhone 8 Plus, Samsung Galaxy S7 oraz Samsung Galaxy S8. Materiały będzie można zsynchronizować między urządzeniami w krótką chwilę i cały projekt niezwykle przypomina mi opisywanego niedawno śledzącego nas robota Kuri. Data premiery nie jest jeszcze znana, ale już teraz wiemy, że za sprzęt przyjdzie nam zapłacić 250 dolarów.