google wyszukiwarka lupa
4

Google pracuje nad paywallem dla wydawców

Nie tylko Facebook na ochotę pomóc wydawcom w zwiększeniu przychodów. Okazuje się, że także Google pracuje nad projektem, który na wiele sposobów ma zachęcić internautów do płatności za treści. 

New York Times i Financial Times mają być pierwszymi wydawcami współpracującymi z Google. Choć oficjalnie nie są znane jeszcze żadne konkrety, to Bloomberg przynosi kilka ciekawych informacji na temat rozwijanego projektu. Dzięki Google, miliony użytkowników trafiają na strony internetowe klikając w linki z wyników wyszukiwania. To właśnie tam mielibyśmy ujrzeć jedną z funkcji nowej usługi, którą określa się mianem „pierwszy klik za darmo” („first click free”). Jeszcze przed odwiedzeniem strony wydawcy wiedzielibyśmy, że normalnie dany artykuł byłby dostępny tylko po uiszczeniu opłaty, lecz podczas pierwszej wizyty nie ponieślibyśmy żadnego kosztu.

Na tym Google nie zamierza poprzestać, ponieważ testowane są także narzędzia mając usprawnić i ułatwić płatności online. Firma z Mountain View miałaby też oprzeć się na już działających usługach wprowadzając możliwość bezpośredniego docierania do potencjalnych czytelników skłonnych do wykupienia subskrypcji. Nie jest tajemnicą, że relacja Google oraz wspominanego Facebooka z wydawcami nie należy do najprzyjemniejszych. Obydwie firmy mają przejąć ponad 60% wartego 83 milardy rynku reklam w sieci.

artykuł national geographic smartfon

Swego rodzaju fundamenty pod takie działania zostały położone już wcześniej. Facebook zrobił to wprowadzając Instant Articles, a Google uruchamiając AMP (Accelerated Mobile Pages) – obydwa narzędzia pozwalają na budowanie szybciej wczytujących się wersji stron internetowych. Pierwszy z opisanych projektów nie przyjął się tak szybko i tak dobrze, jak liczył Facebok, dlatego niezbędne jest wdrożenie poprawek. Od dłuższego czasu nie słyszeliśmy żadnych nowin w tej kategorii.

Choć Google może już pracować wspólnie z wydawcami nad detalami tego przedsięwzięcia, to jednak rozmowy nie dobrnęły jeszcze do aspektów finansowych. Google z całą pewnością będzie pragnęło zatrzymać część przychodów dla siebie, co jest oczywiście zrozumiałe, lecz trudno powiedzieć jaki podział zostanie wprowadzony. Krytycznym punktem negocjacji jest też liczba artykułów, do których czytelnicy będą mieli darmowy dostęp każdego dnia. W chwili obecnej są to 3 teksty, lecz wartość ta może zostać zmniejszona – a wszystko w celu sprawdzenia reakcji użytkowników.

Takie wieści martwią innych wydawców, którzy obawiają się faworyzowania konkretnych witryn w wynikach wyszukiwania. W przypadku braku udziału jednej z firm w projekcie Google jej strona znajdzie się poniżej pozostałych, co jest naturalnie powodem do sporego zaniepokojenia. Nie inaczej sprawa wygląda w kontekście News Feeda na Facebooku, gdzie też w pierwszej kolejności (lub tylko) wyświetlane będą posty współpracujących z firmą Marka Zuckerberga wydawców.

  • Morski Morświn

    Wyborcza daje 5 klików za darmo w miesiącu ale od kiedy wprowadzili paywalla to byłem tam tylko raz. Zobaczyłem i wywaliłem. Dziękuję postoję mam młode nogi

    • koobii

      Teraz wprowadzili komentowanie artykułów tylko dla płacących XD Zapłać 20 zł aby sobie poprzeklinać na serwerze agory

    • Usher

      Nie wciskajcie kitu.
      – Pięć klików mogło być w jednej sesji przeglądarki (w zależności od ustawień), ale z reguły tylko dla najnowszych artykułów.
      – Komentowanie było dostępne tylko pod artykułami udostępnionymi w całości (czyli dla tych pięciu klików). Teraz jest niedostępne w ogóle
      – Nie serwer, a serwery. Wyjaśniano to akurat na przykładzie ocen komentarzy, które czasem ukazują się z opóźnieniem, bo są propagowane między serwerami.
      – Nie trzeba płacić 20 zł. Prenumeratą i paywallem objęto tylko niektóre domeny: *.wyborcza.pl, *.wyborcza.biz. Pozostałe są wciąż ogólnie dostępne – w szczególności dotyczy to gazeta.pl.
      – Nie można liczyć na to, że się swobodnie poprzeklina, bo działają proste filtry na słowa kluczowe, a komentarze zawierające nadużycia użytkownicy sami mogą wysłać do kosza. Nadużycia te są automatycznie zliczane i po przekroczeniu pewnego progu moderator może zablokować sprawcę.

  • Alot

    Po co miałbym kupować za pośrednictwem Gógla, skoro mogę kupić bezpośrednio?