19

W sklepie Google Play szaleją wirusy. Zobacz, jak się przed nimi uchronić

Niestety, mamy do czynienia z plagą wszelakich zagrożeń w sklepie Google Play. Mimo certyfikowania programów w repozytorium, udaje się przemycić do niektórych aplikacji złośliwe mechanizmy, które mogą spowodować ogromne szkody na urządzeniu - włącznie z wykradzeniem danych oraz możliwą utratą pieniędzy. Warto wiedzieć, co możecie zrobić, aby nie paść ofiarą cyberprzestępców.

Wczoraj pisaliśmy dla Was o tym, że największe firmy zajmujące się cyberbezpieczeństwem albo już opublikowały raporty na temat nowo odkrytych zagrożeń w Google Play, albo dopiero to zrobią. Jak na razie znane są trzy bardzo poważne złośliwe programy, które czają się w pozornie niegroźnych aplikacjach. Użytkownicy mogą mieć problem ze zidentyfikowaniem takich propozycji w repozytorium, których zainstalowanie może się skończyć przykrą infekcją – zwłaszcza, że Google niestety nie radzi sobie z falą zagrożeń hulających w sklepie Play.

Najważniejsza jest rozwaga. Zwracaj uwagę na to, co instalujesz

Cały czas jestem zdania, że rozwaga i świadomość potrzeby korzystania z „dobrych praktyk” w trakcie eksplorowania internetu to najlepszy antywirus, jaki tylko możecie wdrożyć u siebie. W przypadku sklepu Google Play jest to szczególnie ważne – dotychczas wydawało się, że wszelkie publikowane tam programy są objęte swego rodzaju gwarancją wysokiej jakości i bezpieczeństwa.

wirusy Google Play

Jeżeli już instalujesz jakąś aplikację – sprawdź nie tylko recenzje jej dotyczące, ale również inne programy pochodzące od tego dewelopera. Może się okazać, że trafiłeś na nowy program, który jeszcze nie został zidentyfikowany przez innych użytkowników jako niebezpieczny, ale w przypadku innych propozycji już istnieją takie podejrzenia. W przypadku, gdy masz jakiekolwiek wątpliwości co do zamiarów konkretnego programu lub jego twórcy, odpuść sobie. Lepiej nie mieć kolejnego ciekawego programu do przerabiania zdjęć, niż np. stracić pieniądze na koncie bankowym, albo zostać wciągniętym do botnetu kopiącego kryptowaluty, prawda?

Instaluj aplikacje tylko do zaufanych deweloperów

Zasadniczo, najbezpieczniejsze jest korzystanie z aplikacji tylko tych deweloperów, którzy są dobrze znani, a ich aplikacje to zdecydowanie najlepsze propozycje tego typu na rynku. Nie oznacza to jednak, że te od nieco mniej rozpoznawalnych firm są jednoznacznie gorsze. Jeżeli jednak bardzo obawiacie się o swoje bezpieczeństwo w sklepie Google Play, ta metoda jest naprawdę dobra. Warto skorzystać z Editors Choice Apps, gdzie znajdziecie sporo wysokiej jakości programów, które co więcej są także bezpieczne.

editors choice

Strzeż się nieoficjalnych repozytoriów z aplikacjami

APKMirror pozwala na uzyskanie programów, które ze względu na ograniczenia regionalne nie są dostępne w danym kraju. Ale uważajcie! Dobrze znany jest przypadek aplikacji Pokemon GO, która jeszcze przed oficjalną premierą w niektórych krajach trafiła do tego repozytorium. Jednak szybko okazało się, że osoby, które pobrały paczkę instalacyjną wplątały się w paskudną infekcję. Cyberprzestępcy żerowali nie tyle na ciekawości, co niecierpliwości graczy z całego świata.

Jeżeli już musicie instalować cokolwiek z tego zbiornika – sprawdźcie opinie innych użytkowników. Dopiero wtedy, gdy jesteście pewni, że wszystko jest w porządku bierzcie się za pobieranie.

Program antywirusowy dla Androida?

Jeżeli uważasz, że nawet stosowanie się do oczywistych zasad w trakcie korzystania z zasobów sklepu Google Play nie gwarantuje Ci bezpieczeństwa, zainwestuj w pakiet antywirusowy. Nie będziemy Wam sugerować, z której aplikacji powinniście skorzystać – właściwie ilu jest użytkowników systemu Android, tyle jest opinii nie tyle o pakietach bezpieczeństwa, co zasadności ich instalowania. Owszem, należy się liczyć z wpływem na wydajność telefonu w trakcie działania takiego oprogramowania. Nie wszystkim zagrożeniom da się w stu procentach zapobiec. Ale warto wiedzieć, że programy antywirusowe to obecnie nie tylko skanery – to wręcz kombajny pozwalające na aktywowanie funkcji antykradzieżowych i dużo, dużo więcej.

  • Anonim

    Nie używać sklepu Google Play. Badum tss.

    • Przezorny

      Bardzo mądra decyzja.

    • I co Ci to da? ;)

    • Carl Johnson

      A skąd instalujesz aplikacje? Z chomikuj?

    • F-Droid?

  • doogopis

    Podejrzaną rasowo apke można zainstalować na starym fonie,by nie uwalić nowego. Sprawdzić na jutubie czy taką ktoś instalował.
    Pirackie apki sie sciąga z odpowiednich stron,nie na pałe z pierwszego linku po chińsku czy rusku.
    Antywirusy są słabe,jedyne co robią to próba odinstalowania tego syfu,a te są często odporne.
    https://m.youtube.com/watch?v=lv28Yg04haE
    Może są jakieś skuteczne,nie wiem. Większość to atrapy ochrony.
    Ale to wszystko h! Ludzie sami ignorują komunikaty o niebezpieczeństwie i klikają ok. To normalne u niektórych.
    Sam pobrałem troche spiraconych apek i nic,ale raz widziałem komentarz że jakaś apka była zainfekowana. Bo raczej tego sie nie widzi. Większość tych stworów istnieje tylko w wyobraźni, antywirus tylko zmula!

  • pacraf

    Tak jest, higiena przede wszystkim. Tak jak w życiu, zdrowego rozsądku nie zastąpi nic.

  • anonim

    „Antywirusy na Androida istnieją tylko dlatego, bo da się je napisać. Przykładowo w iPhone nie można skanować pamięci urządzenia, więc nie można napisać antywirusa i to jest powodem, że takie aplikacje nie istnieją dla iOS, a nie fakt, że nie ma wirusów. Tymczasem wiele ludzi daje sobie wciskać bzdury w (sponsorowanych) artykułach twierdzących jaki to Android jest zawirusowany… Na Androida wirusów po prostu nie ma – ich istnienie nie jest technicznie możliwe. Podstawą określenia szkodliwego oprogramowania wirusem jest zdolność do replikacji, czyli zarażania innych programów a to w Androidzie jest absolutnie niemożliwe, gdyż ze względu na maszynę wirtualną Javy każda aplikacja uruchamiana jest w swojej piaskownicy (tzw. sandbox) i nie może przejść przez pamięć do innej aplikacji. Aplikacji na dysku też nie może modyfikować, gdyż zniszczy podpis aplikacji, więc po prostu ją uszkodzi.
    Jedyny problem może się pojawić gdy użytkownik świadomie zainstalował i świadomie uruchomił szkodliwą aplikację (czyli malware). Wystarczy jednakże zachować proste dwa kroki: nigdy nie instalować aplikacji spoza Google Play, a i nawet nad instalacją tych z Google Play zastanowić się dwukrotnie, przejrzeć opinie, a jeśli jest ich mało – poczekać, aż zbierze się więcej.
    Summa summarum: najlepszym antywirusem jest mózg. Niestety nie jest darmowy – trzeba go długo trenować.”

  • stark2991

    UWAGA! Bardzo ważny dzień w moim życiu.
    Najnowsze porównanie szybkości iphone x oraz król galaxy s8.
    Teraz nie ma wątpliwości, ajfonek został dosłownie zmieciony z powierzchni ziemi, nawet nie ma co porównywać!
    Król jest tylko jeden i jest nim samsung galaxy s8
    Co na to powiedzą sadownicy obrońcy ajfonka??
    Szemot, pixelek, norbuś i inne typki hahaha
    Oglądajcie i rozpowszechniajcie niech owieczki wiedza kto tu rządzi.

    https://www.youtube.com/watch?v=6yuVJ5DFjv8

    • gosc

      Niezła ściema. Jak będzie na PhoneBuff to zalinkuj.

    • uhahany

      Obejrzyj całość. Wygrał iPhone X i zdeklasował bubla Samsunga.

    • uhahany

      Przecież wygrał iPhone.

    • stark2991

      o w mordę pomyliłem linki ;( jak to teraz odkręcić? wiesz jak się edytuje linki?

  • Flint_PS

    Autorze, masz jakieś źródło dotyczące zainfekowanej aplikacji na APKMirror? Bo według źródeł, które ja znalazłem, to oni właśnie NIE wrzucili zainfekowanej wersji.

    • Chodzi Ci o Pokemon GO?

    • Flint_PS

      Tak. Napisałeś, że mieli na APKMirror zainfekowaną wersję gry. Nie potwierdza się to w źródłach, do których dotarłem.

  • XdaRules

    Jeśli chodzi o pobieranie z źródła jak APKmirror to sprawa jest dziecinnie prosta. Odpalam swojego ukochanego Total Commandera, Sprawdzam podpis pakietu aplikacji, patrze „co ma w środku” i tyle