• Google OS wypatrzony w sieci?

    Ostatnio pojawiło się kilka interesujących informacji dotyczących Google, które dały mi trochę do myślenia. Sugerować mogą one jakieś większe działania tego koncernu, tuż po nowym roku. Jak zapewne wielu z Was słyszało bądź czytało w weekend, zajmująca się badaniami internetu firma Net Applications odkryła, że 1/3 zapytań wychodzących z domeny Google, generowana jest przez komputery wyposażone w nieznany system operacyjny.

    Co to właściwie oznacza i czym tak naprawdę jest “nieznany system operacyjny”? Otóż, wspomniana wcześniej firma posiada bardzo dokładne narzędzia badawcze pozwalające stwierdzić między innymi przy użyciu jakich systemów internauci korzystają z sieci. Według przedstawicieli Net Applications, w ich bazach danych znajdują się wszystkie dostępne na rynku systemy. W sytuacji gdy 1/3 komputerów w siedzibie Google korzysta z internetu za pośrednictwem systemu operacyjnego, którego tożsamości wymieniona firma nie może określić, logicznym byłby wniosek, że testowany jest tam jakiś nowy OS. Może Google OS?

    Według mnie, historia ta potwierdza to co jakiś czas temu opisywałem w poście ”
    Czas na Google OS?” Uważam, że Google ma w zanadrzu bombę, którą zdetonuje na rynku w 2009 roku. Ktoś zaraz napisze, w komentarzu: to pewnie ta słynna zmodyfikowana dystrybucja Linuxa, na której pracują ludzie z Google. Moim zdaniem, gdyby tak było, narzędzia Net Applications wykryłyby chociaż, że jest to jakiś Linux. Tutaj nie ma jednak żadnych informacji. Jedyne co wiadomo, to że 1/3 tamtejszych komputerów używa “unknown OS”.

    Chcę wierzyć, że Google testuje nowy system operacyjny, którego zapowiedzią była według wielu przeglądarka Chrome. Tutaj nawet nie chodzi o moją domniemaną niechęć do Microsoftu. Z Windowsa XP jest niezmiennie zadowolony od kilku lat (od czasu SP2). Google OS byłby jednak powiewem świeżości na rynku systemów operacyjnych. Po za tym moją pewność co do systemu Google umacnia platforma Android.

    Nie byłbym specjalnie zdziwiony i myślę, że większość z Was również nie, gdyby Google poszła drogą Apple oferując ten sam OS na urządzeniu mobilnym oraz na komputerach PC. Oczywiście, w przypadku tego internetowego koncernu droga byłaby odwrotna. Pierwszy był Android Mobile, a następny mógłby być Android PC. Nowy rok pokaże kto miał racje.

    Dodaj do:
    • Wykop
    • Facebook
    • Blip
    • Sledzik.pl
    • Flaker
    • Twitter
  • KOMENTARZE

    1. lavinka

      Już się na niego zapisuję. Przynajmniej na nowym komputerze do testowania. Czuję,że większość programów na których pracuję i tak nie ruszy pod czym innym niż XP :/

    2. Jaro

      to nie takie proste. narzedzia do zdalnej identyfikacji systemow operacyjnych opieraja sie na “odciskach palcow” zostawianych przez stos ip (tcp/udp/icmp) lub poszczegolne uslugi, zazwyczaj chodzi o pewne szczegolne dla danego systemu sposoby zachowania przy laczeniu, wysylaniu danych, odbieraniu danych, generowaniu pakietow, otwieraniu portow etc. te narzedzia sa ogolnodostepne i intensywnie rozwijane (byc moze w/w firma ma cos swojego ale research dot. fingerprintow jest dosyc skomplikowany i wymaga sporej bazy probek, ktorej dostarcza community, na dodatek ilosc fingerprintow poszczegolnych systemow jest ograniczona), jezeli komus zalezy na tym zeby jego system nie zostal zidentyfikowany wystarczy ze wplynie tylko na te cechy systemu, ktore sa dla niego unikatowe i traktowane jako fingerprint (nie ma tego duzo wbrew pozorom). co w przypadku linuxa i freebsd jest stosunkowo proste (jezeli sie dysponuje odpowiednia wiedza), jest to tez jeden ze sposobow (z tego co wiem raczej malo popularny) zapobiegania wlamaniom (ktorych podstawa jest wiedza z czym sie laczymy).

      innymi slowy – jezeli google zechce zadna aplikacja nie wykryje ze ma do czynienia z linuxem czy bsd. po prostu. i nie trzeba do tego nowego OSa.

    3. PiotrekJ

      Już nie mogę się doczekać :) ale tak jak lavinka – jako drugi OS lub na drugi komputer do testów, zabawy, nigdy jako główny OS. Chrome pobawiłem sie przez kilka dni i stwierdziłem, że jeszcze dużo mu brakuje, odłożyłem i czeka na poprawki update.

      Z GOS jeśli sie pojawi pewno będzie podobnie, w końcu napisanie systemu to nie kilka linijek kodu. ;)

    4. Lukasz

      Kolejna dystrybucja linuxa z przekombinowanymi aplikacjami biurowymi od G, ktorych i tak nikt nie uzywa (google docs i arkusz kal.). Jednak mobilny system operacyjny od desktopowego “troszeczkę” się różni. System operacyjny to oprgramowanie które daje życie maszynie – elektronice – to co ludzie uzywają to oprogramowanie użytkowe – nie OS. Jedna z możliwości dla nowego OS na rynku to niejaka symbioza w działaniu np. rozwiązań VMWare (generalnie wirtualizacji) wbudowne w określony system operacyjny – tak abym mógł bez zwracania uwagi uruchomić program pochodzący dowolnej platformy: windows, linux, mac

    5. blog-it.pl

      Linuksem byście się pobawili, choć i tak na 99,99% nowy system Google, jeżeli jest to będzie to Linux, a wystarczy podstawowa znajomość nt budowy systemów operacyjnych.

    6. MariuszT

      Nie zależy mi tak bardzo na “powiewie świeżości” co na zwykłej konkurencji dla dotychczasowego monopolisty. Nie od dziś wiadomo, że nic tak nie uszczęśliwia klienta końcowego jak zdrowa konkurencja o niego między producentami :)

    7. Merlin

      Jakoś tak duży ruch od Googla z nieznanego systemu operacyjnego mnie nie dziwi. Oni przecież rozwijają dużo produktów opartych na Web, a co za tym idzie – wiele z tych produktów zapewne ma jakieś wbudowane crawlery operujące na dziwnych systemach operacych. I stąd taka identyfikacja.

      Jeśli Google faktycznie pracowałoby nad nowym systemem operacyjnym, to nie sądzę, żeby już teraz 30% pracowników na nim siedziało. Raz, że byłby nie dość stabilny, dwa, że brakowałoby mu narzędzi deweloperskich. Trzy, że jeśli 30% pracowników korzystałoby z tego systemu, to pojawiłby się już jakiś wyciek. Jak nie pracownik, to osoba postronna przechodząca biurami. Przecież 30% to są tysiące osób.

    8. Mimic

      Zawsze mogę postawić trzeci system operacyjny :D Google OS może być zarówno porażką jak i sukcesem, jak będzie, zobaczymy…

    9. Marcin Krzyżanowski

      Skoro Android to Linux, to domyślam się że w kwestii GoogleOS nic się nie zmieniło i nadal jest to Linux, ten sam który jest dostępny już od dłuższego czasu.

    10. code

      o ile dobrze pamiętam (bo źródła za nic w świecie nie mogę znaleźć) jakieś dwa lata temu Google przyznało się, że ma dostosowaną do swoich wymogów korporacyjnych dystrybucję Linuxa – i nie zamierzają jej wydawać publicznie.
      Zastanawiam się też, czy wszyscy zdają sobie sprawę, że w korporacjach komputery korzystają z internetu przez proxy…

    11. Mrrau

      Równie dobrze może to być gOS Cloud, o którym wcześniej pisałeś. Należy pamiętać, że mimo pozoronej prostoty tego systemu (uruchamiam przeglądarkę a dalej używam programów w przeglądarce) to jednak Chrome musi działać w jakimś systemie. Co najmniej musi być obsługa dysku (odczyt, zapis ściągniętych plików? zapamiętanie cookie? ulubione, historia) obsługa pluginów etc. i ogólnie dostęp do zasobów systemu (pamięć, grafika, drukarka, sync. z telefonem etc.)

      gOS nie musi być systemem który będzie konkurował 1:1 z win, bo jak niektórzy zauważyli, nie będzie sensu instalować dwóch systemów bo jeden jest od google i fajnie go mieć ale nie działają tam moje ulubione gry i programy. Jeżeli g chce konkurować z M$ to wymyśli coś.. czego nikt nie wymyślił wcześniej.

    12. Artur Kurasinski

      Darmowy Google OS na malutkiego i lekkiego asusa – czemu nie :) Wezmę z pocałowaniem ręki bo będę na nim właśnie korzystał z pakietu Google Office :))

    13. chlitto

      @code: wlasnie chyba nie maja pojecia bo wszedzie te domysly publikuja:P google ma WLASNA dystrybucje LINUXA od lat wiec nic dziwnego ze 1/3 komputerow to ‘nieznany OS’

    14. michuk

      Paweł, to już się dzieje: http://blogs.computerworld.com/apples_tablet_to_be_based_on_arm_cortex_architecture

      “The first netbooks (that Bob can talk about) are coming out in mid 2009 running Linux. They will likely be running on the Android platform. Two different vendors are said to be working on Android for a Netbook. ”

      Android to JEST system operacyjny również na netbooki. A jeśli na netbooki to czemu nie na pecety?

    15. Paweł Iwaniuk

      @ michuk: OMG:D Bardziej zaskakujący jest dla mnie czas pracy na bateriach z użyciem ARM Cortex przy podobnej wydajności do Atoma 1,6Ghz niż fakt, że przystosowują Androida do Netbooków.

      Co do Androida na PC to sprawa jest bardziej skomplikowana. PC oparte są o procesory x86, a Android narazie działa na ARM. Nie znaczy to jednak, że wersja na x86 nie mogłaby powstać;)

    16. lavinka

      No, ale jeśli to byłby Linuks, to byłby wykryty jako Linuks. Nie wierzę,że automaty skanujące sieć są tak głupie by nie rozpoznać linuksa, choćby przerobionego. A może jednak są?

    17. paltrawke

      GOGLE OS=Andreoid+Chrome+ Aplikacje -zapamietajcie rownanie:)

    18. michuk

      http://osnews.pl/nowi-czlonkowie-open-handset-alliance/

      Do OHA dołączyła Toshiba, ASUS i Sony. Będą robić telefony? A może jednak netbooki? Robi się ciekawie…

    19. Paweł Iwaniuk

      @ michnuk: Niech robią co chcą, byle by dobrze;)

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Z wizytą w Życiu jak Marzenie
    Nowy wykop.pl i znów trzeba się przyzwyczaić
    Ad4Mass - kolejny konkurent dla AdTaily
    Papilot w Startup School - czyli rozmów Agnieszczaka cd.
    wiem-jem.pl - wszystko może cię zabić
    Polskie Gizmodo
    Team Europe Ventures uruchamia fundusz inwestujący również w Polsce!
    Oszukani przez PARP .pl
    Ruszył Google Apps Marketplace
    Nagrania wszystkich 23 prezentacji z TEDx Warsaw już dostępne
    O rozczarowaniach jakością Macbook Pro
    Google Reader dla blondynek
    Rewolucja w grach czyli OnLive już w czerwcu!
    Webstary to mały pikuś przy wynikach konkursu na blog roku (wiadomości24)!
    Nasza Klasa się rozpędza!
    I co z tym wyszukiwaniem w czasie rzeczywistym?
    Move czyli nowy kontroler do gier na PlayStation
    Dlaczego Apple powinno opatentować imię "Steve"
    Oni wracają czyli A-Team!