Oficjalny blog Google informuje o cięciach w dziale sprzedaży i marketingu na całym świecie. Działy te będą odchudzone o około 200 osób (niektórzy mówią, że nawet więcej).

Jeszcze dwa lata temu taka sytuacja była nie do wyobrażenia – Google redukuje koszty i zwalnia ludzi. Wszyscy pamiętamy wywiady z zadowolonymi pracownikami, wspaniałe biura czy też sławne chyba na całym świecie restauracje dla pracowników. Niestety jak każda duża korporacja również Google odczuwa pewne objawy kryzysu i tak samo jak inni podejmuje działania w celu utrzymania dobrych wyników finansowych (których oczekują akcjonariusze).

Warto też zwrócić uwagę jakie przyczyny redukcji zatrudnienia podaje Googe:

In some areas we’ve created overlapping organizations which not only duplicate effort but also complicate the decision-making process. That makes our teams less effective and efficient than they should be. In addition, we over-invested in some areas in preparation for the growth trends we were experiencing at the time.

W odniesieniu do polskiego rynku (nawet tego internetowego) też można by zaobserwować tego typu zjawiska. Szybko i dynamicznie rozwijająca się firma zatrudnia w bardzo krótkim czasie dużo pracowników. Niestety takie decyzje bardzo szybko odbijają się czkawką bo żadne wzrosty czy też dobra koniunktura nie trwa wiecznie.

Google to jednak nic w porównaniu z cięciami jakie właśnie wprowadza IBM – planowane jest zwolnienie kolejnych 5 tysięcy ludzi, których to obowiązki praca przejmą pracownicy w Indiach. Warto jednak pamiętać, że IBM zatrudnia na świecie 386 tysięcy pracowników i naprawdę ma co redukować.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://blog.sebastiannowak.net Seban

    IBM ma zamiar zatrudniać również w Polsce, otwierają biuro w Gdańsku.

  • http://wolnemiasto.blogspot.com Cichy

    Ja rozumiem, że można nie lubić marketingowców, ale żeby zaraz nazywać ich cieciami?;)

    IBM zwalnia na świecie, ale w Gdańsku zatrudnia, bo u nas jest taniej. Po prostu w kryzysie spółki starają się podnieść swoją efektywność – i tyle.

  • http://parenting.pl Marcin

    Grzegorz, w języku polskim przymiotniki pisze się z małej litery, nawet jeżeli jest to „polski”, „polskie” itp. ;-) Zauważyłem, że bardzo lubisz wstawiać te słowa z wielkiej litery – rozumiem szacunek, ale bez przesady… :-)

  • http://siliconmind.eu SiliconMind

    Ci to przynajmniej informują co się wydarzy…
    Ja przed chwilą dowiedziałem się, że franczyzodawca od którego moja żona ma sklep, tydzień temu złożył wniosek o upadłość. Przez ostatnie miesiące pojawiło się ZERO informacji dla partnerów (franczyzobiorców) na temat tego, że firma ma jakiekolwiek trudności. Nadal oficjalnie nic nie wiadomo, bo tzw. spotkanie w sprawie „sytuacji firmy” ma się dopiero odbyć. Milusio.

  • ;)

    nie ma jak byc goolem doslownie wyjebac kase na zrobienie nikomu nie potrzebnych map oceanow a zwolnic ludzi … az mi wstyd ze nie ma alternatyw do wyszukiwania stuffu w sieci

  • skok22

    Grzegorz, to porównanie jest takie sobie :) Z jednej strony najwieksza firma konsultingowa na świecie i właściciel miliona pomysłów a z drugiej strony akwizytor reklamy internetowej.
    Po drugie – ten fragment o rozwijających się firmach. Najczęściej jest tak, że szybkie wzrost zatrudnienia związany jest z próbą „łatania dziur” tj. mamy dużo papierów na biurku – zatrudniamy księgową, nie mamy czasu na zrobienie kawy – zatrudniamy sekretarkę. Właściciele nowo powstających firm najczęściej nie mają pojęcia o zarządzaniu ludzmi i budowie odpowiedniej struktury organizacyjnej (no bo jak sie mogli tego nauczyć). Stąd problemy. I to jest krytyczny moment dla wielu przedsiębiorstw, które pokonały fazę „mikro” a mają problemy z dalszym szybkim rozwojem.

  • Pongo

    IBM zatrudnia na świecie 386 tysięcy pracowników


    Według najnowszych danych IBM zatrudnia już 398 tysięcy pracowników. Wspomnianych zwolnienień nie można nazwać redukcją, bo ilość zatrudnionych się nie zmieni. Po prostu Hindusi są skłonni pracować za mniejsze pieniądze niż Amerykanie i dlatego miejsca pracy są „przenoszone” na inny kontynent. Pretensje należy mieć nie do IBM-u lecz do Indii, których gospodarka rozwija się szybciej niż chciałby tego zachód.

  • mantrid

    ciekawe jest, że zwalniają pracowników, ale z realizacji Google Summer of Code nie rezygnują. widocznie GSoC to dla nic coś o wiele więcej niż „akcja charytatywno-eduacyjna”. to biznes na którym pośrednio zyskują.