Buzz jest narzędziem, które nie ukrywam bardzo mi się spodobało. Jest łatwi i intuicyjne w używaniu i dodatkowo świetnie ulokowane. Zawsze kiedy zaglądam do poczty przy okazji zaglądam też do Buzz – nie jest to tak absorbujące zajęcie i nie pożera tyle czasu ile na początku myślałem. Owszem Buzz ma wiele błędów i moim zdaniem Google przy jego starcie zaliczyło kilka poważnych wpadek (jak chociażby ta z domyślnym pokazywaniem wszystkim naszych kontaktów).

Jest jednak jedna rzecz którą Google musi poprawić natychmiast jeśli nie chce tracić masowo zainteresowanych użytkowników. Chodzi oczywiście o sortowanie nowych wpisów – a właściwie o brak sortowania. W chwili obecnej często zdarza się tak, że w wchodząc w Buzz widzę wpisy sprzed dwóch dni a nowe znajdują się dopiero pod nimi. Jak to jest możliwe? Otóż twórcy Buzz uznali, że będą nam wypychać na początek listy wiadomości te buzz do których pojawił się jakiś komentarz.

Idea zacna ale nie więzili pod uwagę, że kiedy ktoś obserwuje osoby z licznym gronem znajomych to dyskusja przez nich wywoływana będzie zawsze na pierwszym miejscu w naszym Buzz. Przez co mamy wrażenie, że żadne inne wiadomości się nie pojawiły lub że coś się w Buzz po prostu zacięło. Na dodatek aby dotrzeć do najświeższych informacji od ludzi których znamy musimy przewijać listę w dół – co jest nie logiczne i nie do tego jesteśmy przyzwyczajeni.

Najgorzej jest jednak kiedy zaczniemy obserwować jakichś tech celebrytów jak chociażby Robert Scoble (które obserwuję) – każdy jego wpis wywołuje dziesiątki jak nie setki komentarzy. Dyskusje często są ciekawe i chętnie je czytam ale przez ich aktywność praktycznie tracę z widzenia wpisy innych osób.

Google już tydzień po starcie zapowiedziało, że zajmie się algorytmem który sortuje wpisy w Buzz, ale niestety na razie nie widać żadnych zmian.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/maksymilian.szczepaniak Maksymilian Szczepaniak

    Wydaje mi się że brakuje funkcji tagów tak jak jest w Twitter.com. To jest moje zdanie.

  • http://www.goldenline.pl/grupa/milion-na-start Buzzman

    A jaki buzz dobry jest wg Ciebie? NA czym się wzorować i jak śledzić?

  • Buzzman

    Zatem dobry ten buzz czy jednak nie, skoro nie docierasz do swoich znajomych i gubisz sie we wpisach?

    http://www.goldenline.pl/grupa/milion-na-start

  • ;)

    Dobrze ze dziala najwazniejsza funkcja czyli „turn off Buzz” ilosc oszczedzonego czasu na czytaniu kolejny bzdur zmalala odrazu

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      dla Ciebie wszystko jest bzdurą, zastanawiam się po co tylko te bzdury komentujesz

  • narkoman

    ;): Dobrze ze dziala najwazniejsza funkcja czyli “turn off Buzz” ilosc oszczedzonego czasu na czytaniu kolejny bzdur zmalala odrazu

    A masz gdzieś opcję turn off internet? Czasu Ci się oszczędzi mnóstwo a inni też się ucieszą ;-)

  • http://blog.design83.pl jahoo

    No właśnie sortowanie mi najbardziej przeszkadza w buzz, najlepsza by była opcja przełączania widoku między najnowszymi a najbardziej komantowanymi buzzami

  • http://blipi.pl mf

    Wydaje mi się, że Buzz ma więcej problemów z UI niż tylko to. Pisałem o tym tutaj: http://f055.net/article/whats-wrong-with-buzz/

    W skrócie można powiedzieć „why 140 char limit is so good? because people don’t know when to shut up”

  • http://www.facebook.com/sebastian.matyszczak Sebastian Matyszczak

    A mnie wkurza jeszcze jedna rzecz: Wielkość jednego wpisu w Buzz. Na Flakerze, czy FriendFeed jest to fajnie rozwiązane, a w Google Buzz czasami muszę przewijać i przewijać, aż zobaczę kolejny wpis. Trochę to uciążliwe.

  • http://eklektyczny.pl Aleksandra Biolik

    Przydałoby się coś takiego jak we Flakerze. Sortowanie po wpisach obserwowanych osób i oddzielnie dyskusja.

  • http://www.facebook.com/arcymonek Arkadiusz Polak

    Wsparcie dla Opery. Obecnie lista w Buzz przewija się skokowo. Na FF i Chrome wszystko płynnie. +1 dla tagów.

  • Pingback: antyweb.pl: [link] | flaker.pl

  • http://flinky.pl Razz

    Buzz miał być z założenia prosty i funkcjonalny, ale brak niektórych funkcji jest wręcz rażący. Na początku bardzo spodobało mi się to narzędzie, ale z czasem to nieszczęsne sortowanie dało się we znaki dość mocno. Póki co czekam na rozwój Buzz’a zanim do niego wrócę i zostaję przy poczciwym Twitterze i Flakerze.

  • Pingback: MMichas: Google Buzz, Rozpocząłem mały teścik, pare osób mnie fallowuje, pare ja | flaker.pl

  • Marek

    A mnie zaskoczyło, że nie mogę włączyć Buzza dla konta gmail w ramach Google Apps …. chyba ktoś w Google o tym zapomniał

  • Pingback: Google poprawia Buzz – tym razem powiadomienia email