Bałagan trwa nadal jeśli chodzi o wersję mobilnego systemu Google czyli Androida. Zaledwie 2,2% urządzeń posiada najnowszą wersję systemu oznaczoną numerem 2,2 co gorsze nadal dość spora grupa użytkowników bo aż 18,9% korzysta z pierwszej wersji Androida oznaczonej numerem 1.5. Różnice miedzy poszczególnymi wersjami są dość znaczne co z kolei jest problemem dla developerów którzy dla przykładu wybierając jako platformę najnowszą wersję muszą być świadomi, że spora część użytkowników nie skorzysta z ich aplikacji.
Sytuacja zrobi się jeszcze bardziej ciekawe kiedy na rynku zaczną pojawiać się urządzenia typu tablet wyposażone w system Android. Od razu pojawia się pytanie, która to będzie wersja i jak będzie wyglądać utrzymanie i rozwój systemu?
Część problemów Google rozwiąże się sama ponieważ powoli zaczną “wymierać” starsze smartphony, które nie potrafią przyjąć wersji wyższej niż 1.5 lub 1.6. Nie powinien być to jednak powód do zadowolenia dla Google ponieważ wielu z użytkowników zraziło się przez tą sytuację do telefonów wyposażonych w Androida i nie są przekonani do zakupu kolejnego telefonu z tym systemem.
Całej sytuacji nie pomaga też ewidentna porażka pierwszego telefonu Google czyli Nexus One, co prawda nie wpływa to na udział Google w rynku systemów mobilnych, natomiast pozostawia niesmak i pewne obawy o to czy Google jest w stanie dobrze zarządzać swoimi mobilnymi produktami.
Ps. Jedno jest pocieszające – do telefonów z Androidem nie trzeba dokupować pokrowców aby dobrze działały – sprawdziłem osobiście :)






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Niestety, ale tak to właśnie wygląda jak wypuszcza się na rynek telefon z systemem będącym w fazie rozwoju. I szczerze mówiąc cała sytuacja wygląda gorzej niż w przypadku Windows Mobile, które też w pewnym momencie miały chyba ze cztery funkcjonujące wersje.
Android 2.2 według obrazka posiada 3,3% rynku, a nie 2,2% :)
Oj narzekacie. Jak się troche postara to można bez większych problemów tak napisać appa że na 2.X wszystko będzie działac, a na starszych wersjach nie będzie dostępna tylko fukncjonalność 2.X. Jedyny problem jest z opengl 2.0, który swoją drogą i tak nie pójdzie na starszych telefonach bo nie mają dość mocy.
Przecież Android 2.2 to w miarę świeży produkt i ma jeszcze czas na ‘podbój’ rynku a ponad 55% używa wersji starszej o jeden numerek. Nie wiem czy to aż taki bałagan.
kupilem g1 z zalozenia ze android bedzie mial czeste aktualizacje systemu
g1 sprzedane, na iphona troche zal mi kasy
i tu dylemat wracac do androida a moze sprobowac systemu samsunga?
Nic dodać, nic ująć.
Dla użytkownika super, że pokrowca nie potrzebuje, dla developera zgroza gdyż musi przygotować aplikacje która będzie działać pod wszystkimi wersjami (albo wyłączając niektóre opcje w starszych, albo robić prostsze aplikacje)
Tylko Google Nexus One ma 2.2 z tzw. automatu. U mnie na nexus Froyo śmiga bardzo dobrze :)
1.5 i 1.6 śmigaja na wersjach telefonów G1 i tam nie można nic wgrać innego a dość dużo tych telefonów jest na rynku
Naprawdę? W takim razie co robi Android 2.2 na moim G1? Odpowiem. Działa. Bardzo dobrze i bardzo szybko, nie to co stary 1.6, który rzekomo jest ostatnim działającym Androidem na G1…
Proszę nie siać FUD’u. 2.2 działa na G1.
Arni, na moim G1 FroYo też śmiga dużo szybciej niż donut od Ery :)
Co więcej, jak się dobrze poszuka, to 2,2 jest dostępne na praktycznie każdy telefon z androidem(G1 to chyba najsłabszy z nich). W dodatku 3D śmiga całkiem fajnie. Jedyna wada – Adobe nie zrobi flasha na G1 – ma starszy typ procesora, nie chodzi tu o moc obliczeniową a po prostu o zamknięty standard flasha(ale myślę, że z niedługo będą romy z portowanym flashem lite od HTC).
Ale fakt, jak się siedzi i czeka, aż Era, Plus, Orange, Play, czy jakaś inna “tu Biedronka” prześlą aktualizację, to można się nie doczekać…Android to system dla ludzi, którzy lubią sobie w telefonie pogrzebać, postawić debiana, zrobić z telefonu router wi-fi itp. dla pozostałych jest iPhone :P
Bartek, dokładnie. ;) Nareszcie normalne spojrzenie. :D
Dodatkowo co do flasha, to jeśli jakiś developer zabierze się za przeportowanie jakiegoś otwartoźródłowego odpowiednika flasha (np Gnash albo Lightspark) to może coś będzie z flasha na G1/Magic, ale nie liczyłbym na oszałamiającą wydajność. ;)
Nie zgodzę się. Rootowanie G1 to nie jest zabawa dla normalnego człowieka (wiem, bo to przechodziłem :)) a wszystkie froyo które na nim testowałem (Cyan 6.0 RC1, Kilka nightly buildów cyana, Chromatic) i żaden niestety nie chodzi płynnie na G1. Zostaje tylko jakieś ~30MB ramu i system na tym ledwo dyszy. Ale nie czepiam się, to jest stary telefon i tyle. Najszybszy rom jaki testowałem na G1 to Dwang 1.7.1 z RAMhackiem i klepie kask froyo i eklerkowi.
Mam magika i też się zawiodłem na całym tym zamieszaniu z wersjami, klapa totalna, oficjalnego 2.3 pewnie nigdy się nie doczekam.
ueee tam, sytuacja jest jasniejsza niz sie wydaje, po prostu celuje sie w urzadzenia nowe i obslugujace co najmniej 2.0 albo robi prostsze apki. Wszystkie nowe sensowne gry wymagaja w miare dobrego aparatu, zeby je pociagnac, wiec dochodzi do normalnego rozwarstwienia znanego z np. pcetow czy konsol. Dalej – dobry dev tak napisze apke, ze pojdzie na 95% aparatow na rynku nie liczac urzadzen egzotycznych.
Chcialbym dodac, ze Apple ma podobna fragmentacje (procenty sa inne, ale ilosc wersji podobna) i, aha, doszedl im jeszcze tablet.
To po części wina operatorów jak i producentów (chociaż oni mniej) – nie wypuszczają aktualizacji na niektór platformy/kraje. Przecież nawet u naszych rodzimych operatorów opóźnienia (luv zaniechania) w aktualizacjach są gigantyczne. Dlatego milion razy powtarzałem i będę powtarzał – telefon na kartę + słuchawka kupiona w normlanym sklepie, bez żadnego brandowanego badziewia które utrudnia aktualizację. Wyjdzie i tak taniej.
Mnie wcale to nie dziwi. Sama mam Samsunga Galaxy i niestety mam wersje 1.5
Samsung olal nas sikiem prostym i niestety nie planuje wydac nowszej wersji :/
Jest oficjalny update do 1.6 dla Galaxy, nie ma natomiast update’u brandowanego Play (z polskim językiem).
przecież jest oficjalny update dla galaxy do 2.1
wystarczy ściągnąć New PC Studio ze strony samsunga, odpalić i podłączyć telefon
w 2-3 minuty w telefonie wymienia się system z 1.5 na 2.1
Jeśli masz galaxy i7500 to masz oficjalny update do 1.6 i dwa nieoficjalne (jeszcze testowe) do froyo, musisz oczywiście zrootować telefon do tych “hakerskich”. Jeśli masz i5700 to masz oficjalny update do 2.1. Możesz po prostu poszukać w necie jak to zrobić (instalujesz soft na kompie, ściągasz paczkę z systemem i aktualizujesz po kablu) albo zanieść do dowolnego serwisu Samsunga i zrobią Ci to od ręki za darmo.
@Krzysztof Szala
http://simblog.pl/android-2-1-dla-samsunga-galaxy-i5700-juz-dostepny/
?!?
Zależy do którego Galaxy
Bardzo fajne sprawę updejtów rozwiązała Motorola i HTC. Mówię tu o aktualizacjach OTA czyli bez podłączania kabla do komputera i instalacji softu. Użytkownik po prostu widzi ikonkę “czy chcesz zainstalować aktualizacje?” potem jest proszony o ewentualne naładowanie telefonu i podpięcie się pod wifi jak nie chce ciągnąć tych 50-100MB po GSMie. To jest moim zdaniem jedyny sensowny kierunek, Samsung niestety nie zapewnia takich aktualizacji nawet w topowych modelach.
Trochę się nie zgodzę z tezą artykułu. Wygląda na to, że Google wkłada naprawdę dużo wysiłku w to aby system był łatwy w portowaniu, a przez to żeby producenci mogli łatwo i szybko dostarczać najnowsze wersje. Wystarczyło poczytać twity cyana i jego grupy – byli wręcz zachwyceni tym ile zmian Google zrobiło we Froyo i jak łatwo teraz robi się ROM na dowolne urządzenie. Najlepszy dowód na to – CyanogenMod 6 będzie dostępny (RC już jest) praktycznie na wszystkie telefony sprzedawane z Androidem, włącznie z najstarszym G1.
Teraz to już tylko wina HTC, Samsunga i innych, że chęć zysku ze sprzedaży nowych urządzeń jest ważniejsza od dbania o dotychczasowych klientów. Google daje im świetny system, oni powinni go przygotować dla użytkowników.
Sam mam magica, z CM6, czyli androidem 2.2 i jak dla mnie jest super, stabilny, szybki, z wszystkim czego mi potrzeba (no może poza radiem FM… ale to brak sprzętowy). Zgodzę się jednak, że nie jest do na razie dostępne dla zwykłego użytkownika. Z drugiej strony zwykły użytkownik nie widzi aż takich wielkich różnic między 1.5 a 2.2…
“Niestety, ale tak to właśnie wygląda jak wypuszcza się na rynek telefon z systemem będącym w fazie rozwoju.”
Nie wyobrażam sobie, że kupuję telefon z systemem który nie jest w fazie rozwoju :)
Ja tu widze problem nie tyle Googla i jego partnerow a sieci komorkowych. Operatorzy NIE SA zainteresowani aktualizacja oprogramowania w starszych modelach, bo po co? Niech klient kupi nowa sluchawke, czemu dawac cos za darmo, prawda?
[...] przeciągu ostatnich trzech, czterech lat i to właśnie jest najbardziej fascynujące, że pomimo problemów z wersjonowaniem, budowy systemu dla ogromnej liczby urządzeń czy też nieprzychylnych opinii, Android stał się [...]