17

Smartwatche Google to LG Watch Sport i Watch Style. Debiut 9 lutego!

Na takie wieści czekali wszyscy entuzjaści smartwatchy oraz platformy Android Wear. Już 9 lutego mają zadebiutować dwa smartwatche od Google przygotowane przez LG. Będą to modele Watch Style i Watch Sport z Android Wear 2.0 na pokładzie.

Informacje o planach premiery obydwu urządzeń zdobył serwis VentureBeat, a grafikę wcześniej opublikował AndroidPolice. Według nich smartzegarki trafią do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych już dzień później, natomiast pod koniec lutego, w trakcie targów Mobile World Congress w Barcelonie, zostaną oficjalnie zaprezentowanie w Europie podczas konferencji LG.

O smartwatchach Google mówi się od pewnego czasu. Czy to właśnie one staną się remedium na zastój rynku smartwatchy? Pomimo sporej różnorodności urządzeń z Android Wear, od klasycznych modeli Fossil Q Marshal po niezwykle wytrzymałego Casio WSD-F10 i jego nową wersję WSD-F20, klienci nie wydają się nazbyt zainteresowani zakupem nowoczesnego zegarka. Ich obawy i niechęć są dobrze uzasadnione – oprócz ceny smartwatche odpychają króciutkim wręcz w porównaniu z klasycznymi zegarkami czasem pracy na baterii, który wynosi od jednego do dwóch dni.

LG Watch Sport i Watch Style

Ten problem nie zostanie najprawdopodobniej rozwiązany w ciągu najbliższych tygodni, ale Google i LG sądzą, że mają coś naprawdę ciekawego do pokazania. Obydwa smartwatche będą posiadały okrągły ekran OLED, który w wersji Sport będzie nieco większyan i o wyższej rozdzielczości – 1,38 cala i 480 na 480 pikseli vs. 1,2 cala i 360 na 360 pikseli. Watch Sport będzie dysponował większą ilością pamięci RAM – 768 MB vs 512 MB – oraz niemal dwukrotnie pojemniejszą baterią – 430 mAh vs. 240 mAh. Wbudowana pamięć będzie wynosić 4 GB w obydwu modelach.

Watch Sport będzie różnił się od Watch Style również obecnością modułów LTE/3G oraz GPS i NFC. Ten ostatni pozwoli na dokonywanie płatności za pomocą Android Pay w takim sam sposób, jak robimy to teraz smartfonami. Nazwa Sport zobowiązuje, więc nie zabraknie pulsometru, ale cała konstrukcja będzie wysoka na 14,2 mm, podczas gdy Watch Style będzie wysoki na 10,8 mm. Watch Sport będzie oferowany w dwóch wariantach kolorystycznych: titaniumdark blue, zaś Watch Style w trzech: titanium, silver oraz rose gold.

Android Wear 2.0

Dzięki Android Wear 2.0 zegarki będą uruchamiały samodzielne aplikacje oraz obsługiwały wprowawdzanie tekstu za pomocą pisma odręczne lub klawiatury wspierającej gesty swipe. Obecny będzie też Asystent Google oraz tak zwane „komplikacje”, czyli integracja tarcz z widżetami konkretnych aplikacji.

Android Wear 2.0 trafi też na starsze modele smartwatchy – dostępna jest już oficjalna lista urządzeń oczekujących na aktualizację.

  • kanka

    No właśnie, klienci, w tym ja, nie kupują tego bo cena i bateria. A producenci próbują rozwiązać problem tak samo jak w przypadku smartfonów – wincyj RAMu, rdzeniof i kilka nowych funkcji. A no i jeszcze cena coraz wyższa, genialne. Już lecę kupić.

    • sony sw3 – wygląd nie najgorszy, a cena wyśmienita – jeśli nie jest Ci potrzebny pulsometr i nie zależy Ci na AW2 (nie wiadomo wciąż czy będzie aktualizacja) to ten smartwatch powinien przypaść Ci do gustu – nie namawiam oczywiście, wskazuję jedynie, że jest to najlepszy z najtańszych smart zegarków.

    • kanka

      Dzięki za podpowiedź. Cena rzeczywiście ok w stosunku do możliwości, ale drugi problem, mianowicie bateria dalej pozostaje. Nie będzie aż takim ułatwieniem, żeby mieć kolejne urządzenie które wymaga ładowania co dwa dni.

    • Fakt, używając normalnie – tj. sprawdzanie godziny, synchronizacja powiadomień (można ustawić priorytety, oraz które powiadomienia mają być pomijane), jakaś aplikacja przypominająca o piciu wody (polecam!), czasem odpisywanie (głosowo) na messengera – bateria starcza na 2 dni (na noc nie wyłączam, ale mam ustawione wtedy „nie przeszkadzać”). Pewnie mógłbym nieco % uratować personalizując nieco dokładniej priorytety powiadomień, ale do 3 dni nie dobiję – musiałbym przestać używać opcji smart. WiFi mam wyłączone bo do niczego się ono nie przydaje po za pobieraniem aplikacji i aktualizacji systemu, a to raczej jednorazowa sytuacja. GPS i BT są włączone nonstop, zegar na widoczny cały czas. Kiedy korzystam dodatkowo z Endomondo (godzina dziennie) czas bez ładowania spada mi do ok. 1.5 dnia – dodając do tego Ingress mogę zejść do jednego dnia na jednym ładowaniu.

      Plusem jest to, że ładuje się znacznie szybciej niż smartphone i w ok. godzinkę (może nawet szybciej – nie liczyłem) jest 100%.

      Minusem jest sposób ładowania i miejsce na wczepienie kabla (poszukaj jakiejkolwiek recenzji na YT, a z pewnością będzie to wytknięte).

      Ogólnie? Za tą cenę jestem zadowolony – mógłbym ponarzekać, że nie ma pulsometru, ale trudno się mówi (aktywnym sportowcem nie jestem).

    • Marx

      czemu polecasz „aplikację przypominającą o piciu wody”? Przecież konieczność dodatkowego picia określonej ilości wody to mit.

    • Nie chodzi o dodatkowe picie wody tylko picie jej w odpowiedniej ilości. Rano jak się spieszę to niekoniecznie pamięta lub niekoniecznie mam czas żeby sobie zrobić herbatę. Potem w ciągu dnia pracuję i też niekoniecznie piję w odpowiedniej ilości (praca siedząca więc mnie nie suszy). Potem wracam do domu gdzie pomagam zająć się dziećmi, jem kolację, myję i w kimono. Podczas takiego dnia może się okazać, że wypiję raptem ok. 1l. wody co jest zdecydowanie zbyt małą jej ilością. Lepiej więc wypić nieco za duo niż za mało (problemy z tego wynikłe nie są mitem)

    • Marx

      trzeba się naprawdę postarać aby w ciągu dnia przyjąć tylko litr wody. Wtedy jednak jest mechanizm który działa w nas od zawsze: pragnienie.

    • Nie może być! Serio? Muszę to wypróbować…

    • Marx

      jedna szklanka herbaty to ok 0,3l. Zakładając że jesz tylko 3x dziennie to dwa kubki herbaty śniadanie/kolacja to już 60% z tego litra. Na obiad pewnie też coś pijesz, to już masz 90%, a dodatkowo w jedzeniu też jest woda, więc te 10% się spokojnie uzbiera. Tym samym dodatkowe picie wody (choć oczywiście nie jest szkodliwe) nie niesie ze sobą jakichkolwiek profitów, które uzasadniałyby dodatkowe mechanizmy przypominające o tym.

    • Nie zawsze zdążę zjeść śniadanie (dzieci to priorytet) więc dopiero w pracy coś się uda i wtedy wypiję kawę (która nie jest najlepszym źródłem nawadniającym organizm). Po pracy jest już na tyle późno, że jem obiadokolację i niekoniecznie posiłek ten składa się dwóch dań – najczęściej nie jest to zupa więc znów mniej picia. Wieczorem powiedzmy, że wypiję dwie herbaty co daje mi max 1l cieczy (ile w tym wody nie wiem). Organizm dorosłego człowieka wymaga jednak nieco więcej wody niż 1l dziennie, a długotrwały niedobór wpływa niekorzystnie na organizm.

      U mnie dochodzą jeszcze dwie sprawy:
      – Zdrowotna – problemy z perystaltyką,
      – Dodatkowa – jeżdżę codziennie do i z pracy rowerem co daje ~15-20km dziennie

      Pracuję obecnie w biurze jako grafik / koder (zależy od zadania), a to niejednokrotnie wymaga skupienia i nudy nie ma więc bez przypominania mi o tym mógłbym nie wypić nawet jednej butelki wody 0.5l.

    • regoat

      No niby tak, ale jak idziesz spać to i tak ściągasz wszystko odkładasz to i mozna odłożyć na ładowarkę. Nie jest to idealna sytuacja ale nie żaden dramat

    • Marx

      no w takiej cegle to raczej nie da się spać…

  • Just a guy :)

    Tylko s3 frontier:)

  • Marx

    A AW dalej płacze o zastoju na rynku smartwachy. Wzrost o kilkaset procent u Garmina, czy nowe modele – nic ich nie przekona. Klapki na oczach. Bo na zachodzie ktoś tak napisał, więc wyłączamy myślenie, tłumaczymy i tego będziemy się trzymać.

    • Konrad Kozłowski

      Kto płacze? Bo na pewno nie ja ;)

    • Marx

      AW to nie tylko ty…

    • Konrad Kozłowski

      Ale komentujesz pod moim tekstem, więc odebrałem to osobiście.