Google rozpoczęło chyba zapowiadane wcześniej zakupy. Tym razem pokazało jak bardzo wierzy w rozwiązania mobilne i przede wszystkim mobilną reklamę kupując AdMob za kwotę 750 milionów dolarów! Jest to bardzo dobry wynik szczególnie dla obecnych inwestorów firmy, którzy zasilili ją kwotą około 50 milionów dolarów. Funkcjonalnie Admob to typowy marketplace gdzie reklamodawca łączony jest z wydawcą, jest też możliwość tworzenia własnych reklam, wybrania kategorii serwisów lub wprost wskazania stron w których będzie ona emitowana. Można też określić dodatkowe szczegóły emisji takie jak system mobilny, rodzaj telefonu, producent itp.

Według właściciela serwisu Admob obsługują oni obecnie 15 tysięcy stron i portali. Licznik wyświetlonych mobilnych reklam (znajdującej się na głównej stornie firmy) pokazuje obecnie wynik przekraczający 125 miliardów emisji.

Google w specjalny sposób wyróżniło tę transakcję tworząc specjalną stronę internetową na której wyjaśnia jakie korzyści osiągnie firma dzięki tej akwizycji. Według informacji na stornie Google pozyska przede wszystkim platformę do wyświetlania reklamy typu display umieszczanej zarówno na mobilnych stronach www jak również w aplikacjach mobilnych.



Inwestycja Google w rynek reklamy mobilnej była tylko kwestią czasu. Google jeśli chodzi o reklamę mobilną skupiało się do tej pory na wyszukiwarkach i reklamach testowych. Mając w kasie 22 miliardy dolarów oraz dość jasno określone potrzeby bez wahania zainwestowało 750 milionów w firmę, która jak się okazuje właśnie szykowała się do kolejnej rundy inwestycji.

Czy jednak mobilna reklama to naprawdę rynek o tak dużym potencjale? Czy dodatkowa inwestycja pieniędzy w małe banery dołączane do storn internetowych i aplikacji wpłynie efektywnie na konsumentów (spowoduje, że będą oni wydawali więcej pieniędzy w naszym sklepie internetowym). Czy ludzie naprawdę będą robili zakupy w internecie przy użyciu smartphon-ów takich jak iPhone czy Droid? Czy nastąpi kanibalizacja klasycznej reklamy przez reklamy mobilne? Pytań jest wiele – na razie jednak brakuje na nie odpowiedzi.

Według analityków rynek mobilnej reklamy w US w 2013 roku może osiągnąć wartość ponad 3 miliardów dolarów.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Pingback: popularne-strony: AntyWeb | » Google kupiło mobilną platformę reklamową za 750 | flaker.pl

  • Limes Inferior

    Czy ludzie naprawdę będą robili zakupy w internecie przy użyciu smartphon-ów takich jak iPhone czy Droid?

    Oczywiscie, ze beda. Juz robia, tyle, ze w tej chwili jest to jeszcze niewygodne, korzystaja ze zwyklych stron slabo przystosowanych do obslugi smartphon-ow.

    Przyklad (z zycia):
    Potrzebuje nowych butow, nie lubie kupowac butow nie przymierzajac ich wczesniej, wiec bezposrednie zakupy w necie odpadaja. Ide do sklepu obuwniczego, znajduje takie jakie chce, wyciagam androida, odpalam shopsavy, skanuje kod z pudelka, dostaje liste linkow do sklepow internetowych, kupuje w najtanszym, (w 95% przypadkow to kilkanascie do kilkudziesieciu procent taniej niz te, ktore trzymam w dloni). Wychodze ze sklepu, buty ktore przymierzylem beda u mnie za pare dni.

    ps. tak, wiem, w obuwniczym mierze buty, ktorych nie mam zamiaru kupic. Niezbyt to mile dla wlasciciela. Coz moge powiedziec? Gdyby mial je w cenie zblizonej do tej z netu – kupilbym u niego.

  • http://www.fajneprzepisy.pl FajnePrzepisy

    @Limes Inferior


    Ja kupuję buty z neta adhoc – nie mam z tym problemów. Jeśli mają zły rozmiar, albo coś innego mi nie odpowiada, np. kolor – to zwracam towar do sklepu, i ew. dostaję ‘poprawną wersję’. Sklepy też nie mają z tym problemów. Business is business.

  • http://www.astrosklep.pl Marcin

    Witam,

    @Limes Inferior:

    tak, wiem, w obuwniczym mierze buty, ktorych nie mam zamiaru kupic. Niezbyt to mile dla wlasciciela(…).

    Wiesz, to nie jest tylko niemiłe dla właściciela, ale w dłuższej perspektywie grozi tym, że któregoś dnia nie będzie gdzie butów mierzyć.

    Marcin

  • http://www.astrosklep.pl Astrosklep

    Dodam jeszcze jedno. Nie wiem jak to jest teraz w Polsce oraz w wielkich miastach (mieszkam sobie akurat w niewielkim miasteczku), ale w, przynajmniej niektówych, lokalnych społecznościach (takich jak akurat moja) taki sklep „offline” ma wartość samą w sobie. Nazwij mnie głupkiem, ale np. do sklepu sportowego chodzi się i kupuje tam właśnie dlatego, że ten sklep jest „u nas”. Właściciel mieszka w naszym mieście, płaci tu podatki, wspiera lokalne organizacje charytatywne etc. Poza tym jak sklep zwinie interes to nagle okaże się, że nie ma gdzie łyżew naostrzyć, nie ma kto popatrzeć jak stawiam stopę kiedy biegam i doradzić odpiowiednich butów etc. Za ten właśnie przywilej wielu z nas w pełni świadomie chce płacić więcej. Inna sprawa, że w bardzo wielu przypadkach nie jest to wcale znacząco więcej, a czasami nawet jest taniej.

    W moim więc odczuciu, kupując online (a mierząc w naszym sklepie „offline”) sam sobie wyrządzałbym krzywdę :) A po co ?

    Marcin

  • safsaf

    Czy jednak mobilna reklama to naprawdę rynek o tak dużym potencjale?

    Drogie Hazanie. Naprawdę… przecież COKOLWIEK mobilnego to przyszłość i teraz jest pora na zakupy. To z czasem będzie podstawa…jak dzisiaj chociażby DSL vs. modemy.

  • http://podstawy-inwestowania.pl/ GrassHopper

    Faktem jest, że technologie mobilne to przyszłość. Pytanie tylko dla czego zwykły adsense tam nie wkroczy? Może jeszcze nie teraz, ale już np na Skyfire wyświetla się dobrze (przez Opere Mini kiedyś był problem bo złe reklamy dobierał). Etc etc etc.

    Przecież dążymy do wytworzenia czegoś pomiędzy telefonem a netbookiem – nie widzę przyszłości na specjalizowanie się w „reklamach mobilnych” jeśli za kilka lat każdą stronę będziemy mogli w normalnym trybie odpalić na większości stron mobilnych.

  • Anonim

    @GrassHopper:

    nie widzę przyszłości na specjalizowanie się w “reklamach mobilnych” jeśli za kilka lat każdą stronę będziemy mogli w normalnym trybie odpalić na większości stron mobilnych.


    Bo mobile to nie tylko strony, ale też w dużej części aplikacje.

  • Krystian

    Apropo butow… Majac telefon w kieszeni system bedzie obliczal ile km robi sie w danych butach i na podstawie tych analiz obliczy czas zuzycia sie owych butow. I kiedy stwierdzi, ze potrzbne sa nowe buty bo stare sie zuzyly, wysle reklame oferty sklepu obuwniczego wlasnie wtedy kiedy bedziemy przechodzic obok tego sklepu. Tak to ma dzialac w uproszczeniu. Na zasadzie kontrolowana inwigilacja, zbieranie danych i mobilne dostarczanie konkretnej oferty wlasnie wtedy kiedy mozemy miec konkretne potrzeby.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @Krystian


    Super – ja takich bajkowych pomysłów też mam dużo :)

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    @safsaf


    Właśnie się nad tym zastanawiam – mobilność jako super hit przepowiadana jest już od dwóch lat, na razie jednak nie widzę jakiegoś przełomu. Są smarphony, są aplikacje ale diametralnej zmiany w jakiś fragmencie mojego codziennego dnia to nie zrobiło.

  • http://twitter.com/MarcinChirowski Marcin Chirowski

    Dobry ruch ze strony Google, faktycznie było to tylko kwestią czasu.

    Co do mobilnego netu, to rzeczywiście każdy się spodziewa że to już niedługo i będzie boom. Nikt jednak nie wie dokładnie kiedy ten mobile ekspoloduje. Jak narazie iPhone, to największy krok w mobilną przyszłość ( w Stanach sprzedawanych jest około 3mln szt. rocznie ). Jak widać reszta producentów podążyła tym śladem i teraz Nokia/Samsung/HTC/ mają swoje odpowiedniki.
    Zapowiada się naprawde ciekawie w najbliższych latach :D

  • http://siliconmind.eu SiliconMind

    @Krystian


    A przepraszam, skąd telefon ma wiedzieć, którą parę butów masz na nogach? No chyba, że chodzisz cały rok w jednej parze, bez względu na pogodę i okoliczności :/
    A jeśli chcesz chipować buty… no to już widzę jak ludzie godzą się na taką inwigilację – równie dobrze możesz sobie dać wszczepić lokalizator GPS, żeby każdy w dowolnej chwili widział gdzie jesteś :/

  • http://blog.kurasinski.com SiliconMind

    oj oj oj – a widział Nike +? I to sam musisz wybulic 200-300 pln żeby Cię Nike i Apple mógł namierzyć!:) I ludzie setkami tysięcy dodają te swoje trasy, sciagaja sie i przekazuja dane…

  • http://blog.kurasinski.com Artur Kurasinski

    @ SiliconMind – oj oj oj – a widział Nike +? I to sam musisz wybulic 200-300 pln żeby Cię Nike i Apple mógł namierzyć!:) I ludzie setkami tysięcy dodają te swoje trasy, sciagaja sie i przekazuja dane…

  • Pingback: Go Mobile ! - od przybytku głowa czasem boli | OnTheGo.pl - nowoczesne technologie w turystyce

  • Pingback: OnTheGo Blog: Go Mobile! – od przybytku głowa czasem boli | Dziennik Turystyczny

  • Pingback: antyweb.pl: AntyWeb | » Google kupiło mobilną platformę reklamową za 750 | flaker.pl