11

Google Jamboard to 55-calowy ekran do… wszystkiego

Choć na Antyweb w dużej mierze piszemy o produktach konsumenckch, to naszej uwadze nie mogą umknąć najciekawsze projekty dla sektora biznesowego. Niejednokrotnie to właśnie one mogą zwiastować zmiany na rynku konsumenckim. Bo kto nie chciałby mieć w domu ogromnego interaktywnego ekranu do zabawy?

Google Jamboard to odpowiedź na Microsoft Surface Hub. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Obydwie firmy zażarcie walczą o klientów, dlatego przygotowanie uniwersalnego urządzenia pokroju Surface’a, mającego na celu ułatwić i przyspieszyć wykonywanie wielu biurowych obowiązków, jest naturalnym krokiem. Po raz pierwszy o tym pomyśle Google’a usłyszeliśmy nieco wcześniej, ale dopiero podczas konferencji Cloud Next firma zdecydowała się pokazać urządzenie oficjalnie i zapowiedzieć rozpoczęcie sprzedaży.

55-calowy ekran Google Jamboard posiada rozdzielczość 4K (2160p) i wspiera aż do 16 punktów dotykowych jednocześnie. To bardzo istotne, ponieważ pracować na nim może kilka osób w tym samym czasie, na przykład obracając i powiększając dokumenty czy zdjęcia. Nie jest to wyświetlacz pokroju najnowszych telewizorów, a do tego solidnie odbija światło. Ekran przygotowano z myślą o piśmie odręcznym oraz rozpoznawaniu kształtów. Nie zabrakło szerokokątnej kamery do wideokonferencji, wbudowanych mikrofonów oraz głośników, a także portu SPDIF dla audio.

Z kategorii łączności Google wyposażyło Jamboarda w moduł NFC, Wi-Fi 802.11ac 2×2 i łącze Gigabyte Ethernet. Z Jamboard można skorzystać podobnie jak z telewizorów i przystawek z Android TV oraz samego Chromecasta – urządzenie wspiera technologię Google Cast.

W zestawie z Jamboard otrzymujemy 2 pasywne stylusy, gąbkę i ściereczkę z mikrofibry. Według relacji osób mających już do czynienia z urządzeniem, rysiki są całkiem dokładne i wygodne w użyciu, choć nie działają perfekcyjnie. Ich pasywność można uznać za zaletę, ponieważ z łatwością zastąpimy je innymi, lecz wpływa to na pogorszenie pisma odręcznego, gdyż Jamboard musi samodzielnie odróżnić rysik od nadgarstka opartego o ekran.

Jamboard to przede wszystkim urządzenie do współpracy, dlatego musi sobie świetnie radzić z obsługą prze kilka osób jednocześnie. Także zdalnie. Służy do tego dedykowana aplikacja, która pozwala na zarządzanie treścią ekranu na przykład z poziomu tabletu.

Cena takiej „zabawki”? 4999 dolarów oraz dodatkowe 600 dolarów rocznego abonamentu za wsparcie techniczne. Sporo mniej od Surface Hub, którego miałem okazję zobaczyć na żywo w Microsoft Store w Nowym Jorku, a za którego Microsoft życzy sobie 8999 dolarów,

  • Paul

    „W zestawie z Jamboard otrzymujemy 2 pasywne stylusy, gąbkę i ściereczkę z mikrofibry.” – wiecie czy da się kupić bez ściereczki? Mam już jedną w domu, a może bez niej w zestawie będzie trochę taniej.

    • regoat

      O tak nie było cię stać , nawet bez ściereczki

    • Subiektywnie-obiektywny

      Bez ściereczki z tego co pamiętam to 1000 dolarów no i cema wsparcia technicznego spada to 100 dolarów, bo chinol ktory bedzie czyścił ekran nie bedzie musial nosic sciereczki ze sobą:)

    • Konrad Kozłowski

      Myślę, że będzie ciężko :/

  • MarcinT

    Jest jeszcze Cisco Spark Board.

    • Paul

      i RICOH Interactive Whiteboard

  • Ciekaw jestem na jakim systemie to działa. Czy jest to zmodyfikowany Chrome OS, AndroidTV OS czy może Android…

    • Konrad Kozłowski

      Do niedawna wiedzieliśmy, że pod spodem działa zmodyfikowany Android 6.0 Marshmallow. Podejrzewam, że fundamenty zostały jedynie zaktualizowane 7.0, a nadkładka dopracowana.

  • Roman

    Phi, PKP ma podobne urządzenia (IWB6500) od jakiegoś czasu do pokazywania kartek świątecznych: http://www.wykop.pl/link/3514055/w-biednej-panstwowej-firmie/

  • Theverge

    Widać że połasili się na ten segment jak zobaczyli, że Surface Hub się sprzedaje jak ciepłe bułeczki.

  • Tamaplace

    If you want to test an application with the same user experience but with no cloud storage technology, go http://www.tamashare.com https://www.youtube.com/watch?v=TvgNlcBIzME