46

Google ma problem z… serem w hamburgerze. Nawet ja jestem w szoku

Co ma wspólnego Google z hamburgerami? Z relacji moich dobrych znajomych, również googlersów w biurach dla pracowników tej firmy można naprawdę dobrze zjeść (generalnie eksponowane są głównie zdrowe rzeczy, ale i te niezdrowe też się znajdą), ale to nie jedyny związek firmy z niezwykle popularnym fastfoodem. Otóż, google'owskie emoji z wizerunkiem buły z kotletem spowodowało wrzawę. Dlaczego? Bo ser.

Ser w hamburgerze (albo cheeseburgerze – jak kto woli) to kwestia wyboru. Jedni bardzo lubią tego typu dodatek do bułki, inni nieco mniej. Jednak nie to jest meritum opisywanej przez nas sprawy. Okazuje się, że emoji Google prezentujące właśnie ten smakołyk wygląda „dziwnie”. Otóż, mało kto potrafił zaakceptować fakt, iż według Mountain View ser kładzie się na dolnej części bułki, a nie na przykład na kotlecie – jak ma to miejsce w emoji od Apple. Pewnie teraz pukacie się w czoło i zastanawiacie się, czy dzisiaj do pracy zasiadłem w pełni władz umysłowych. Bo przecież – co to za temat na Antyweba, w którym autor podnosi kwestię „głupiego emoji”?!

I macie rację – temat byłby słaby, gdyby nie fakt, że internautów serio „zbulwersował” wizerunek google’owskiego hamburgera

Jeden tweet spowodował, że internauci zaczęli poszukiwać innych wersji emoji z hamburgerem oceniając, czy tylko Google prezentuje takie podejście do fast fooda, czy też inni mają podobne zdanie. Okazało się, że Mountain View znajduje się w zdecydowanej, niezdatnej do zaakceptowania mniejszości, a ponadto… również inne emoji są co najmniej „dziwne”. Popatrzcie na… piwo. Piwo to bardzo smaczny napój, który świetnie komponuje się z meczem, konsolą, posiadówką ze znajomymi albo nawet ze smutnym popijaniem samemu. Okazuje się, że Google i tam zaliczyło… „wpadkę”. Bo jak to – piana na kuflu nie łączy się z powierzchnią płynu? Skandal.

Larum podniesiono również w kontekście sera – który również jest dostępny w formie emoji. Otóż, nie do zaakceptowania przez użytkowników był fakt, że dziury w bloczku nabiału zostały narysowane bez efektu trójwymiarowego. Cóż zrobisz – nic nie zrobisz.

Na zarzuty względem Google odpowiedział sam Sundar Pichai

Sprawa stała się na tyle poważna, że zaangażował się w nią również CEO Google. I tak oto, obiecał on, że wkrótce owe niedogodności zostaną zlikwidowane. Hamburger będzie odtąd prawilny, ser będzie wyglądał jak ser, a piwo – tak jak Bóg przykazał. Wszystko to w imię tego, że ktoś dopatrzył się pewnych „nieprawidłowości”. Cała sytuacja przypomina mi dyskusje nad krzywizną bananów albo nad tym, jak bardzo mokra jest woda – do niczego to nie prowadzi. Całe szczęście, że Google nie ma emoji pizzy hawajskiej, bo dopiero byłby dramat.

Ten wpis opiera się na potwierdzonych faktach, ale prosimy – weźcie go na nieco mniej poważnie. :)

  • marian

    Chciałbym mieć takie problemy w życiu jak przedstawieni tutaj Panowie.

  • Ed

    🅱ardzo interesujące. Wygląd emoji jest 🅱ardzo ważny, inaczej przeglądanie internetu traci sens.

  • Hyakkaryouran

    chciałbym mieć tak spokojne życie żeby martwić się jakimiś emoji xD

  • Wielkie_Nieba

    Aż mam ochotę podciąć sobie… internet. :/

    • Eeee… Aż tak źle chyba nie jest. ;)

    • Wielkie_Nieba

      Muszę przyznać, że takie „afery” mocno mnie do tego motywują :)

  • Sebastian Dabrowski

    Temat może wydawać się głupawy, ale pokazuje czym różni się Android od IOS. Goolge nie dba o szczegóły tak jak Apple. Piszę to jako wieloletni użytkownik Androida. Chocciaż od 2 lat chcę kupić iphone, ale Apple mnie skutecznie zniechęca sprzedając to samo z innym numerem.

    • Ed

      To nie Google, a konkretny projektant graficzny pracujący w Google.

    • stefan

      Projektant graficzny? A myślisz ze kto zleca mu prace?

      Ikony Google są obrzydliwie tandetne i każdy kto narysował choć raz kwadrat z gradientem widzi kolosalną różnicę. Ikony od google wyglądają jak atrapy ikon.

    • zz

      zawsze mnie to dziwiło, firma ma mld $ a tapety i ikonki w nexus to jakaś porażka. Ale w sumie tak działają korpo też byłem w projektach za parę mln a brak paru tysięcy na jakiegoś zewn. grafika tylko programiści sami muszą kombinować nad wyglądem apek

    • YY

      to kup 6S po taniości i ciesz się :)

    • LoadGamePL

      Najtańszy nowy na allegro 1300 zł, tylko 16gb i dostawa nie z Polski. Kiepski interes, za te pieniądze można kupić nowego zeszłorocznego flagowca ze snapem 820 i gwarancją producenta. Chyba najbardziej opłacalnym iPhonem jest SE, ale wielkość ekranu nie wszystkim może odpowiadać. Jeśli weźmiemy pod uwagę iPhone’a 6s 32gb z pewnym sprzedawcą to już zbliżamy się do pułapu 2000 zł, a za te pieniądze mamy OnePlus 5, który jeśli chodzi o prędkość działania jest na dzień dzisiejszy najszybszy.

    • adam m

      To kup sobie nowa 7 i tyle

    • stefan

      Otóż to. Umiłowanie tandety i przeciętności zaczyna się od detali.

  • Dima Noizinfected

    Szkoda ze emoji :* które w starym polskim GG wygladaly… co najmniej seksownie (zwlaszcza gdy wysylala nam je jakas seksowna dziewczyna ;), w wykonaniu Google wygladaja okropnie.

    Nie nie namawiam do przesiadki z Hangoutsow do GG, ale te emoji nowe moglyby byc lepsze

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Kilku krytyków kulinarnych wypowiedziało się, że ser na spodzie jest lepszy. Bułka się nie rozmaka i po ugryzieniu masz ser na języku. Muszę to przetestować

  • Driggooziz
  • ja

    Co tylko potwierdza tezę, że postępujące zidocenie internautów jest faktem :(

  • Bozz

    Taka sytuacja …

  • Jakub

    Piwo smaczne? Od kiedy? Jest gorzkie, niedobre i dziwnie pachnie.

    Tylko cydr!

    PS Wino pachnie i smakuje zepsutym kompotem z owoców. Ble.

    • YY

      nie znoszę cydru :/

    • Jerzy Koza

      To znaczy, że wypiłeś zbyt mało piw.jak chcesz jakieś słodkie piwo, to pierwsze lepsze Okocim Dubeltowe Mocne zaspokoi twoje pragnienie słodyczy. Ogólnie masa piw na prażonych słodach ma też bardzo mało chmielu, więc ma zupełnie inny (słodki) smak, a jak chcesz bardziej cytrusowe aromaty, to szukaj piw typu ipa, apa, czy piw pszenicznych. Za jakiegoś speca się oczywiście nie uważam, ale można znaleźć piwo o niemal dowolnym smaku – z nutami palonej kawy, smaku zbliżonym do szampana, czy też perfidnie karmelowe. A co do cydrów – próbuję wszystkie i niewiele ma znośny poziom siarczanów, a szkoda.

    • Feniks06

      „To znaczy, że wypiłeś zbyt mało piw”

      A może to znaczy, że po prostu nie lubi piw?

    • Jerzy Koza

      Jestem zdania że są „piwa” i są piwa i masy produktów z tej pierwszej kategorii nawet nie da się lubić bez odpowiedniego towarzystwa ( bo to jest jednak czynnik poważnie zmieniający postrzeganie rzeczywistości) , a te z drugiej są w stanie trafić niemal w każde gusta, o ile ktoś trafi w ciekawy dla niego styl piwny.

    • Feniks06

      Jasne, masz rację. Mimo to jednak piwo to dalej piwo. Jak ktoś nie lubi to nic nie zrobisz :D

    • Szczepan

      Albo synonimem piwa dla niego jest typowy koncerniak, czyli jasny lager. A tyle jest do odkrycia, o różnych smakach…

    • zakius

      cydr też wino

    • borysses

      Klasy sikacz.

  • doogopis

    Ja sprawdziłem i takich nie ma! Święto zmarłych jutro nie prima aprilis!

  • YY

    Moja ulubiona pizza to hawajska!

    • kim

      ja tez lubie hawajską, daje fajny slodki posmak.

    • kofeina

      Po hawajskiej bolą mnie plecy…

    • zakius

      może nie ulubiona, ale solidny wybór

  • kim

    pokolenie platkow sniegu w natarc iu, triggered by everything, offended by all.

  • Skandal

  • aaabbbccc

    Amerykanie…

  • Michał

    Google nawet emotki ma niedopracowane.

    • ja.n.

      no tak – bo to bardzo istotna rzecz :-)

    • Michał

      Mało istotna. Po prostu śmieszna.

  • zakius

    zdaje się w Trello usunęli ser, bo skoro :hamburger to dlaczego cheeseburger

  • Marcin Bugaj

    Straciłem 5 minut życia

  • Maciej

    1946: odkryjemy lek na raka
    2017:

  • Maciej

    I teraz trzeba podziwiać Googla jak unich wszystko musi być idealnie jedną pierdoła nie mówiąc jeżeli coś większego im się trafi.

  • Problemy pierwszego świata.

  • Tomasz Zagórski

    Problemy pierwszego świata.