• Google Friend Connect – gdzie te korzyści?

    • Data: 13.01.2009 21:18
    • 3,960 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 10 »

    Myślę, że niedługo zakończę moją przygodę z Google Friend Connect. Przyznam, że nie mam pojęcia jak Google chce konkurować tym “czymś” z Facebook Friend który służy nam do ułatwiania logowania. Friend Connect od Google to na chwilę obecną zestaw gadżetów – niestety ani ich jakość ani też ich użyteczność nie bardzo zachęca mnie do korzystania z nich.
    Google mówi o tym, że dzięki Friend Connect będziemy mogli korzystać z aplikacji tworzonych przy pomocy Open Social. Wszystko fajnie i pięknie tylko jeśli efektem końcowym będzie nadal widget do którego właściciel serwisu nie będzie mógł się dobrać i nijak nie będzie mógł z niego skorzystać to Friend Connect zostanie wielką bazą widgetów. Niczym więcej.

    W chwili obecnej na Antyweb jest widget o nazwie “members” czyli każdy może dołączyć do umownego grona fanów mojego bloga – dołączyło ponad 200 osób i co dalej? Nie mogę bezpośrednio przez ten widget wywołać żadnej interakcji w postaci chata lub chociażby ułatwienia w wysłaniu maila. Czy mam teraz wstawić widget do oceniania postów a potem jakiś mini chat? Nie bardzo rozumiem idei Google a szczególnie tego jak chce ta firma wykorzystywać potencjał tego co nazwali open social.

    Do tej pory Google wypuszczało różne produkty – bardziej lub mniej udane, zakończone kompletnym fiaskiem lub niesamowitym sukcesem. To co jednak je charakteryzowało to, to że zawsze wiadomo było do czego one służą i po co powstały. Tym razem muszę przyznać, że nie mam pojęcia jakie korzyści daje mi Google Friend Connect? Jeśli chodzi o zarządzanie tożsamością to już kilka razy skorzystałem z Facebook Friend i przyznam, że bardzo miło i sprawnie przebiega sam proces rejestracji jak również korzystania z serwisów które obsługują ten “standard”.

    A może przyszłość według Google to składanie serwisów z puzzli, które nam dostarczy? A może coś przegapiłem, może pojawiła się jakaś instrukcja na temat głębszej integracji z serwisem?

    KOMENTARZE

    1. adam

      No fakt. Niedawno wprawdzie (zresztą przy okazji konkursu dotyczącego telefonu) napisałem tu w komentarzu, że to fantastyczny pomysł, że na Europę na pewno bardziej się sprawdzi niż Facebookowskie rozwiązanie, i że w najbliższym czasie zamierzam z niego skorzystać na kilku serwisach. Niestety rzeczywistość weryfikuje “Wielkie Nadzieje”… Nie dość, że ma się nijak do Facebooka, to jeszcze – za przeproszeniem – na trąbkę mi gadżet, z którym nie mogę nic zrobić… bo API jako takie, do tego wynalazka niestety praktycznie nie istnieje… tym samym funkcjonalność jego jest nawet mniejsza niż zwykłej “wklejki” z na ten przykład mybloglog itepe…

      a szkoda…

    2. Grzegorz Marczak

      @adam

      Ja też przez chwilę myślałem, że będzie pięknie i za moment będzie można budować na bazie wspólnego logowania z google jakieś serwisy….

    3. lukasz

      ani też ich użyteczność nie bardzo zachęca

      użyteczność w sensie używalność/funkcjonalność czy w sensie pożytku?
      ;)

    4. hipciu

      dołączyłem ostatnio do tego, ale co mi to dało? jak na razie to nic ;)
      może Google chce jeszcze jakoś to rozwinąć?

    5. Leafnode

      @hipciu

      Niestety, dając niedopracowane produkty, Google naraża się na sytuację, gdzie już mało kto skusi się na wersję 2.0 – podobnie jest w przypadku G1, gdzie ludzie narzekają, bo Android miał być hitem, a sprawia wrażenie wersji beta.

    6. SiliconMind

      @Leafnode:

      odobnie jest w przypadku G1, gdzie ludzie narzekają, bo Android miał być hitem, a sprawia wrażenie wersji beta


      Czyli, nie przymierzając, jak większość produktów google. jedna wielka beta, która na dodatek finansowana jest jedynie z reklam. Prawdziwy (pozytywny) ewenement, ale czy za 10 lat jeszcze będzie istniał i czy ktokolwiek będzie o google wtedy pamiętał?

    7. adam

      Sobie myślę, że to jest poniekąd spora porażka Wujka Gugla.
      Myślałem, że będe miał jakieś API, że mając kilka serwisów będę mógł zintegrować logowanie użytkowników, ich profile, i tak dalej. I że to wszystko jeszcze będzie mi współgrało z “kontami Google”.\

      Nie, dziękuję, postoję. Wujek Gugiel zrobił coś, co jest totalną kiszką. Niestety. Wracam do rozwiązań autorskich, choć tak bardzo chciałem stać się częścią wielkiej “google-society”. Znaczy nawet raczej, żeby moi użytkownicy się stali. :P

    8. dave

      Zgadzam się Grzegorzu. Nadal eksperymentuję z Google Friend ale to po prostu bez sensu. WordPressowy plugin pozwala również zainstalować walla, gdzie wypowiadają się użytkownicy posiadający konta Googlowskie.
      Ale:
      1. wall zajmuje bardzo dużo miejsca (jeśli ma być cokolwiek na nim widać), a właściciel bloga na takie rzeczy sobie nie może pozwolić
      2. z tego co zauważyłem można mieć samego walla, bez boksu z “listą znajomych”, więc po co to?

      Gdyby Google Friend pozwalało chociaż dodawać nasze Googlowskie avatary do komentarzy to byłoby fajnie. Ale tak nie jest. Z Facebookiem to możliwe, chociaż nie obejdzie się bez edytowania template’u (co jeszcze przede mną).

    9. AntyWeb | » Google Sidewiki – za późno i nie w tę stronę.

      [...] też co z Google Friend Connect i widgetami, które również miały dawać możliwość komentowania treści? Czy te produkty [...]

    10. AntyWeb | » Porażki i rozczarowania roku 2009

      [...] się do innych serwisów poprzez posiadane w Google konto. Niestety wyszło z tego coś czego do końca nie zrozumiałem. Zamiast integracji mieliśmy opcje dodawania gadżetów, których od tamtej pory chyba wiele nie [...]

    Odpowiedz

    Connect with Facebook