Google Drive startuje za tydzień. Czekam z niecierpliwością

google-drive

Najwyraźniej Google wciąż uważa, że warto konkurować z Dropboksem, bo w przyszłym tygodniu, prawdopodobnie we wtorek, powinien ruszyć Google Drive. Czego możemy się po nim spodziewać? Przede wszystkim więcej miejsca na start – 5 GB i prawdopodobnie niższych cen za powiększenie tej przestrzeni, w końcu Google serwerowni nie brakuje. Przyjrzyjmy się zatem co już wiadomo, oraz jakie ewentualne przewagi może mieć rozwiązanie Google nad obecnym liderem.

Pierwsza informacja już padła, serwis będzie oferował 5 GB darmowej przestrzeni, jak podaje The Next Web. Jest to więcej niż daje Dropbox, ale nie można zapominać, że ten drugi bardzo ułatwia powiększenie przestrzeni przez linki referencyjne, dodatkowo jest już bardzo popularny i dobrze zintegrowany z rozmaitymi usługami. Cena powiększenia przestrzeni w przypadku Google Drive nie jest jeszcze znana, ale spodziewam się, że będzie znacznie niższa niż w przypadku Dropboksa. Wystarczy przypomnieć sobie, że powiększenie przestrzeni Gmail do 80 GB kosztuje 20$, ale rocznie, podczas gdy Dropbox oferuje 50 GB za 10$ miesięcznie. Zobaczymy, czy moja intuicja okaże się trafna.

Synchronizacja oczywiście nie może obejść się bez aplikacji pracującej w tle na naszych komputerach i śledzącej zmiany w synchronizowanych plikach. Jak się okazuje, taka aplikacja już istnieje i zdołał ją pobrać jeden z redaktorów Tech Crunch. Chodzi konkretnie o wersję na system OS X. Oczywiście aplikacja na razie nie działa, bo serwery usługi nie są jeszcze dostępne, ale pokazuje, że Google jest już prawie gotowy do swojej premiery.

Czy użytkownicy Dropbox mają zatem powody do śledzenia poczynań Google? Myślę, że tak. Integracja Google Drive z innymi usługami firmy z Mountain View może być naprawdę wygodna. Wystarczy pomyśleć o integracji Gmail z Google Drive umożliwiającą wysyłanie załączników bez limitów wielkości, o łatwym synchronizowaniu zdjęć i filmów, a następnie przenoszeniu ich z Google Drive bezpośrednio do albumu zdjęć i YouTube, o łatwości z jaką będzie można zarządzać dokumentami w Google Docs itd. Jeśli dodatkowo cena będzie zdecydowanie niższa, może to spowodować istotne zmiany na rynku usług synchronizacji.

Pozostaje pytanie jakie platformy mobilne będą wspierane przez GDrive? Bo jeśli tylko Android, a na synchronizację z iOS przyjdzie nam długo czekać, to może być powód, dla których wiele osób pozostanie przy Dropboksie.

Źródło grafiki ze wstępu [1].

» «
  • razer666

    Ja już od jakiegoś czasu używam Google Docs jako wirtualny dysk do przechowywania i dzielenia się danymi.

  • Ts

    to sie google nie postaralo z pojemnoscia. 5 gb… liczylem na co najmniej 20

    • http://antyweb.pl/ Jan Rybczyński

      Też sobie pomyślałem, że to niewiele, ale jak cena będzie naprawdę niska, to i tak będzie dobrze.

    • Gosc

      5GB to całkiem sporo zważywszy że na Dropbox na start daje tylko 2GB. Żeby zrobić z tego 5GB to nieźle trzeba się nagimnastykować.

      Zobaczymy jeszcze jak będzie wyglądała możliwość ewentualnego powiększenia dysku w GDrive.

    • Pongo

      Dropbox daje ile daje, ale po takiej firmie jak Google można by oczekiwać więcej niż 5GB. Zauważ, że Gmail ma ponad 7,5GB darmowego miejsca, a przecież skrzynkę pocztową nie tak łatwo zapełnić jak GDrive.

    • Ts

       wszyscy o tym dropboxie ze daje 2 gb, to ich problem. Np. Sugarsync tez daje 5 gb

    • Piotr Rymko

      Jeśli zrobią równie wygodnego klienta do synchronizacji i przestrzeń zakupiona dla innych usług będzie dostępna w GD to przy jej cenach nawet gdyby nic nie dali na start to rezygnuję z Dropboxa.

  • kosiara

    Ja mam zamiar korzystać z obu – w końcu dzięki temu będzie więcej miejsca :D

    • http://antyweb.pl/ Jan Rybczyński

      Ponieważ wszyscy użytkownicy Google dostaną nową usługę, to próg wejścia będzie niewielki i pewnie wiele osób będzie korzystało równocześnie z GDrive i innych rozwiązań.

    • kosiara

      To, że wszyscy dostaną, nie znaczy, że będą korzystali. Wiadomo jak to jest z nowymi technologiami. 

    • Edi

      Nie dostaną wszyscy, bo Google Drive na komórki wymaga Androida 4.0

    • Kris_IV

      Jak zdobyłeś tą informację?

  • http://www.facebook.com/salwator Jakub Bez Ziemi

    Początkowo byłem zadowolony z dropboxa ale ostatnio mam masę problemów, praktycznie zawsze trzeba wyłączyć i włączyć aby wysłało nowy plik, w pracy aplikacja przestała działać kompletnie. Czekam więc na Google Drive.

    • perlusconi

      takie rzeczy dzialy mi sie w wersji Androidowej. Desktopowe dzialaja bez zarzutu, bardzo wygodnie zreszta.

    • Micha

      Pracodawcy często blokują dropboxa

  • Siararadek

    Ja tam wolę Skydrive, 25GB jest.

    • http://antyweb.pl/ Jan Rybczyński

      Do synchronizacji masz dostępne tylko 5 GB. Z resztą wielkość w dzisiejszych czasach to słaby argument. Łatwo powiększyć za darmo przestrzeń w takich serwisach do ponad 20 GB. Bardziej chodzi o funkcjonalność, prostotę użycia.

    • LM

      Nie no, zawsze w dyskach (tez tych wirtualnych) wielkosc byla najmniejszym, wrecz tanim atrybutem:P  

      A tak na serio , to 20GB to i tak nie za duzo, sam wrzucam czesto gesto fotki, gdzie jedno zdjecie to 15mb, wiec jest ciezko z miejscem. 

    • Gosc

      A czym jest śmieszne 25GB bez możliwości synchronizacji danych… totalnie nic nie wartą przestrzenią której nikt nawet nie zapełnia ze względu na zerową wygodę korzystania… no i tu mamy odpowiedz czemu M$ tyle daje – bo i tak nikt z tego nie korzysta.

      Google teraz za pomocą aplikacji mobilnej Google+ dla Androida i iOS daje NIELIMITOWANĄ przestrzeń na bardzo wygodną automatyczną przesyłkę i archiwizację zdjęć i filmów z twojego telefonu!

    • Polska Wiocha

      ja korzystam ze skydrive, wrzucam tam fotografie ktore wykonalem dla swoich klientow, oni zawsze maja do nich dostep – sa zadowoleni.

    • Gosc

      Masochiści byli i będą…

    • Cern

       chciałem korzystać ze skydrive na desktopie… niestety synchronizacja 5tys. plików przerosła to narzędzie – nic nie wysyłał.

  • nosky

    Ciekawe jak wpłynie uruchomienie GDrive na obecne usługi…

    Już teraz korzystam z czegoś w rodzaju GDrive:
    - rozszerzone konto Google do 20GB (20zł na rok…)
    - aplikacja InSync która synchronizuje automatycznie dane pomiędzy Google a folderem lokalnym

    Czyli praktycznie GDrive :-)

  • Łukasz Gąsiorek

    Nie wydaje mi się, aby powiększenie miejsca na Google Drive polegało na wykupieniu dodatkowej przestrzeni poprzez https://accounts.google.com/b/0/PurchaseStorage. Bo to by było deczko za tanie IMO. Obecnie mam drugi rok wykupione 20GB za 20zł/mc czyli wychodzi jakieś 1,70zł za miesiąc.

    • nosky

      Dlaczego za tanie? Skoro opłaca im się oferować teraz pojemności 20GB za 20zł na rok, to czym będzie się to różniło od usługi o nazwie Google Drive? Przecież funkcjonalnie pozostanie wszystko prawie bez zmian :-)

      Odnowiłem w niedzielę abonament na ten rok – ciekawe czy będą promocje dla obecnych użyszkodników ;-)

    • Łukasz Gąsiorek

      Bo jeśli będzie aplikacja do synchronizacji to będzie łatwiej, prościej, wygodniej a za wygodę się płaci. :)

      Tak mi się wydaje, ale obym się mylił. :)

      Swoją drogą to współdzielenie wykupionego miejsca między wszystkimi usługami Google jest zajebiste jak dla mnie.

    • nosky

      Ale właśnie zabawa polega na tym że ja mam aplikację do automatycznej synchronizacji Google Docs z folderem na dysku :-)

      Darmowa aplikacja dla Windows i Mac do automatycznej synchronizacji: https://www.insynchq.com/

      Czyli – z takiego google drive już korzystam :-)

    • Łukasz Gąsiorek

       Znam tę aplikację. Ale nie chcę sobie robić bałaganu w Google Docs. Tam mam tylko dokumenty tekstowe i nic więcej.

    • http://antyweb.pl/ Jan Rybczyński

      Tu dochodzi jeszcze koszt samego transferu. Transfer na Gmail jest znikomy. Pobierasz tylko aktualne wiadomości, do starych wracasz rzadko i raczej do pojedynczych. Na konto pokroju Dropbox możesz wrzucić film HD z komunii i udostępnić rodzinie, co wygeneruje 200 GB transferu w jeden dzień. Ruch na takim koncie jest bez porównania większy.

    • nosky

      No tak, tylko czym Google Drive będzie się różnił od Google Docs z  aplikacją do synchronizacji (wspominam o niej powyżej). Transfer pozostaje taki sam dla GDrive i dla GDocs :-) 

      Ja liczę na dobrą autorską aplikację do synchronizacji która zastąpi mi insync, i na „więcej za mniej” z promocjami dla obecnych użyszkodników ;-)

    • http://antyweb.pl/ Jan Rybczyński

      Nie twierdziłem, że cena będzie identyczna, stwierdziłem tylko, że są przesłanki aby spodziewać się znacznie niższych cen niż w przypadku Dropbox i mu podobnych. Dalej nie ma co gdybać, trzeba poczekać i zobaczyć co zaproponują.

    • Łukasz Gąsiorek

      Pisałem raczej ogólnikowo. :)
      Trzeba jak mówisz poczekać na oficjalne informacje i się okaże co i jak będzie.

  • Ehhhh

    W końcu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czekam od kilku lat na to.

  • Maricneeek345

    Wkońcu! oby była aplikacja na windows(synchronizacja wybranych folderów w czasie rzeczywistym jak sugarsync)!

  • http://reklamisko.com/ Mateusz R.

    A ja sobie chwalę SugarSync. Mam tam ponad 5GB miejsca od początku, aplikacja (Windows) działa bez zarzutu. Do archiwizacji najważniejszych plików i posyłania linków do większych z nich nadaje się idealnie.

  • Xcgbsgb

    za duzo tego, lacznie juz mam ze 200gb za freee jesli zarejestruje sie w kilku uslugach ;), wyjdzie apka ktora jednoczy to w jedno i tyle ;P

    z drugiej strony widze marudzneie ze tylko 5gb …. co wy tam trzymacie?
    gmail ma chyba ograniczenie maila do 25mb …. jak udaje wam sie zaladowac 5gb malymi pliczkami w krotkim czasie?

    te uslugi powinny byc jakos powiazana z hostingiem …. zaoszczedziloby sie :) bo i tak sie marnuje wiekszosc miejsca

    • nosky

      Hm, same dokumenty (bez muzyki, filmów – tego nie mam w google) zajmują mi 3,7GB miejsca w Google Docs. Więc tak – dla mnie 5GB na dokumenty to mało :-)

      Jako dokumenty liczę również pliki robocze portali / backup portali, grafiki robocze itd. To trochę zajmuje :-)

      Poza tym – Google Docs nie ma takich ograniczeń jak Gmail :-)

  • http://niute.ch/ niu tech

    Ma być klient dla Windows, Mac OS, iOS, a gdzie Linux?

    • Edi

      Linuksa olali, bo i tak prawie nikt go nie używa na desktopach i notebookach.

    • krzyk

       No wlasnie, rozumiem gdyby nie zrobili na MacOs, bo to prawie tak samo niszowy system jak linux (8%, linux – 6%). Ale jak juz robia na maca ktory jest zmutowana wersja FreeBSD to nie sadze zeby zrobienie go na linuxa bylo duzym wyzwaniem.

      Tymbardziej ze najwieksza konkurencja tego Drive – Dropbox ma wersje pod linuxa ktora bardzo dobrze dziala.
      Co bedzie mial Drive, skoro jest gorszy zarowno od Dropboxa (mniej systemow), jak rowniez od skydrive (5GB < 25GB).

    • Gosc

      Linux na bank będzie. Google zawsze we wszystkim traktuje na równi Linuxa, Maca i Chrome OS, a Windows jest na szarym końcu bo nikt go nawet nie używa w Mountain View.

      Google już dawno uznało Windows za najbardziej dziurawy i niebezpieczny system :)

    • http://antyweb.pl/ Jan Rybczyński

      Myślałem, że Google robi usługi dla użytkowników, a nie dla swoich pracowników ;) Gdyby Windows był na szarym końcu, to mieli by w nosie 90% użytkowników. Chrome na Linux wyszedł na końcu.

  • http://www.facebook.com/levvon Levon Yemenjyan

    A ja mam Windows Skydrive, a na nim 23GB darmowej przestrzeni. Nie potrzebuję żadnej dodatkowej aplikacji, wszystko chodzi na HTML5 (czytaj szybko i nie pożera zasobów), a na przykład przeglądanie zdjęć jest tak dobrze zoptymalizowane że zrezygnowałem z przechowywania zdjęć w telefonie na rzecz chmury. Na dodatek Skydrive jest mocno zintegrowany z aplikacjami a pakietu Windows Live, o ile ktoś je w ogóle używa. Miażdży konkurencję pod każdym względem, i jest znikome prawdopodobieństwo że za 1,5 lata, okaże się że to był niewypał i projekt zostanie zamknięty.

    • Ehhhh

       Ale nie ma takiej integracji jak w Google. Więc BOO!

    • http://www.facebook.com/levvon Levon Yemenjyan

      Ale na co mi to?

    • Gosc

      a na Box masz 50GB… tylko na co to komu bez synchronizacji.

  • Cern

    hehe, fajne marzenia o tej integracji :) znając „duże g” to wypuszczą na początek coś prostego, a później będą dobudowywać – tak jak „duże g plus”.

  • Swetry

    Bardzo ciekawi mnie fakt możliwości udostępniania plików bez względu na ich wielkość. Teoretycznie kilka podobnych kont nie posiada takiej funkcjonalności jak Dropbox. I mimo że można na nich przechowywać dużo więcej nie można udostępniać plików pow. 25MB co jest kompromitujące te usługi. Dropbox nie ogranicza udostępniania. Poza tym wydaje mi się że Google wraz YouTube może znacznie kontrolować zawartość tych kont. Stąd uważam że może nie być tak kolorowo.

Przeczytaj poprzedni wpis:
W odpowiedzi na żarty z Siri, Samuel L. Jackson w reklamie iPhone 4S

Z chwilą pojawienia się Siri w telefonach iPhone bylismy świadkami tylu samo zachwytów nad tym rozwiązaniem, co żartów z nim...

Zamknij