Niestety zbliża się rok szkolny (nie nie, nie chodzę już do szkoły ale za to wożę w korkach do niej dzieci), a zaraz po nim rozpocznie się rok akademicki. Google postanowiło wykorzystać ten moment aby pokazać zalety swojego pakietu Google Docs. Na krótkim filmie w dość humorystyczny sposób pokazane jest jak można współtworzyć wspólnie dokumenty. Jest to naprawdę świetna funkcja, którą ja osobiście wykorzystuję do wywiadów publikowanych na Antyweb.
Ciekawy jestem czy u nas studenci korzystają z Google Docs?






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Za czasów bycia aktywnym studentem wykorzystywało się Google Docs właśnie do grupowego tworzenia dokumentacji, tyle że studia mam powiązane z branżą IT.
korzystają…
Umawianie się przez sieć? Taaa, tylko googlersi mogli na to wpaść…
Na kilka dni przed egzaminem, gdy lista zagadnień do opracowania przerasta możliwości jednej osoby współtworzony dokumencik jest niezastąpiony.
To samo jeśli idzie o wyjaśnienie jakiejś złożonej metody obliczania – współtworzona prezentacja nafaszerowana przez wszystkich komentarzami i uwagami idealnie zastępuje semestr wykładów, które ktoś w planie zajęć umieścił za wcześnie.
Niestety google mogło by trochę dopracować docsa od strony wizualnej ostatecznego doc. Niestety nie za bardzo ta się tam justować przygotowany tekst, bo to co widać na ekranie, a to co wyjdzie jako np PDF to dwie zupełnie różne historie.
studiuję e-biznes; wydawałoby się, że wśród grupy ludzi, którzy chcieliby się w przyszłości zająć szeroko pojmowanym biznesem w sieci, powszechnym jest używanie tego typu rozwiązań – a nie jest; u mnie w grupie częściej występuje sharing plików na google-groups lub przesyłanie sobie wykomentowanych doc’ów
Reklama jest po prostu świetna :)
Lepiej korzystać z G.Docs i pisać notatki na komputerze z pracowni bezpośrednio, niż w Wordzie a później przesyłać e-mailem ;) Praca grupowa też się czasem przydaje. Wydaje mi się, że spora grupa studentów korzysta, w mniejszym lub większym stopniu.
Moze i studenci korzystaja, ale wiecej i czesciej z Facebooka anizeli Google Docs. Ja od ponad roku korzystam z Google Docs i nic mi wiecej nie potrzeba pod katem aplikacji biurowych. Bardzo fajny apps tylko jak to jest z online’owymi aplikacjami – jak pojda serwery Google (a juz kilka razy tak mialem), to jest sie zdanym na czekanie, az one wstana. Co czasami jest irytujace, ale coz – nie ma rozy bez kolcow.
Reklama może i niezła… ale pokazuje też jak łatwo o niekontrolowany wyciek danych, pomimo pozornie zaufanego grona osób dzielących się dokumentem.
W czasie sesji GoogleDoc jest niezastąpiony :)
Mi się wydaje że ciężko będzie Googlom zastąpić MS Office. Osobiście korzystam z iWork 09′ i nie wyobrażam sobie bym miał korzystać z Google Docs (a jestem studentem).
Głównym powodem jest kiepski efekt finalny jaki otrzyma osoba nie korzystająca z aplikacji Google.
studenci korzystają z google docs
u mnie w grupie się korzysta – z prostego względu – nie zawsze można (albo się chce) spotkać w jednym miejscu i pisać jakiś projekt razem, w sensie, w jednym pomieszczeniu, mimo, że generalnie tak jest prościej.
bardzo przydatne narzędzie, aczkolwiek do pracy roboczej, bo fakt faktem, do stacjonarnego office’a to nie dorasta :)
I chyba czekamy co pokaże Office w wersji online.
OpenOffice FTW! Choć Google Docksa również lubię.
Kiedy byłem studentem używałem tej aplikacji do robienia notatek.
Obecnie piszę w Google Docs nowe posty na bloga.