Nie będzie wróżenia z fusów i gdybań, tylko suche fakty. Udokumentowane na przestrzeni lat trendy korzystania z przeglądarek internetowych. Jednak za punkt odniesienia przyjmiemy dane użytkowników, najbardziej zainteresowanych wykorzystaniem alternatywnych przeglądarek. Będą to statystyki gromadzone przez W3Schools.

Dane te nie odzwierciedlają obecnego stanu procentowego popularności przeglądarek, ale oddają długoterminowy trend, który idealnie przekłada się na obecne statystyki, uwzględniające wszystkich internautów.

Kiedy w 2008 roku pojawił się w sieci Chrome, przyznam, iż dość sceptycznie podchodziłem do jakichkolwiek szans na jego znaczące zaistnienie na rynku przeglądarek internetowych.

Korzystałem już wtedy tylko z Firefoxa. Znajomych, mniej zaawansowanych w zakresie technologii internetowych, również udało mi się do niego przekonać. Wczesne wersje Chroma odstraszały niestabilnością i wyglądem. Jednak kolejne wersje, pojawiające się z dużą częstotliwością, przynosiły nowe rozwiązania, rozszerzenia, tematy, a przede wszystkim szybkość i stabilność.

Od dwóch lat korzystam już tylko z Chroma. Ci sami znajomi, których przekonałem do porzucenia IE dla Firefoxa, z powodzeniem ustawili teraz Google Chrome jako domyślną przeglądarkę. Tak to działa. Kto by pomyślał w 2005 roku, iż Firefox w okresie 3 lat zdobędzie 30% rynku? To zasługa społeczności poszukujących alternatywnych rozwiązań. Tak jak ta społeczność odebrała IE większościowy udział w rynku przeglądarek, promując Firefoxa, tak samo teraz udziela się w promocji Chrome.

Jestem przekonany, iż obecny udział w rynku IE, to w większości użytkownicy zakupujący sprzęt z preinstalowaną przeglądarką wraz z wiadomym systemem. Potencjalnie zainteresowani atrakcyjniejszym rozwiązaniem, jeszcze bez świadomości jego istnienia. Systematycznie są przekonywani do Firefoxa bądź Chroma. Ten drugi jednak ma większą siłę przebicia, w postaci giganta technologicznego jakim jest Google.
Firefox jakby odchodzi w zapomnienie, nie mówi się o nim, nie pisze. Staje się powoli zapomnianym pogromcą IE, który utorował drogę dla Chrome, do osiągnięcia miana wiodącej przeglądarki na rynku internetowym.
Czy nastąpi to w tym roku, za rok czy za dwa, nie zmienia postaci rzeczy, iż jest to przeglądarka z najszybszym obecnie wzrostem popularności. Powiem więcej, jedyną przeglądarką, która odnotowuje znaczący wzrost na przestrzeni trzech ostatnich lat.
Wszystko więc wskazuje na to, iż Google Chrome „z rąk do rąk” przejdzie w niedługim okresie do statusu domyślnej przeglądarki na większości komputerów na świecie.

To my tworzymy dominujące trendy panujące obecnie i w przyszłości. Czy to w przypadku wyboru narzędzi do korzystania z Internetu czy też w wyborze sprzętu komputerowego. Żaden odchodzący, przychodzący czy powracający CEO danej firmy. Często są to tylko charyzmatyczne postaci, przedstawiające publicznie znakomite produkty. Jadnak są one wynikiem ciężkiej pracy mnóstwa developerów, programistów oraz feedbacku użytkowników. Jeżeli w wyniku tego otrzymujemy produkt, spełniający nasze oczekiwania, jest on przekazywany dalej.

Nie istnieje coś takiego jak kult jednostki czy też marki skupionej wokół danego produktu. Popularność danego rozwiązania, narzędzia czy usługi, to wynik fascynacji samym produktem finalnym.

Popularność tej przeglądrki nieustnnie rośnie od samej premiery. Bo jest to produkt po prostu dobry. Wraz z kolejnymi wersjami nie zwiększają się tylko numerki, ale i najważniejsze cechy dobrego produktu, jego użyteczność i funkcjonalność.

Google Chrome zafascynował mnie swoją prostotą, szybkością i niezawodnością.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

    Wyrzuciłem Chrome ze swojego kompa, bo potwornie zamula słabe systemy.
    Firefox Nightly z NoScriptem i Ghostery radzi sobie śpiewająco.

    • Andrew

      Ja zrobiłem dokładnie na odwrót, bo to Firefox zamulał słabego kompa, natomiast Chrome sobie na nim radzi zdecydowanie najlepiej.

      Stwierdzam to po przetestowaniu wszystkich liczących się przeglądarek.

      Zresztą na wielordzeniowych komputerach też jest zdecydowanie najszybszy, bo jako jedyny potrafi wszystkie te rdzenie wykorzystać!

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002264487648 Lukasz Macczak

    Nie tylko słabe systemy, 2 rdzeniowy Athlon, 4gb ramu – chrome chodzi potwornie wolno, po godzinie używania, mimo zamykanych zakładek potrafi zająć 1gb ramu i się wiesza :/
    Po formacie to samo mam, firefox chodzi płynnie, zajmie mi max 700mb ramu (nie zamykam zakładek) i jest dobrze.

    • http://strozik.biz Konrad

      To ciekawe u mnie chrome i firefox działają rewelacyjne bez żadnych dodatków. W firefoxie korzystam z panoramy i cały czas mam otwarte ponad 50 kart, w chrome mniej, ale testowałem również z większą ilością i działa bardzo szybko.

      Może to kwestia konfiguracji systemu lub samego systemu:)?

    • Andrew

      Ja tam testowałem na kilkunastu konfiguracjach, w większość na słabszych leciwych już komputerach i Chrome nie miał sobie równych pod względem szybkości działania.

      Więc może jesteś tym jednym na sto któremu dziwnym trafem to FF niby szybciej chodzi..?

  • HiIAmFromPoland

    Świat jest strasznie względny, u mnie firefox powoduje zamulanie systemu, po 2-tygodniowych próbach chrome wypadło nieźle, oprócz nie działającego rozszerzenia do Read It Later :)

    Zastanwiam się, czy to też tylko wrażenie, ale chrome znacznie lepiej radzi sobie z obsługą Gmaila,Google Plus itd. niż konkurencja?

    • http://strozik.biz Konrad

      To dlatego, że Google dla swoich usług testuje Google SPDY (eksperyment, który ma zastąpić protokół HTTP), dzięki czemu strony pobierane z serwerów google są lepiej skompresowane niż konkurencyjne, więc pobierasz je o około 50% szybciej (zgodnie z wyliczeniami Google) :)

    • http://forum.samsungbada.pl andrzej

      HiIAmFromPoland: Zastanwiam się, czy to też tylko wrażenie, ale chrome znacznie lepiej radzi sobie z obsługą Gmaila,Google Plus itd. niż konkurencja?

      Od lat dyskryminują Operę (i to nie jest jej wina, np. do G+ wystarczyło zmienić UA by pojawiły się dodatkowe opcje)…

    • http://strozik.biz Konrad

      andrzej:
      Od lat dyskryminują Operę (i to nie jest jej wina, np. do G+ wystarczyło zmienić UA by pojawiły się dodatkowe opcje)…

      Nikt nie dyskryminuje Opery, poprostu jej twórcy robią to co twórcy IE. Zamknęli się na świat i „dłubią coś” po swojemu i niestety ten twór nie jest zgodny z resztą świata:) Nie jest również, wbrew pojedynczym opiniom fanbojów, lepszy od konkurencji, gdyby tak było to opera dziś miałaby taki sam udział w rynku jak FF, który jest lepszy niż IE, według większość użytkowników:)

    • http://forum.samsungbada.pl andrzej

      Przeczytaj jeszcze raz co napisałem…
      To nie jest wina Opery bo wystarczy zmienić UA by wszystko działało…

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Konrad: To dlatego, że Google dla swoich usług testuje Google SPDY (eksperyment, który ma zastąpić protokół HTTP), dzięki czemu strony pobierane z serwerów google są lepiej skompresowane niż konkurencyjne, więc pobierasz je o około 50% szybciej (zgodnie z wyliczeniami Google) :)

      SPDY jest wdrażane również w Firefoksie.

  • http://paule-katherine.com PK

    Jestem użytkowniczką Ubuntu. Tu Chrome jest bezkonkurencyjny. Firefox nie ma tu tak dobrych wyników w szybkości jak na Windowsie, a poza tym jest mniej intuicyjny od Chrome. Zawsze goniłam za nowinkami, za domyślną przeglądarkę miałam nawet Safari pod Windowsem i nie mogłam doczekać się finalnej wersji pierwszego Chrome’a. Z tych wykresów jasno wynika trend, że ludzie idą za nowym, a porzucają stare (i myślę, że nie zawsze chodzi o jakość). Ciekawe, czy ktoś jeszcze odważy się wejść kiedyś w rynek przeglądarek.

  • Gadzinisko

    „Jestem przekonany, iż obecny udział w rynku IE, to w większości użytkownicy zakupujący sprzęt z preinstalowaną przeglądarką wraz z wiadomym systemem. Potencjalnie zainteresowani atrakcyjniejszym rozwiązaniem, jeszcze bez świadomości jego istnienia. Systematycznie są przekonywani do Firefoxa bądź Chroma.”

    Jeśli jest to nowy sprzęt, to mamy na nim IE9, który jest lepszy niż Fx. Czy jest lepszy niż Chrome to się nie będę wypowiadał, bo nie używam i nigdy nie używałem. Mam Operę od wersji chyba 8 i tak się przyzwyczaiłem, że nie zmienię nawet mimo sporej niestabilności wersji 11.50…

    • http://strozik.biz Konrad

      W czym IE9 jest lepszy od FF?:)

    • Gadzinisko

      Szybkość, lekkość przyjazność?

      A tak serio to nie miałem kontaktu (mam winXP). Widziałem tylko ze 3 testy przeglądarek, z których wynikało, że tak.

  • Dżordż

    „Nikt nie dyskryminuje Opery”
    – A i owszem. Często sytuacja prezentuje się następująco: Strona na Operze nie działa. Twórca poleca IE/Firefox/Chrome. Wystarczy oszukać skrypt na owej stronie przedstawiając się jako jedna z powyższych i wszystko zaczyna hulać śpiewająco.

    • http://forum.samsungbada.pl andrzej

      Dokładnie o to mi chodzi :)

    • http://blog.albitos.eu Albi

      – A i owszem. Często sytuacja prezentuje się następująco: Strona na Operze nie działa. Twórca poleca IE/Firefox/Chrome. Wystarczy oszukać skrypt na owej stronie przedstawiając się jako jedna z powyższych i wszystko zaczyna hulać śpiewająco.

      Muszę cię zasmucić, jako twórca polecam IE/Firefox/Chrome. Dlaczego? Bo w wielu miejscach obsługa JS w Operze bardzo mocno odstaje od reszty konkurencji. I żadna zmiana UA nie pomoże, nie ważna jak bardzo byś się starał. Mam wrażenie, że Opera to takie drugie IE w kwestii standardów. W wielu wypadkach zachowuje się kompletnie inaczej niż konkurencja…

  • http://www.facebook.com/glootech Adam Michałowski

    Przy okazji, byłoby miło nie umieszczać w artykułach logo Opery które nie jest aktualne od ilu, 2? 3 lat?

    • http://forum.samsungbada.pl andrzej

      Nowe logo jest chyba od 2009 :)
      Niestety nikt nie traktuje Opery poważnie, przynajmniej w Polsce :/

    • http://www.facebook.com/tomasz.gregorczyk Tomasz Gregorczyk

      w polsce nazwa opera kojarzy się wiadomo:)
      gdyby zmienili nazwę na bmw,koks, albo wiocha od razu podbili by polski rynek:)
      a tak to każdy odpowiada,ze do opery nie chodzi:)

  • http://strozik.biz Konrad

    Gadzinisko: Szybkość, lekkość przyjazność?A tak serio to nie miałem kontaktu (mam winXP). Widziałem tylko ze 3 testy przeglądarek, z których wynikało, że tak.

    Korzystałem z IE9 i nie jest szybszy od FF4.0, a przecież jest zintegrowany z windowsem, więc teoretycznie powinien działać znacznie lepiej, ponieważ część bibliotek IE już się ładuje do pamięci podczas startu systemu:)

    Przyjazność, to raczej kwestia przyzwyczajeń, dzisiaj FF, chrome, czy safari są tak samo przyjazne dla zwykłego usera.

    Co do testów to polecam http://html5test.com/results.html widać jak dobrze IE obsługuje nowoczesne technologie;)

  • Meme

    Konrad:
    Nikt nie dyskryminuje Opery, poprostu jej twórcy robią to co twórcy IE. Zamknęli się na świat i “dłubią coś” po swojemu i niestety ten twór nie jest zgodny z resztą świata:)

    Jak wytłumaczysz fakt (fakt, bo sprawdzone) wzrostu funkcjonalności produktów Google po maskowaniu identyfikatora Opery na Firefox, Internet Explorera czy Chrome (tu dodatek antibrowsniffer)? Po ów maskowaniu wszystko działa jak powinno.

    Chcąc testować Chroma zainstalowałem go w pracy by nie było, że testuję go 5 minut i się zrażam.

    Podobnie zrobiłem kilka lat temu, jak się okazało zanim przeszedłem z Firefoksa na Operę – tzn. wtedy postanowiłem przez tydzień korzystać tylko z niej, aby dobrze poznać funkcjonalność, choćby mnie za przeproszeniem „ch” strzelał.

    Chrome faktycznie przy większej ilości zakładek (przyznam, że w pracy słaby sprzęt, Pentium 4, 1GB RAM) nie tyle zamula co przycina. System (nie tylko przeglądarka) zaczyna klatkować jak Wiesiek na integrze oraz (w skutek czego) zrywa połączenie z siecią (strumień radia internetowego trzeba ponownie uruchamiać).
    Brakuje mi też wielu funkcjonalności do których się po prostu przyzwyczaiłem, bo ułatwiają życie. Niestety dodatki tylko połowicznie rozwiązują problem jednocześnie zwiększając zapotrzebowanie przeglądarki na sprzęt.

    Na razie mogę powiedzieć, że starszy Chrome (poprzednio testowałem w ten sposób chyba wersję 6 lub 8) wydawał się o wiele lżejszy pod tym względem, ale do 5-6 zakładek jest jeszcze OK (cały czas mowa o dość słabym sprzęcie pod kontrolą Windowsa XP).

  • Maciej

    Chrome jak najszybszy – to fakt. Jednak czasami, lubi klatkowac niczym IE6. I to nie tylko moja obserwacja, ale o tym musi byc cicho sza:-)

  • anemus

    Cóż, u mnie fakty:
    Opera – 476MB RAM – trzy zakładki
    Chrome – 899MB RAM – trzy zakładki
    Firefox -790MB RAM – trzy zakłdki
    a Chrome potrafi działać w więcej niż jednym procesie ;P.
    Szybkość:
    Chromem, Opera…………………………..Firefox
    Do Chrome zraziło mnie to, że nie potrafi sobie często poradzić z wieloma stronami, googlowymi w szczególności…

    • Gadzinisko

      U mnie Opera pochłania ok. 300MB normalnie podczas przeglądania stron. Niby Fx i Chrome o wiele mniej, ale nalezy pamiętać, że są to wersje „gołe”. Bez zapisanych zakładek, bez wtyczek (które są niezbędne do użytku, bo te przeglądarki nie mają funkcji, które Opera ma w standardzie).

    • http://www.facebook.com/profile.php?id=100002264487648 Lukasz Macczak

      Tak? To CTRL+ALT+DEL i zamknij jeden proces Chroma, masz 50% szans, że padną wszystkie…

    • anemus

      @Lukasz Macczak
      Zgadza się. To odnosiło się do ewentualnego powiększenia użycia RAM…

    • gjon

      Nie wiem jak Opera to robi, ale przy takim samym zużyciu pamięci nadal jest o wiele bardziej żywiołowa niż konkurencja, której wcześniej używałem. Od wielu lat byłem fanem FF, potem przeszedłem na Chrome’a, ale nadal były problemy z mocnym przyduszaniem pracy komputera po dłuższym czasie działania w Internecie. DO Opery zawsze podchodziłem jak do zdechłego jeża, bo wspierana „piarowo” jest przez fanatycznych zboczeńców na jej punkcie, ale ma coś w sobie ta zgrabna cholera. Od kilku miesięcy jadę właśnie na niej, ale mimo co kilkanaście odwiedzanych stron muszę wspierać się inną przeglądarką, bo są kłopoty z ich wyświetlaniem lub obsługą.

  • sieciobywatel

    Ciekawe jak doszedłeś do wniosku, że Firefoks odchodzi w zapomnienie… bo z tego co widzę z Twoich danych, to w ciągu roku jego użycie jest dość stabilne, mimo milionów wydawanych na promocję Google Chrome (vide: dołączanie go do wszystkiego jako bundleware czy wszechobecne reklamy).
    Nie mówiąc już o tym, że opieranie się na statystykach z W3Schools i wyciąganie z tego wniosków na temat trendów w całym internecie mija się z celem, bo jest to portal dla niedouczonych webedeveloperów, więc nijak nie odzwierciedla rozkładów wśród całej populacji internautów.

  • http://strozik.biz Konrad

    andrzej: Przeczytaj jeszcze raz co napisałem…
    To nie jest wina Opery bo wystarczy zmienić UA by wszystko działało…

    Właśnie, przeczytaj co ja napisałem:)
    Opera wyświetla strony inaczej niż FF, chrome, czy safari.

    Duże serwisy tworzą i testują wersje swoich stron pod daną przeglądarkę, więc nie ma w tym nic dziwnego, że pod różnymi przeglądarkami strony działają inaczej:) Mam nadzieję, że dzięki html5 skończyłą się czasy kiedy każda strona musiała wyglądać i działać dokładnie tak samo pod nowoczesną przeglądarką i pod IE6:)
    To przeglądarki powinny starać się jak najlepiej wspierać standardy i renderować strony dokładnie tak samo, a nie web developerzy dostosowywać strony do widzi mi się producentów przeglądarek. Własnie dlatego opera jest niby dyskryminowana:)

    • http://forum.samsungbada.pl andrzej

      andrzej: Przeczytaj jeszcze raz co napisałem…
      To nie jest wina Opery bo wystarczy zmienić UA by wszystko działało…

      Meme:
      Jak wytłumaczysz fakt (fakt, bo sprawdzone) wzrostu funkcjonalności produktów Google po maskowaniu identyfikatora Opery na Firefox, Internet Explorera czy Chrome (tu dodatek antibrowsniffer)? Po ów maskowaniu wszystko działa jak powinno.

      Dżordż: “Nikt nie dyskryminuje Opery”
      – A i owszem. Często sytuacja prezentuje się następująco: Strona na Operze nie działa. Twórca poleca IE/Firefox/Chrome. Wystarczy oszukać skrypt na owej stronie przedstawiając się jako jedna z powyższych i wszystko zaczyna hulać śpiewająco.

  • Krzychu

    Konrad:
    Nikt nie dyskryminuje Opery, poprostu jej twórcy robią to co twórcy IE. Zamknęli się na świat i “dłubią coś” po swojemu i niestety ten twór nie jest zgodny z resztą świata:) Nie jest również, wbrew pojedynczym opiniom fanbojów, lepszy od konkurencji, gdyby tak było to opera dziś miałaby taki sam udział w rynku jak FF, który jest lepszy niż IE, według większość użytkowników:)

    nie dłubią a bardzo często wyznaczają nowe standardy, zapoznaj się z historią to może coś Cię oświeci. Co do „dyskryminacji” to niestety prawda, wystarczy w opcjach ustawić aby przeglądarka przedstawiała się jako FF i przeważnie problemy z działaniem gmaila znikają.

    • http://strozik.biz Konrad

      „nie dłubią a bardzo często wyznaczają nowe standardy” – przykłady poproszę? Unite/turbo – prywatne proxy opery,
      widgety – dodatki do FF,
      wbudowany klient poczty – po co?,
      dragonfly – firebug tylko gorszy,
      to są rzeczy, które testowałem próbując zacząć korzystać z tej przeglądarki.

      „Co do “dyskryminacji” to niestety prawda, wystarczy w opcjach ustawić aby przeglądarka przedstawiała się jako FF i przeważnie problemy z działaniem gmaila znikają” – to jest jedynie dowód na to co pisałem wcześniej, są firmy którym się nie chce testować dużych projektów pod operą, podobnie jak nie robią tego dla wielu innych przeglądarek http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_web_browsers ale ich twórcy nie krzyczą jak producent opery, że nie są wspierani, bo rozumieją, że jeszcze im brakuje do konkurencji:)

  • Anonim

    Konrad: [...] cały czas mam otwarte ponad 50 kart [...]

    50 kart?! Matko jedyna, jak Ty tym zarządzasz? A właściwie to najbardziej interesuje mnie dlaczego masz aż tyle otwartych jednocześnie stron?!! Ja przy 10 zaczynam odczuwać lekkie przeciążenie uwagi.
    Nie, to nie jest wyraz mojego podziwu, tylko podglądanie skutków przegrzania pracą w internetowym cyrku. Zresztą uważam, że mocno ściemniłeś z tą wartością, ale… nieważne :)

    • http://strozik.biz Konrad

      Zwyczajnie FF 4.0 ma panoramę – dzięki, której mogę podzielić otwarte karty na grupy, jedna grupa to np youtube i muzyka, którą słucham podczas pracy, inna to newsy, kolejna strony przesłane przez znajomych do przeczytania na później – w tej chwili te 3 grupy mają 60 kart.
      Kolejne to zagadnienia związane z pracą kolejne 62 karty.
      Dalej django, mam pod ręką 12 stron, google I/O do przesłuchania na później kolejne 6 kart, poszukuję też torby na laptopa – czyli kolejne 13 kart:)
      Razem 60+62+12+6+13 = 153 chcąc być dokładnym:)

      Dlatego właśnie nie rozumiem ludzi, którzy narzekają na powolne działanie Firefoxa u mnie to najszybsza przeglądarka, może powinniście przeskanować system, jeśli u was działa wolno?:)

  • gjon

    Konrad: [...] cały czas mam otwarte ponad 50 kart [...]

    50 kart?! Matko jedyna, jak Ty tym zarządzasz? A właściwie to najbardziej interesuje mnie dlaczego masz aż tyle otwartych jednocześnie stron?!! Ja przy 10 zaczynam odczuwać lekkie przeciążenie uwagi.
    Nie, to nie jest wyraz mojego podziwu, tylko podglądanie skutków przegrzania pracą w internetowym cyrku. Zresztą uważam, że mocno ściemniłeś z tą wartością, ale… nieważne :)

  • gjon

    andrzej: Nowe logo jest chyba od 2009 :)Niestety nikt nie traktuje Opery poważnie, przynajmniej w Polsce :/

    A nie jest tak, że to właśnie u nas ma ona największe wzięcie? :) Sam jej używam, ale ze wsparcie w tle Chrome’a i FF, bo do pewnych zadań się nie nadaje (głownie przez brak konkretnych dodatków)

    • http://forum.samsungbada.pl andrzej

      Nie wiem czy są gdzieś dostępne jakieś badania, piszę na podstawie własnych obserwacji.

    • Gadzinisko

      Z Wikipedii:
      „The browser has seen more success in Eastern Europe, including about 47% market share in 2009 in Georgia, 43% in Ukraine, 36% in Russia, and 8-11% in Poland, Latvia, Lithuania, and the Czech Republic.[110]”

      Czyli Opera jest de facto produktem regionalnym ;)

  • Łukasz

    Chrome jest chyba najbardziej responsywny i daje poczucie lekkości. Niestety w niektórych obszarach prezentuje paskudny rendering, np. transformacje css – nie są antyaliasowane, efekt jest kiepski.

  • http://strozik.biz Konrad

    PS w Firefoxie nie lubię zakładek:) moim zdaniem jest to najgorszy mechanizm jaki wymyślono, zarządza się nimi koszmarnie, stąd szybsze podejście przy użyciu panoramy:)

  • Andrew

    Chrome straszenie muli, popularność ma bo google go wciska gdzie tylko się da.
    FF to lepsza przeglądarka, z dzielenia kart na procesy w chrome nic nie ma, to jest zbędne, ff (używam wersji 8.0a2) jest bardzo szybka, zużywa mało ramu, chrome niby mniej, ale wali po 1gb do pliku wymiany i zmula tym samym cały dysk.
    Chrome ma problemy z webfontami i transformacjami css3 naraz, co powoduje tez inne błędy, nie ma też możliwości zdefiniowania osobnego css, aby to naprawić trzeba używać hacki i tak od trzech wersji.

    FF najlepiej i najszybciej renderuje strony internetowe, co z tego, że chrome coś tam pobierze szybciej, jak w ff będę to szybciej widział i zacznę już czytać.

    http://tctechcrunch2011.files.wordpress.com/2011/08/browser-7-13-lg2.jpg

    http://www.dobreprogramy.pl/Ktora-przegladarka-najszybsza-w-codziennej-pracy,Aktualnosc,27109.html

    A to tylko wersja 5, gdzie 8 jest o wiele szybsza. Nie liczą tuningu przez
    fasterfox.

    Zużycie ramu jest nieważne, ważne jest jak się nim zarządza, ff miał z tym
    problemy, ale już zostały rozwiązane i nie trzeba ff resetować co kilka
    godzin, praktycznie nie wyłączam przeglądarki od dni, a mam 15 dodatków. Problem z zarządzaniem
    ramem powodował też zamulanie/chwilowe zamrożenie przeglądarki, tego problemu też już nie ma.

    FF to no.1 w codziennym użytkowaniu, a syntetyczne testy nie mają nic do tego.
    Szkoda, że chrome zdobywa użytkowników wciskaniem na każdym rogu.

    Chrome oczywiście także jest dobrą przeglądarką, ale jak już jesteśmy przy
    „kto muli” to wypisałem „grzechy”. Właściwie to najbardziej nie podoba mi się, że chrome jest wciskany gdzie wlezie, a ktoś patrząc na staty stwierdza, że jej popularna, bo nie ma sobie równych i każdy testuje i ją wybiera, a to nic z tych rzeczy, marketing giganta gdzie na głównej z zasięgiem 90+% jest „zainstaluj chrome” wszystko tłumaczy, ff zdobył o wiele bardziej zasłużenie swoją pozycję.

  • nashaden

    OMG… wojny przeglądarek… a ja myślałem, że to minione dzieje… o gustach się nie dyskutuje…

    • herakles

      Jak to o gustach się nie dyskutuje? A o czym rozmawiasz całe życie? WŁAŚNIE O GUSTACH!

      Warto głębiej zastanowić się nad tym co się mówi/pisze, a nie bezmyślnie powtarzać utarte sformułowania..

    • http://forum.samsungbada.pl andrzej

      To nie jest dyskusja o gustach tylko o faktach…

  • herakles

    A u mnie wciąż Firefox 3.6, bo w nowszych nie działa „ImageShack Toolbar”. Zresztą z Operą czy Chrome też nie działa, a że wrzucam całą masę zdjęć jest to przeglądarkowy must have.. A włączanie za każdym razem dodatkowego programu to męka.

    • Andrew

      ImageShack ? Przecież to mega dinozaur, w dodatku słaby, a to nie wina przeglądem, że nie działa, polecam imgur.com.

  • Polishslacker

    FF i tak rządzi chrome ma paskudny interfejs

  • Paweł

    Konrad: “Co do “dyskryminacji” to niestety prawda, wystarczy w opcjach ustawić aby przeglądarka przedstawiała się jako FF i przeważnie problemy z działaniem gmaila znikają” – to jest jedynie dowód na to co pisałem wcześniej, są firmy którym się nie chce testować dużych projektów pod operą

    Skoro nie testują, to po co blokują po UA (User Agent) akurat tę jedną z grona wszystkich przeglądarek?

    • http://strozik.biz Konrad

      Żeby zwykły user, który wejdzie na stronę i zobaczy na niej błędy nie pomyślał, że strona jest problematyczna, a przeglądarka?

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Paweł:
      Skoro nie testują, to po co blokują po UA (User Agent) akurat tę jedną z grona wszystkich przeglądarek?

      1000 razy pisałem i napiszę po raz 1001.
      Wszyscy użytkownicy Opery blokują reklamy, główne źródło przychodów Google.

    • http://forum.samsungbada.pl andrzej

      1. Skąd takie informacje?
      2. Myślisz, że użytkownicy innych przeglądarek nie blokują reklam?

  • Paweł

    Konrad: Zwyczajnie FF 4.0 ma panoramę

    Poważnie? Firefox 4? Już jest 6, obudź się :)

    P.S. U mnie w panoramie jest 9 + 12 + 25 + 10 i chodzi jak złoto, podczas gdy zoomnięty kwejk.pl w GChrome zrywa przy przewijaniu.

    • http://strozik.biz Konrad

      Hehe wiem, ale jeszcze nie wszystkie dodatki działają pod nowszymi wersjami:)

  • http://galuszkak.wordpress.com Kamil Gałuszka

    To nieco smutne, że strona która sieje takie spustoszenie i błędy wśród developerów jest brana wogóle pod uwagę gdy mówimy o dzisiejszym webie.

    W3Schools, ich błędom i wypaczeniom mówimy stanowcze NIE!

    Polecam http://w3fools.com/ gdyż linkowanie do w3schools.com podważa jakikolwiek profesjonalizm developera.

    • http://komunikacjajestdlaludzi.blogspot.com/ Zonk

      Kim ty jesteś, żeby wypowiadać się w temacie? Nie znam ani ciebie, ani twoich „dokonań”.
      Wlazłem na sajta /dev/random i ręce mi opadły.
      Ten beznadziejny design obraża moje poczucie estetyki.

    • http://blog.kamilbrenk.pl Kamil

      Dokładnie to samo chciałem zalinkować. Dodam nawet link z hashem do konkretnej sekcji dot. statystyk: http://w3fools.com/#browsers_explorer

      I cytat z W3Schools:
      The statistics above are extracted from W3Schools’ log-files, but we are also monitoring other sources around the Internet to assure the quality of these figures

      Równie dobrze można było wziąć statystyki z Antyweb, by mieć przełożenie na polskie realia.

  • Błażej

    „To my tworzymy dominujące trendy panujące obecnie i w przyszłości. Czy to w przypadku wyboru narzędzi do korzystania z Internetu czy też w wyborze sprzętu komputerowego. Żaden odchodzący, przychodzący czy powracający CEO danej firmy.”

    Dlatego to „wy” żeście „zadecydowali” co jest dominująca przeglądarką na najbardziej dynamicznie rozwijających się OSach – iOS na urządzeniach przenośnych i OS X jeśli idzie o desktopy.

    Nie ma to jak głupawe, nerdowskie emo…

    A serio – WHAT R U talking about?

    • Grzegorz Ułan

      Jestem szczęśliwym użytkownikiem Linuksa od 10 lat i Androida od 3 lat.

  • Sebastian

    Zachęcam do obejrzenia statystyk silników przeglądarek:) Chrome na silniku WebKit a FF na Gecko i dla mnie wszystko jasne:)! http://ranking.pl/pl/rankings/web-browsers-engines.html

  • http://ArkadiuszPodlaski.pl Arkadiusz Podlaski

    Ja korzystam i z Firefoxa i Chrome, przy czym do zwykłego przeglądania internetu używam Chrome ze względu na jego szybkość. Firefox częściej w pracy, ze względu na dodatki…

  • Paweł

    Konrad: Żeby zwykły user, który wejdzie na stronę i zobaczy na niej błędy nie pomyślał, że strona jest problematyczna, a przeglądarka?

    Skoro nie testowali to skąd wiedzą że akurat ta jedna przeglądarka może sprawiać problemy? Dlaczego nie blokują wszystkiego na czym nie testowali?

    • http://strozik.biz Konrad

      Jeśli nie testowali i nie chcą źle wypaść to blokują, co do pozostałych przeglądarek to mają one jeszcze mniejszy udział w rynku niż opera, więc po co się nimi przejmować?

  • pogodno

    Uwielbiam chrome. Jest zdecydowanie najlepszy. Jedyny minus to kwestia prywatności związanej z rozszerzeniami.

  • http://www.facebook.com/ksawciu Ksawery Karwacki

    Na chrome przesiadłem się dość niedawno. Jest diabelnie szybki, tylko z niewiadomych przyczyn Antyweb jest jedyną stroną która potrafi mi go powiesić. :( Potwornie się muli wczytując Antyweba po prostu.

  • Pingback: Google TV w obecnym stadium na wideo – fajne?