Właśnie kończy się konferencji prasowej jaką na dziś zwołała firma Google. Wczoraj po internecie krążyła plotka jakoby w Google planowało wprowadzić w Gmail funkcjonalność Twittera (oczywiście nie dosłownie).
Plotka okazała się prawdziwa, ponieważ dzisiaj zobaczyliśmy coś co nazywa się Google Buzz. Czyli wbudowanie w Gmail (pod linkiem inbox pojawi się odnośnik do buzz) funkcjonalności do dzielenia się naszym statusem, zdjęciem, filmem, linkiem (wszystkim czym chcemy). Wszystko to wygląda jak Twitter na sterydach – bardziej kolorowy, bardziej multimedialny i bardziej przyjazny dla mniej zaawansowanych użytkowników.
W Google Buzz można wysyłać statusy prywatne jak również publiczne. Prywatne informacje kierujemy do wybranych grup znajomych jakich mamy w kontaktach gmai. Publiczne informacje – i to coś ciekawego – będą widoczne również na stornie naszego profilu Google!
Oczywiście wszystko co udostępnimy w Google Buzz może być komentowane przez innych użytkowników, jest możliwość dodawania “lików” oraz dzielenia się informacjami z innymi. Co jeszcze ? Komentarze są oczywiście w czasie rzeczywistym. Buzz nie da nam też o nich zapomnieć (mam nadzieję, że da się to przestawić) ponieważ dostaniemy naszego Buzza jako email do naszej skrzynki jeśli będzie on wymagał jakieś akcji z naszej strony (ktoś skomentuje?) – nie będzie on jednak wyglądał jak mail z powiadomieniem – będzie to kawałek Buzza w naszym inbox.
Nasi znajomi będą mogli oceniać i rekomendować nam informacje – które z tego co zrozumiałem pojawią się w naszym streamie. Wszystko to wygląda trochę jakby Google przycięło i odchudziło trochę Google Wave i potem wsadziło go do Gmail. Muszę jednak przyznać, że podczas prezentacji Buzz zrobił na mnie dużo lepsze wrażenie niż sam Wave.
Co jeszcze? Oczywiście Buzz zostanie wsparty specjalną aplikacją mobilna dla Androida i Iphona (wygląda jak kolejny klient twittera) ale nie tylko. Mobilna strona google została wzbogacona o odnośnik do Buzz – dzięki któremu możemy szybko wysłać informacje która zostanie dodatkowo wzbogacona o geolokalizację. Buzz stanie się też nową warstwą informacji dla mobilnych map google
Teraz najważniejsze – Google Buzz będzie dostępny dla wszystkich użytkowników gmail w przeciągu kilku następnych dni! Oto pierwsze materiały promocyjne jakie ukazały się na stronie buzz.google.com

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Kolejna ikonka do dodania na blogu? ;)
Pewnie szybko pojawią się jakieś opcje przesyłania statusów do Twittera czy Facebooka i znowu będzie kilka serwisów o tych samych treściach w prowilach…
Aua i jak tu nie mówi o konkurowaniu między Facebook a Google : )
czytałem ostatnio że 80% treści w sieci to śmieci właśnie generowane przez uzytkowników społecznościówek – śmieci w domyśle że nie można tego nijak skatalogować
[...] reklama stojeden przed chwilą Nic nowego nie widać w klockowatym #google #wave za to na wzór, prawie że i podobieństwo stworzono #buzz. I łączy się z #twitter.em, a jak już się z nim łączy to wszystko wyląduje na #facebook i tym podobnych aplikacjach sieciowych. Wygląda na to, że powoli google z listy kontaktów robi mały portal społecznościowy. Teraz wszyscy pewnie będą sceptyczni, a później większość ludzi nie będzie mogła bez niego żyć… o ironio :) Ile jeszcze mikrobloggingu? antyweb.pl/…buzz-oto-zapowiadana-nies… [...]
To chyba pierwsza platforma mikroblogowa, która tak poważnie traktuje mobile i geolokalizację. Przy wysyłaniu buzzów z komórki pozycja jest dodawana automatycznie – a nie jeśli ściągniesz sobie jakąś aplikację i włączysz sobie jakąś funkcję. Będzie sporo danych.
ja jakis dziwny jestem ale to wszytsko to mailem robie
chyba jestem hardkorem
“Teraz najważniejsze – Google Buzz będzie dostępny dla wszystkich użytkowników gmail w przeciągu kilku następnych dni!”
Już jest dostępny, w porównaniu do poprzednich aplikacji to Buzz wygląda naprawdę dobrze.
A mi się wydaje, że to próba pokazania, że ogólny wave ma jednak zastosowanie ;]
I jeszcze takie pytanie czy tylko mi za każdym skomentowaniem wpisu pojawia się okno z udostępnieniem info o skomentowaniu (facebook), ale z błędną informacją o wpisie ? Przykładowo skomentowałem ten wpis, a z fb connect pojawiło się info, że skomentowałem wpis o dzielnicowo.pl
Nie tylko Tobie. Pisałem o tym już dwukrotnie, ale nie było odzewu.
Buzz jest dostępne dla wszystkich? Bo klikam w buzz.google.com testuj i nic mi się nowego w gmailu nie pokazuje.
A buzz jest już dostępny? Klikałem start testing w buzz.google.com i nic mi się w gmailu nie pojawiło :/
A jak dla mnie, bez sensu. I już.
proste a jednak imponujące! naprawdę świetne ! nie jest to kolejny zbędny bajer, ale naprawde fajny i przydatny gadżet od google.
multiplikowanie tego co już jest – ale google musi walczyć – nie ma innego wyjścia :)
Multiplikując można zrobić lepiej, IMHO Googlom wyszło całkiem dobrze. Zobaczymy jak przyjmą to ludzie.
mi się pojawiła ikonka i antyweb do obserowania:)
[...] http://antyweb.pl/google-buzz-oto-zapowiadana-niespodzianka/ http://ittechblog.pl/2010/02/10/eksperymenty-na-zywym-organizmie-czyli-google-buzz/ [...]
[...] źródło: antyweb.pl [...]
Ciekawe, czy Google wrzuci buzz na swoją stronę główną – wtedy szybciej trafiłoby do odbiorców (nie każdy ma gmail)
[...] Buzza przez Google, kilka słów o samym produkcie. Ta nazwana przez Grzegorza Marczaka „Twitterem na sterydach” usługa społecznościowa pozwoli Wam bowiem w czasie rzeczywistym dzielić się statusami, [...]
[...] źródło: antyweb.pl [...]