Przy okazji ogłoszenia kwartalnych wyników finanowych (przychody 33% wyższe niż w analogicznym okresie roku ubiegłego, szczegóły macie w linku powyżej), Larry Page podał kilka innych liczb, odnośnie produktów Google, które naprawdę robią wrażenie.

Po raz pierwszy od otwarcia Google Plus dla wszystkich, oficalnie podał liczbę aktywnych jego użytkownikó w liczbie 40 miliionów. Dla jednych to duzo, dla innych mniej niż 800 milionów FB, ale jak zaznacza Larry Page, dopiero wystartowaliśmy.

Ciekawie też brzmiała zapowiedź Pagea odnośnie kolejnego kwartału i Google+. Wygląda na to, że czak nas jeszcze większa integracja wszystkich usług Google z Google+

„Last quarter we shipped the plus, now we are going to ship the Google part.”

Inne liczby również tłumaczą optymizm LP w swoich wypowiedziach – 190 milionów urządzeń z Androidem, wzrost ze 130 mln w lipcu. 3,4 miliarda zdjęć przesłanych do Google+. Jak wyglądają przychody z mobile? 2,5 miliarda dolarów czyli ok 150% wzrost w stosunku do zeszłego roku. Jeśli ktoś miał kiedykolwiek wątpliwości odnośnie wartości Androida i jego potencjału przychodowego to te 2,5 miliarda chyba je rozwiewają. Google nie przedstawiło wprawdzie dokładnych źródeł związanych z tą kwotą ale można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że to co zarabiają w obszarze mobilny jest pochodną rozwoju i popularności ich systemu mobilnego.

Sytuacja związana z Google Chrome również napawa optymizmem. W październiku bowiem ta relatywnie młoda przeglądarka od Google może pochwalić się bazą 200 milionów użytkowników co daj jej ok 15% rynku. W niektórych krajach EU Chrome jest już na drugim miejscu wyprzedzając Firefoxa.

Mając na w gotówce (inwestycje krótkoterminowe itp.) ponad 40 miliardów dolarów, bardzo pozytywny cash flow oraz kilka bardzo dobrze rokujących produktów jak Google+, Android i Chrome, Google ma wreszcie realną szansę na zbudowanie kolejnych „mocnych” źródeł przychodów.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • sdfsd

    juz w te 40mln wierze ;)
    pewnie wliczycli w nie tych co widzieli na czuims ekranie gmaila ;P

  • http://www.kacprowicz.wordpress.com Łukasz

    A ja sądzę, że to możliwe. Jeśli użytkownicy przyzwyczaili się do facebooka, to google wystarczyło zrobić tylko coś podobnego, ale świeżego, żeby ściągnąć całą masę ludzi.

    • sdfsd

      kto wie kto wie
      ihmo google bedzie podawac dane takie jakie chce zeby wykazac wzrost
      ja tam sie obawiam tej firmy potem wycofa sie i zostawi ludzi na lodzie jak z wave itd.

  • finansista

    Pierwsza część zdania w ostatnim akapicie jest bez sensu… jak można pisać o gotówce (tu „na” do wywalenia) podając jako przykład zobowiązania krótkoterminowe? Gotówka to aktywa, zobowiązania to pasywa. Poprawcie proszę ;)

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      Oczywiście masz racje – chodziło mi o wszelkiego rodzaju krótkie inwestycje i „lokaty” i szczerze mówiąc nie wiem skąd mi się te zobowiązania przyczepiły. Już poprawiłem

  • Piotr Krych

    tak zmieniając temat, dlaczego zabrakło informacji o śmierci Dennisa Ritchie’ego? Trochę powagi, nie tylko Steve Jobs był kimś w świecie IT.

    • Królik

      Steve Jobs byłby nikim gdyby nie Dennis Ritchie.

  • Maciej

    190 000 000 urządzeń z Android
    2 500 000 000 dolarów przychodu
    zatem jedno urządzenie z android generuje średnio:
    13,16 dolara
    nieźle.

  • mrfreeze

    Jak wyglądają przychody z mobile? 2,5 miliarda dolarów.
    Te przychodzy pochodza glownie z reklam na … iphone’ach, ipadach i ipodach bo udzial iOSa w internecie mobilnym jest prawie dwa razy wiekszy niz androida.

  • Rayden

    I tu ktoś ma racje mnie to też dziwi że nikt tutaj nie wspomniał o śmierci Dennisa Ritchie’ego… Steve Jobs powinien jemu czyścić buty w zaświatach ;)

  • http://r0w3r.blogspot.com error

    error: No ale pan Dennis Ritchie nie był tak medialny jak Steve Jobs.

  • Pingback: Miliard użytkowników Google Plus – Czy to naprawdę trudno osiągalny wynik?

  • Pingback: Android zawojuje w tym roku Azję? Bardzo możliwe

  • Pingback: Kiedy Google+ dogoni Facebooka?