<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Goldenline czy Profeo? &#8211; moim okiem</title>
	<atom:link href="http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/</link>
	<description>Antyweb</description>
	<lastBuildDate>Sat, 26 May 2012 08:31:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Autor: Marcin Zawadzki</title>
		<link>http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-125300</link>
		<dc:creator>Marcin Zawadzki</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Aug 2011 07:38:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-125300</guid>
		<description>Akurat ocenianie bylych pracodawców nie jest jakims super rozwiązaniem. Czesto gesto znając polską mentalność po prostu wypisuje sie przesadzone złe noty na temat bylego pracodawcy....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Akurat ocenianie bylych pracodawców nie jest jakims super rozwiązaniem. Czesto gesto znając polską mentalność po prostu wypisuje sie przesadzone złe noty na temat bylego pracodawcy&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Magdalena</title>
		<link>http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-98397</link>
		<dc:creator>Magdalena</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 10 Jan 2011 14:08:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-98397</guid>
		<description>Kilka razy myślałam o założeniu profilu na GL, tylko z powodów zawodowych - kilka moich znajomcyh zostało tam &quot;złowionych&quot; i teraz mają lepszą pracę i większe możliwości. Cały czas zniechęca mnie jednak do tego kroku to, że każdy może zobaczyć mój profil, nie będąc nawel użytkownikiem tego serwisu. Dodatkowo przy logowaniu MUSZĘ wyrazić zgodę na przetwarzanie danych osobowych, w tym wizerunku umieszczonego w Profilu w celach statystycznych oraz działań marketingowych prowadzonych przez Serwis lub za jego pomocą - inaczej nie będę mogła założyć konta. Dla mnie to trochę za dużo - nie chcę być adresatem działań marketingowych, więc byłoby dobrze, gdyby to było opcjonalne, a nie obowiązkowe.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka razy myślałam o założeniu profilu na GL, tylko z powodów zawodowych &#8211; kilka moich znajomcyh zostało tam &#8222;złowionych&#8221; i teraz mają lepszą pracę i większe możliwości. Cały czas zniechęca mnie jednak do tego kroku to, że każdy może zobaczyć mój profil, nie będąc nawel użytkownikiem tego serwisu. Dodatkowo przy logowaniu MUSZĘ wyrazić zgodę na przetwarzanie danych osobowych, w tym wizerunku umieszczonego w Profilu w celach statystycznych oraz działań marketingowych prowadzonych przez Serwis lub za jego pomocą &#8211; inaczej nie będę mogła założyć konta. Dla mnie to trochę za dużo &#8211; nie chcę być adresatem działań marketingowych, więc byłoby dobrze, gdyby to było opcjonalne, a nie obowiązkowe.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał</title>
		<link>http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-82737</link>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 May 2010 14:37:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-82737</guid>
		<description>Zgadzam się, że Gl jest prostszy i przyjemniejeszy w obsłudze. 

Łyżka dziegciu: Pani adminka z Gl, po tym jak rok temu próbowałem zamieścić na forum ogłoszenie o pracę zdjęła mi je z wiadomych przyczyn. No hard feelings! Ale to, że zrobiła to z cynicznym komentarzem, ewidentnie pyskując i wykazując brak szacunku dla Klienta, jest lekko niezrozumiałe. Myślalem, że tam pracują przemyślane osoby.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się, że Gl jest prostszy i przyjemniejeszy w obsłudze. </p>
<p>Łyżka dziegciu: Pani adminka z Gl, po tym jak rok temu próbowałem zamieścić na forum ogłoszenie o pracę zdjęła mi je z wiadomych przyczyn. No hard feelings! Ale to, że zrobiła to z cynicznym komentarzem, ewidentnie pyskując i wykazując brak szacunku dla Klienta, jest lekko niezrozumiałe. Myślalem, że tam pracują przemyślane osoby.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anonim</title>
		<link>http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-81183</link>
		<dc:creator>Anonim</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Apr 2010 21:02:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-81183</guid>
		<description>GL ostatnio prezentuje bardzo niski żenujący poziom - oto co można tam znaleźć - http://www.goldenline.pl/grupa/kobiety-to-kurwy-do-zajebania-mam-praktyke-gabinetestetyczny-pl-795135795</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>GL ostatnio prezentuje bardzo niski żenujący poziom &#8211; oto co można tam znaleźć &#8211; <a href="http://www.goldenline.pl/grupa/kobiety-to-kurwy-do-zajebania-mam-praktyke-gabinetestetyczny-pl-795135795" rel="nofollow">http://www.goldenline.pl/grupa/kobiety-to-kurwy-do-zajebania-mam-praktyke-gabinetestetyczny-pl-795135795</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr</title>
		<link>http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-75917</link>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 08:55:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-75917</guid>
		<description>Minęły już 2 lata od opublikowania artykułu, a ja wciąż nie czuję, aby P. w jakikolwiek sposób doganiał GL. Przewaga tego drugiego IMHO opiera się na prostocie użytkowania. Nie jest przekombinowany jak P. Mam wrażenie, że P. przytłacza potencjalnych użytkowników (przede wszystkim tych, którzy wcześniej skosztowali prostszego, lecz zapewniającego poszukiwane korzyści GL).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Minęły już 2 lata od opublikowania artykułu, a ja wciąż nie czuję, aby P. w jakikolwiek sposób doganiał GL. Przewaga tego drugiego IMHO opiera się na prostocie użytkowania. Nie jest przekombinowany jak P. Mam wrażenie, że P. przytłacza potencjalnych użytkowników (przede wszystkim tych, którzy wcześniej skosztowali prostszego, lecz zapewniającego poszukiwane korzyści GL).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert</title>
		<link>http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-61055</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Jun 2009 00:58:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-61055</guid>
		<description>Fajny artykuł.

Mam konto na GL i uważam, ze ów &quot;profesjonalizm&quot; to zbyt kolorowa nalepka. Kilometrowe CV a za nimi głupota i off-topy na forach. Taka sama dziecinada jak w całym Internecie. Jedno jest pewne w GL - serwis jest bardzo miły w odbiorze choć obsługa serwisu wręcz fatalna.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fajny artykuł.</p>
<p>Mam konto na GL i uważam, ze ów &#8222;profesjonalizm&#8221; to zbyt kolorowa nalepka. Kilometrowe CV a za nimi głupota i off-topy na forach. Taka sama dziecinada jak w całym Internecie. Jedno jest pewne w GL &#8211; serwis jest bardzo miły w odbiorze choć obsługa serwisu wręcz fatalna.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Albert</title>
		<link>http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-48224</link>
		<dc:creator>Albert</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Sep 2008 18:50:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-48224</guid>
		<description>a ja korzystajac z goldenline i profeo coraz mocniej kibicuje spolecznosci Link2u ( www.link2u.pl ) - wyglada na to, ze tworcy tej spolecznosci wywodzacy sie z dzialow HR i firm headhunterskich czuja co potrzebne jest userom w takich serwisach (wprowadzili np. anonimowe oceninanie swoich bylych i obecnych pracodawcow). Jestem za link2u</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a ja korzystajac z goldenline i profeo coraz mocniej kibicuje spolecznosci Link2u ( <a href="http://www.link2u.pl" rel="nofollow">http://www.link2u.pl</a> ) &#8211; wyglada na to, ze tworcy tej spolecznosci wywodzacy sie z dzialow HR i firm headhunterskich czuja co potrzebne jest userom w takich serwisach (wprowadzili np. anonimowe oceninanie swoich bylych i obecnych pracodawcow). Jestem za link2u</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: P.</title>
		<link>http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-39523</link>
		<dc:creator>P.</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Apr 2008 00:45:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-39523</guid>
		<description>Portal GoldenLine usuwa profile bez uprzedzenia mimo, iż ich regulamin przewiduje 72 godziny dla użytkownika na dokonanie niezbędnych zmian - np. gdy profil jest tzw. anonimowy, czyli bez podanego nazwiska. Swoją drogą, imiona i nazwiska (i ew. zdjęcia!!!) użytkowników są widoczne publicznie dla każdego kto odwiedzi stronę powitalną portalu. Nie pasowało mi to i zmieniłem swoje nazwisko na kropkę i profil został usunięty bez uprzedzenia. Po wysłaniu maili do pomocy nie dostałem odpowiedzi, wreszcie udało mi się uzyskać wyjaśnienie na forum, na które odpowiedziałem konstruktywną krytyką sposobu, w jaki zostałem potraktowany. I wiecie co? Mój post po prostu zniknął z forum (forum przeznaczonego na pomysły, sugestie i kontakt z administratorami). To jest żenujący poziom obsługi klienta. Smuci mnie, że miejsca tego rodzaju cieszą się jakąkolwiek popularnością.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Portal GoldenLine usuwa profile bez uprzedzenia mimo, iż ich regulamin przewiduje 72 godziny dla użytkownika na dokonanie niezbędnych zmian &#8211; np. gdy profil jest tzw. anonimowy, czyli bez podanego nazwiska. Swoją drogą, imiona i nazwiska (i ew. zdjęcia!!!) użytkowników są widoczne publicznie dla każdego kto odwiedzi stronę powitalną portalu. Nie pasowało mi to i zmieniłem swoje nazwisko na kropkę i profil został usunięty bez uprzedzenia. Po wysłaniu maili do pomocy nie dostałem odpowiedzi, wreszcie udało mi się uzyskać wyjaśnienie na forum, na które odpowiedziałem konstruktywną krytyką sposobu, w jaki zostałem potraktowany. I wiecie co? Mój post po prostu zniknął z forum (forum przeznaczonego na pomysły, sugestie i kontakt z administratorami). To jest żenujący poziom obsługi klienta. Smuci mnie, że miejsca tego rodzaju cieszą się jakąkolwiek popularnością.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Grzaski</title>
		<link>http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-33495</link>
		<dc:creator>Grzaski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Jan 2008 09:28:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-33495</guid>
		<description>Zarejestrowałem się w Profeo kolo wrzesnia, w GL jestem od jakiegos roku i nie widziałem tak duzo zmian w ciagu tego roku na GL jak w ciagu 3 miesiecy na Profeo, mam wrazenie ze ten serwis faktycznie zyje dynamicznie, a to co się tam pojawia jest przemyślane, i co najwazniejsze dziala – z czym z kolei GL jak wiemy ma duze problemy, a jeśli chodzi o atmosfere to coz jest chyba dość subiektywna rzecz, bo dla mnie dusze o ktorej wspomina matipl ma wlasnie Profeo</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zarejestrowałem się w Profeo kolo wrzesnia, w GL jestem od jakiegos roku i nie widziałem tak duzo zmian w ciagu tego roku na GL jak w ciagu 3 miesiecy na Profeo, mam wrazenie ze ten serwis faktycznie zyje dynamicznie, a to co się tam pojawia jest przemyślane, i co najwazniejsze dziala – z czym z kolei GL jak wiemy ma duze problemy, a jeśli chodzi o atmosfere to coz jest chyba dość subiektywna rzecz, bo dla mnie dusze o ktorej wspomina matipl ma wlasnie Profeo</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: alw</title>
		<link>http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-33488</link>
		<dc:creator>alw</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Jan 2008 01:36:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/goldenline-czy-profeo-moim-okiem/#comment-33488</guid>
		<description>Drobna uwaga, ale chyba ma jakieś znaczenie, przymierzalem się do Profeo kilka razy i jakoś nie zdecydowalem się na skok w nieznane. Na GL mogę podejrzeć co nie co, zorientować się PRZED logowaniem czy warto. Na Profeo - nie zalogujesz się, nie dowiesz się co w środku dają, a może nic interesującego...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drobna uwaga, ale chyba ma jakieś znaczenie, przymierzalem się do Profeo kilka razy i jakoś nie zdecydowalem się na skok w nieznane. Na GL mogę podejrzeć co nie co, zorientować się PRZED logowaniem czy warto. Na Profeo &#8211; nie zalogujesz się, nie dowiesz się co w środku dają, a może nic interesującego&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Served from: antyweb.pl @ 2012-05-26 10:49:57 by W3 Total Cache -->
