Google właśnie poinformowało świat o tym, że udostępniło Gmaila w wersji offline (kiedyś już mieliśmy taką możliwość ale wycofano ją ostatecznie wraz z rezygnacją z gears) . Będziemy więc wreszcie bez pomocy klienta desktopowego zajrzeć do naszej poczty w przypadku braku internetu. Brzmi dobrze, tym bardziej że wszystko działa w oparciu o HTML5 i aplikację stworzoną dla tabletów. W celu uzyskania dostęp offline do Gmail trzeba zainstalować specjalny dodatek do przeglądarki Chrome. I tutaj pojawia się jedno ale i pytanie. Co z użytkownikami innych przeglądarek internetowych?

Google w informacji na oficjalnym blogu zapewnia, że przygotują podobne rozszerzenia dla innych przeglądarek jak tylko będą do tego technologicznie gotowe (na przykład do obsługi (background pages). Brzmi to trochę nonszalancko (choć może to tylko moje wrażenie), zważywszy że Chrome nie jest jeszcze najpopularniejszą przeglądarką na świecie. Nie sądzę jednak aby Google z premedytacją chciał blokować konkurencje – byłoby to bezsensowne działanie uderzające przecież bezpośrednio w ich produkty.



Jak działa offlinowy dostęp do Gmaila w chrome? Moim zdaniem świetnie. W momencie kiedy stracimy połączenie z internetem, otwieramy nową kartę i uruchamiamy aplikację do dostępu offline. Wcześniej w czasie instalacji możemy zdecydować czy chcemy mieć możliwość tworzenia nowych maili, które będą wysyłane później (wszystkie operacje będą synchronizowane) itp. Sama aplikacja jest szybka – przeszukiwanie maili działa na tyle sprawnie iż mam wrażenie, że jest dużo szybsze niż w wersji online:).

Czekam teraz na dokumenty i kalendarz. Google chcąc wejść w rynek korporacyjny i konkurować z Microsoftem musi zapewnić swoim produktom elastyczność uniezależniającą możliwość pracy od połączenia z internetem. Pierwszy krok został zrobiony, choć brak wsparcia dla innych przeglądarek trochę psuje cały efekt.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://ittechblog.pl/ Tomek

    Korzystam od paru godzin, w końcu obsługa kilku kont Gmail i Apps bez problemu. Nie wiadomo dlaczego dla jednego konta nie pobiera mi jeszcze wiadomości :/

  • http://www.facebook.com/tomasz.kornacki Tomasz Kornacki

    Gdzie zapisują się maile? na dysku czy w chmurze, jeśli na dysku to gdzie?

    Druga sprawa przy okazji, strasznie mi na chrome „chodzi” Antyweb. Przeglądarka łapie freeza na kilka naście sekund przy każdym odświeżeniu.

    • maciux

      Mam to samo. Równie kiepsko jest np na spiders***.pl.

    • anemus

      U mnie to samo z antyweb na chrome. Po timingach to wygląda tak jakby liki przymulały.

    • Andrew

      wyłącz Adblocka na samym Antyweb i będzie dobrze ;)

    • Tomek

      Tomasz Kornacki: Gdzie zapisują się maile? na dysku czy w chmurze, jeśli na dysku to gdzie?Druga sprawa przy okazji, strasznie mi na chrome “chodzi” Antyweb. Przeglądarka łapie freeza na kilka naście sekund przy każdym odświeżeniu.

      Na kilku stronach mam podobnie – „winne” są zwykle wtyczki Facebooka.

  • http://www.facebook.com/gumienny Michał Gumienny

    Na dobrą sprawę podoba mi się to bardziej, niż normalny gmail o.O

  • anemus

    Kwestia po co?
    Zazwyczaj mamy parę kont z firmowym włącznie i większość niekompatybilna z gmail więc zawsze lepiej się sprawdzi osobny klient, czy to imap z pełną synchronizacją, czy pop.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Tomasz Kornacki: Gdzie zapisują się maile? na dysku czy w chmurze, jeśli na dysku to gdzie?Druga sprawa przy okazji, strasznie mi na chrome “chodzi” Antyweb. Przeglądarka łapie freeza na kilka naście sekund przy każdym odświeżeniu.

    to ciekawe – bo u mnie śmiga jak zwykle. Może coś z cache/historia? Choć czasem zacięcia się jak wszędzie zdarzają.

  • http://www.facebook.com/milosz.ignatowski Miłosz Ignatowski

    Nie używam Chrome i mam jednak wrażenie, że Google „dopala” swój produkt :) Póki co pocztę offline mam w telefonie i to jest super rozwiązanie :)

  • Andrew

    Największy bajer w tym wszystkim nie jest sam offline, ale super szybkość!

    Ładowanie… zaraz jakie ładowanie, teraz Gmail otwiera się w mgnieniu oka. Cały interfejs jest ultra szybki. Dopiero cieszyłem się z nowego interfejsu a’la Google+ ale teraz już na pewno nie wracam do standardowej wersji on-line.

    • anemus

      to oczywiste, że całkowicie lokalna aplikacja jest szybsza niż stale „dociągana” z neta…

  • http://www.facebook.com/norin89 Marcin Gościcki

    A ja się za bardzo pośpieszyłem z instalacją. Kompletnie mi się nie podoba ten UI. Używam notebook’a 12″ i na ekranie bez przewijania nie widzę praktycznie nic. Wszystko jest strasznie wielkie. Na tabletach gdzie trzeba klikać paluchami na pewno to plus.

    Wie ktoś jak odinstalować Gmail’a Offline?

  • anemus

    Gmail, za chwilę GOffice i parę innych i tak o to marketingowa chmurowa paplanina opuszcza scenę raczkiem pozostawiając na scenie sieciowe „cache” do synchronizacji danych.

  • SLW

    Andrew: przymulały

    Ja mam wyłączonego i mam to samo

  • http://www.facebook.com/krzysztof.smialowski Krzysztof Śmiałowski

    Gmail Offline, podobnie jak webowa wersja np. na iOS, korzysta z LocalSQL i HTML5 (manifest offline).

    • jakub300

      Tylko ten Chromeowy Gmail korzysta jeszcze z Filesystem API do przechowywania kopii załączników.

  • http://www.facebook.com/kosedowski Marcin Kosedowski

    Dorzucam się do Tomasza: każda kata Antyweb pod Chrome zjada mi 300-350 MB RAM-u. Kliknięcie w pięć linków z RSS-a kończy się wyłączeniem wszystkich.

  • http://www.facebook.com/ksawciu Ksawery Karwacki

    Wyłączenie Adblocka rzeczywiście trochę poprawia sytuację, ale do pełnego komfortu droga jeszcze długa i ciernista.

  • http://www.facebook.com/mzgol Michał Gołębiowski

    Eee, ja chcę offline w normalnej webowej wersji, tak jak to było przy Gears! I tak żebym mógł zsynchronizować wszystko, jeśli chcę (miejsce na dysku jest), a nie tylko to, co Google uzna za ważne.

    Mam nadzieję, że to nie jest ich finalne słowo w sprawie Gmaila offline…

  • http://niute.ch niu tech

    Ekstra, tylko czemu tak późno (Gmail odszedł od Gears w maju!) i czemu nie jest wbudowane w webowego Gmaila (jeśli przeglądarka obsługuje HTML5)? Gmail Offline z Gears był lepszy!

  • http://blog.ambiante.pl Adam

    Jako, że bywam „dziwny”, to i rozwiązania używam „dziwnego”. Otóż non stop włączony Smart Email Notifier, leciutki i prosty program, który siedzi w tray’u i monitoruje pocztę. Jedyne, co mogę z nim zrobić, to podejrzeć nowe maile i ewentualnie na szybko odpisać, ale jestem zachwycony tym, jak bardzo oszczędzam czas, i jak bardzo wzrosło tempo mojego odpowiadania na maile. Kiedy potrzebuję pełnego dostępu do poczty, to jednak logowanie przez www. Natomiast czekam z niecierpliwością na Google Doc’s online. To jedno z podstawowych moich narzędzi pracy i po prostu szlag mnie trafia, kiedy w przypadku jakiejś przerwy w połączeniu trzeba przeładować dokument.

    A z innej beczki – podpinając się pod wątek o „wolnym” AntyWebie – ciekawostka: najbardziej obciążającą mi Chroma witryną jest… gmail! Żaden inny serwis nie potrafi mi tak zblokować przeglądarki. Nawet po zamknięciu zakładki Chrome dochodzi do siebie czasem przez kilkadziesiąt sekund! Tylko ja tak mam, czy komuś też się zdarza?

    Pozdrawiam.

  • Maciej

    Adam: mi pod Chromem gmail smiga, ale padaczka jest po wejsciu w Doc – pod FF wszystko jest jak nalezy. A co do AW – pod Chrome ledwo dyszy.

  • http://www.facebook.com/jakub.piesik Jakub Piesik

    Mi niestety AntyWeb dosyć ostro zacina chróma na kilka sekund (średnio 5 sekund).
    Dzieje się to przy otwarciu każdej zakładki. A jak jeszcze otworzę kilkanaście nowych newsów to mogę zapomnieć o przeglądarce na jakieś 30-40 sekund. Dziwne.
    Co do googlemail offline zaraz będę testował.

  • Damian

    To wreszcie moge odinstalowac thunderbirda ;)