Getup.pl to nowy serwis internetowy, dzięki któremu możemy znaleźć wykonawcę na zlecone przez nas usługi.
Każdy użytkownik serwisu może złożyć zlecenie, następnie zleceniobiorcy odpowiadają na nie w formie oferty. Po otrzymaniu ofert użytkownik serwisu wybiera najlepszą z nich i następuje realizacja umówionego zlecenia. W serwisie występują podobne do aukcji mechanizmy ocen i wystawiania opinii usługodawcą – dzięki temu przed wybraniem konkretnej oferty możemy sprawdzić czy osoba realizująca naszą usługę jest wiarygodna.
Mechanizm działania Getup przypomina mi nieco Afisz.pl – czyli odwrotne aukcje. Tam też występowały usługi, też zleceniodawcy wystawiali zlecenia o które walczyli zleceniobiorcy. Wprawdzie mechanizmy na Afisz.pl były typowo aukcyjne ale sam pomysł był nieco zbliżony.
Afisz.pl okazał się bardzo nieudanym pomysłem – strona “wisi” jeszcze w internecie ale nie ma już praktycznie żadnych aukcji.
Porównując Afisz do Getup widzę dużo podobieństw i dlatego zapytałem autora dlaczego jego zdanie Afiszowi się nie udało (w kontekście dlaczego ma się udać Getup)? – oto odpowiedz:
Jeżeli chodzi o afisz.pl w kontekście usług, to problem polega (polegał) na ich pozycjonowaniu się w świadomości internautów. Oni mówili o sobie, że są serwisem anty-aukcyjnym i główna ich oferta skierowana była na produkty, nie usługi.
Drugi problem, to sam fakt zaistnienia w świadomości ludzi, że coś takiego jak anty-aukcje istnieją. W getup.pl chcemy się skupić tylko na usługach i dotrzeć do ludzi, że w ten sposób mogą znaleźć usługodawców. Ma to być alternatywa dla PKT, czy żółtych stron z dodatkową opcją aukcji zleceń.
….na rynku żaden z serwisów nie zaistniał w świadomości jako Giełda Usług……
I szczerze mówiąc zgadzam się z autorami Getup – Afisz nie potrafił przebić się w świadomości użytkowników jako funkcjonalne i pożyteczne miejsce (uważam również, że Allegro miało duży wpływ na to, że Afisz się nie rozwinął – bo po co składać oferty skoro bardzo dobrze sprzedaje sie na aukcjach).

Wracając do Getup, faktycznie z giełdą usług nie kojarzy mi się żaden serwis – pytanie tylko dlaczego ? – czy dlatego, że nigdy nie szukałem czy dlatego, że takiego miejsca po prostu nie ma. W moim przypadku był to ten pierwszy powód.
Uważam, że mimo dobrze skonstruowanego serwisu autorom może być ciężko w rywalizacji z ogłoszeniami prasowymi, może być również ciężko weryfikować usługodawców. Kolejny element ryzyka jakie widzę to Allegro, które w każdej chwili może wprowadzić kategorię usługi (chociaż nie sądzę aby się na to zdecydowali).
W czym więc autorzy Getup postrzegają swoją szansę?
W Internecie istnieje potrzeba szukania zleceń po przez wpisywanie ogłoszeń. Można spojrzeć np. na dwukropek.pl, albo gumtree.pl gdzie ludzie wpisują, że mają do zlecenia jakąś usługę – ale tam nie ma aukcji zleceń, tylko tablica ogłoszeń. Ważnym elementem w metodzie poszukiwania wykonawców jest to, że znajdujesz ich z polecenia od znajomych.
Pytanie jakie można postawić to czy tak naprawdę potrzebujemy organizować aukcję dla naszego zlecenie? – czy nie prościej i szybciej jest po prostu wybrać odpowiedniego oferenta.
Jeśli już mówimy o polecaniu przez znajomych – serwisy tego typu raczej nie tworzą społeczności. Żywot użytkownika takiego serwisu kończy się wraz z znalezieniem usługodawcy, oczywiście jest możliwe, że wróci do serwisu ale tylko wtedy kiedy będzie miał taką potrzebę.
Jak więc zbudować społeczność znajomych którym będziemy ufać?
Uważam, że mimo iż pomysł jest ciekawy to jednak autorzy muszą odpowiedzieć sobie na jeszcze wiele pytań aby dopasować i poprawić swój produkt.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Coś podobnego jak prezentowane na ostatnim Grill IT, Favore.pl. Konkurencja na tym rynku powstaje bardzo szybko.
Serwis zlecenia.przez.net jest obecnie chyba największą giełdą usług w PL. Istnieje już dłuższy czas, jest prosty i z tego co się orientuję, ma już skupioną wokół siebie większą, żywą społeczność. W Polsce powstało już jakiś czas temu więcej takich serwisów ale poza “zleceniami” wszystkie są chyba martwe.
Odpowiedniki zachodnie to guru.com i elance.com – pomijając ich przechwałki na stronach głównych, wciąż jest to margines jeśli chodzi o rynek pracy.
Pomimo wielu obietnic futurologów, telepraca upowszechnia się dużo wolniej niż by wszyscy oczekiwali. Dlatego aukcje są problematyczną sprawą – usługa musi być naprawdę dużo tańsza aby zrównoważyła potencjalne ryzyko f….u. Więc mimo wszystko tablice ogłoszeń są najprostsze – zamawiamy usługę online ale wykonanie jest już bezpośrednie.
Porównanie – amazon, ebay jako największe rynki przedmiotów oraz elance, guru jako największe rynki usług pokazuje, że psychologicznie pomiędzy jednym a drugim jest znaczna różnica…
Pomysł faktycznie nie jest nowy – są zlecenia.przez.net, jest http://www.szukajfachowca.pl i kilka podobnych…
Tu gama usług jest szersza – to chyba dobrze dla serwisu.
Dawno, dawno temu… w czasach pierwszej polskiej gorączki internetowej ;) powstało coś takiego, co się nazywało serio.pl
Miała to być usługa polegająca na kojarzeniu podmiotów zainteresowanych konkretnym towarem/usługą i ich dostawców. Klient wprowadzał dane dot. oczekiwanego produktu, a zarejestrowane w serwisie firmy przygotowywały dla niego konkretne oferty. Trochę wyprzedził swój czas, biorąc pod uwagę penetrację internetu w Polsce, ale był ciekawym pomysłem, również zważywszy na fakt, że zagranicą nie było lub też było bardzo niewiele podobnych firm. A teraz coś podobnego wykorzystuje się np. na aukcjach kredytowych, no i szukając wykonawców usług na piętnastu różnych serwisach :)
serio.pl – łezka się w oku kręci – współpracowałem z nimi :)
poza zlecenia.przez.net jest też fachura.pl, szukam-fachowca.pl, zlecenia.pl oraz mój ulubiony aukcjepracy.pl (jestem ciekawy Waszej opinii na temat tego ostatniego)
po klęsce serio.pl zastanawiam się czy w Polsce w ogóle jest miejsce na taki serwis – usług szuka się lokalnie w książce telefonicznej, ewentualnie przez telefon – czy ktoś z Was szuka przez internet?
nie powinienem pytać bo czytelnicy tego bloga nie są reprezentatywni dla grupy docelowej takiego serwisu ;)
Favore.pl zdecydowanie nie powiela wspomnianych tutaj schematów. Jest inne… i działa. Codziennie przybywa ogłoszeń. Ja jednak poczekam aż będzie ich więcej. Ale gdybym świadczył usługi, to nie zastanawiałbym się nad dodaniem swojej oferty. Tym bardziej, że póki co jest za darmo… jak się rozwinie, to mogą się pojawić jakieś opłaty. Choć pewnie symboliczne.
Favore, owszem, powiela – sposób wprowadzania ofert to wypisz wymaluj allegro. Jeśli chcecie zobaczyć coś innego, zwracam uwagę na sposób wprowadzania ofert na profiser.com. Chyba jedyny serwis, gdzie edycję robi się metodą “przeciągnij” – podobnie jak w programach graficznych. Tu osoba nie znająca html nie jest skazana na prosty szablon, jak gdzie indziej – może sobie poukładac wszystko jak chce.