Przyznam się szczerze, iż nigdy się nie zastanawiałem nad tym, dlaczego w Chrome nie ma osobnego boksu z wyszukiwarkami jak to ma miejsce w przypadku Firefoxa czy IE. Wydawało mi się to naturalne bo wygodne i zacząłem po prostu korzystać. Patrząc jednak na ostatnie wyniki badań Hitwise Experian dotyczące haseł wpisywanych w wyszukiwarkę mniemam, iż znaczna część użytkowników IE i FF mocno by się zastanawiała gdzie ten pasek wyszukiwania.

Okazuje się, że w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych wyszukiwań znalazły się najpopularniejsze witryny mijającego roku. O ile potrafię zrozumieć wpisywanie haseł typu facebook, facebook login, youtube, dla niektórych użytkowników to być może prostszy i szybszy sposób do przechodzenia na swoją ulubioną witrynę (spodoba im się Chrome) o tyle zupełnie niezrozumiałe jest wpisywanie tam całych adresów tych stron.

O tych przyzwyczajeniach użytkowników musiało najlepiej wiedzieć właśnie Google udostępniając swoją przeglądarkę Chrome. Microsoft również jak wiemy uznało w końcu fakt, iż internauci pomijają pasek adresu przy uruchamianiu stron, więc również usunęło w IE9 dodatkową wyszukiwarkę. Choć w przypadku MS ruch ten mógł mieć też inne podłoże, związane ze zminimalizowaniem przekierowania ruchu ze swojej przeglądarki do konkurencyjnej wyszukiwarki.

Mozilli będzie ciężko wprowadzić podobne rozwiązanie z uwagi na podpisane umowy z różnymi wyszukiwarkami, nie mniej jednak zastanawiający jest fakt sposobu w jaki jeszcze znaczna część internautów korzysta z przeglądarek. Pomijając już nawet te całe adresy www w polu wyszukiwania, podejrzewam, że sam pasek zakładek długo jeszcze będzie najmniej wykorzystywanym udogodnieniem. Większość użytkowników po prostu nie wie do czego służą poszczególne funkcje w przeglądarce. W Google Chrome, domyślnie pasek ulubionych zakładek jest wyłączony, więc i sami twórcy nie ułatwiają im zapoznanie się z nimi.

Na zestawieniu ujęte są najpopularniejsze hasła w porównaniu z zeszłym rokiem. Jak widać niewiele się zmieniło od tamtego czasu. Biorąc jednak pod uwagę rosnącą popularność Google Chrome, tabelka ta w podsumowaniu 2012 roku powinna już wyglądać z goła odmiennie.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Łukasz Kogut

    To nie koniecznie musi być pasek wyszukiwania. Ja znam osoby, które mają google ustawione jako stronę startową i pasek adresu dla nich nie istnieje. Wszystko wpisują w bardziej wyeksponowane pole wyszukiwania google.

  • Adam

    1. Otwieram przeglądarkę.
    2. Wpisuję gdzie chcę wejść.
    3. Pomiędzy punktem 1 i 2 nawet nie zerkam do którego paska, okienka czy czego tam jeszcze wpisuję swoje słowo kluczowe.
    Et voila. ;-)

  • Robert

    w google chrome w ogóle po kij ten pasek wyszukiwania? sama przegladarka jest wyszukiwarką.

    ja czekam na newsa o najlepszych swiatowych odtwarzaczach muzyki na kompie bo przeszukałem mase stron i nie moge się zdecydować

    • http://reklamisko.com/ Mateusz R.

      Wypróbuj AIMP

    • http://www.mkinf.pl mk321

      Albo foobar2000.

  • http://www.mkinf.pl mk321

    A może po prostu ludzie świadomie (chociaż część) wpisują adresy w wyszukiwarkę zamiast w pasek adresu? Mniej doświadczeniu wiedzą np., że jest coś takiego jak Facebook lub Yahoo, ale nie pamiętają dokładnie jak się to pisze. Wtedy szybciej jest wpisanie coś co przychodzi na myśl (często poprawne) w wyszukiwarkę i kliknięcie szybko pierwszej pewnej pozycji (bo Google ładnie poprawi) niż błędne wpisywanie i zastanawianie się czy to było przez dwa „oo” lub jedno „o”, „com” czy „pl” itd. A złe wpisanie jest dłuższe bo trzeba czekać, aż błędna strona się załaduje (pomijając to, że często przekierowuje na witryny których byśmy nie chcieli odwiedzić). Ze względu na bezpieczeństwo też to jest dobre: bo jak ktoś wpisze błędnie to może niechcący trafić na jakąś podobną phishingową stronkę. A w Google trudno o to, żeby na pierwszym miejscu taka się trafiła.
    Oczywiście rozumie, że są osoby, które nie kojarzą czym się różni pasek wyszukiwania od paska adresu (tak samo cym się różni przeglądarka od wyszukiwarki ;) ).

  • Mary Crisis

    To stare szkapy wpisują całe adresy w googla. Widziałam to wielokrotnie. Oni nawet nie wiedzą który to jest pasek adresu!

    Przed komputerem nagle zapominają która to jest strona lewa, a która prawa gdy się im powie „kliknij w prawy klawisz myszki i wybierz opcję Usuń”.

    A jak wyskoczy komunikat „Czy chcesz wykonać tę operację?” to panikują, bo jeszcze im się nie śpieszy wąchać kwiatki od spodu, myśląc że program pyta ich o to czy chcą oddać organy do przeszczepu. Baaaa, oni nawet tych komunikatów nie czytają!

  • Robert

    @mk321 uwierz, że sa ludzie które pełne adresy wpisują jeszcze w IE w pasku „wyszukaj” ale to albo ci którzy maja kompa – neta od kilku miesięcy albo ludzie starszej daty.

    co do music playera to wole coś w deseć itunes/songbird – lubie duże ładne dla oka odtwarzacze

  • Piotr

    I tu podstawowy problem – w tym „super inteligentnym” omniboksie w chrome brakuje mi jednego, moim zdaniem kluczowego ficzera – wyszukiwania w zakładkach. Tak, wiem, teoretycznie jest, ale jakieś takie niezbyt inteligentne, wraz z wpisywaniem tekstu interesująca mnie pozycja pojawia się, by za chwilę zniknąć po wklepaniu kolejnych znaków. Ale o co chodzi?

    Na chrome przesiadałem się z firefoxa 3.x, i tam wyszukiwanie zakładek z paska adresu działało idealnie. Podobnie zresztą z tego co pamiętam w ówczesnej operze. A w chrome jak kulało, tak (kilkanaście wersji później…) kuleje.

  • https://plus.google.com/u/0/112266986726771316857 sieciobywatel

    Ciekawe. A ja zawsze myślałem, że omnibox powstał, bo Google na wpisaniu URLa nie zarabia, nie zarabia też jeżeli wyszukamy cos bezpośrednio np. w Wikipedii, czy odpalimy stronę z zakładki.
    Zarabia za to na wyszukiwaniu przez stronę. Zarabia też na deprecjonowaniu roli URLi i promowaniu identyfikacji poprzez keywordy i swój ranking.
    Oczywiście jest to kosztem bezpieczeństwa użytkowników – vide historia z RWW:
    http://www.readwriteweb.com/archives/how_google_failed_internet_meme.php
    Oczywiście podobny interes ma Microsoft w IE. Nie mają natomiast interesu w zacieraniu granicy między adresem strony i wyszukiwaniem Mozilla i Opera. Stąd różnice w interfejsie…

    • jakub300

      Ja tam wyszukuję z omniboxa bezpośrednio w Wikipedii jak i wielu innych stronach.

  • Andriej

    A mnie wyszukujefrazy z yahoo. Zmainiam w ustawieniach google na domyslna i po resecie wylaczeniu przegladarki znow to samo…

  • Miłośnik literki Ć

    Omnibox jest jednak genialny. Skraca wyszukiwanie informacji. To jest w sumie najważniejszy powód dlaczego nie wrócę do codziennego wykorzystywania firefoxa. Nawet w pracy korzystam z FF do obsługi CMS, a do wyszukiwania informacji Chrome.