
Przerwa w usłudze pocztowej Google trwa już od ponad 20 minut. To już kolejna poważna wpadka Google w ostatnich miesiącach (wszyscy pamiętamy jak ostatnio wyszukiwarka google na skutek ludzkiego błędu pokazywała wszystkie strony jako niebezpieczne).
W takich przypadkach widzę coraz większy sens korzystania z wersji offline Gmail-a ponieważ przynajmniej miał bym dostęp do kontaktów i ostatnich maili. Myślę, że takie sytuacje pokazują też iż warto pomyśleć o uniezależnieniu się od jednego dostawcy.
Czekamy na wyjaśnienia całej sytuacji – mam nadzieje, że tym razem korporacja nie zrzuci winy na pracownika który ręcznie zepsuł Gmail naciskając przez pomyłkę zły klawisz (no i może zamiast robić kolejne pseudo użyteczne dodatki ktoś wreszcie w korporacji zauważy pogarszającą się jakość usług ?).






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Pewnie nie mają kasy na zapłacenie rachunków i Pan w data center wyciągnął wtyczkę z gniazdka.
No co ty, przecież darmwe webdwazero jest takie super :)
Nigdy nic się nie zepsuje, bo mądre firmy mają wszystko zaplanowane i dostępne przez 99,99999999999999999999% czasu. Jak widać na przykładzie Magnolii.
@Jakub Anderwald
Ja mam swoje konto na Google Apps, za które zapłaciłem ileś tam euro. Moja praca stoi. ;/
Wpisujcie miasta – Gdynia! ;)
Ale przez IMAP działa :)
Zdecydowanie, kichnięcie Google może zacząć wywoływać grypę.
@Jakub Anderwald: gdyby napisali ze bedzie dzialal 100% to zaraz by sie znalazl madry ktory by od nich rzadal milionow za to ze na 10sek nie mial dostepu do poczty
a 20min nie dzialania uslugi na 5lat to chyba zaden sygnal pogarszajacych sie uslug nie jest, to szczerze mowiac powod do pretensji nawet nie jest;] conajwyzej ciekawostka…
btw aby zobaczyc kontakty i nadchodzace maile zainstaluj gtalka;]
Może to taka akcja reklamowa do Gmaila Offline;). O, zobaczcie jak działa nasz uber-poczta, kiedy jest offline! Teraz Ty też możesz pobrać Gmaila do siebie i cieszyć się brakiem dostępu do sieci! Pierwsze 30 minut niedziałającej poczty do przetestowania na naszej stronie…
@Jakub Anderwald:
Magnolia to z dupy przykład, wcale nie była w rękach “mądrych firm”, tylko kolesia, który zrobił serwis amatorsko, nawet jak sam przyznał nigdy nie przetestował czy backup działa. Z resztą google nigdy nie gwarantowało 100% bezawaryjności darmowych usług. Zwróć uwagę na pakiety google apps – w wersji pro można już łapać za telefon i drzeć mordę na niekompetentnych pracowników G.
Czy wycofywać się z gmaila – pewnie nie. Ale na pewno warto rozważyć korzystanie z wersji offline, od biedy z IMAP.
Zastanawiałem się jak szybko informacja ta pojawi się na jakimś blogu.
U mnie też nie działa :(
Ciekawe jak zareagują.
na pare sekund ruszylo, chyba sie wszyscy rzucili, teraz znowu lezy
Jak to dobrze jest korzystać z Mail na macu ;)
A ja sobie odbiorę pocztę wieczorem. Co ma wisieć nie utonie
A ja im wybaczam. I tak działa stabilnie.
Szczerze mówiąc też rozważam w pewnym stopniu uniezależnienie się od Google. Faktem jest że świadczone przez nich usługi (Wyszukiwarka, Docs, Gmail i wiele innych) są dobre, lecz nie najgorzej wypada tu też Microsoft, (zaraz znajdą się pewnie osoby które skrytykują tę firmę), a nawet warto czasem korzystać z innych narzędzi on-line np, ZOHO.
Co do samej awarii; mam nadzieje że szybko się to wyjaśni bo akurat w tym momencie potrzebuje pilnie dostać się do moich wiadomości :P
No właśnie próbowałem się dostać na pocztę i klapa. Faktycznie uzależnienie od Google może być niebezpieczne w skutkach :) i dodatkowo powoduje straty… w tej chwili głównie czasowe… zobaczymy kiedy się podniesie…
Przez IMAP działa bez problemów, tylko strona nawaliła.
Dla użytkowników G Apps:
Użytkownicy mogą napotkać problemy z uzyskaniem dostępu do Aplikacji Google- O godz. 10:30:00 CET w dniu 24 luty 2009
* Usługi, których dotyczy problem: E-mail
Nasz zespół dokłada starań, aby jak najszybciej rozwiązać zaistniały problem. Po uzyskaniu większej ilości informacji będziemy tutaj publikować aktualizacje.
ah to pokolenie dumb2.0 działa imap/smtp, po co komu interfejs http://www...
No i się podnieśli ;)
Nie było tak źle, jestem tylko ciekaw przyczyny awarii :)
I wielka kupa, panie Grzegorzu. Użyszkodnicy wykopu już zwęszyli “sensacyję” i biją pianę, a GMail zaczyna działać.
Klient poczty, POP, pozostawianie wiadomości na serwerze – rozwiązanie idealne. ;P
juz dziala…
Przez IMAP działało cały czas. Nie było dostępu przez WWW.
gmail is back :)
Melduję, że u mnie działa już od paru minut więc może tak zostanie. Ktoś się jeszcze gniewa na Google, czy zajmiemy się czymś innym?
Ależ przecież nic się nie stało, to w końcu dopiero wersja Beta ^^.
@kmh:
Kichnięcia google powodują huragan po drugiej stronie oceanu :)
Juz dziala. Koniec swiata odwolany:P
@Lukasz
To zależy od tego, kto jak szybko skopiuje wpis z TechCrunch… (czyt. wrzuci w translate.google.com)
oczywiście, że taka awaria może być flustrująca dla kogoś kto chce w danej chwili wykonać coś ważnego – ale nie przesadzał bym awaria trwała kilkadziesiąt minut, nie zapominajmy że jest to usługa darmowa – jak popatrzę na Interię gdzie czasami nie da się zalogować do konta przez pół dnia albo logowanie trwa kilka minut po czym wyskakuje komunikat o przeciążeniu. W tym porównaniu Google wypada 100 razy lepiej, a to że raz na czas zdarzą im się takie awarię myślę że jest do wybaczenia.
nic co darmowe nie może być dobre
czemu kasujesz komentarze cieniasie?
@GF
Rafi – usuwam bo merytorycznie nic nie wnoszą , ten zresztą też nie ale chcę ci odpowiedzieć i dlatego został.
piszesz o pseudo użytecznych dodatkach, ale te to akurat na 100% są winą pracowników – a nie żaden odgórny nakaz.
ot tak zamiast przerwy na papierosa – góra (googla) je tylko udostępnia, jeżeli coś ma chociażby pozór użyteczności i możliwość zadziałania (aczkolwiek nie jest to warunek konieczny)
Dlatego obok loga Gmail .. znaduje się napis ,,beta” :D. Każdą awarię można bezboleśnie wyjaśnić. Odpływ użytkowników mało prawdopodobny, bo niby w którą stronę ??
Ok, ja tez troche wpadlem w panike (5000 maili gdyby mi przepadlo to huhu), ale tak sobie skojarzylem z moja firmowa poczta, ze tez sie zdarzaly awarie providerowi a jest to oczywiscie platna poczta. I nie byly to awarie 20 minutowe, tylko np. 2-3 dni . Niestety nie jestem wladny w tej gestii bo gdyby to byla moja firma to po takiej akcji juz bym przeniosl konto. Nie wiem jak tam u innych z platnymi (skrzynkami mailowymi) ale nie podnosil bym argumentu ze to wina darmowosci albo odplatnosci. Gmail jest zreszta odplatny tylko ze posrednio przez adwordsy. Filantropow to w tym biznesie nie ma raczej.
I tak jestem zdumiony ze przy takim obciazeniu awarie zdarzaja sie tak rzadko (tfu tfu). Nie potrafie sobie wyobrazic hardware-u, ktory to wszystko mieli.
Ja też myślę że nie ma co panikować, wp też ma awarie – kiedyś bywały dość często, komercyjny serwer nazwy.pl też potrafi paść na godzinę lub dwie lub przysyłać z dużym opóźnieniem….
Grzegorzu, jak sie nie podoba to zapraszam na poczte onetu, interii. Tam dopiero znajdziesz stabilność, brak reklam, i masę przydatnych funkcji.
Google to wielkie zło. Gorsze od papcia Bill’a! Jak bum cyk!!!
Youtube chyba też dzisiaj mocno szwankuje
@Manfred
:) wiem o czym mówisz i oczywiście nigdy nie zamienił bym Gmaila (którego bardzo lubię ) na pocztę z portali. Nie oznacza to jednak iż będę bezkrytyczny wobec wpadek Google, tym bardziej że naprawdę mam wrażenie iż ostatnio bardzo obniżyli jakość swoich usług
@pankracy
A ja się właśnie zastanawiam, czy to padła tylko strona czy serwer. Czyli czy wiadomości wysłane do mnie w czasie awarii dojdą.
Niestety jak już na to wpadła i chciałem wysłać wiadomość testową z innej poczty to gmail znów działał :/
Może i obniżyli jakość, ale nie w przypadku Gmaila. Awarie zdarzać się muszą od czasu do czasu – w każdej branży. Oczekiwać od Google poczty, która będzie działać przez 100% czasu to tak jakby oczekiwać od Microsoftu, że stworzy system operacyjny do którego nie będzie trzeba wydać żadnej łatki :).
Dlatego zamiast wytykać każde potknięcie lepiej przyrównywać usługę do tego co oferuje konkurencja. A prawda jest taka, że zarówno Yahoo jak i Microsoftowi również zdarzały się awarie (nawet dłuższe). Widocznie inaczej się nie da.
“pogarszająca sie jakosc uslug” ???….gmaila nie bylo zaledwie 20 minut……rocznie dostepnosc jakiejkolwiek uslugi firmowanej znakiem Google wynosi 99,99% więc takie narzekanie jest nie na miejscu….chcialbym znać inną firme która oferuje darmowe usługi o takim wspolczynniku dostepności
Kto jak kto ale gugiel nie może pozwalać sobie na takie wpadki …
Dziwny komentarz do tej awarii, przecież usługa gmail nie przestała nagle działać, Przepisali cały kod i stał się wadliwy? Coś tam się stało ale na pewno nie wina to jakości jak sugerujesz, przez przesunięcie zasobów ludzkich w inne miejsca, czyli robienie w labs głupot. gmail to cała machina, padł fronted, pewnie od strony administracji coś stanęło, ja bym nie dramatyzował.
@Alfa
ale co to za wpadka jak by nie działało dłużej to tak – ale to tylko chwilowa awaria, która zdarzyć kiedyś się musi – nie ma rzeczy działającej non stop bez przerwy bez awarii lub przerwy technicznej.
P.S. jak widać poniżej nie tylko Google zaliczyło dziś knock down ;)
http://img2.pict.com/87/d2/97/74f34f30a29eb48019cdf0c66a/Pa7su/800/netvibeserror.jpg
cieszem sie ze przepusciles mnie przez moderacje. nie placz na dzimejla. kup sobie komercyjna skrzynke. stac cie, czy nie?
Mała teoria spiskowa. G. uruchamia Gmail off-line. Pojawiają się kłopoty techniczne z wersją online. Tłumaczenie G. brzmi mniej więcej jak “były kłopoty, ale po 3 h usterka sama ustąpiła. Nie wiemy co się stało. Ale wersja off-line działała”. W tym samym czasie wszystkie media podnoszą rwetes wieszcząc koniec świata i cytując wypowiedź G., która jakby nie patrzeć zachwala wyższość nowego produktu – wersji off-line nad tym co znaliśmy dotychczas i co, jak widać zawodzi. Ciekawe czy przełoży się to na wzrost zainteresowania wersją off-line?
@GF
biznesowa płatna wersja gmaila też miała awarię…
@MW: