• Gdy nadejdzie huragan

    • Data: 15.09.2008 8:46
    • 3,369 odsłon
    • Aleksandra Biolik
    • 1 komentarz »

    Co prawda nie mieszkamy na terenach zagrożonych huraganami, ale w obliczu coraz bardziej gwałtownych zmian klimatycznych warto wiedzieć, gdzie można śledzić nadchodzący kataklizm. Poniższe narzędzia szczególnie przydają się podczas sezonu huraganowego na Atlantyku (tegoroczny zaczął się 1 czerwca i będzie trwał do końca listopada).

    W związku z dużą ilością huraganów (Gustav, Ike, Hanna, Josephine) firma Google dodała w swoim programie Google Earth, w zakładce pogoda, pozycję „Hurricane Season 2008”, w której możemy wybrać, które ze wspomnianych huraganów chcemy śledzić. Po włączeniu tych nowych warstw otrzymamy 72 godzinną prognozę trasy i siły huraganu obliczoną przez National Hurricane Center.

    Jeśli nie chcecie po raz wtóry (albo po raz pierwszy) instalować Google Earth, a chcecie zobaczyć gdzie dalej pójdzie Ike możecie udać się na stronę Stormpulse.



    Tam podobnie jak w Google Earth można śledzić tegoroczne huragany. Strona pokazuje m.in. historyczną trasę huraganu, możliwy dalszy kierunek, siłę huraganu. Na mapach można też włączyć warstwy chmur. Dane na Stormpulsce pochodzą też z National Hurricane Center. Plusem tej strony jest dostępność danych aż z 1851 roku oraz fakt, że nie trzeba niczego instalować. Stormpulse udostępnia też API, dzięki któremu można ich mapy udostępniać na innych stronach.

    KOMENTARZE

    1. harnir

      Jestem ciekaw czy na trasach jakichś huraganów są duże centra serwerowe lub inne instalacje związane z IT i Internetem…

    Odpowiedz

    Connect with Facebook