37

Gamingowy smartfon z kolorowymi diodami? Tego na rynku nie chciałbym

Jeżeli mówimy o urządzeniach do grania, od razu do głowy przyjdą nam mocarne komputery stacjonarne, konsole czy gamingowe laptopy. Natomiast w kwestii tego, przy jakich produktach spędzamy sporo czasu grając w rozmaite tytuły, muszą pojawić się również smartfony. Tak, mimo ich znacznie mniejszej mocy obliczeniowej i mniej atrakcyjnych propozycji, cieszą się one coraz bardziej rosnącą popularnością. Czy w obliczu takiego trendu gamingowe telefony mają jakikolwiek tekst?

Ale to już było

Impulsem do stworzenia tego tekstu była wiadomość, że Razer szykuje swój własny smartfon. Tak, to ta firma produkująca wszelkiego rodzaju akcesoria, peryferyjne i nie tylko, dla graczy. Zważywszy na ogromny potencjał tego segmentu, trudno się temu dziwić, ale z drugiej strony można łatwo zauważyć wiele bezsensowności w takim działaniu.

gamingowy smartfon

Jeżeli chodzi o telefony do grania, to takie zdążyły się już pojawić na rynku. Najlepiej znanym przykładem pozostaje Sony Ericsson Xperia Play, czyli japońska konstrukcja z wbudowanym, rozsuwanym dodatkowym modułem z dotykowymi odpowiednikami gałek analogowych i kolejnych przyciskach fizycznych. W teorii znakomity pomysł. W dodatku wykonany przez doskonale znanego producenta elektroniki, który na swoim koncie ma Play Station. Tylko pojawił się jeden zasadniczy problem…

Gdzie ta wartość dodana

Same smartfony były stworzone z myślą o tym, żeby zastąpić możliwie jak najwięcej innych urządzeń. Częściowo się to im udało, jednak wciąż pozostają odczuwalnie gorsze od pierwowzorów, ale jeżeli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. W przypadku Xperii Play największym problemem okazała się być… Specyfikacja. Tak, to właśnie przez nią niezły model musiał odejść na śmietnik historii – zastosowanie jednordzeniowego Snapdragona S2 w obliczu nadchodzących układów dwurdzeniowych było strzałem w stopę.

gamingowy smartfon

W tym miejscu możecie zauważyć, że konsole mobilne od Sony (aż można uronić łezkę nad PlayStation Portable czy PlayStation Vita) lub Nintendo nie wyróżniają się ponadprzeciętną wydajnością. Tylko w ich przypadku należy pamiętać o grach tworzonych ściśle pod nie. Gdy przeniesiemy sytuację do ekosystemu Androida, trzeba wiedzieć, że deweloperzy rzadko kiedy optymalizują swoje aplikacje pod wszystkie modele, ponieważ jest ich ogromna liczba. Z tego względu gamingowy telefon obligatoryjnie musi dysponować mocą na co najmniej rok naprzód.

Kolorowe diody

Kiedy zerkniemy na to, co ma zaoferować smartfon Razera, akurat o to możemy być spokojni. Zdecydowanie ma to być flagowiec. Jego sercem zostanie Qualcomm Snapdragon 835 z Adreno 540, które będzie przez długi czas jeszcze radzić sobie ze wszystkimi dostępnymi grami. Do tego aż 8GB RAM (oby tylko zarządzanie pamięcią było dobrze zrobione) i 64GB pamięci wbudowanej. Nie sposób zapomnieć o 5,7-calowym ekranie QHD, aparatach 12 i 8 Mpix – projektem i produkcją całego urządzenia zajął się Nextbit, aktualnie własność Razera. Dotychczas zasłynął on z modelu Robin, o którym swojego czasu było całkiem głośno.

gamingowy smartfon

Niestety to wszystko brzmi znajomo. Ot, kolejny high-end, więc przechodzimy do tego, co takiego ekstra będzie oferował. Tutaj możemy liczyć na trzy rzeczy. Pierwsza z nich, ta mniej prawdopodobna, to dodatkowe usługi dla gracza, pozwalające mu zagrać w jeszcze więcej tytułów, coś na wzór Nvidia GameStream. Pozostając jednak realistą, spodziewam się, że firma pójdzie w specyficzny, brzydki design, który nazwą „gamingowym” i okraszą zielonymi akcentami oraz masą diod RGB z rozbudowanymi opcjami ich personalizacji. Trzecia możliwość to pad w zestawie, co moim zdaniem jako jedyne brzmi rozsądnie. Z pewnością nikt nie obraziłby się także na okulary rozszerzonej rzeczywistości, co stanowiłoby doskonałe uzupełnienie takiego urządzenia.

Wielka niewiadoma

Nie będzie to pierwsze podejście zajmującej się sprzętem dla graczy do smartfonów. Także Acer, który kilka lat temu działał prężnie w temacie telefonów, zaprezentował Predatora 6 z dziesięciordzeniowym Mediatekiem Helio X20, jednak ostatecznie nic z tego nie wyszło. Zaprezentowano go, ale publiczność szczególnie gorąco go nie przyjęła. Jestem ciekaw, jak to będzie wyglądać w przypadku Razera.

gamingowy smartfon

Podobno poznamy go oficjalnie 1 listopada. Obawiam się tylko, że ujrzymy mobilnego potworka z zielonymi akcentami, który pod względem wydajności nie będzie się prawie w ogóle różnił od Xiaomi Mi6 czy OnePlus 5, szczególnie świetnymi do grania pod dokupieniu pada. Znając politykę cenową producenta, nie ma co liczyć, że będzie tanio. Amerykańska firma zapewne postanowi zaatakować jedynie wybrane, bogatsze kraje, w których może liczyć na własnych fanów, pałających nieskończenie wielką miłość do wszystkiego, co ma w nazwie „gaming”. Choć z ostatecznym werdyktem wstrzymam się jeszcze do premiery.

źródło: GFXBench przez Android Headlines

  • Miensozaurus Rex

    Czy Razer Blade jest brzydki? Raczej nie. Czy inne produkty Razera mają problem ze wzornictwem? Niewydane mi się więc ciężko powiedzieć skąd obawy autora. To, że może być kolejnym telefonem z Androidem jak np. słuchawka Marshalla… to już co innego 😉

    • zakius

      większość produktów razera wygląda źle
      może nie tak źle jak gejmingowe płyty główne czy laptopy msi, ale jednak

    • Albert Lewandowski

      Na tle konkurencji ich produkty wyglądają naprawdę nieźle, jednak w ogólnym rozrachunku nie wypada jakoś rewelacyjnie.

      W przypadku gamingowych smartfonów mam obawy, ponieważ trudno mi nawet stwierdzić, czego się spodziewać ;) Przykład Marshalla pokazuje, że jednak można się bać nowości w zupełnie „świeżym” segmencie.

  • Marcin

    Kolejny smartfon z androidem, specyfikacja podobna do reszty, a gry nadal te same. Pomijając kilka naprawdę rewelacyjnych portów z PC (Limbo na telefonie było bardzo przyjemne, Out There, Don’t Starve niestety nie wspiera kontrolera na ten czas), cała reszta to typowe minigierki nastawione na wyciąganie pieniędzy. I na co niby ta moc obliczeniowa? Droga zabawka dla osób z nadmiarem gotówki i kochających LEDy.

    • asdsadsadds

      właśnie to jest problem gier mobilnych. Wszystkie „dobre” tytuły to typowe casuale freemium, totalny chłam, który może ładnie wygląda, zapewnia jakąś tam przyjemność mazania po ekranie, ale który po paru godzinach będzie chciał od Ciebie wyciągnąć masę kasy. Nie ma nawet gier, za które mógłbyś normalnie zapłacić nawet 100zł, ale cieszyć się taką rozgrywką jak na PC czy 3DS – jeśli mówimy o handheldach.

      Chętnie bym pograł w normalne gry, ale to się nie zmieni, a bedzie jeszcze gorzej. Bo już nawet tytuły premium na PC czy konsole powoli zaczynają oferować mikropłatności

    • Albert Lewandowski

      Zdecydowanie, brak ciekawszych gier na smartfony to najpoważniejszy problem. Mam nadzieję, że w końcu się to zmieni.

    • zakius

      bez kontrolerów nie będzie gier, a bez gier nie będzie kontrolerów

    • Henrar

      Złe podejście. Zamiast próbować na chama tworzyć gry konsolowe na platformy bez pada, powinni tworzyć gry, które wykorzystują ekran jako główną metodę sterowania. Gry taktyczne jak XCOM idealnie pasują pod ekran dotykowy. Jakieś proste i wolne RTSy też (bo robienie szybkiego nie ma sensu) mają na tych platformach sens bez tworzenia dodatkowego kontrolera.

    • zakius

      ale po co się męczyć w mizianie jak można grać normalnie?

    • Kamienna Gęba

      Bo da się grać wygodnie bez kontrolera. Tylko mało kto potrafi zrobić takie sterowanie. Weźmy takie Dark Lands – ma genialne sterowanie gestami.

  • Daniel

    Dobry smarphone + Pad z PS4
    Nic więcej nie potrzeba.

    • aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

      podaj jakieś tytuły warte ogrania w ten sposób. Mam dualshocka 4 i chętnie bym w coś pyknął. Ale nie z mikropłatnościami

    • Kamienna Gęba

      GTA 3/VC/SA/LCS/CW, Bard’s Tale, emulatory GB/GBC/GBA/NDS/PSP/SNES/NES/PSX i nie wiem jak działa bo nie emuluje gier, których nie mam na oryginalnych nośnikach – N64. No i konsol SEGI, ale w nich się nie orientuję.

    • Adrian Nyszko

      Pad z x360 nieskończoność razy lepszy, nawet na komórce

    • Daniel

      A jesteś w stanie połączyć w sensowny sposób pad z x360 z telefonem?
      Bo dla pada z PS4 jest specjalne trzymadełko.

    • Adrian Nyszko
    • zakius

      nie, po prostu nie

    • Adrian Nyszko

      No ja jakbym miał sie męczyć na tym od pleja to bym w nic wolał nie grać, biore nowy pad, a tu gałki chodzą lekko jak po 10 latach na tym od x360, jak nie gorzej, czy to nie jest pomyłka?

    • zakius

      pomyłką jest robienie tak niewygodnego pada jak ten od xb

    • Adrian Nyszko

      Czy ty ćpiesz? Jeszcze nigdy nie słyszałem czegoś takiego. Chyba ktoś ci nakleił na dualshocka logo xboxa

    • zakius

      DS jest niedoścignionym wzorem, a xb nie nadaje się do niczego

    • Feniks06

      Zapomniałeś więc dopiszę… NA XBOX NIE MA GIER A KONSOLE SIĘ SKOŃCZYŁY NA PS2!!!!

    • Kamienna Gęba

      Niby tak, ale ja jakoś wolę konsole. A wszelkie racjonalne argumenty jak: „nie musisz nosić ze sobą kilku konsol” albo „nie musisz dźwigać płyt/kartridży”, „masz wygodniejszy pad” do mnie nie trafiają. Wolę konsole i już.

    • Albert Lewandowski

      Jestem w stanie się zgodzić, jeżeli mówimy o rozgrywce tylko w obrębie smartfonów.

  • Adrian Nyszko

    Świecące loga, pad w zestawie i już wielki gejming. Za samo to słowo dają zawsze cene razy 1,5. Te wszystkie myszki po pare set zł, klawiatury, podkładki(!) z dopiskiem gejming droższe niż bez tej reklamy. Gdyby tylko taki mobilny sprzęt działał więcej niz 30 min

    • Albert Lewandowski

      W końcu „gaming” to bardzo wartościowy element nazwy :D Taka teraz jest moda i producenci starają się to w 100% wykorzystać.

    • Feniks06

      I tak jest jedna nisza, która dalej nie została zagospodarowana. Gamingowe akcesoria bez glutenu i w 100% wege. Można by nawet użyć nazwy „Crossfit Gamer”. Czekam na inwestorów :P

  • Kamienna Gęba

    Jakoś nie mogę do końca przekonać się do grania na smartfonie. Zakup dedykowanego pada, pobranie emulatora PSP i zakup kolekcji gier na UMD albo w PS Store – nie potrafię być piratem – skończyło się na tym, że….. kupiłem sobie PSP. Mimo, że smartfon ma lepszy, większy ekran a pad do niego jest dużo wygodniejszy, bo „inspirowany” tym od Xboxa. Swoją drogą świetna sprawa nawet dziś, konsola jest do wyrwania w dobrym stanie spokojnie do 150zł a gry kosztują od 5 do 20zł,

    • dasdas

      ja do dzisiaj gram na PSP, obecnie kończę GTA :) Bardzo przyjemna konsola, chociaż emulacja na smerfie kusi, (głównie ze względu na lepszy ekran)

    • Kamienna Gęba

      Ja od tygodnia dopiero. A nie myślałeś o PS Vita?

    • Albert Lewandowski

      Jesteś zadowolony z takiego zakupu?

    • Kamienna Gęba

      Bardzo. Chociaż racjonalnie rzecz biorąc nie potrafię wskazać nawet jednej cechy, która czyni takie rozwiązanie lepszym niż smartfon+pad, ale wolę grać na PSP. Na nostalgię też tego nie zrzucę bo to moja pierwsza kieszonsolka Sony i nigdy wcześniej nie byłem nią zainteresowany.

  • Hiwatari

    Jeżeli chodzi o telefony do grania, to takie zdążyły się już pojawić na rynku. Najlepiej znanym przykładem pozostaje Sony Ericsson Xperia Play

    A ileż to razy w historii było, że produkt, który z początku się nie przyjął (być może ludzie nie byli gotowi), z kolejnym podejściem zyskiwał sporą popularność?

    • Kamienna Gęba

      No ale w sumie to już trzecie podejście smartfona do grania było. N-Gage było wcześniej. A potem jeszcze N-Gage 2.0 chociaż to miało sens chyba tylko na Nokii N95 i Nokii E75. Pamiętam jak Resident Evil ogrywałem na N95. Teraz pewnie by mnie na sterowanie szlag trafił ale wtedy wydawało mi się genialne.

    • Hiwatari

      Dla mnie nigdy nie będzie. Preferuje handheldy nad smartfonami do grania. Jak widzę grę na smartfonie, to mnie odrzuca. Już wiele miałem podejść, ale grać na dotyku nie mogę. Przy czym gry na handheldy są lepsze.
      Ale skoro ludzie to robią… Może akurat się im przyjmie. Nie wiem jak ludzie do grania na smartfonie podchodzą, ale przypuszczam, że odpalają z nudów. Wobec tego mam nadzieję, że handheldy wrócą do łask, chyba że stanie się coś odwrotnego i… Free2Play będzie wciskane wszędzie, podobnie jak typowe dla smartfonów gry. W końcu rynek celuje w casuali.

  • Warfur

    Może ekran też zrobią RGB.

  • Moris299

    Mi tam się podobają różne dodatki typu diody rgb, ale nie podoba mi się, że producenci za wstawienie kilku diod każą sobie płacić o wiele więcej.