game boy od hyperkin
10

Na takiego Game Boya czekają wszyscy fani przenośnego grania w wydaniu retro

Hyperkin to firma, która na swoim koncie ma takie sprzęty jak multikonsolę RetroN. Ale najwyraźniej postanawiają nie ograniczać się do urządzeń stacjonarnych, a ich "Game Boy" wygląda świetnie. I szczerze mówiąc — chętnie sprawdziłbym go już na własnej skórze!

Od kiedy wybuchł boom na retro granie, rynek został zalany mniej lub bardziej udanymi wariantami sprzętu, którego ambicja jest bycie „wehikułem czasu”. Większość z nich to tandetnie wykonane maszynki do emulacji, które trudno brać na poważnie. Jasne, GB Boy Colour jest podświetlony, ma wbudowany pakiet gier, wspiera oryginalne karty, ale to akurat jeden z chlubnych wyjątków. I wygląda na to, że Ultra Game Boy może do niego dołączyć.

Game Boy od Hyperkin to idealny Game Boy na miarę 2018 roku

Firma pokazała swoją najnowszą konsolę na targach CES. To sprzęt, który wygląda tak, jak późniejsze — mniejsze — wcielenia kultowego sprzętu Nintendo. Ze względu na podświetlenie, najbliżej mu oczywiście do Game Boy Light, który obecnie do tanich nie należy. W tym wydaniu jednak dostał aluminiową obudowę, podświetlany od tyłu ekran LCD z regulacją kontrastu. Kolor wyświetlacza możemy dostosować do własnego widzimisię. Ba, jeżeli chcemy postawić na prawdziwy powrót do przeszłości, możemy nawet wyłączyć światło. Ponadto sprzęt otrzyma wbudowany akumulator który podziała do 6h, nie zabraknie w nim również dwóch głośniczków, które powinny szczególnie ucieszyć wszystkich miłośników muzyki chiptune. Sprzęt ma wspierać całą bibliotekę gier z GB oraz GBC — i znając poprzednie produkty firmy, „w locie” będzie je ripował do pamięci urządzenia i emulował.

gb hyperkin
gb hyperkin

Jeżeli nie macie czasu bawić się w modyfikacje oryginalnego sprzętu, a GB Boy Colour to jednak nie wasza para kaloszy — warto się zainteresować. Urządzenie ma trafić do sprzedaży latem tego roku, a kosztować będzie mniej niż 100$. Wygląda niezwykle efektownie i jeżeli będzie okazja — chętnie sprawdziłbym jak ten sprzęt działa w praktyce. A póki co powracam do mojego podświetlanego GBC ;-).

Źródło, grafika: Gizmodo

Grafika w nagłówku

  • mykowhai

    Ja czekam na konsolkę która będzie wspierać gry na GB, GBC i GBA. Zamówiłem konsolkę Retromini która emuluje gry na GBA, ale po przerobieniu gier z GB i GBC na GBA ma też je odpalać.

    Póki co tylko Revo K101 jest w stanie odpalać gry oryginalne z kartdridży i emulować je z karty pamięci. Czekam na podobne urządzenie, o lepszej specyfikacji i ciekawszym wyglądzie :D

    • MutedVideo

      Aktualnie najlepszym urządzeniem do emulacji jest chyba PSP GO. Bardzo kompaktowe rozmiary, wbudowane 16 GB pamięci, potrafi dobrze emulować wiele systemów. Ludzie polecają jeszcze GPD XD, ale to już większy wydatek.

    • Kamil

      Hmm… no ja mam GBA (klasyk) z wymienionym ekranem na podświetalny z GBA SP 101. To najwygodniejszy GB(A), jaki znam, dlatego jestem mega zadowolny. Ale trzeba przyznać, że sporo z tym kombinowania, polowania, no i trzeba się liczyć z wydatkami.

    • mykowhai

      Mam klasycznego GBA i wersję SP brighter z tym lepszym ekranem. Wiem że można kupić zestaw na eBayu i aliexpressie i wymienić sobie ekran, ale to trzeba się pobawić, istnieje ryzyko uszkodzenia, a to stary sprzęt, można powiedzieć że już kolekcjonerski.

      Sam SP jest jak dla mnie mega niewygodny, poza tym że ma lepszy ekran i ładowaną baterie to nigdy bym go nie kupił.
      Może przyjdzie kiedyś czas na konsolkę od Nintendo która uruchamia stare gry na GB, skoro mają teraz fazę na tworzenie Mini SNESów i NESów :)

    • Kamil

      Ano właśnie — dlatego mam tak podmieniony ekranik, bo to — w mojej opinii — najwygodniejsza konsola do ogrywania GBA. I tak, z tą wymianą też było mi szkoda zniszczyć — więc zajęli się tym ludzie, którzy się znają na temacie dużo lepiej. Sam podjąłem się wymiany w GBC (ale tam montuje się tylko panel frontlight) — daleko temu rozwiązaniu do ideału… i zdecydowanie lepiej w XXI wieku gra się na takim podświetlanym z tyłu :D

      Ano, może się pokuszą. Pewnie tutaj bym się skusił na zakup, bo choć NESa mini ominałem, to SNES mini jest naprawdę super gadżetem i nie żałuję ani złotówki :)

  • とめく

    Bieda.. 6h na baterii śmierdzi mi tanim FPGA / emulacją, z którą bywa różnie. Gry z GBC na tym się na pewno nie uruchomią, chyba że te które zostały napisane w trybie mono / kolor. No i cena. Cegła w dniu premiery kosztowała $89,95, ceny Pocketa nie widzę, ale Light był w Japonii za ¥6,800, co przy kursie w tamtym czasie daje około $49. Tak więc cena poniżej $100 po 20 latach od premiery to żadna rewelacja. Nikt świadomy tego nie kupi, lepiej poczekać na Nintendo.

    • Kamil

      No raczej oryginalnego hardware’u tam nie wrzucą, bo by się do końca świata nie wypłacili, zostaje więc emulacja. Patrzenie na cenę wyjściową bez uwzględniania inflacji i to tylko w JP — trochę bez sensu, tym bardziej, że w tamtych czasach koszta importu były dużo większe, niż teraz. Teraz GBL to jakieś właśnie 400 zł ;)

    • とめく

      I tak się pewnie nie wypłacą, bo majstrują przy własności Nintendo z chęci zarobienia na fali popularności ‚mini’. Co do inflacji to fakt ale zwróć uwagę na postęp technologii i niższe koszty produkcji. O ile jest tańsze wyprodukowanie takiej zabawki dziś, a wtedy? Dla mnie problemem jednak jest to, że całość wygląda jak GB Boy w OEM’owej obudowie + konkluzja z tego wideo i ukłon w stronę „sceny” LSDJ. Tylko co jeśli dźwięk będzie tak samo słaby? Sorry, ale to nie XXI wiek tylko plan na szybką kasę od nieogarniętych więc lepiej te $100 wydać na GBA z ekranem 101 i zrobić sobie mod’a z baterią / ładowaniem USB.

  • Tomek Jadach

    A co z Super Retro Boy?? Było głośno i nigdzie go nie ma….

    • とめく

      To czego można było się spodziewać.