teatr smartfon
2

Teatralna widownia usłana smartfonami: brzmi jak horror, ale w praktyce może okazać się cudownym rozwiązaniem

Widownia teatralna pełna mieniących się smartfonów brzmi jak najgorszy koszmar, ale spokojnie - to może być rozwiązanie, na które niektórzy czekają od lat!

Teatr wielu kojarzy się ze sztywniactwem, garniturami i pełną powagą. No wiadomo — zdarza się i taki, chociaż to żadna reguła. Szczególnie gdy mówimy o Broadwayu i tamtejszych musicalach, gdzie nikogo nie szokują na widowni ludzie ubrani w wytarte szorty i luźne t-shirty. Liczy się to, co dzieje się na scenie — i choć prawdopodobnie może to dla wielu nieprawdopodobne, nie wszyscy płynnie posługują się językami obcymi — przez co takie atrakcje automatycznie muszą omijać. Podobnie zresztą jest z ludźmi, którzy niedosłyszą. Nie jest jednak wykluczone, że niebawem się to zmieni — a wszystko dzięki aplikacji autorstwa izraelskiego startupu GalaPro.

aplikacja na smartfona w teatrze

Aplikacja stworzona po to, by korzystać ze smartfona w teatrze

Głównymi odbiorcami rozwiązań GalaPro mają być właśnie osoby niedosłyszące — ale patrząc na to rozwiązanie wcale nie jest wykluczone, że niebawem teatry będą mogły pójść o krok dalej. Już teraz dysponują niewielkimi urządzeniami które pomagają niedosłyszącym — problem polega jednak na tym, że to dodatkowy sprzęt, który mają w ograniczonej ilości. GalaPro proponują aplikację, którą każdy będzie zainteresowany będzie mógł uruchomić w smartfonie / tablecie — przez co nikt nie zostanie w tyle. Aby działała poprawnie spełnionych musi być kilka warunków — m.in. uruchomiony tryb samolotowy, a sprzęt podłączony do specjalnie utworzonej sieci Wifi. Wszystkie napisy pojawiać się będą biało na czarnym — aby jak najmniej przeszkadzać na widowni, chociaż wydaje mi się, że w ciemności ten blask i tak będzie nie do ukrycia. W przyszłości oferowane przez aplikacje napisy miałyby bazować na systemie rozpoznawania mowy, który zapewniłby jeszcze szybsze działanie niż obecne rozwiązanie.

Na tę chwilę GalaPro będzie testować swoją technologię w wybranych teatrach, ale wcale nie jest wykluczone, że to początek rewolucji, która tej gałęzi kultury należy się od lat.

Źródło