<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Gadzinowski vs Malicki na lookr.tv czyli o pojedynku na blipie</title>
	<atom:link href="http://antyweb.pl/gadzinowskiego-vs-malicki-na-lookrtv-czyli-o-pojedynku-na-blipie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://antyweb.pl/gadzinowskiego-vs-malicki-na-lookrtv-czyli-o-pojedynku-na-blipie/</link>
	<description>Antyweb</description>
	<lastBuildDate>Sat, 26 May 2012 07:41:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Autor: Arvind Juneja</title>
		<link>http://antyweb.pl/gadzinowskiego-vs-malicki-na-lookrtv-czyli-o-pojedynku-na-blipie/#comment-65215</link>
		<dc:creator>Arvind Juneja</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Aug 2009 11:07:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=12385#comment-65215</guid>
		<description>Danny, napisz do mnie :) może być na blipie.
arvind.blip.pl</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Danny, napisz do mnie :) może być na blipie.<br />
arvind.blip.pl</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Danny</title>
		<link>http://antyweb.pl/gadzinowskiego-vs-malicki-na-lookrtv-czyli-o-pojedynku-na-blipie/#comment-65186</link>
		<dc:creator>Danny</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Aug 2009 09:04:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=12385#comment-65186</guid>
		<description>Witam,
prowadzę pewien portal informacyjny o tematyce internetu, komputerów, gier itd.
Znam się na SEO, adwordsach, ale zainteresował mnie właśnie blip.
Chciałbym wypromować swój serwis, używając właśnie blipa. Wiem na czym to polega, obejrzałem trochę prezentacji polskich i zagranicznych, ale jedno pytanie mnie nurtuje cały czas: jak zdobyć blipowych &#039;znajomych&#039;, ludzi, którzy będą mnie obserwowali. 
Nie jestem osobą rozpoznawalną w środowisku internetowym, nie prowadzę bloga, ale portal informacyjny (publikujemy dziennie około 6-7 ciekawych newsów, tłumaczymy to z zagranicznych stron i informacje np o internecie są świeże i bardzo często unikalne). Jak przekonać ludzi, jak działać, abym miał followersów na tym blipie? Przede wszystkim: działać na blipia pod imieniem i nazwiskiem ,czy pod adresem serwisu? 

Pozdrawiam..
PS . Podobne pytanie zadałem na blogu mediafuna, ale tam otrzymałem odpowiedź &quot;Reklama przez 2.0 nie istenieje, oprocz zdobycia ze 200 klientow na skarpetki nic sie nie udało. To tylko nowo moda aby ściemniać klientów.&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,<br />
prowadzę pewien portal informacyjny o tematyce internetu, komputerów, gier itd.<br />
Znam się na SEO, adwordsach, ale zainteresował mnie właśnie blip.<br />
Chciałbym wypromować swój serwis, używając właśnie blipa. Wiem na czym to polega, obejrzałem trochę prezentacji polskich i zagranicznych, ale jedno pytanie mnie nurtuje cały czas: jak zdobyć blipowych &#8216;znajomych&#8217;, ludzi, którzy będą mnie obserwowali.<br />
Nie jestem osobą rozpoznawalną w środowisku internetowym, nie prowadzę bloga, ale portal informacyjny (publikujemy dziennie około 6-7 ciekawych newsów, tłumaczymy to z zagranicznych stron i informacje np o internecie są świeże i bardzo często unikalne). Jak przekonać ludzi, jak działać, abym miał followersów na tym blipie? Przede wszystkim: działać na blipia pod imieniem i nazwiskiem ,czy pod adresem serwisu? </p>
<p>Pozdrawiam..<br />
PS . Podobne pytanie zadałem na blogu mediafuna, ale tam otrzymałem odpowiedź &#8222;Reklama przez 2.0 nie istenieje, oprocz zdobycia ze 200 klientow na skarpetki nic sie nie udało. To tylko nowo moda aby ściemniać klientów.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mediacar rusza, czyli kolejny duży krok w sponsoringu polskiej blogosfery! : Blog.Mediafun.pl</title>
		<link>http://antyweb.pl/gadzinowskiego-vs-malicki-na-lookrtv-czyli-o-pojedynku-na-blipie/#comment-62386</link>
		<dc:creator>Mediacar rusza, czyli kolejny duży krok w sponsoringu polskiej blogosfery! : Blog.Mediafun.pl</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jun 2009 10:05:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=12385#comment-62386</guid>
		<description>[...] (a dzisiaj w&#160;Media2.pl), a&#160;trochę wcześniej daliśmy obszerne komentarze na Antywebie. Zresztą chyba przypadek Agito jest stałym czytelnikom bloga dość dobrze znany, kamera [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] (a dzisiaj w&nbsp;Media2.pl), a&nbsp;trochę wcześniej daliśmy obszerne komentarze na Antywebie. Zresztą chyba przypadek Agito jest stałym czytelnikom bloga dość dobrze znany, kamera [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Newsweek o blogach traktuje (i to już na okładce) : Blog.Mediafun.pl</title>
		<link>http://antyweb.pl/gadzinowskiego-vs-malicki-na-lookrtv-czyli-o-pojedynku-na-blipie/#comment-61969</link>
		<dc:creator>Newsweek o blogach traktuje (i to już na okładce) : Blog.Mediafun.pl</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 11:07:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=12385#comment-61969</guid>
		<description>[...] też trochę o&#160;zarabianiu. Niedawno na Antywebie znowu przez chwilę wypłynął temat sponsoringu mojego bloga i&#160;moje ulubione pytanie „ile [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] też trochę o&nbsp;zarabianiu. Niedawno na Antywebie znowu przez chwilę wypłynął temat sponsoringu mojego bloga i&nbsp;moje ulubione pytanie „ile [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: arvind</title>
		<link>http://antyweb.pl/gadzinowskiego-vs-malicki-na-lookrtv-czyli-o-pojedynku-na-blipie/#comment-61947</link>
		<dc:creator>arvind</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 08:34:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=12385#comment-61947</guid>
		<description>@Mateusz - bardzo fajnie że masz takie duże mniemanie o sobie ale może właśnie to dla Ciebie pora żeby nabrać więcej dystansu do siebie i zacząć myśleć o innych ludziach których tym swoim &quot;szumem&quot; możesz obrazić? Myślisz że Twoje ego to zdzierży? nie musisz mi odpowiadać, sobie odpowiedz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Mateusz &#8211; bardzo fajnie że masz takie duże mniemanie o sobie ale może właśnie to dla Ciebie pora żeby nabrać więcej dystansu do siebie i zacząć myśleć o innych ludziach których tym swoim &#8222;szumem&#8221; możesz obrazić? Myślisz że Twoje ego to zdzierży? nie musisz mi odpowiadać, sobie odpowiedz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mateusz</title>
		<link>http://antyweb.pl/gadzinowskiego-vs-malicki-na-lookrtv-czyli-o-pojedynku-na-blipie/#comment-61945</link>
		<dc:creator>Mateusz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Jun 2009 07:48:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=12385#comment-61945</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;http://antyweb.pl/gadzinowskiego-vs-malicki-na-lookrtv-czyli-o-pojedynku-na-blipie/comment-page-1/#comment-61833&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@arvind&lt;/a&gt;

&lt;!-- Rozpocznij tu swój komentarz. --&gt;

Mr Arvind:) Rzeczy wielkie w historii świata częściej powstawały w wyniku rewolucji, aniżeli ewolucji:) A że mam w sobie pierwiastek szaleństwa największych tyranów świata + ambicje kandydatów do Europarlamentu + ego niemal podobnej wielkości co reporterzy TVN24, czuję wewnętrzną, niepohamowaną potrzebę zrobienia trochę szumu. Niestety/stety taką mam naturę, że mówię. A jak mówię, robię to zazwyczaj głośno i mocno:) Jedni pracodawcy mnie za tu uwielbiali, inni... zwolnili:) Ale jak się ma własne zdanie, jak najbardziej subiektywne i nacechowane własnymi emocjami, to trzeba je wypowiedzieć. W innym przypadku można zostać najwyżej działaczem PiS. Warto czasem użyć jednego, dwóch mocniejszych słów, by rozpętać dyskusję. A to już pierwszy krok w kierunku lepszego. Tak więc: więcej dystansu, więcej uśmiechu, więcej followerów:D. A zobaczysz, że świat będzie piękniejszy....:D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/gadzinowskiego-vs-malicki-na-lookrtv-czyli-o-pojedynku-na-blipie/comment-page-1/#comment-61833" rel="nofollow">@arvind</a></p>
<p><!-- Rozpocznij tu swój komentarz. --></p>
<p>Mr Arvind:) Rzeczy wielkie w historii świata częściej powstawały w wyniku rewolucji, aniżeli ewolucji:) A że mam w sobie pierwiastek szaleństwa największych tyranów świata + ambicje kandydatów do Europarlamentu + ego niemal podobnej wielkości co reporterzy TVN24, czuję wewnętrzną, niepohamowaną potrzebę zrobienia trochę szumu. Niestety/stety taką mam naturę, że mówię. A jak mówię, robię to zazwyczaj głośno i mocno:) Jedni pracodawcy mnie za tu uwielbiali, inni&#8230; zwolnili:) Ale jak się ma własne zdanie, jak najbardziej subiektywne i nacechowane własnymi emocjami, to trzeba je wypowiedzieć. W innym przypadku można zostać najwyżej działaczem PiS. Warto czasem użyć jednego, dwóch mocniejszych słów, by rozpętać dyskusję. A to już pierwszy krok w kierunku lepszego. Tak więc: więcej dystansu, więcej uśmiechu, więcej followerów:D. A zobaczysz, że świat będzie piękniejszy&#8230;.:D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jacek Gadzinowski</title>
		<link>http://antyweb.pl/gadzinowskiego-vs-malicki-na-lookrtv-czyli-o-pojedynku-na-blipie/#comment-61864</link>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Jun 2009 12:10:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=12385#comment-61864</guid>
		<description>@Arvind
Sorry za literowke ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Arvind<br />
Sorry za literowke ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jacek Gadzinowski</title>
		<link>http://antyweb.pl/gadzinowskiego-vs-malicki-na-lookrtv-czyli-o-pojedynku-na-blipie/#comment-61863</link>
		<dc:creator>Jacek Gadzinowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Jun 2009 11:50:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=12385#comment-61863</guid>
		<description>Spodziewałem się odpowiedzi Maćka, ale nie tak rozległej ;) W zasadzie mogę potwierdzić jego słowa, uzupełniając o moje spostrzeżenia, które pozwolę sobie tutaj wypunktować.

1.
Sponsoring bloga Mediafun.pl był ryzykiem, które przyniosło nadspodziewanie dobre rezultaty. Nie byłem/nie byliśmy ko końca pewni odbioru blogosfery, internatów, klientów czy mediów. Zrobiliśmy coś, co było na przekór normalnym kampaniom, nachalnemu brandingowi. Od początku zasady były jasne, klarowne – był to klasyczny sponsoring (raczej mecenat), przy pełnym poszanowaniu obu stron.

2.
Widoczność faktu sponsoringu była ponad przeciętna, co jeszcze raz dowodzi słuszności tezie – że opłaca się ryzykować i być pierwszym. To pierwsi budują rynek i zapadają z działaniami które podjęli. Pojawiło się szereg publikacji, dyskusji o których wspomniał Maciek (wynotowałem ich ok. 180). Cały czas one się dzieją i procentują. Jaki był koszt i ROI? Naprawdę bardzo, bardzo efektywny. Jeśli padnie kwota w publikacji (Newsweek?), przekonacie się sami, czy warto wejść w bliższe relacje z blogerami. Czy używać blogów, mikroblogów do promocji waszych firm, osób czy też waszych pomysłów na biznes.

3.
Sponsoring nie żył sobie w oderwaniu do kampanii promocji , komunikacji i budowy wizerunku sklepu w którym pracowałem. To był długofalowy plan, by zbudować świadomość dużego, nowoczesnego sklepu. Przewidywalnego dla klientów i otwartego na nowoczesne formy promocji. Generalnie skończyć z podejściem, że sklep jest jeszcze w powijakach… gdy tak naprawdę jest największym tego typu w Polsce. Zmiany w percepcji postrzegania udało się nam to osiągnąć, czego dodatkowym rezultatem były nagrody (m.in. Złoty Spinacz, Dotcom roku, Europejska Nagroda PR), feedback od klientów którzy kupowali po raz pierwszy w tym sklepie (bezcenne!).

Nie przeliczaliśmy klików, zakupów z Mediafun.pl do sklepu. To nie o to w tym wszystkim chodziło… Chodziło o wizerunek, o rozpoznawalność, czego wcześniej nie było. Krótko mówiąc, teraz już jest. Z czego jestem zadowolony i chciałbym podziękować z tego miejsca Maćkowi, że udało się ;)

Post Maćka i dyskusja, skłoniła mnie do podsumowania tematu sponsoringu (ponieważ widzę pojawiają się pytania – czy miało to sens i czy były efekty). Postaram się to zrobić w ciągu najbliższych dni na blogu u siebie.

Apropo blipa i pytań/sugestii które się pojawiły…

Czym jest dla mnie blip, lub szerzej mikroblogi? Miejscem gdzie mogą się stykać ludzie z różnych „mikrospołeczności” i żyć obok siebie nie wadząc sobie. To podkreślałem podczas tego spotkania. Jednocześnie mikroblog to zbiorowa mądrość lub też głupota jak kto woli i patrzy (gdy jest tak mocno homogeniczny). Osobiście dzięki której znalazłem dobre restauracje i pomysły na dobre jedzenie, poradę jaki telefon kupić (do zastosowań biznes/twistowania/mailowania) co dzień mogę zobaczyć interesujące mnie informacje z branży i o normalnym życiu… Naprawdę doceniam to, bo porady czy rekomendacje były szczerze, wartościowe i oszczędziły mi wiele prywatnego czasu. Także, spojrzenie na rzeczywistość, czasem ostre dyskusje. 

Ok. nie każdemu musi się to podobać, tak jak pisanie co kto je, na jakie piwo idzie czy pada u niego deszcz. Czy jest z branży lub nie. Tu nie ma co uogólniać! Generalnie jest to narzędzie, w którym można też zobaczyć osobowość drugiej osoby, co jest dla niej ważne (np. dla Arvida (którego także mam w obserwowanych) – nauka tańca czy praca do pozna w nocy ;) ). Czasem może to też skłonić do refleksji, dać natchnienie czy pomysł do pracy. Na wszystko trzeba spojrzeć z wielu stron i znaleźć tą odpowiednia dla siebie. Na pewno z szacunkiem.

Co do konkursu, już wcześniej wypowiedziałem się na m.in. Interaktywnie.com czy tutaj u Hazana. Co też spróbuje podsumować w następny weekend, gdy będę wybierał zwycięzcę. Mam szereg obserwacji, sprawdziłem narzędzie, wiem o nim znacznie więcej niż miesiąc temu. Poznałem szereg opinii, ludzi z którymi wciąż dyskutuję. Wytworzył się też buzz, o czym także mówiłem (w gratisie, czego się nie wypieram). Najważniejsze, ze narzędzie jest przetestowane, są liczby (fakty, fakty a nie pomysły) a to dla potencjalnych klientów, firm które ew. by rozważały zainteresowanie się narzędziem do promocji, jest najważniejsze . Moim zdaniem narzędzie jest jak najbardziej do rekomendacji – dla działań komunikacyjnych. Tych pomysłów może być tyle, ile potrzeb, ile kampanii komunikacji, ile wyzwań. Nie tylko na odległym Twitterze…

Zatem, mniej nerwów a więcej merytoryki. ;)  

Btw. Apropo Twittera i Dell (to są wyniki nie do pogardzenia)
http://www.readwriteweb.com/archives/social_media_roi_dells_3m_on_twitter_and_four_bett.php</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Spodziewałem się odpowiedzi Maćka, ale nie tak rozległej ;) W zasadzie mogę potwierdzić jego słowa, uzupełniając o moje spostrzeżenia, które pozwolę sobie tutaj wypunktować.</p>
<p>1.<br />
Sponsoring bloga Mediafun.pl był ryzykiem, które przyniosło nadspodziewanie dobre rezultaty. Nie byłem/nie byliśmy ko końca pewni odbioru blogosfery, internatów, klientów czy mediów. Zrobiliśmy coś, co było na przekór normalnym kampaniom, nachalnemu brandingowi. Od początku zasady były jasne, klarowne – był to klasyczny sponsoring (raczej mecenat), przy pełnym poszanowaniu obu stron.</p>
<p>2.<br />
Widoczność faktu sponsoringu była ponad przeciętna, co jeszcze raz dowodzi słuszności tezie – że opłaca się ryzykować i być pierwszym. To pierwsi budują rynek i zapadają z działaniami które podjęli. Pojawiło się szereg publikacji, dyskusji o których wspomniał Maciek (wynotowałem ich ok. 180). Cały czas one się dzieją i procentują. Jaki był koszt i ROI? Naprawdę bardzo, bardzo efektywny. Jeśli padnie kwota w publikacji (Newsweek?), przekonacie się sami, czy warto wejść w bliższe relacje z blogerami. Czy używać blogów, mikroblogów do promocji waszych firm, osób czy też waszych pomysłów na biznes.</p>
<p>3.<br />
Sponsoring nie żył sobie w oderwaniu do kampanii promocji , komunikacji i budowy wizerunku sklepu w którym pracowałem. To był długofalowy plan, by zbudować świadomość dużego, nowoczesnego sklepu. Przewidywalnego dla klientów i otwartego na nowoczesne formy promocji. Generalnie skończyć z podejściem, że sklep jest jeszcze w powijakach… gdy tak naprawdę jest największym tego typu w Polsce. Zmiany w percepcji postrzegania udało się nam to osiągnąć, czego dodatkowym rezultatem były nagrody (m.in. Złoty Spinacz, Dotcom roku, Europejska Nagroda PR), feedback od klientów którzy kupowali po raz pierwszy w tym sklepie (bezcenne!).</p>
<p>Nie przeliczaliśmy klików, zakupów z Mediafun.pl do sklepu. To nie o to w tym wszystkim chodziło… Chodziło o wizerunek, o rozpoznawalność, czego wcześniej nie było. Krótko mówiąc, teraz już jest. Z czego jestem zadowolony i chciałbym podziękować z tego miejsca Maćkowi, że udało się ;)</p>
<p>Post Maćka i dyskusja, skłoniła mnie do podsumowania tematu sponsoringu (ponieważ widzę pojawiają się pytania – czy miało to sens i czy były efekty). Postaram się to zrobić w ciągu najbliższych dni na blogu u siebie.</p>
<p>Apropo blipa i pytań/sugestii które się pojawiły…</p>
<p>Czym jest dla mnie blip, lub szerzej mikroblogi? Miejscem gdzie mogą się stykać ludzie z różnych „mikrospołeczności” i żyć obok siebie nie wadząc sobie. To podkreślałem podczas tego spotkania. Jednocześnie mikroblog to zbiorowa mądrość lub też głupota jak kto woli i patrzy (gdy jest tak mocno homogeniczny). Osobiście dzięki której znalazłem dobre restauracje i pomysły na dobre jedzenie, poradę jaki telefon kupić (do zastosowań biznes/twistowania/mailowania) co dzień mogę zobaczyć interesujące mnie informacje z branży i o normalnym życiu… Naprawdę doceniam to, bo porady czy rekomendacje były szczerze, wartościowe i oszczędziły mi wiele prywatnego czasu. Także, spojrzenie na rzeczywistość, czasem ostre dyskusje. </p>
<p>Ok. nie każdemu musi się to podobać, tak jak pisanie co kto je, na jakie piwo idzie czy pada u niego deszcz. Czy jest z branży lub nie. Tu nie ma co uogólniać! Generalnie jest to narzędzie, w którym można też zobaczyć osobowość drugiej osoby, co jest dla niej ważne (np. dla Arvida (którego także mam w obserwowanych) – nauka tańca czy praca do pozna w nocy ;) ). Czasem może to też skłonić do refleksji, dać natchnienie czy pomysł do pracy. Na wszystko trzeba spojrzeć z wielu stron i znaleźć tą odpowiednia dla siebie. Na pewno z szacunkiem.</p>
<p>Co do konkursu, już wcześniej wypowiedziałem się na m.in. Interaktywnie.com czy tutaj u Hazana. Co też spróbuje podsumować w następny weekend, gdy będę wybierał zwycięzcę. Mam szereg obserwacji, sprawdziłem narzędzie, wiem o nim znacznie więcej niż miesiąc temu. Poznałem szereg opinii, ludzi z którymi wciąż dyskutuję. Wytworzył się też buzz, o czym także mówiłem (w gratisie, czego się nie wypieram). Najważniejsze, ze narzędzie jest przetestowane, są liczby (fakty, fakty a nie pomysły) a to dla potencjalnych klientów, firm które ew. by rozważały zainteresowanie się narzędziem do promocji, jest najważniejsze . Moim zdaniem narzędzie jest jak najbardziej do rekomendacji – dla działań komunikacyjnych. Tych pomysłów może być tyle, ile potrzeb, ile kampanii komunikacji, ile wyzwań. Nie tylko na odległym Twitterze…</p>
<p>Zatem, mniej nerwów a więcej merytoryki. ;)  </p>
<p>Btw. Apropo Twittera i Dell (to są wyniki nie do pogardzenia)<br />
<a href="http://www.readwriteweb.com/archives/social_media_roi_dells_3m_on_twitter_and_four_bett.php" rel="nofollow">http://www.readwriteweb.com/archives/social_media_roi_dells_3m_on_twitter_and_four_bett.php</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: arvind</title>
		<link>http://antyweb.pl/gadzinowskiego-vs-malicki-na-lookrtv-czyli-o-pojedynku-na-blipie/#comment-61834</link>
		<dc:creator>arvind</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Jun 2009 01:35:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=12385#comment-61834</guid>
		<description>oj ucieło mi &quot;ale myślę że znając cenę iPhone&#039;a i świadomość bliskości guzika &quot;obserwuj&quot; też bym kliknął.&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>oj ucieło mi &#8222;ale myślę że znając cenę iPhone&#8217;a i świadomość bliskości guzika &#8222;obserwuj&#8221; też bym kliknął.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: arvind</title>
		<link>http://antyweb.pl/gadzinowskiego-vs-malicki-na-lookrtv-czyli-o-pojedynku-na-blipie/#comment-61833</link>
		<dc:creator>arvind</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 13 Jun 2009 01:33:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=12385#comment-61833</guid>
		<description>dwie rzeczy mnie bolą, pierwsza rzecz to taka że oglądając ten filmik poczułem się obrażony przez Pana nr. 2. I nie wnikam jakie były jego intencje ale biorąc pod uwagę że wszyscy żyjąc w serwisach publicznych pracujemy nad swoim personal PR&#039;em czy raczej bym powiedział Personal Brandingiem bo PR ma troszkę bardziej konkretne cele a tu raczej mówimy o pracy nad tym jak wyglądamy my, co sobą reprezentujemy... ale to  już temat na inną noc.

Wracając do głównej myśli, osobiście poczułem się zaatakowany jako blipowicz. 
&quot;Nawet jeśli przegram to przynajmniej udowodnię że są na tym świecie jeszcze ludzie normalni którzy nie lecą na białe słuchawki&quot; - wszyscy Wy którzy pomyśleli że fajnie byłoby wygrać iphona w zamian za jedno kliknięcie &quot;obserwuj&quot; jesteście nienormalni... fajnie? Osobiście obserwowałem Jacka na długo przed konkursem ale myślę że 

Co gorsza, na blipie wszyscy się znają! Paranoja jakaś... i jeszcze ktoś ze znajomych Jacka nie wiedział czym się zajmuje... no koniec świata ... nie że serwis się nazywa &quot;Bardzo Lubię Informować Przyjaciół&quot; .. no ale rozumiem, może nie było czasu by zapoznać się z taką błahostką jak opis serwisu..

Co do tej krytyki to chyba mnie coś ominęło bo jak dotąd widziałem wiele sytuacji gdzie przychodził ktoś nowy i był witany przez obcych mu - jeszcze wtedy - blipowiczów ale jakoś nie przypominam sobie ataków na nowych którzy nie mieli np. linka do www w kokpicie... może za mało widziałem by zrozumieć też dalszą część gdzie mowa o udowodnieniu jaśnie wielmożnej branży - rozumiem że słowo branża przybrało tu znaczenie grupy ludzi którzy są na blipie i poza tym że znają się nawzajem to hmmm ... wydaje mi się że była konkretna sytuacja, konkretne blipnięcie które zabolało i teraz jest tego taki efekt że cały blip obrywa i cały blip to zło.. 

chwila, spróbuję to zrozumieć, może mi pomożecie.. jeśli nie wygra to udowodni Wam / nam że można na blipa sprowadzić fajnych ludzi którzy nie będą robili zamieszania .. ok, to rozumiem taka kolejna sugestia odnośnie tego jacy są aktualni blipowicze...

generalnie ja wiem że musimy liczyć się z tym że jakbyśmy nie pracowali nad swoim wizerunkiem to przyjdzie ktoś kto zawodowo zajmuje się tym by przedstawić w skrócony sposób to co zaszokuje i zaciekawi odbiorcę...

&quot;Co do Mateusza Malickiego. Jest on prezenterem TV z krwi i kości stąd taki, a nie inny styl bycia. Mi osobiście ten styl odpowiada, bowiem brakuje takich ludzi w tej społeczności.&quot;

i zrozumiałbym ten argument w sytuacji w której sam bym nie obrywał za to że jestem &quot;z branży&quot;... 

i tyle ode mnie. Samego konkurs nie będę komentował bo już  wystarczająco o nim powiedziano. Zasmuciła mnie tylko postawa Pana Malickiego.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dwie rzeczy mnie bolą, pierwsza rzecz to taka że oglądając ten filmik poczułem się obrażony przez Pana nr. 2. I nie wnikam jakie były jego intencje ale biorąc pod uwagę że wszyscy żyjąc w serwisach publicznych pracujemy nad swoim personal PR&#8217;em czy raczej bym powiedział Personal Brandingiem bo PR ma troszkę bardziej konkretne cele a tu raczej mówimy o pracy nad tym jak wyglądamy my, co sobą reprezentujemy&#8230; ale to  już temat na inną noc.</p>
<p>Wracając do głównej myśli, osobiście poczułem się zaatakowany jako blipowicz.<br />
&#8222;Nawet jeśli przegram to przynajmniej udowodnię że są na tym świecie jeszcze ludzie normalni którzy nie lecą na białe słuchawki&#8221; &#8211; wszyscy Wy którzy pomyśleli że fajnie byłoby wygrać iphona w zamian za jedno kliknięcie &#8222;obserwuj&#8221; jesteście nienormalni&#8230; fajnie? Osobiście obserwowałem Jacka na długo przed konkursem ale myślę że </p>
<p>Co gorsza, na blipie wszyscy się znają! Paranoja jakaś&#8230; i jeszcze ktoś ze znajomych Jacka nie wiedział czym się zajmuje&#8230; no koniec świata &#8230; nie że serwis się nazywa &#8222;Bardzo Lubię Informować Przyjaciół&#8221; .. no ale rozumiem, może nie było czasu by zapoznać się z taką błahostką jak opis serwisu..</p>
<p>Co do tej krytyki to chyba mnie coś ominęło bo jak dotąd widziałem wiele sytuacji gdzie przychodził ktoś nowy i był witany przez obcych mu &#8211; jeszcze wtedy &#8211; blipowiczów ale jakoś nie przypominam sobie ataków na nowych którzy nie mieli np. linka do www w kokpicie&#8230; może za mało widziałem by zrozumieć też dalszą część gdzie mowa o udowodnieniu jaśnie wielmożnej branży &#8211; rozumiem że słowo branża przybrało tu znaczenie grupy ludzi którzy są na blipie i poza tym że znają się nawzajem to hmmm &#8230; wydaje mi się że była konkretna sytuacja, konkretne blipnięcie które zabolało i teraz jest tego taki efekt że cały blip obrywa i cały blip to zło.. </p>
<p>chwila, spróbuję to zrozumieć, może mi pomożecie.. jeśli nie wygra to udowodni Wam / nam że można na blipa sprowadzić fajnych ludzi którzy nie będą robili zamieszania .. ok, to rozumiem taka kolejna sugestia odnośnie tego jacy są aktualni blipowicze&#8230;</p>
<p>generalnie ja wiem że musimy liczyć się z tym że jakbyśmy nie pracowali nad swoim wizerunkiem to przyjdzie ktoś kto zawodowo zajmuje się tym by przedstawić w skrócony sposób to co zaszokuje i zaciekawi odbiorcę&#8230;</p>
<p>&#8222;Co do Mateusza Malickiego. Jest on prezenterem TV z krwi i kości stąd taki, a nie inny styl bycia. Mi osobiście ten styl odpowiada, bowiem brakuje takich ludzi w tej społeczności.&#8221;</p>
<p>i zrozumiałbym ten argument w sytuacji w której sam bym nie obrywał za to że jestem &#8222;z branży&#8221;&#8230; </p>
<p>i tyle ode mnie. Samego konkurs nie będę komentował bo już  wystarczająco o nim powiedziano. Zasmuciła mnie tylko postawa Pana Malickiego.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Served from: antyweb.pl @ 2012-05-26 09:47:49 by W3 Total Cache -->
