Budynek-FP
18

Future Processing to polska firma, która, moim zdaniem, ma szansę zmienić świat

Future Processing to bardzo ciekawa polska firma, która prężnie się rozwija i pragnie tworzyć innowacyjne rozwiązania, które zmienią świat.

Jarosław Czaja

Życiową pasją Jarosława Czaji już od podstawówki było programowanie. Dość wcześnie podejmował próby np. pisania gier czy ciekawych programów – kiedyś stworzył oprogramowanie do analizy obrazów nieba. Tyle jeśli chodzi o element pasji, a co z elementem biznesowym? Można powiedzieć, że przyszedł dopiero z czasem. Po dwóch latach pracy, Jarosław Czaja sprzedał 2 sztuki swojego programu do analizy nieba, po 400 zł za każdą, czyli łącznie otrzymał 800 zł. Skromny wynik, który mógł zadziałać zniechęcająco, jednak jeśli coś jest naszą pasją, po prostu brniemy w tym kierunku, a pieniądze nie są jedyną motywacją.

Dzisiaj sprawy wyglądają trochę inaczej. Future Processing to prężnie rozwijająca się firma, której założycielem jest właśnie Jarosław Czaja. Pracuje w niej około 800 osób, zajmujących się tworzeniem zaawansowanych rozwiązań dla biznesu. Można powiedzieć, że dojście do tego momentu nastąpiło w zawrotnym tempie, ponieważ jak to zazwyczaj bywa, w początkowych latach firma liczyła zaledwie 10 osób, a był to rok 2004. Kilka lat później, w 2008 roku ilość pracowników wzrosła do 100 osób, natomiast dzisiaj jest to już około 800 osób.

Podejście do ludzi

Przez pierwszą dekadę, Future Processing w dużym stopniu bazowało na zaangażowaniu ludzi oraz chęci brania odpowiedzialności za swoje projekty. Takie podejście stanowiło kluczowy czynnik pozwalający na sprawny rozwój firmy. Jest tak, ponieważ zaangażowani i utalentowani ludzie zawsze osiągają wyniki. Wiąże się to również z partnerskim traktowaniem ze strony pracodawcy: Jarosław Czaja zawsze starał się być otwarty, jasno przedstawiać całą sytuację, a w momencie kiedy firma odnosiła sukces, dzielił się tym sukcesem ze swoimi pracownikami: „firma odnosi sukces, ty też brałeś w tym udział”. To nie tylko puste hasła, ponieważ aktualnie przebiega to w sposób usystematyzowany i firma dzieli się swoim zyskiem z pracownikami – 25% zysków jest wypłacanych w formie bonusów na zasadzie transparentnej metody podziału.

To nie jest coś, co buduje zaangażowanie. To buduje takie poczucie, myślę, że ludzie są traktowani po partnersku – Jarosław Czaja.

Misja i wizja Future Processing

Chcieliśmy być firmą technologiczną, która poprzez technologię coś zmieni i da ludziom naprawdę bardziej komfortowe, zdrowsze, bezpieczniejsze życie.

Mówił Jarosław Czaja, a następnie kontynuował tłumaczenie misji swojej firmy:

Ludzie mieli takie poczucie, że to byśmy chcieli robić. I byliśmy konsekwentni… temu podporządkowaliśmy rzeczywiście to co robimy. Wybraliśmy sobie branże, branże gdzie ta zmiana może być największa: opieka zdrowotna, smart city, budownictwo, kwestia organizacji pozarządowych…

Myślę, że w tym momencie można podsumować kwestię misji firmy poprzez stwierdzenie, że zależy jej na wywieraniu pozytywnego wpływu na świat. Jest to również odpowiedni moment, aby przejść do paru konkretnych przykładów projektów realizowanych przez Future Processing.

SmartFlow

Jest narzędziem służącym do inteligentnego zarządzania siecią wodociągową. Można powiedzieć, że jest to cyfrowe odzwierciedlenie sieci wodociągowej w aplikacji, która korzysta z czujników rozmieszczonych na obszarze całego miasta. Takie czujniki przesyłają bogaty pakiet danych na temat stanu sieci: jaki jest przepływ wody, jaka jest objętość, jakie jest ciśnienie, temperatura itd.

System SmartFlow w zeszłym roku pozwolił zaoszczędzić pół miliarda litrów wody. Generalnie ukryta awaria w sieci wodociągowej trwa ok. 180 dni, ponieważ jej zlokalizowanie nie jest łatwym zadaniem i wymaga czasu (ukryta awaria to nie tryskająca fontanna wody, ale np. wyciek, który wsiąka w glebę). Dzisiaj, dzięki systemowi SmartFlow ukryte awarie trwają ok. 3 dni.

Jak już wspominałem, wszystko dzięki korzystaniu z licznych czujników, które na bieżąco przesyłają dane o stanie sieci. Te dane są następnie przetwarzane przez odpowiednie algorytmy i wyświetlane w aplikacji w przystępnej postaci – na mapie miasta. To świetnie, że dzięki temu można szybciej zlokalizować awarię, jednak wciąż jest tu sporo miejsca na optymalizację… Właśnie dlatego zespół z Future Processing, odpowiedzialny za stworzenie SmartFlow, pracuje już nad odpowiednimi algorytmami uczenia maszynowego, które pozwolą na przewidywanie awarii zanim do nich dojdzie.

Ciekawostka: SmartFlow funkcjonuje we Wrocławiu i pomaga w ograniczaniu strat wody oraz skracaniu czasu awarii. Ten produkt mógł powstać dzięki współpracy z MPWiK we Wrocławiu oraz z firmą Microsoft – Future Processing korzysta z wielu rozwiązań oferowanych przez Microsoft.

Projekt medyczny ECONiB

„To wszystko jest normalną sytuacją, a nietypowe jest wszystko co jest inne.” W oparciu o taki model uczą się autonomiczne pojazdy, ponieważ nie da się zdefiniować wszystkich możliwych sytuacji jakie mogą wystąpić na drodze… Najlepiej uczyć je tego co jest normą, dzięki czemu będą wyczulone na wszelkie nieprawidłowości. Przede wszystkim zachowają ostrożność w przypadku wystąpienia jakichkolwiek anomalii, czyli niestandardowych sytuacji (np. autonomiczny pojazd się zatrzyma), ale to co jest równie istotne to fakt, iż po spotkaniu się z anomalią, system może się nauczyć tego, z jakiego rodzaju sytuacją miał właśnie do czynienia i jakich reakcji się od niego oczekuje.

Dlaczego mówię o autonomicznych samochodach w chwili, kiedy chciałbym wspomnieć o projekcie medycznym firmy Future Processing? Ponieważ wspomniane samochody korzystają z technologii, która umożliwia tworzenie bardziej złożonych sieci neuronowych, sztucznej inteligencji, która funkcjonuje w oparciu o wykrywanie anomalii – w obrazowaniu medycznym jest podobnie.

Obrazowanie medyczne sprowadza się do wygenerowania obrazu, na podstawie którego lekarz podejmie decyzję. Na tych obrazach trzeba w pierwszej kolejności rozpoznać organy, a następnie znaleźć w nich nieprawidłowości. Zajmuje się tym człowiek, specjalista, który po latach edukacji i zdobywania doświadczenia, nauczył się tego jak pracować z takimi obrazami.

A teraz wyobraźmy sobie, że uczymy algorytmy takich samych rzeczy. Uczymy algorytm jak rozpoznawać organy na takich samych obrazach, z którymi pracują lekarze. System uczy się segmentacji organów, to pierwszy krok. Drugim krokiem jest wykrywanie nieprawidłowości, czyli podobnie jak z autonomicznymi pojazdami, system uczy się co jest sytuacją normalną, dzięki czemu staje się dobry w wykrywaniu sytuacji… które nie są normalne, są odstępstwem od normy, są anomalią. Co może być taką anomalią na ocenianym obrazie? Na przykład rozwijający się rak mózgu… i właśnie nad tym pracuje firma Future Processing, tzn. we współpracy z Centrum Onkologii – Instytutem im. M. Skłodowskiej-Curie Oddział w Gliwicach, tworzy produkt mogący poprawić skuteczność diagnozy chorób nowotworowych. ECONiB, czyli Enhancing the diagnostic efficiency of dynamic Contrast-enhanced imaging in personalised Oncology by extracting New and Improved Biomarkers.

Future Processing – polska firma z siedzibą w Gliwicach, która chce zmieniać świat

Future Processing to bardzo ciekawa polska firma, która prężnie się rozwija i pragnie tworzyć innowacyjne rozwiązania, dzięki którym świat stanie się lepszym miejscem. Wiem, że brzmi to jak kolejny slogan marketingowy… jednak w tym wypadku każdy ich projekt mówi za siebie. Ja opisałem jedynie dwa z nich, a już widać pozytywne zastosowania, które się z nimi wiążą.

  • stefan

    Nie gadajcie mi o pasji.

    Jakos nie wierze ze taki projekt udalo sie przepchnac w budzet miasta bez znajomosci.

    • Spark ✓ᵛᵉʳᶦᶠᶦᵉᵈ

      Przecież masz w tym doświadczenie…

    • rz

      A wyobraź sobie, że się da :-)

  • Jarosław Czaja, Jarosław Czaja.
    Dodałem dwukrotnie w komentarzu bo za mało było w audycji sponsorowanej.

    • Marcin Hołowacz

      Wpis nie jest sponsorowany. Miałem okazję odwiedzić firmę, porozmawiać z właścicielem oraz ze specjalistami od różnych projektów, a później to opisałem. Nic nie może na człowieku zrobić dobrego wrażenia, jeśli nie jest sponsorowane?

    • Insider

      Na wynos to może i robi dobre wrażenie.
      Będąc wewnątrz np. nigdy nie słyszałem o transparentnym podziale 25% zysku.
      „Poczucie partnerskiego traktowania.” Dobre, dobre.

    • rz

      Zawsze znajdą się malkontenci :-) Osobiście nie znam drugiej polskiej firmy, która tak partnersko traktuje pracowników.

    • Jakub Pierzchała

      Ja się czuję bardzo partnersko traktowany, o podziale zysku również wiem. Może nie czytasz biuletynów? :)

    • Insider

      Czytam czy nie – na moje finanse się to nie przekłada

    • Jakub Pierzchała

      Podwyżki w czerwcu nie było?

    • Insider2

      Wszyscy trzej wiemy, że tak nie jest.

    • Jakub Pierzchała

      Obawiam się, że tylko Wy dwaj

    • Kamil Ro. Dzióbek

      Zaprosili Ciebie do siebie, dali czipsy do jedzenia i podpisałeś się pod tym artykułem za czipsy. Nie martw się, ludzie ze spiderweb tez wrzucają reklamy za czipsy, przyznali mi się o tym w komentarzach. Wiadomo nie mozna gryźć ręki która Ciebie karmi czipsami.

    • zebba

      Założę się iż w życiu nic jeszcze nie udało Ci się pożytecznego zrobić.

    • Spłodzenie dzieci się liczy?

    • Insider2

      Nie.

  • Czasami się nie mogę nadziwić jakie firmy mamy pod nosem i nic się o nich nie mówi.

  • Peter

    Fajnie że to Polska firma, z dumą się czyta