To się nazywa zrobić oryginalny viral na walentynki. Do święta zakochanych można mięć różny stosunek natomiast na pewno można je wykorzystać w promocji swojej firmy, marki itp. Genialne walentynki wykorzystała Puma tworząc spoty walentynkowe z piosenkami wykonywanymi przez fanów (chuliganów) piłki nożnej. Tematyk i realizacja na piątkę z plusem – zobaczcie zresztą sami czy można się nie wzruszyć widząc twardziela z wybitymi zębami śpiewającego miłosną piosenkę:





Za podesłanie informacji o tej akcji pumy dziękuję Mariuszowi!

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

... lub inne o podobnej tematyce

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/pawelleks Paweł Leks

    Ciekawe, jak wyglądałaby wersja PL ;)

  • MSQ

    Zacząłeś ucinać treść postu w RSS’ie. Jeżeli to celowe, to ten blog znika z mojej listy.

    • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

      to na razie :) Bo jeśli tylko to jest istotne to nie ma co żebyś się męczył…:)

    • http://www.grandtourblog.pl Tomek

      @MSQ

      Polecam na blipie tag: #małedramaty ;)

      A viral świetny :)

    • Maruder

      MSQ ma rację no ale Grześ potrzebuje odsłon…

    • http://yagbu.eu Yagbu

      Też zauważyłem, co wcale mnie nie dziwi. Robisz z igły widły, 30 dodatkowych sekund na wartościowy wpis Cię nie zbawi.

    • Gadek

      Jedni wolą jeść szybko za kierownicą, a inni lubią usiąść przy stoliku. Co nie znaczy, że każda restauracja musi być McDonald’em.

  • http://blomedia.pl Łukasz Klik
  • http://www.gadzinowski.pl Jacek Gadzinowski

    Kibice angielscy lepsi, bardziej naturalne twarze i uzebienie ;) no i wieksze zaangażowanie w przekaz.

  • http://www.rogalski.pl.pl Adam Rogalski

    nawet, nawet :) wersja angielska lepsza, są lepiej zgrani

  • Wawrzek

    Yagbu: Też zauważyłem, co wcale mnie nie dziwi. Robisz z igły widły, 30 dodatkowych sekund na wartościowy wpis Cię nie zbawi.

    No chyba że czytasz blogi przez readera na komórce. Wtedy to jednak idzie dużo szybciej niż otwieranie kolejnych stron dla kolejnych postów

  • wujaszek

    Mnie sie to nie podoba, a wręcz uważam, że jest to społecznie szkodliwe. Bo kibole śpiewający ładne piosenki kojarzą mi się ze słynnym uprawianiem „Pijaru” – poprawianiem wizerunku produktu, który śmierdzi i do niczego sie nie nadaje.
    Spotkasz takiego kibola jak akurat będzie miał zły humor, to Ci szczękę przetrąci, albo kaleką zrobi, więc czy śpiewanie jakiejś tam piosenki od razu ma mi się podobać? Nie, bo jako rozumny człowiek dysponuje pamięcią, która mi podpowiada, że oni sa niebezpieczni i wredni.